Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak odkrecic nakretke gornego lozyska amortyzatora?

Featured Replies

Napisano

Poniewaz poszedlem po bandzie i stwierdzilem ze proczy wymiany mieszkow przekladni przy okazji wymienie sobie szczatki balwankow amortyzatorow.

jednak za zadna cholere nie wiem jak odkrecic ta nakretke ktora z gory jest nakrecona na tloczysko amortyzatora. niby na tloczysku jest podciecie na klucz 8, ale po nalozeniu nasadowego na 19 ktora jest dokrecona poduszka juz dostepu do tego tloczyska nie ma.

wiec nastepne pytanie. jak w prosty sposob odkrecic ta gorna nakretke amortyzatora.

nadmienie ze po wyjeciu calej kolumny nic to nie da, bo nakretka jest chowana gleboko w poduszczce i nie ma gdzie zalozyc kontry w postaci drugiego klucza.

dzieki za sugesie

pozdrawiam

Napisano

> Poniewaz poszedlem po bandzie i stwierdzilem ze proczy wymiany

> mieszkow przekladni przy okazji wymienie sobie szczatki

> balwankow amortyzatorow.

> jednak za zadna cholere nie wiem jak odkrecic ta nakretke ktora z

> gory jest nakrecona na tloczysko amortyzatora. niby na tloczysku

> jest podciecie na klucz 8, ale po nalozeniu nasadowego na 19

> ktora jest dokrecona poduszka juz dostepu do tego tloczyska nie

> ma.

> wiec nastepne pytanie. jak w prosty sposob odkrecic ta gorna nakretke

> amortyzatora.

> nadmienie ze po wyjeciu calej kolumny nic to nie da, bo nakretka jest

> chowana gleboko w poduszczce i nie ma gdzie zalozyc kontry w

> postaci drugiego klucza.

> dzieki za sugesie

> pozdrawiam

Podjedź z wyjętym mcpersonem do jakiegoś wulkanizatora i on bez problemu powinien ci odkręcić pistoletem z udarem( taki jak do odkręcania kół).

Ja tak odkręcałem i zakręcałem.

Polecam, naprawdę jest to wygodne.

Napisano

Kiedyś sie bawiłem, ale dokładnie nie pamiętam...

A nie jest to tak, że właśnie wyciagasz całą goleń i ściskasz ściągaczami spręzynę i wtedy masz dojście - mówie o kluczu oczkowym hmm.gif

Napisano

> Poniewaz poszedlem po bandzie i stwierdzilem ze proczy wymiany

> mieszkow przekladni przy okazji wymienie sobie szczatki

> balwankow amortyzatorow.

> jednak za zadna cholere nie wiem jak odkrecic ta nakretke ktora z

> gory jest nakrecona na tloczysko amortyzatora. niby na tloczysku

> jest podciecie na klucz 8, ale po nalozeniu nasadowego na 19

> ktora jest dokrecona poduszka juz dostepu do tego tloczyska nie

> ma.

> wiec nastepne pytanie. jak w prosty sposob odkrecic ta gorna nakretke

> amortyzatora.

> nadmienie ze po wyjeciu calej kolumny nic to nie da, bo nakretka jest

> chowana gleboko w poduszczce i nie ma gdzie zalozyc kontry w

> postaci drugiego klucza.

> dzieki za sugesie

> pozdrawiam

trzeba taki spec klucz zagięty oczkowy 19

a śrubę złapać albo 8mką albo jakąś żabą zaciskową

jak nie tak, to inna opcja (czasami niezbędna)

to nasadka 19

a tłoczysko łapiesz na samej górze żabą zaciskową

raz nawet musiałem (i to w uno) odkręcać w dwie osoby, druga osoba trzymała dwie żaby na tłoczysku

jeszcze inna opcja która czasami da radę to pneumatyczny klucz udarowy + nasadka 19

tłoczysko się kręci ale nakrętka też powoli odkręca ok.gif

Napisano

> Kiedyś sie bawiłem, ale dokładnie nie pamiętam...

> A nie jest to tak, że właśnie wyciagasz całą goleń i ściskasz

> ściągaczami spręzynę i wtedy masz dojście - mówie o kluczu

> oczkowym

tak tylko że trzeba przytrzymać tłoczysko, tam jest zciete na kluczyk 8 ale jest ciężko dojść kluczem oczkowym 19 do śruby.

