Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prośba o pomoc w walce z serwisem Seat'a

Featured Replies

Napisano

Zwracam się do Was z prośbą o pomoc i poradę.

Jestem właścicielem samochodu marki Seat Ibiza zakupionego w salonie Seat w Kielcach w październiku 2002. Samochód który posiadał rok gwarancji od początku był użytkowany i serwisowany zgodnie z zalecenia producenta, wszelkie naprawy i przeglądy okresowe były dokonywane w ASO w Kielcach.

W dniu 2005-06-09 po stwierdzeniu nieprawidłowej pracy silnika przekazałem samochód z przebiegiem (zaledwie) 40 000 km do serwisu ASO. Nieprawidłowa praca silnika polegała na stracie ok. 50% mocy oraz nierównomiernej pracy przy ok. 3000 obr/min

W pierwszych dniach naprawy zostałem poinformowany telefonicznie przez pracowników ASO że w samochodzie "przeskoczył" rozrząd i to jest przyczyna nieprawidłowej pracy silnika - naprawę oszacowano na ok. 800 zł wraz z robocizną. Na moje pytanie co było przyczyna tak poważnego uszkodzenia serwisant odpowiedział że można to ustalić dopiero po rozłożeniu rozrządu i czekają na moją decyzję. Zgodziłem się ponieść te koszty licząc na to że naprawa szybko dobiegnie końca oraz mając świadomość że otrzymam w zamian nowy rozrząd z dwuletnią gwarancją.

Następnego dnia odebrałem kolejny telefon z ASO z informacją, że po wymianie rozrządu silnik nadal pracuje nieprawidłowo oraz że "przestawiony" rozrząd uszkodził katalizator. Koszt nowego katalizatora to kwota ok. 3000 zł wraz z robocizną. W związku z tak znacznymi kosztami naprawy ASO wraz z generalnym importerem seata firmą Iberia Motor Company przedstawiły mi następującą propozycję :

- naprawa rozrządu zostanie wykonana przez ASO bezpłatnie i potraktowana jako gwarancyjna

- otrzymam rabat w wysokości 30% na wymianę katalizatora.

Obie wymieniane części czyli rozrząd i katalizator objęte są dwuletnią gwarancja producenta.

Zgodziłem się na taki układ gdyż samochód jest mi niezbędny w pracy a naprawa trwała już tydzień.

W dniu odbioru samochodu zostałem jednak całkowicie zaskoczony decyzją serwisu że nie wydadzą mi wymienionego uszkodzonego katalizatora gdyż nie zapłaciłem za niego pełnej wartości. Ponadto nadal nie udzielono mi informacji dlaczego doszło do tak poważnych uszkodzeń w moim samochodzie.

Nie jestem ekspertem w dziedzinie motoryzacji ale właśnie wtedy nabrałem podejrzeń co do całej tej sprawy.

Wystosowałem pismo do ASO w którym napisałem między innymi :

"W dniu 2005-06-09 po stwierdzeniu nieprawidłowej pracy silnika przekazałem samochód z przebiegiem 40 000 km do serwisu Państwa firmy.

Prace serwisowe trwały do 2005-06-16 kiedy to zostałem obciążony fakturą VAT z dnia 2005-06-16 na kwotę 1798,22 zł za wymianę kpl. katalizatora.

Mając na uwadze niewielki przebieg pojazdu i jego rocznik oraz brak podania przyczyny awarii uważam, że uszkodzenie katalizatora nastąpiło na skutek ukrytej wady fabrycznej mojego samochodu. Udzielony wysoki upust cenowy w wysokości 30% nie może stanowić jakiejkolwiek rekompensaty w tak krzywdzącej dla mnie sprawie. W przekonaniu ukrytej wady fabrycznej zostałem utwierdzony przy odmowie wydania uszkodzonej części za którą zapłaciłem.

Proszę o uwzględnienie moich roszczeń i zwrot kosztów poniesionych z tytułu naprawy

w wysokości 1798,22 zł.

Czekam na odpowiedź z Państwa strony mając nadzieję, że moja sprawa zostanie szybko

i pozytywnie rozpatrzona."

Otrzymałem odpowiedź w której nie podano żadnych informacji o przyczynach tak poważnego i kosztownego dla mnie uszkodzenia. Wyjaśniono mi jedynie że partycypowanie producenta w kosztach naprawy jest przejawem dobrej woli i troski o klienta. Ponadto ponownie odmówiono mi wydania katalizatora utrzymując, że części są zwracane klientowi tylko w przypadku zapłacenia za nie pełnej wartości.

