Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

156 2,5 gaz

Featured Replies

Napisano

witam zamierzam zmienic autko

szukam znow czegos nierozsadnego

a pytanko jest takie w wielu 156tkach 2,5 jest juz wsadzony gaz (nie wiem po co?) jak silnik znosi instalke??

Napisano

> witam zamierzam zmienic autko

> szukam znow czegos nierozsadnego

> a pytanko jest takie w wielu 156tkach 2,5 jest juz wsadzony gaz (nie

> wiem po co?) jak silnik znosi instalke??

Dokładnie, nie znosi. biglaugh.gif

A tak na poważnie, to jeśli jest dobra i profesjonalnie zamontowana instalka to powinna chodzić, ale mimo wszystko odradzałbym kupno takiego auta z LPG.

Jeśli ktoś na nim oszczędzał, to są marne szanse na to aby to było

godne uwagi auto. hmm.gif

Napisano

> witam zamierzam zmienic autko

> szukam znow czegos nierozsadnego

> a pytanko jest takie w wielu 156tkach 2,5 jest juz wsadzony gaz (nie

> wiem po co?) jak silnik znosi instalke??

POWIEM TAK.... GAZ W ALFIE TO HAŃBA !!!!!

Napisano

> POWIEM TAK.... GAZ W ALFIE TO HAŃBA !!!!!

i ZŁO !!!!!!!!

Napisano

Lepiej już kupic JTD i taniej jeździć.

Napisano

> Lepiej już kupic JTD i taniej jeździć.

dokladnie. 140 konny Multijet naprawdę zapierdziela niesamowicie, pali ułamek tego co V6 a nie jeździ wbrew pozorom wiele gorzej. Jeśli go jeszcze delikatnie "liznąć" programem, to wypluwa z siebie z reguły nieco ponad 165 KM i moment obrotowy wielki jak Góry Skaliste zlosnik.gif

Napisano

> POWIEM TAK.... GAZ W ALFIE TO HAŃBA !!!!!

Aż tak źle to chyba nie jest (znam parę zagazowanych Alf), ale sam jestem nastawiony do tego pomysłu dość sceptycznie...

Napisano
  • Autor

tak wlasnie myslalem

dla mnie gaz to zlo a tym bardziej kupis 2,5 v6 i wpakowac tam gaz hehe.gif

ciekaw bylem tylko jak to znosi gaz

a te 2,4 jtd lub 1,9??? ma moze ktos porownanie z fordowskimi tdci lub tddi ?

z zaslyszanych opini ford jest pewniejszym autem ale alfa kusi charakterem serce.gif

Napisano

> tak wlasnie myslalem

> dla mnie gaz to zlo a tym bardziej kupis 2,5 v6 i wpakowac tam gaz

> ciekaw bylem tylko jak to znosi gaz

> a te 2,4 jtd lub 1,9??? ma moze ktos porownanie z fordowskimi tdci

> lub tddi ?

> z zaslyszanych opini ford jest pewniejszym autem ale alfa kusi

> charakterem

TDCI i JTD się nie porównuje...

TDCI w fordzie to totalne dziadostwo.(co innego TDDI)

jedno co Ci powiem o JTD to że są to najbardziej zaawansoane silniki dizla.pierwsze miały common rail,wogóle całą elektronikę...

bardzo dynamiczne i przy tym oszczędne.awaryjne???reczej nie...

Napisano
  • Autor

i o to mi miej wiecej chodzilo smile.gif

tez slyszalem ze tdci to padaki

czy istnieje realne ryzyko zakupienia 156tki w jtd w przynajmniej przyzwoitym stanie??

Napisano

> TDCI i JTD się nie porównuje...

> TDCI w fordzie to totalne dziadostwo.(co innego TDDI)

> jedno co Ci powiem o JTD to że są to najbardziej zaawansoane silniki

> dizla.pierwsze miały common rail,wogóle całą elektronikę...