Napisano

> tak tylko że trzeba przytrzymać tłoczysko, tam jest zciete na kluczyk

> 8 ale jest ciężko dojść kluczem oczkowym 19 do śruby.

Ja miałem taką wygiętą 19 i dochodziła ok.gif

Ale jak to robiłem dokładnie, to za cholerę nie pamiętam

Napisano

> Ja miałem taką wygiętą 19 i dochodziła

> Ale jak to robiłem dokładnie, to za cholerę nie pamiętam

Też się tak bawiłem i nie należało to do najmilszej zabawy, a jak wymieniałem u brata to wziołem cały amorek podjechałem do kumpla który ma klucz udarowy (taki jak do u wulkanizatora) i odkręcenie z wymianą sprężyny i zakręcenie zajęło mi max 5 minut

Napisano
  • Autor

> trzeba taki spec klucz zagięty oczkowy 19

mam taki, ale jest tam tak ciasno ze nie wejdzie za cholere.

jutro sie wybiore na sklep i moze znajde jakis "chudszy"

> a śrubę złapać albo 8mką albo jakąś żabą zaciskową

> jak nie tak, to inna opcja (czasami niezbędna)

> to nasadka 19

> a tłoczysko łapiesz na samej górze żabą zaciskową

tego chcialem uniknac, bo mozna uszkodzic chromowanie tloczyska

> raz nawet musiałem (i to w uno) odkręcać w dwie osoby, druga osoba

> trzymała dwie żaby na tłoczysku

> jeszcze inna opcja która czasami da radę to pneumatyczny klucz

> udarowy + nasadka 19

> tłoczysko się kręci ale nakrętka też powoli odkręca

w ostatecznosci wyprobuje ten ostatni pomysl, ale tu gdzie teraz jestem nie mam sprezarki i klucza:(

Napisano

> mam taki, ale jest tam tak ciasno ze nie wejdzie za cholere.

> jutro sie wybiore na sklep i moze znajde jakis "chudszy"

> tego chcialem uniknac, bo mozna uszkodzic chromowanie tloczyska

> w ostatecznosci wyprobuje ten ostatni pomysl, ale tu gdzie teraz

> jestem nie mam sprezarki i klucza:(

to jak masz jakiegoś gumiarza koło siebie to on na pewno ma klucz i nasadkę

Napisano
  • Autor

> Kiedyś sie bawiłem, ale dokładnie nie pamiętam...

> A nie jest to tak, że właśnie wyciagasz całą goleń i ściskasz

> ściągaczami spręzynę i wtedy masz dojście - mówie o kluczu

> oczkowym

tak zrobilem i nic to wlasciwie nie daje, gorna poduszka jest zakrecona wlasnie ta nakretka a w niej samej ciasnota i albo wsadze nasadowy 19 albo 8 na tloczysko

Napisano
  • Autor

> Podjedź z wyjętym mcpersonem do jakiegoś wulkanizatora i on bez

> problemu powinien ci odkręcić pistoletem z udarem( taki jak do

> odkręcania kół).

> Ja tak odkręcałem i zakręcałem.

> Polecam, naprawdę jest to wygodne.

zdaje sie ze bede musial tak zrobic, choc mi sie to nie usmiecha

Napisano

> zdaje sie ze bede musial tak zrobic, choc mi sie to nie usmiecha

Dla czego zaoszczędzisz kupę czasu na zabawę z kluczami.

Wiem bo przerabiałem to już kilka razy

Napisano

> zdaje sie ze bede musial tak zrobic, choc mi sie to nie usmiecha

ja dziś zmieniałem obydwa przednie amortyzatory,

nie było żądnego problemu z odkręceniem śruby,

zastosowałem taki klucz jak na zdjęciu z manuala delikatnie pod szlifowałem klucz na szlifierce, z kontrowałem 8 i poszło jak złoto, spróbuj pod szlifować delikatnie klucz jak niemasz ochoty jeździć nigdzie z całą kolumną, POZDRO wink.gif

Napisano
  • Autor

> ja dziś zmieniałem obydwa przednie amortyzatory,

> nie było żądnego problemu z odkręceniem śruby,

> zastosowałem taki klucz jak na zdjęciu z manuala delikatnie pod

> szlifowałem klucz na szlifierce,

masz na mysli podszlifowanie klucza oczkowego gietego tak aby wszedl w to zaglebienie?

jutro lookne za jakims bardziej przyjaznym kluczem i sobie podszlifuje, no chyba ze w drodze do sklepu jakis wulkanizator odkreci udarem.

pozdrawiam

Napisano

> masz na mysli podszlifowanie klucza oczkowego gietego tak aby wszedl

> w to zaglebienie?