Proszę forumowiczów o pomoc w tej sprawie.

Czy niespełna trzyletni samochód z przebiegiem 40 tys. km może ulec tak poważnemu uszkodzeniu rozrządu oraz katalizatora ? Czy to może być ukryta wada fabryczna ?

Na jakiej podstawie ASO odmawia mi wydania uszkodzonej część za którą zapłaciłem 70% ?

Co powinienem zrobić w tej sprawie aby odzyskać swoje pieniądze ?

Z góry dziękuję i czekam na odpowiedź

Napisano

> Zwracam się do Was z prośbą o pomoc i poradę.

> Jestem właścicielem samochodu marki Seat Ibiza zakupionego w salonie

> Seat w Kielcach w październiku 2002. Samochód który posiadał rok

> gwarancji od początku był użytkowany i serwisowany zgodnie z

> zalecenia producenta, wszelkie naprawy i przeglądy okresowe były

> dokonywane w ASO w Kielcach.

> W dniu 2005-06-09 po stwierdzeniu nieprawidłowej pracy silnika

> przekazałem samochód z przebiegiem (zaledwie) 40 000 km do

> serwisu ASO. Nieprawidłowa praca silnika polegała na stracie

> ok. 50% mocy oraz nierównomiernej pracy przy ok. 3000 obr/min

> W pierwszych dniach naprawy zostałem poinformowany telefonicznie

> przez pracowników ASO że w samochodzie "przeskoczył" rozrząd i

> to jest przyczyna nieprawidłowej pracy silnika - naprawę

> oszacowano na ok. 800 zł wraz z robocizną. Na moje pytanie co

> było przyczyna tak poważnego uszkodzenia serwisant odpowiedział

> że można to ustalić dopiero po rozłożeniu rozrządu i czekają na

> moją decyzję. Zgodziłem się ponieść te koszty licząc na to że

> naprawa szybko dobiegnie końca oraz mając świadomość że otrzymam

> w zamian nowy rozrząd z dwuletnią gwarancją.

tu juz byl Twoj blad - auto jest nowe - nie ma prawa nic "przeskakiwac" a jak juz przeskoczyl zab na paku to jest to wina wadliwego montarzy/paska/napinacza i to jest wada fabryczna. na przegladch maja obowiazek sprawdzac stan paska i informowac klienta za wczasu o ewentualnych nieprawidlowosciach

> Następnego dnia odebrałem kolejny telefon z ASO z informacją, że po

> wymianie rozrządu silnik nadal pracuje nieprawidłowo oraz że

> "przestawiony" rozrząd uszkodził katalizator.

mozliwe - zawory nie byly domykane prawidlowo i zajeba...y katalizator oslabiony.gif

> Koszt nowego

> katalizatora to kwota ok. 3000 zł wraz z robocizną. W związku z

> tak znacznymi kosztami naprawy ASO wraz z generalnym importerem

> seata firmą Iberia Motor Company przedstawiły mi następującą

> propozycję :

> - naprawa rozrządu zostanie wykonana przez ASO bezpłatnie i

> potraktowana jako gwarancyjna

> - otrzymam rabat w wysokości 30% na wymianę katalizatora.

> Obie wymieniane części czyli rozrząd i katalizator objęte są

> dwuletnią gwarancja producenta.

zwowu blad - co cie to obchodzi - auto ma jedzic prawidlowo. . oni serwisowali to auto oni zalecaja wymiane paska po 75kkm (nie wiem dokladnie jaki masz silnik) - po to sie edzisz co 15kkm na przeglad

> Zgodziłem się na taki układ gdyż samochód jest mi niezbędny w pracy a

> naprawa trwała już tydzień.

> W dniu odbioru samochodu zostałem jednak całkowicie zaskoczony

> decyzją serwisu że nie wydadzą mi wymienionego uszkodzonego

> katalizatora gdyż nie zapłaciłem za niego pełnej wartości.

tamto oswiadczenie "rabatowe" masz na pismie?

> Ponadto nadal nie udzielono mi informacji dlaczego doszło do tak

> poważnych uszkodzeń w moim samochodzie.

> Nie jestem ekspertem w dziedzinie motoryzacji ale właśnie wtedy

> nabrałem podejrzeń co do całej tej sprawy.

wyraznie chce z ciebie zrobic kozla ofiarnego

> Wystosowałem pismo do ASO w którym napisałem między innymi :

> "W dniu 2005-06-09 po stwierdzeniu nieprawidłowej pracy

> silnika przekazałem samochód z przebiegiem 40 000 km do

> serwisu Państwa firmy.