> bardzo dynamiczne i przy tym oszczędne.awaryjne???reczej nie...

też się z tym zgadzam tdci to jest padaka o czym się przekonał mój sąsiad (zresztą tdci i hdi to to samo g...o , te same problemy z ukł wtryskowymi , kołami dwumasowymi , i inne wątpliwe przyjemności)

natomiast jtd w alfie to najbardziej niezawodny element w tym aucie -choć bez problemu można trafić na zajeżdżony model frown.gif

Napisano

> i o to mi miej wiecej chodzilo

> tez slyszalem ze tdci to padaki

> czy istnieje realne ryzyko zakupienia 156tki w jtd w przynajmniej

> przyzwoitym stanie??

ja myśle że tak...

polecam 2.4 bo mocne...

ja tez alfy szukam tylko 2.4 JTD w 166,ale mam qrde wymagania i dlatego mam problem.

Napisano
  • Autor

poszukiwania zaczne tak naprawde pod koniec wrzesnia jak zjade do pl

bedziesz szukal u nas salonowej czy import od helmutow??

nie wiem ktora lepsza z wybitym zawiechem czy z niewiadoma przeszloscia frown.gif w orginalnych Polskich jeszcze jakos mozna sprawdzic historie w serwisach ale te z tymi podrabianymi ksiazkami to juz inna sprawa

Napisano

> poszukiwania zaczne tak naprawde pod koniec wrzesnia jak zjade do pl

> bedziesz szukal u nas salonowej czy import od helmutow??

> nie wiem ktora lepsza z wybitym zawiechem czy z niewiadoma

> przeszloscia w orginalnych Polskich jeszcze jakos mozna

> sprawdzic historie w serwisach ale te z tymi podrabianymi

> ksiazkami to juz inna sprawa

wiesz co ja chce dobre auto i kupie takie które spełni moje wymagania.(pewnie raczej nie z polski choć rodzynki sie trafiają)

jak pisałm wcześniej wymagania mam bo chce tylko czarny kolor tylko jasna skórka i tylko pełna elektryka i spryskiwacze lamp wewnątrz nie drewno tylko "alu"silnik 2.4 JTD CF3 i gólnie w miare zadbane grinser006.gif

po prostu mi sie nie pali jak się trafi to kupie nie to nie bede płakał bo mam czym jeździć i mam wobec mojego teraźniejszego dizla konkretny projekt...

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> quli a czemu jest napisane w twoim opisie Tdi jak masz JTD-wstydzisz

> się czegoś

jesteś pewien że ma JTD? crazy.gif

Napisano

> jesteś pewien że ma JTD?

swapa zrobiłeś - o żesz ty nono.gif

jak już zrobiłeś zamiankę to trzeba było na to(chodzi o silnik):

279451826-C3029637_1.jpg

wrażenia z jazdy - bezcenne hehe.gif

post-102794-14352486201365_thumb.jpg

Napisano

> swapa zrobiłeś - o żesz ty

> jak już zrobiłeś zamiankę to trzeba było na to(chodzi o silnik):

> wrażenia z jazdy - bezcenne

nie zrobił swapa. I nie ma JTD a TD.

Napisano

> nie zrobił swapa. I nie ma JTD a TD.

za dużo wypił wczoraj, wszystko mu się miesza... zlosnik.gif

Napisano

> nie zrobił swapa. I nie ma JTD a TD.

jak już piszesz to pisz wszystko.mam TD i 2.0... ok.gif

Napisano

> jak już piszesz to pisz wszystko.mam TD i 2.0...

dobra, dobra ale TD to nie TDi ,więc mnie zmyliłeś

Napisano

> dobra, dobra ale TD to nie TDi ,więc mnie zmyliłeś

"i"jest malutkie zlosnik.gif

Napisano

> a z tą mocą chyba też nagiąłeś prawdę - nie to żebym się czepiał

nic nie naginałem wq.hamowni tyle jest zlosnik.gif

dlatego tez to "i" zlosnik.gif

Napisano

> jak już piszesz to pisz wszystko.mam TD i 2.0...

była rozmowa o td .

Co ja ma CIe wychwalac ze masz 2.0

2.0 to szrot i dobrze wiesz jakie mam zdanie

Napisano

> była rozmowa o td .