> jutro lookne za jakims bardziej przyjaznym kluczem i sobie

> podszlifuje, no chyba ze w drodze do sklepu jakis wulkanizator

> odkreci udarem.

> pozdrawiam

tak dokładnie jak widzisz ten klucz na zdjęciu to taki sam tylko lekko z tyłu pod szlifowałem bo on jest wygięty a tam jest plastik w poduszce, jeszcze młotkiem dobić i niema oporów, ale pneumatem powinien odkręcić jak pisał ktoś uprzednio

Napisano
  • Autor

> tak dokładnie jak widzisz ten klucz na zdjęciu to taki sam tylko

> lekko z tyłu pod szlifowałem

wlasnie sie zastanawialem nad tym wczesniej jak on wsadzil tam ten klucz, skoro moj za cholere nie chce wejsc, ale mysle tak sobie ze musial trafic na taki z mala gruboscia scianek lub szlifowac jak mowisz.

w kazdym razie idea sluszna;)

bo on jest wygięty a tam jest

> plastik w poduszce, jeszcze młotkiem dobić i niema oporów, ale

> pneumatem powinien odkręcić jak pisał ktoś uprzednio

Napisano

odgięta 19ka i imadło i żaden problem...

tłoczysko łapiesz w imadło a 19ką odkręcasz nakrętkę...

nawet fotki na forum dawałem...

Napisano

> odgięta 19ka i imadło i żaden problem...

> tłoczysko łapiesz w imadło a 19ką odkręcasz nakrętkę...

> nawet fotki na forum dawałem...

wszystko się zgadza tylko ze kolega chce tan amortyzator założyć z powrotem, a z porysowanym tłoczyskiem może przestać długo służyć wink.gif

Napisano

> wszystko się zgadza tylko ze kolega chce tan amortyzator założyć z

> powrotem, a z porysowanym tłoczyskiem może przestać długo służyć

może nie do końca wprost się wyraziłem...

chodziło mi o końcówkę tłoczyska którą spokojnie można w imadło wsadzić... niech poszuka zdjęć - a znajdzie odpowiedź...

Napisano

> może nie do końca wprost się wyraziłem...

> chodziło mi o końcówkę tłoczyska którą spokojnie można w imadło

> wsadzić... niech poszuka zdjęć - a znajdzie odpowiedź...

Witam!!

Dokładnie tak ok.gifimadeło i to jeszcze mocne!!!klucz 19 dobrze dopasowany na całą nakretke (ja u siebie delikatnie potraktowałem go szlifierką)i ciągniemy u mie ta nakrętka na 19 klucz była tak dociągnieta fabrycznie że podchodzenie z kluczykiem 8 do zablokowania tłoczyska było nieporozumieniem

No i oczywiście na początku ściągacz na sprężyne zakładamy

Napisano
  • Autor

po zbadaniu sprawy okazlalo sie ze:

- odkrecanie udarem sie nie powiodlo bo tloczysko sie obraca razem z nakretka i ani nie drgnelo( choc byc moze niektorym ta metoda sie powiodla)

- dalo sie to zrobic kluczem 19 prod. KUźNIA - Sułkowice. pasuje prawie idealnie (trzeba bylo leciutko podszlifowac od strony rekojesci - z innych stron nie bo jego srednica jest ponizej 30mm wiec wchodzi we wneke idelanie)bo jest wygiety pod katem prawie 90st gdzie klucze chinskie maja najwyzej 70st i przez to nimi sie tego wykonac NIE DA.