> Prace serwisowe trwały do 2005-06-16 kiedy to zostałem

> obciążony fakturą VAT z dnia 2005-06-16 na kwotę 1798,22

> zł za wymianę kpl. katalizatora.

> Mając na uwadze niewielki przebieg pojazdu i jego rocznik oraz brak

> podania przyczyny awarii uważam, że uszkodzenie katalizatora

> nastąpiło na skutek ukrytej wady fabrycznej mojego samochodu.

> Udzielony wysoki upust cenowy w wysokości 30% nie może stanowić

> jakiejkolwiek rekompensaty w tak krzywdzącej dla mnie sprawie. W

> przekonaniu ukrytej wady fabrycznej zostałem utwierdzony przy

> odmowie wydania uszkodzonej części za którą zapłaciłem.

> Proszę o uwzględnienie moich roszczeń i zwrot kosztów

> poniesionych z tytułu naprawy

> w wysokości 1798,22 zł.

bardzo dobzre - szkoda ze tak dlugo dawales im zagladac do twojej kieszeni

> Czekam na odpowiedź z Państwa strony mając nadzieję, że moja

> sprawa zostanie szybko

> i pozytywnie rozpatrzona."

> Otrzymałem odpowiedź w której nie podano żadnych informacji o

> przyczynach tak poważnego i kosztownego dla mnie uszkodzenia.

> Wyjaśniono mi jedynie że partycypowanie producenta w kosztach

> naprawy jest przejawem dobrej woli i troski o klienta. Ponadto

> ponownie odmówiono mi wydania katalizatora utrzymując, że części

> są zwracane klientowi tylko w przypadku zapłacenia za nie pełnej

> wartości.

to sie nadaje do gazety. od niedawna AutoSwiat prowadzi takie akcje

ze zalatwia sprawy klientow z ASO na lamach gazety - wyraznie to dziala ok.gif

> Proszę forumowiczów o pomoc w tej sprawie.

> Czy niespełna trzyletni samochód z przebiegiem 40 tys. km może ulec

> tak poważnemu uszkodzeniu rozrządu oraz katalizatora ?

nie nie ma prawa.

> Czy to

> może być ukryta wada fabryczna ?

wszystko na to wskazuje

> Na jakiej podstawie ASO odmawia mi wydania uszkodzonej część za którą

> zapłaciłem 70% ?

jezeli masz na pismie ten upust to nie maja prawa

> Co powinienem zrobić w tej sprawie aby odzyskać swoje pieniądze ?

> Z góry dziękuję i czekam na odpowiedź

niestey jak gazeta nie zalkatwi sprawy to pozostaje wytoczenie sprawy

Napisano
  • Autor

> tamto oswiadczenie "rabatowe" masz na pismie?

W sumie tak, mam to wpisane w kolumnie rabat na fakturze dotyczącej katalizatora oraz w ich odpowiedzi na moje pismo uzasadniają przyznanie rabatu jako przejaw "troski o dobro klienta" ponadto w książce przeglądów i obsługi na stronach "Uwagi ASO Seat" mam wpisaną wymianę kpl rozrządu zlecenie gwarancyjne i wymiana kpl. katalizatora zlecenia płatne

> to sie nadaje do gazety. od niedawna AutoSwiat prowadzi takie akcje

> ze zalatwia sprawy klientow z ASO na lamach gazety - wyraznie to

> dziala

Tak się zastanawiam czy nie skorzystać z takiej właśnie możliwości, w końcu nikt nie lubi gówna na swoim trawniku

> jezeli masz na pismie ten upust to nie maja prawa

mam w takiej formie jak opisałem wyżej

> niestey jak gazeta nie zalkatwi sprawy to pozostaje wytoczenie sprawy

Jakie mam szanse ?

Napisano

> Jakie mam szanse ?

napisz do Auto Swiatu i Motoru oni mieli juz takie sprawy i ci fachowo poradza ok.gif

Napisano

Zrób tak jak radzi Ci ppmarian, ale zanim napiszesz do AŚ to wpadnij do serwisu w Kielcach...