> Co ja ma CIe wychwalac ze masz 2.0

> 2.0 to szrot i dobrze wiesz jakie mam zdanie

ja mam takie samo 20.GIF

Napisano

> popieram w 100 percentach

eee tam v6 to v6 inna bajka a ,że pali 20/100 - trudno trza być twardym a nie miękkim biglaugh.gif

Napisano

za gaz w alfie karał bym chłostą na gołą D biglaugh.gif

Napisano

> ja mam takie samo

to sie rozumiemy 20.GIF

Napisano

nufka funfel prawie nie śmigana hahaha.gif

Napisano

> eee tam v6 to v6 inna bajka a ,że pali 20/100 - trudno trza być

> twardym a nie miękkim

eee no bez przesady. potrafi spalić i 9 litrów na każdą "setkę" a wcale nie jesteś zawalidrogą zlosnik.gif

Napisano

> eee no bez przesady. potrafi spalić i 9 litrów na każdą "setkę" a

> wcale nie jesteś zawalidrogą

ciekawe jeździłem kiedyś 166 2.5 v6 (parę dni) muskając gaz mia bella ciągnęła 14l/100 w mieście. Samochód służył za gwiazdę na ślubie zrobił większą furorę niż panna młoda (kolor kameleon zółto-błękitny elementy garderoby panny młodej i pana młodego były dobrane pod kolor alfy) otóż trza było bardzo szybko przejechać z agrykolii na żoliborz (10 Km). Jechaliśmy cholernie szybko momentami ponad 190 - efekt 23/100km a spalanie chwilowe oscylowało cos po 70 biglaugh.gif - nie jest to ekonomiczny samochód a 9 to nie na 100km a na godzinę jak stoi ale i tak była piękna ok.gif

Napisano

nie mów mi ile pali, bo mialem 166 2,5 v6. I to na dłużej niz parę dni palacz.gif

Spalanie poniżej 10 litrów w trasie to norma. Jeśli podróżujesz z prędkościami 120-160, to możesz się spodziewać spalania w granicach 9-9,5 l/100 km.

W mieście sprawa ma się trochę gorzej. Przy niezbyt gęstym ruchu (np jeśli jeździsz o takich porach, żeby nie pakowac się w korki) to jest to ok 13 litrów, jeśli jeździsz w korkach to musisz policzyć z 17.

Przy mega pałowaniu spalanie co śmieszne jest niższe niż przy staniu w korku zlosnik.gif

Aha, i ICS, czyli komputer pokładowy w 166 NIE POSIADA FUNKCJI SPALANIA CHWILOWEGO hehe.gif

Napisano

> nie mów mi ile pali, bo mialem 166 2,5 v6. I to na dłużej niz parę dni

A czy 3.0 (badz nawet 3.2, ale jak wiadomo nie bylo go od poczatku) nie jest rozsadniejszym wyborem do tego nadwozia? Jest sens interesowania sie 2.5 w 166?

Napisano

> A czy 3.0 (badz nawet 3.2, ale jak wiadomo nie bylo go od poczatku)

> nie jest rozsadniejszym wyborem do tego nadwozia? Jest sens

> interesowania sie 2.5 w 166?

3.0 jest lepszym wyborem. Przede wszystkim przez sześciobiegową skrzynię. Poza tym na fajniejszy przebieg momentu niż 2,5 i nie aż tak wysokoobrotową charakterystykę. I paradoksalnie, w czasie normalnej jazdy pali mniej.

Nie zmienia to faktu, ze najlepszym silnikiem jest V6 TB ok.gif Problem polega na tym, że bardzo krótko je produkowano, praktycznie tylko w rocznikach 98-99, i znalezienie w ogóle takiego egzemplarza jest trudne, a znalezienia takiego, który nie jest kupą złomu to już w ogóle mission impossible.

Co do sensu 2,5 V6. To jest naprawdę świetny silnik, choc lepiej sie czuje w 156 niż w 166. Natomiast napewno nie należy go z góry przekreślac, bo dla 90% potencjalnych użytkowników już te 190 KM rzucone na przednią oś jest zbyt brutalne. Poza tym kręci się zupelnie inaczej niz 3.0 - ten to taka brutalna siła, a 2,5 sprawia wrazenie mega lekkości.