- druga dobra i bardzo elegancka metoda(takie lubie najbardziej - wogole to lubie sobie wykonywac rozne narzedzia i przyrzady ulatwiajace zycie;) ): kupic klucz nasadowy 19 ale wydluzony (ok 80mm). w jego boku wyciac szlifierka okienko troche niz 1/3 srednicy i o wysokosci ok 20mm. przez te okienko mozna juz spokojnie wlozyc klucz 8 i sobie przytyrzymac tloczysko.

wiec przed robieniem czegokolwiek (nawet przed odkreceniem kola i podlewarowaniem pojazdu) z amortyzatorem nalezy podniesc maske i poluzowac (nie odkrecac do konca oczywiscie) te nakretke gornego mocowania amortyzatora. jest to najwlasciwsze bo wtedy element jest mocno zamocowany do pojazdu i mozna to najwygodniej wykonac. jak juz sie ja poluzuje to pozniej ogolny demontaz jest drobnostka.

przy montazu warto wymyc w nafcie lozysko oporowe i je porzadnie nasmarowac ŁT4S.

pozdrawiam

Napisano

Byłem wczoraj na przeglądzie miom samochodzikiem i diagnosta poinformował mnie że kończy mi się jakieś "łożysko końcówki amortyzatora". Czy to ta część o której mowa w tym wątku??

Napisano

Szkoda że się spóźniłem bo ja też mam sprawdzony i skuteczny sposób na rozebranie kolumny.

Wymontowuję ją z auta, ściskam sprężynę ściągaczami i jednocześnie wkręcam tłoczysko w imadło, ale pomiędzy klockami drewnianymi (listwami) tak że soki idą z drewna, ale tłok się nie uszkadza.

Mam spore imadło przymocowane do stalowego warsztatu (stołu) a szczęki imadła przechodzą pomiędzy zwojami sprężyny.

Tak zaciśnięte tłoczysko mi się nie obraca, a ja dowolnym kluczem 19 odkręcam nakrętkę waytogo.gif

Napisano

> Szkoda że się spóźniłem bo ja też mam sprawdzony i skuteczny sposób

> na rozebranie kolumny.

> Wymontowuję ją z auta, ściskam sprężynę ściągaczami i jednocześnie

> wkręcam tłoczysko w imadło, ale pomiędzy klockami drewnianymi

> (listwami) tak że soki idą z drewna, ale tłok się nie uszkadza.

> Mam spore imadło przymocowane do stalowego warsztatu (stołu) a

> szczęki imadła przechodzą pomiędzy zwojami sprężyny.

> Tak zaciśnięte tłoczysko mi się nie obraca, a ja dowolnym kluczem 19

> odkręcam nakrętkę

no widzisz tak też można, ale jak napisałeś trzeba mieć mocne imadło, ja zacząłem kręcić swoim to mi pękło na pół biglaugh.gifangryfire.gif

i po robocie, ale ścisnąłem francuzem wink.gif

Napisano
  • Autor

> no widzisz tak też można, ale jak napisałeś trzeba mieć mocne imadło,

> ja zacząłem kręcić swoim to mi pękło na pół

> i po robocie

bo miales jakies chinskie imadlo wykonane z gównoleum. kupilbys sobie porzadne (czytaj: drogie) to by Ci nie peklo nawet jakbys dolozyl metrowa rurke;)

Napisano

> porzadne (czytaj: drogie) to by Ci nie peklo nawet jakbys

hehe.gifhahaha.gif

No to żeś teraz pojechał po bandzie jak nigdy. Drogie to drogie i z porządnością nie musi mieć nic wspólnego. Najlepsze imadła kupuje się na targu od dziadka za parę złotych. Stare, ciężkie i duże. To jest porządne imadło a nie jakiś super hiper drogi wytwór marketingu.

Napisano

> No to żeś teraz pojechał po bandzie jak nigdy. Drogie to drogie i z

> porządnością nie musi mieć nic wspólnego. Najlepsze imadła

> kupuje się na targu od dziadka za parę złotych. Stare, ciężkie i

> duże. To jest porządne imadło a nie jakiś super hiper drogi

> wytwór marketingu.

Nie wiem gdzie się kupuje takie jak moje (a dokładnie mojego ojca), chciałem sobie kupić takie samo dla siebie ale w żadnym sklepie czegoś takiego nie spotkałem.

Niestety nie mogę zrobić fotki, ale ono ma z metr wysokości grinser006.gif

Napisano

> Nie wiem gdzie się kupuje takie jak moje (a dokładnie mojego ojca),

> chciałem sobie kupić takie samo dla siebie ale w żadnym sklepie

> czegoś takiego nie spotkałem.