Zażądaj rozmowy z dyrektorem serwisu i powiedz mu, że skoro rozrząd robi się co 75kkm, a Tobie strzelił po 40kkm to była to Twoim zdaniem ukryta wada samochodu... I, że Twoje stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne i niezmienne... Albo zwrócą Ci Twoje pieniądze i zapominacie o sprawie, albo sprawa trafi najpierw do gazet, później do sądu... Przy okazji zabierz ze sobą gotowy list do redakcji AŚ w którym najpierw zjedziesz Seata, a potem serwis w Kielcach... Niestety ludzie w serwisach sa nauczeni, że klient zrobi tak jak mu serwisant każe... Jak mu się postawisz to zmiękknie... Jak to nie pomoże, to rzeczywiście zostaje Ci tylko gazeta i sąd... Pozdrawiam...

Napisano

> Zrób tak jak radzi Ci ppmarian, ale zanim napiszesz do AŚ to wpadnij

> do serwisu w Kielcach...

> Zażądaj rozmowy z dyrektorem serwisu i powiedz mu, że skoro rozrząd

> robi się co 75kkm, a Tobie strzelił po 40kkm to była to Twoim

> zdaniem ukryta wada samochodu... I, że Twoje stanowisko w tej

> sprawie jest jednoznaczne i niezmienne... Albo zwrócą Ci Twoje

> pieniądze i zapominacie o sprawie, albo sprawa trafi najpierw do

> gazet, później do sądu... Przy okazji zabierz ze sobą gotowy

> list do redakcji AŚ w którym najpierw zjedziesz Seata, a potem

> serwis w Kielcach... Niestety ludzie w serwisach sa nauczeni, że

> klient zrobi tak jak mu serwisant każe... Jak mu się postawisz

> to zmiękknie... Jak to nie pomoże, to rzeczywiście zostaje Ci

> tylko gazeta i sąd... Pozdrawiam...

dokaldnie AŚ jest poczytny wiec sie jego boja claps.gif

Napisano

> O.k. zrobię tak jak radzicie

trzymam kciuki i zycze powodzenia. ok.gif

informuj nas nabierzaco jak sprawy sie maja waytogo.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Ja miałem ze swoim seatem duuuuuuuuużo większe problemu gwarancyjne i nic narazie nie zdziałałem.

Naprawa auta trwała 8 tygodni, został mi wstawiony 3 z rzedu silnik do auta. Przejechane jest nim 150 000 i co Wy na to powiecie ?? ( co 50 000 nowy silnik ... )

Na koniec dostałem rachunek ze auto zastępcze, które sam wypożyczyłem bo myślałem że naprawa zamknie sie w przedziale czasowym tydzień max dwa ... Doba 90 pln to sobie policzcie ile to wyszło.

Auta mam znowu w łapkach i dalej nie jestem z niego zadowolony i nie była to ibiza ale alhambra max wypas - signo plus bajery za ponad 180 000 pln

Paweł

Napisano

> Ja miałem ze swoim seatem duuuuuuuuużo większe problemu gwarancyjne i

> nic narazie nie zdziałałem.

> Naprawa auta trwała 8 tygodni, został mi wstawiony 3 z rzedu silnik

> do auta. Przejechane jest nim 150 000 i co Wy na to powiecie ??

> ( co 50 000 nowy silnik ... )

> Na koniec dostałem rachunek ze auto zastępcze, które sam wypożyczyłem

> bo myślałem że naprawa zamknie sie w przedziale czasowym

> tydzień max dwa ... Doba 90 pln to sobie policzcie ile to

> wyszło.

> Auta mam znowu w łapkach i dalej nie jestem z niego zadowolony i nie

> była to ibiza ale alhambra max wypas - signo plus bajery za

> ponad 180 000 pln

> Paweł

z ciekawosci jaki silnik? oparlo sie o sad? prase?

Napisano

> z ciekawosci jaki silnik? oparlo sie o sad? prase?

1.9 Tdi 115km

Narazie nie, ale jest juz blisko bo sprawa mooocno dziwna.

Napisano

> 1.9 Tdi 115km

przyczyna awari byly zerwane paski rozrzadu cfaniaczek.gif

> Narazie nie, ale jest juz blisko bo sprawa mooocno dziwna.

trzeba walczyc o swoje prawa ok.gif

Napisano

jakby mi fura za 180 tys robila takie walki a ludzie w serwisie traktowali jak smiecia to bym im tym autem zdemolowal pol serwisu :|

co sie dzieje w tym kraju ze dopuki fury sie nie kupi jestes traktowany jak czlowiek a potem juz wszyscy maja cie w dupie w razie jakiejkolwiek usterki.

szczyt !!

walcz stary o swoje ! jak nie ten sad to nastepny!

prasa - obsmaruj qtasow i tyle.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.