Napisano

> 3.0 jest lepszym wyborem. Przede wszystkim przez sześciobiegową

> skrzynię. Poza tym na fajniejszy przebieg momentu niż 2,5 i nie

> aż tak wysokoobrotową charakterystykę. I paradoksalnie, w czasie

> normalnej jazdy pali mniej.

Zapytalem wlasnie pod katem momentu wink.gif

> Nie zmienia to faktu, ze najlepszym silnikiem jest V6 TB Problem

> polega na tym, że bardzo krótko je produkowano, praktycznie

> tylko w rocznikach 98-99, i znalezienie w ogóle takiego

> egzemplarza jest trudne, a znalezienia takiego, który nie jest

> kupą złomu to już w ogóle mission impossible.

Charakterystyka podobna do 20VT, czy cos jeszcze bardziej zrownowazonego, z mocniejszym dolem?

> Co do sensu 2,5 V6. To jest naprawdę świetny silnik, choc lepiej sie

> czuje w 156 niż w 166. Natomiast napewno nie należy go z góry

> przekreślac, bo dla 90% potencjalnych użytkowników już te 190 KM

> rzucone na przednią oś jest zbyt brutalne. Poza tym kręci się

> zupelnie inaczej niz 3.0 - ten to taka brutalna siła, a 2,5

> sprawia wrazenie mega lekkości.

Czyli 2.5 w 166 nie sprawia wrazenia ociezalego przez niezbyt duza ilosc momentu w dolnych partiach obrotow?

A jak wygalda sprawa z tym 3.2? Mozna nim jezdzic rownie bezstresowo jak JTD, czy raczej tak samo jak 3.0 najlepiej czuje sie powyzej 4-5krpm?

Wracajac natomiast do 2.5 w 156. Pozwala na spokojna, lecz efektywna jazde przy nizszych obrotach, czy tak jak w przypadku TS nie ma czego szukac ponizej ok. 4krpm?

Chyba tyle, bede wdzieczny za konkrety ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Zapytalem wlasnie pod katem momentu

no to 3.0 ma duzo wiecej momentu z dołu.

> Charakterystyka podobna do 20VT, czy cos jeszcze bardziej

> zrownowazonego, z mocniejszym dolem?

bardzo zrównoważony. od 2 tys obr ciągnie bardzo wyraźnie. dość szybko się kończy, bo kręcenie ponad 6 tys juz nie ma sensu. Taki diesel w benzynie zlosnik.gif

Na dodatek jest zdecydowanie najcichszym silnikiem z calej palety w 166, jest baaardzo szybki, bardzo elastyczny i jak nie pałujesz, to pali mniej niż 2.0 TS w 166. Problem z nim jest jak mowilem - ciężko go znaleźć.

> Czyli 2.5 w 166 nie sprawia wrazenia ociezalego przez niezbyt duza

> ilosc momentu w dolnych partiach obrotow?

Nie. Ociężały to nie jest absolutnie słowo jakie mozna odniesc do 2,5 V6 choćby i był zamontowany w ciężarówce.

Naprawde jest elastyczny - na 5 biegu przy 50 km/h jak wciskasz gaz to on płynnie przyspiesza do tych licznikowych 230 devil.gif Praktycznie całe miasto przejeżdzalem na "trójce" - o ile auto sie jeszcze choćby toczyło, to nie było potrzeby redukcji. Gaz i po prostu jedziesz, i to szybko.

2,5 przez skrzynie "5" jest stworzony do bardziej spokojnej jazdy. Ale z drugiej strony od 4 tys do 7,2 tys to łeb urywa zlosnik.gif

jakbym mial kupic 166, to bym najchetniej jak juz mowilem wziął TB. Ale nawet 2,5 v6 bym absolutnie nie pogardził, mimo, że już taką miałem. Szczerze mówiąc to do tej pory żałuję, że się jej pozbyłem

> A jak wygalda sprawa z tym 3.2? Mozna nim jezdzic rownie bezstresowo

> jak JTD, czy raczej tak samo jak 3.0 najlepiej czuje sie powyzej

> 4-5krpm?

3,2 jest troche elastyczniejszy z dołu, ale z kolei sprawia wrazenie wykastrowanego na górze. 3.0 jest dużo bardziej "miodnym" silnikiem.