> Niestety nie mogę zrobić fotki, ale ono ma z metr wysokości

hmm.gif nie piszesz chyba o tym, w którym amory rozkręcaliśmy? Tamto jeśli dobrze pamiętam stołowe było. Ale może źle pamiętam niewiem.gif

Napisano

> Poniewaz poszedlem po bandzie i stwierdzilem ze proczy wymiany

> mieszkow przekladni przy okazji wymienie sobie szczatki

> balwankow amortyzatorow.

> jednak za zadna cholere nie wiem jak odkrecic ta nakretke ktora z

> gory jest nakrecona na tloczysko amortyzatora. niby na tloczysku

> jest podciecie na klucz 8, ale po nalozeniu nasadowego na 19

> ktora jest dokrecona poduszka juz dostepu do tego tloczyska nie

> ma.

> wiec nastepne pytanie. jak w prosty sposob odkrecic ta gorna nakretke

> amortyzatora.

> nadmienie ze po wyjeciu calej kolumny nic to nie da, bo nakretka jest

> chowana gleboko w poduszczce i nie ma gdzie zalozyc kontry w

> postaci drugiego klucza.

> dzieki za sugesie

> pozdrawiam

Witaj.

Ja kupiłem klucz wzmocniony 19 nasadowy wygięty, wyglądał jak do kół z takim otworkiem z drugiej strony. Przez ten otworek imbus wchodzi , robię przedłużkę ramienia imbusa z jakiejś rurki i w ten sposób odkręcam smile.gif

a ostatnio dokręcałem po majstrach z warsztatu. angryfire.gif

Napisano

> bo miales jakies chinskie imadlo wykonane z gównoleum. kupilbys sobie

> porzadne (czytaj: drogie) to by Ci nie peklo nawet jakbys

> dolozyl metrowa rurke;)

no widzisz ale nie każdego stać na drogie imadła smile.gif

to nawet nie wiem czy chińskie czy japońskie, a może murzyni na Alasce zrobili icon_rolleyes.gif

Najlepsze imadło to imadło takie jak pisze Raven, stare ciężkie KOWALSKIE ! imadło

Napisano

> Witaj.

> Ja kupiłem klucz wzmocniony 19 nasadowy wygięty, wyglądał jak do kół

> z takim otworkiem z drugiej strony. Przez ten otworek imbus

> wchodzi , robię przedłużkę ramienia imbusa z jakiejś rurki i w

> ten sposób odkręcam

> a ostatnio dokręcałem po majstrach z warsztatu.

Dobrze piszesz ale jeśli masz amorki typu monroe to jest imbusik

ale if masz Kayabę Delphi czy jakieś inne Krosno to tłoczysko zakończone jest płasko na kluczyk 8 mm smirk.gif

PS : Marku jesteś jutro w Mielcu na spociku ? smile.gif

Napisano

> Dobrze piszesz ale jeśli masz amorki typu monroe to jest imbusik

> ale if masz Kayabę Delphi czy jakieś inne Krosno to tłoczysko

> zakończone jest płasko na kluczyk 8 mm

> PS : Marku jesteś jutro w Mielcu na spociku ?

A ja miałem dostęp i co z tego, tak było zakręcone że momentalnie czubek tłoczyska się obrobił i tyle było...

Imbusik jest miód malina, tylko tak jak piszesz, nie wszystkie amory mają w ten sposób.

Napisano

> nie piszesz chyba o tym, w którym amory rozkręcaliśmy? Tamto jeśli

> dobrze pamiętam stołowe było. Ale może źle pamiętam

A jakie ma być imadło, żeliwne? grinser006.gif

Ja tam nie wiem czy ze stali czy ze staliwa, ale raczej kute niż lane.

Napisano
  • Autor

> no widzisz ale nie każdego stać na drogie imadła

no wiesz, chinskie kosztuje 20zl a porzadne polskie ze 150, wiec nie jest to az tak bardzo duzo;)

> to nawet nie wiem czy chińskie czy japońskie, a może murzyni na

> Alasce zrobili

> Najlepsze imadło to imadło takie jak pisze Raven, stare ciężkie

> KOWALSKIE ! imadło

kowalskie jest dobre, ale tak naprawde najlepsze jest imadlo slusarskie wykonane ze staliwa

jednak takie sa rzadziej spotykane

Napisano
  • Autor

> A jakie ma być imadło, żeliwne?