> Wracajac natomiast do 2.5 w 156. Pozwala na spokojna, lecz efektywna

> jazde przy nizszych obrotach, czy tak jak w przypadku TS nie ma

> czego szukac ponizej ok. 4krpm?

> Chyba tyle, bede wdzieczny za konkrety

Napisano

> za gaz w alfie karał bym chłostą na gołą D

claps.gif

Napisano

> bardzo zrównoważony. od 2 tys obr ciągnie bardzo wyraźnie. dość

> szybko się kończy, bo kręcenie ponad 6 tys juz nie ma sensu.

> Taki diesel w benzynie

ok.gif

> Na dodatek jest zdecydowanie najcichszym silnikiem z calej palety w

> 166, jest baaardzo szybki, bardzo elastyczny i jak nie pałujesz,

> to pali mniej niż 2.0 TS w 166. Problem z nim jest jak mowilem -

> ciężko go znaleźć.

Ciezko, czy praktycznie nie ma juz egzemplarzy wartych zainteresowania? No i z czego to wynika, zwykly brak kultury uzytkowania w polaczeniu z mala iloscia wyprodukowanych egzemplarzy? Poza tym, z tego co zauwzylem, ten silnik rzadko wystepowal z maksymalnym wyposazeniem, a szkoda.

> Nie. Ociężały to nie jest absolutnie słowo jakie mozna odniesc do 2,5

> V6 choćby i był zamontowany w ciężarówce.

> Naprawde jest elastyczny - na 5 biegu przy 50 km/h jak wciskasz gaz

> to on płynnie przyspiesza do tych licznikowych 230 Praktycznie

> całe miasto przejeżdzalem na "trójce" - o ile auto sie jeszcze

> choćby toczyło, to nie było potrzeby redukcji. Gaz i po prostu

> jedziesz, i to szybko.

> 2,5 przez skrzynie "5" jest stworzony do bardziej spokojnej jazdy.

> Ale z drugiej strony od 4 tys do 7,2 tys to łeb urywa

> jakbym mial kupic 166, to bym najchetniej jak juz mowilem wziął TB.

> Ale nawet 2,5 v6 bym absolutnie nie pogardził, mimo, że już taką

> miałem. Szczerze mówiąc to do tej pory żałuję, że się jej

> pozbyłem

> 3,2 jest troche elastyczniejszy z dołu, ale z kolei sprawia wrazenie

> wykastrowanego na górze. 3.0 jest dużo bardziej "miodnym"

> silnikiem.

> > Chyba tyle, bede wdzieczny za konkrety

Musialbym sie przejechac tym 3.2, bo 3.0 nie przypadl mi do gustu, szczerze mowiac. Ale wracam do przekonania, ze najrozsadnieszym wyborem bedzie MultiJet (TB pomijamy, z powodow, ktore przedstawiles), jezeli mysli sie glownie o lataniau poza miastem, do czego przeciez to auto jest stworzone zlosnik.gif

A do tego, stojaca obok w garazu 156 2.5 V6, na weekend zlosnik.gif

A nie wiesz moze, czy po liftingu poprawili skrzynie automatyczne?

Napisano

> Ciezko, czy praktycznie nie ma juz egzemplarzy wartych

> zainteresowania? No i z czego to wynika, zwykly brak kultury

> uzytkowania w polaczeniu z mala iloscia wyprodukowanych

> egzemplarzy?

Z grubsza właśnie tak. Było ich naprawdę mało (nie chcę ci skłamac, ale to raczej kilka tysięcy, a nie kilkanaście czy kilkadziesiąt). Po drugie to silnik wybitnie czuły na niewłaściwą obsługe i użytkowanie. Zbierz to sobie do kupy i sprawa robi się jasna.

>Poza tym, z tego co zauwzylem, ten silnik rzadko

> wystepowal z maksymalnym wyposazeniem, a szkoda.

A to dziwne. Bo z tego co widzialem, to w większości były to wersje "Super", a tam to już niewiele można było dokupić....

> Musialbym sie przejechac tym 3.2, bo 3.0 nie przypadl mi do gustu,

> szczerze mowiac.

Ok. to teraz opisz mi dokladnie wrazenia z jazdy i co ci nie pasowalo.

> Ale wracam do przekonania, ze najrozsadnieszym

> wyborem bedzie MultiJet (TB pomijamy, z powodow, ktore

> przedstawiles)

175 konny Mjet to bardzo dobry wybór. ok.gif

> jezeli mysli sie glownie o lataniau poza

> miastem, do czego przeciez to auto jest stworzone

Zdecydowanie jest to auto na trasy, a nie do miasta. Klepnięcie 900 km jednego dnia po polskich drogach nie powodowało najmniejszego zmęczenia.

> A do tego, stojaca obok w garazu 156 2.5 V6, na weekend

Dobrą 156 V6 znaleźć jest podobnie łatwo, co dobrą 166 TB zlosnik.gif Swego czasu obejrzałem tego dziesiątki sztuk. Niestety nic sie nie nadawało doo kupienia, więc staneło wtedy na 166 2,5 mojego kolegi - wprawdzie nie chcialem aż tak dużego, ale auto było w 100 % pewne pod każdym wzgledem. A potem momentalnie doceniłem 166 i się zakochałem serduszka.gif

> A nie wiesz moze, czy po liftingu poprawili skrzynie automatyczne?

Powiem tak - nie wiem. Nie wiem, dlatego, że w przedliftingowych wersjach z automatem to jeździlem tylko 3,0 V6, a w poliftingowych tylko Mjetem. Więc ciężko mi to porównać bezpośrednio i nie wiem czy coś zmienili. Fakt pozostaje faktem, że Sporttronic w V6 to był koszmar, a sporttronic w Mjet był ok. Może to wynikało z niedopasowania skrzyni do charakteru V6 i akurat "utrafienia" w charakter diesla, a moze to byly dwie różne skrzynie....tego nie wiem. w Mjet była ok ok.gif

Napisano

> to co to było?

tak zwany TRIP B. Oblicza spalanie w przeliczeniu na 100 km, ale od ostatniego uruchomienia silnika (w uproszczeniu - bo zeruje sie po bodajże 2 godzinach. Czyli jak jedziesz gdzies, gasisz, i zapalasz przed uplywem 2h to liczy dalej, jesli po uplywie - to liczy od nowa). Liczy też czas, średnią prędkość i dystans. Na krótkich odcinkach wartości jakie tam mogą się pojawić są, powiedzmy mało optymistyczne zlosnik.gif Silnik sie rozgrzewa, więc naturalne, ze pali więcej niż teoretycznie powinien. Ale jak już przejedziesz kilkanaście kilometrów, to sprawa się diametralnie zmienia, bo wtedy pojawiają się tam wartości już rzeczywiste ok.gif

Napisano

> Z grubsza właśnie tak. Było ich naprawdę mało (nie chcę ci skłamac,

> ale to raczej kilka tysięcy, a nie kilkanaście czy

> kilkadziesiąt). Po drugie to silnik wybitnie czuły na

> niewłaściwą obsługe i użytkowanie. Zbierz to sobie do kupy i

> sprawa robi się jasna.

> A to dziwne. Bo z tego co widzialem, to w większości były to wersje

> "Super", a tam to już niewiele można było dokupić....

Nie badalem tematu dokladnie, takze bardzo mozliwe, ze sie myle. Wiekszosc ogloszen jakie widzialem mialo akurat bardzo nieciekawa szara tapicerke (material) i jakies takie niesympatyczne wrazenie zostalo. Albo to co mowisz, ze ciezko trafic na cos sensownego.

> Ok. to teraz opisz mi dokladnie wrazenia z jazdy i co ci nie

> pasowalo.

W wielkim skrocie 0-3krpm zlosnik.gif Sprawia wrazenie bardzo ociezalego, ospalego w tym zakresie. Powyzej tych wartosci zaczyna sie budzic do zycia. Po przekroczeniu 4-5krpm mamy to wlasciwe uderzenie. Kolo 7krpm konczymy zabawe. Brakowalo mi w nim po prostu lekkosci starej, poczciwej dwunastozaworowki w dolnym zakresie. "Brutalnosc" na gorze tez mi nie przypadla do gustu i tyle. Mowie tutaj jednak o wrazeniu jakie na mnie wywarl, nie osiagach w sensie bezwzglednym. Sa jeszcze dwie mozliwosci. Za krotko mialem z nim doczynienia (a to akurat fakt), badz do niego nie dojrzalem zlosnik.gif

> 175 konny Mjet to bardzo dobry wybór.