> Ja tam nie wiem czy ze stali czy ze staliwa, ale raczej kute niż

> lane.

powinno byc wykonane z odkuwek staliwnych, wtedy po nim mozesz walic mlotem, uzywac zamiast kowadla a elementy mozesz dokrecac 2metrowa rura i nic mu nie grozi;)

Napisano

> A jakie ma być imadło, żeliwne?

> Ja tam nie wiem czy ze stali czy ze staliwa, ale raczej kute niż

> lane.

Stołowe nie stalowe rotfl.gif

W sensie, że mocowane na stole grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> No to żeś teraz pojechał po bandzie jak nigdy. Drogie to drogie i z

> porządnością nie musi mieć nic wspólnego.

niestety ale wiele osob CI potwierdzi ze jest tak jak pisze. wiekszosc imadel osiaganlnych w sklepach to chinszczyzna i sie nie najdaja za bardzo do warsztatu. jednak sa polscy producenci, ktory robia takie jak kiedys byly u dziadka czy tescia. takie polecam, jednak tanie one nie sa.

Najlepsze imadła

> kupuje się na targu od dziadka za parę złotych. Stare, ciężkie i

> duże. To jest porządne imadło a nie jakiś super hiper drogi

> wytwór marketingu.

tylko, ze te dziadki co je mialy, to dawno pomarly i raczej ciezko za kilka zeta porzadne kupic.

Napisano

> no wiesz, chinskie kosztuje 20zl a porzadne polskie ze 150, wiec nie

> jest to az tak bardzo duzo;)

Oj więcej, więcej...

Napisano

> Stołowe nie stalowe

> W sensie, że mocowane na stole

hahaha to się machnąłem grinser006.gif

Ono jest mocowane do pionowej nogi stołu.

Napisano

> powinno byc wykonane z odkuwek staliwnych, wtedy po nim mozesz walic

> mlotem, uzywac zamiast kowadla a elementy mozesz dokrecac

> 2metrowa rura i nic mu nie grozi;)

No właśnie ono takie jest, ma x lat (ze wskazaniem na n) i nic, a przeżywa wiele, pokrętło ma z pół metra, średnicę calową i wieszam się na nim jak coś dokręcam, młotem walę i nic.

Napisano

> powinno byc wykonane z odkuwek staliwnych...

odkuwka staliwna - a co to takiego?

Napisano

> niestety ale wiele osob CI potwierdzi ze jest tak jak pisze.

Że jak drogie to musi być dobre? No weź przestań. Mało to na rynku chłamu, który kosztuje ogromne pieniądze tylko dlatego, że jakiś znaczek na nim jest?

> wiekszosc imadel osiaganlnych w sklepach to chinszczyzna i sie

> nie najdaja za bardzo do warsztatu. jednak sa polscy producenci,

> ktory robia takie jak kiedys byly u dziadka czy tescia. takie

> polecam, jednak tanie one nie sa.

No nie są. Te "drogie" to już wydatek rzędu tysiąca i więcej złotych.

> tylko, ze te dziadki co je mialy, to dawno pomarly i raczej ciezko za

> kilka zeta porzadne kupic.

Nie pisałem, że łatwo ale po targach i wioskach jest tego szmeliwa od groma i jak się trochę poszpera to się cacko za pół darmo znajdzie.

Napisano
  • Autor

> odkuwka staliwna - a co to takiego?

slusznie zauwazyles, przejezyczylem sie, a chodzilo o wylewke staliwna, gdyz jak wiadomo staliwo sie leje a stal sie kuje;)

Napisano

> slusznie zauwazyles, przejezyczylem sie, a chodzilo o wylewke

> staliwna, gdyz jak wiadomo staliwo sie leje a stal sie kuje;)

Dokładnie, i tym się właśnie różnią, a nie składem chemicznym waytogo.gif

Napisano

> wszystko się zgadza tylko ze kolega chce tan amortyzator założyć z

> powrotem, a z porysowanym tłoczyskiem może przestać długo służyć

Można pręt ścisnąć między dwiema deseczkami i nie porysuje się tłoczyska...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.