Wiem ok.gif Ale to diesel, na trase idealny, ale czasami chce sie troche innych doznan, ktorych prozno szukac w aucie z silnikiem wysokopreznym pod maska. Kwestia kompromisu i tyle zlosnik.gif Dlatego tez pomyslalem o 3.2.

> Zdecydowanie jest to auto na trasy, a nie do miasta. Klepnięcie 900

> km jednego dnia po polskich drogach nie powodowało najmniejszego

> zmęczenia.

Masz zdecydowanie wieksze doswiadczenie, to zapytam: komfort resorowania na felgach 17" badz 18" (tak chetnie montowanych po liftingu). Nie jest to jedna wielka pomylka w konfrontacji z naszymi drogami? Bo jak rozumiem 166 przed FL po wymianie nieszczesnych, oryginalnych amortyzatorow, na kolach z oponami o sensownym profilu zachowuje sie na tyle dobrze, aby nie budzic konsternacji wsrod pasazerow.

> Dobrą 156 V6 znaleźć jest podobnie łatwo, co dobrą 166 TB Swego

> czasu obejrzałem tego dziesiątki sztuk. Niestety nic sie nie

> nadawało doo kupienia, więc staneło wtedy na 166 2,5 mojego

> kolegi - wprawdzie nie chcialem aż tak dużego, ale auto było w

> 100 % pewne pod każdym wzgledem. A potem momentalnie doceniłem

> 166 i się zakochałem

Nie latwo u nas, czy takze na zachodzie? Jest ich zdecydowanie wiecej niz V6 TB, po ilosci sadze, ze mozna by z czegos wybrac (pomijajac cene).

> Powiem tak - nie wiem. Nie wiem, dlatego, że w przedliftingowych

> wersjach z automatem to jeździlem tylko 3,0 V6, a w

> poliftingowych tylko Mjetem. Więc ciężko mi to porównać

> bezpośrednio i nie wiem czy coś zmienili. Fakt pozostaje faktem,

> że Sporttronic w V6 to był koszmar, a sporttronic w Mjet był ok.

> Może to wynikało z niedopasowania skrzyni do charakteru V6 i

> akurat "utrafienia" w charakter diesla, a moze to byly dwie

> różne skrzynie....tego nie wiem. w Mjet była ok

Ciesze sie bardzo, ze da sie z nia zyc z MultiJetem, bo o takim polaczeniu wlasnie myslalem.

Napisano

> Nie badalem tematu dokladnie, takze bardzo mozliwe, ze sie myle.

> Wiekszosc ogloszen jakie widzialem mialo akurat bardzo

> nieciekawa szara tapicerke (material) i jakies takie

> niesympatyczne wrazenie zostalo. Albo to co mowisz, ze ciezko

> trafic na cos sensownego.

Ja tam z kolei jeśli już widzę TB, to na ogół w jasnej skórze i w niemal maksymalnym wypasie....wczoraj przeglądałem mobile.de, i na kilkaset ogłoszeń znalazłem raptem 3 TB...niestety

> W wielkim skrocie 0-3krpm Sprawia wrazenie bardzo ociezalego,

> ospalego w tym zakresie.

Aa, to juz wiem o co chodzi. Mialem to samo wrazenie w 2,5 - że to z dołu W OGÓLE NIE JEDZIE. Tyle, że im dłużej jeździłem, tym bardziej to wrażenie mijało. 166 jest stosunkowo ciężka, dobrze izoluje kierowcę od wszelkich wrażeń i niejako "otępia" zmysły. Pojeździłem trochę, i zobaczylem, że mimo że mam wrażenie totalnego braku dołu to i tak ledwie muskając gaz napędzam się lepiej niż reszta użytkowników dróg zlosnik.gif

>Powyzej tych wartosci zaczyna sie

> budzic do zycia. Po przekroczeniu 4-5krpm mamy to wlasciwe

> uderzenie. Kolo 7krpm konczymy zabawe.

Taka jest charakterystyka 24v. Kiedys porównywałem z kolegą 164 v6 12v i 24v. I też w 24v było wrażenie braku dołu, a w 12v to całkiem fajnie szło, ale bezpośrednie porównanie dwóch auto pokazywało prawdę - 24v była w każdym zakresie obrotów żwawsza.

>"Brutalnosc" na gorze tez mi nie przypadla do gustu i

> tyle.

A to już trzeba po prostu lubić. IMHO cały urok 24v ujawnia się właśnie po przekroczeniu 4 tys obr. Dźwięk, osiągi, i lekkosć z jaką ten silnik wkręca się na obroty a potem zdziwienie, jak ci odcina paliwo, bo masz wrażenie, że zostało ci co najmniej 3 tys użytecznych obrotów więcej. Kręci sie to znacznie lepiej niż wynalazki w stylu vteca hondy.

>Sa jeszcze dwie mozliwosci. Za

> krotko mialem z nim doczynienia (a to akurat fakt), badz do

> niego nie dojrzalem

Obstawiam zdecydowanie to pierwsze. Musiałbyś pojeździć więcej niż tylko kilka kilometrów.

> Wiem Ale to diesel, na trase idealny, ale czasami chce sie troche

> innych doznan, ktorych prozno szukac w aucie z silnikiem

> wysokopreznym pod maska. Kwestia kompromisu i tyle Dlatego tez

> pomyslalem o 3.2.

Ale jak juz mowilem - 3,2 jest silnikiem, ktory akurat mi nie pasuje. Tzn uczciwie mówiąc akurat 166 z tym silnikiem to nie pamiętam żebym jeździł, ale przetrenowałem go na wszystkie sposoby w GT i GTA. Stare 2,5 albo 3.0 pasowało mi bardziej.

> Masz zdecydowanie wieksze doswiadczenie, to zapytam: komfort

> resorowania na felgach 17" badz 18" (tak chetnie montowanych po

> liftingu). Nie jest to jedna wielka pomylka w konfrontacji z

> naszymi drogami?

17" były w akceptowalne. Ale nic więcej. na 18" nie jeździłem.

>Bo jak rozumiem 166 przed FL po wymianie

> nieszczesnych, oryginalnych amortyzatorow, na kolach z oponami o

> sensownym profilu zachowuje sie na tyle dobrze, aby nie budzic

> konsternacji wsrod pasazerow.

166 przed FL, z amortyzatorami bilsteina (mowie akurat o swoim przykladzie) i na oryginalnej 16" z oponą 205/55 dawała wprost rewelacyjny komfort (nawet ulica Dźwigowa w wawie to nie był najmniejszy problem) a przy okazji w szybkich zakrętach prowadziła się naprawdę super. Na tyle super, że cały mój pobyt w Szczyrku spędziłem śmigając po przełęczy salmopolskiej w górę i w dół devil.gif

> Nie latwo u nas, czy takze na zachodzie? Jest ich zdecydowanie wiecej

> niz V6 TB, po ilosci sadze, ze mozna by z czegos wybrac

> (pomijajac cene).

Generalnie to na zachodzie wszystko łatwiej znaleźć zlosnik.gif Tylko jak popatrzysz na ceny zadbanych 156 v6 tam, to zobaczysz ze nie korespondują one z cenami sprowadzonych 156 v6 stojących w PL.

> Ciesze sie bardzo, ze da sie z nia zyc z MultiJetem, bo o takim

> polaczeniu wlasnie myslalem.

Mjet i sporttronic to takie bezstresowe połączenie. Tyle, że próżno tu szukać zadziorności V6. Poza tym w takiej konfiguracji auto potrafi już troche spalić (pamietam ze jak wzialem takiego mjeta w automacie, to z kilku dni jazdy po mieście spalanie wychodzilo mi w granicach 11 litrów, a wcale jakoś go nie cisnąłem). Nie wiem ile by to miało palić w trasie, ale obstawiam że nie tak znowu wiele mniej niż 9,5 które bierze V6

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.