Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem JTD

Featured Replies

Napisano

witam na poczatku zycze wszystkim wesołych swiat!! smile.gif

Mam problem z moim bravo a mianowicie czym jest zimniej to mam problem z odpaleniem swiece zarowe były wymieniane jakies pół roku temu swieciła mi sie wtedy kontroka swiec zarowych przez jakies 30sek. Jak postoi przez nocke to rano zapala z trudnosciami i faluja mi obroty przez jakas minute. Poradzcie gdzie mam szukac pozdrawiam

Napisano

Witam! Mam to samo. Jak tylko spadnie temperatura poniżej 4 stopni to pojawia się problem z odpaleniem (muszę zakecić ze dwa, trzy razy) a po odpaleniu obroty falują ok. 1 min. Przeszukałem internet i różne fora diesli i mam dwa warianty przyczyn.

1. Może to być problem związany z zapowietrzaniem się układu paliwowego. Przyczyny: nieszczelność w przewodach doprawadzających paliwo (pęknięcia jakiś trójników?) lub pompka paliwa ledwo ciągnie. To były opcie do przyjęcia finansowo. Inne możliwości to puszcza zawór zwrotny paliwa (nie wiem gdzie jest, ale problem jest z zatrymywaniem paliwa w przewodach) lub siada pompa wysokiego ciśnienia. Te rzeczy są bardzo drogie.

2. Jednak u mnie problemy z odpalaniem wyraźnie są związane ze spadkiem temperatury i tu szukałem przyczyn. Dokopałem się, że to może być związane ze słabym akumulatorem. Jutro go naładuję i zobaczę. Mam nadzieję, że to tylko to.

P.S. Wczoraj zatankowałem paliwo na innej stacji niż zazwyczaj, i trochę lżej odpala. Więc może to być także problem związany z jakością ON.

Napisano

> Witam! Mam to samo. Jak tylko spadnie temperatura poniżej 4 stopni to

> pojawia się problem z odpaleniem (muszę zakecić ze dwa, trzy

> razy) a po odpaleniu obroty falują ok. 1 min. Przeszukałem

> internet i różne fora diesli i mam dwa warianty przyczyn.

> 1. Może to być problem związany z zapowietrzaniem się układu

> paliwowego. Przyczyny: nieszczelność w przewodach

> doprawadzających paliwo (pęknięcia jakiś trójników?) lub pompka

> paliwa ledwo ciągnie. To były opcie do przyjęcia finansowo. Inne

> możliwości to puszcza zawór zwrotny paliwa (nie wiem gdzie jest,

> ale problem jest z zatrymywaniem paliwa w przewodach) lub siada

> pompa wysokiego ciśnienia. Te rzeczy są bardzo drogie.

> 2. Jednak u mnie problemy z odpalaniem wyraźnie są związane ze

> spadkiem temperatury i tu szukałem przyczyn. Dokopałem się, że

> to może być związane ze słabym akumulatorem. Jutro go naładuję i

> zobaczę. Mam nadzieję, że to tylko to.

> P.S. Wczoraj zatankowałem paliwo na innej stacji niż zazwyczaj, i

> trochę lżej odpala. Więc może to być także problem związany z

> jakością ON.

Witam w klubie...

Walczę z podobnymi objawami drugi sezon. Tamtą zimę jakoś przeżyłem, bo miałem nowe aku i wytrzymywał długie kręcenie. Ogólnie już w pobliżu zera stopni mam problemy - zapala gorzej, tak jakby przez sekundę chodził tylko na dwa gary.

Komp nic nie pokazuje, diagnostyka przed uruchomieniem takiego zziębniętego po nocy też nic nie wnosi - temperatury silnika i powietrza pokazuje dobrze, ciśnienie paliwa przed zapłonem pokazuje 1,8 (teoria slabej pompy niskiego ciśnienia albo niewłaściwego filtra paliwa nie wydaje się być słuszna) W grę wchodzą jeszcze puszczające na powrotach wtryski albo regulator ciśnienia w pompie. Może też być czujnik ciśnienia w railu ale nie mam jak sprawdzić (podmienić). Warsztaty magików omijam już z daleka - każdy mówi co innego i najchętniej wymieniłby pół samochodu. Generalnie nie znalazłem kompetentnego diagnosty do jtd więc staram się jakoś sam znaleźć przyczynę. Mam zamiar sprawdzić niezależnym pomiarem ciśnienie za filtrem paliwa przed pompą wysokiego ciśnienia (wpinając w obwód manometr i sprawdzając rano przy pierwszym uruchamianiu) i ewentualnie podmienić regulator ciśnienia (jak uda mi się ustawić ze szwagrem na wyjęcie z jego weekenda).

Porównywałem kiedyś jak zapala właśnie weekend szwagra i są różnice nawet latem - jego chodzi równiótko zaraz po dotknięciu kluczyka, moja po zapaleniu ma chwilę problem z ustabilizowaniem obrotów.

Może to być problem z powierzem w układzie ale wymieniłem wszystkie przewody na niskim ciśnieniu, chyba że gdzieś za pompą wysokiego lub w niej samej jest problem. Nie wiem co będzie jak przyjdą większe mrozy. Na razie jeszcze pali.

Podzielcie się jak znajdziecie przyczynę... a może inni koledzy mają jakieś pomysły...

Napisano

Świece dawno wymieniałeś ? Czasem jeszcze pokazują że są sprawne (mają przejście) ale kiepsko już grzeją , wtedy przy obecnych temperaturach pojawia się problem z odpalaniem i stabilnością obrotów na zimnym silniku .

Co do ciśnienia na railu to jest możliwe że szwankuje regulator , najlepiej sprawdź zaraz po odpaleniu jakie jest , powinno być stabilne koło 300bar .

Wtryski też mogą puszczać na przelew , ale to lepiej zostawić już na sam koniec .

Napisano

> Świece dawno wymieniałeś ? Czasem jeszcze pokazują że są sprawne

> (mają przejście) ale kiepsko już grzeją , wtedy przy obecnych

> temperaturach pojawia się problem z odpalaniem i stabilnością

> obrotów na zimnym silniku .

> Co do ciśnienia na railu to jest możliwe że szwankuje regulator ,

> najlepiej sprawdź zaraz po odpaleniu jakie jest , powinno być

> stabilne koło 300bar .

> Wtryski też mogą puszczać na przelew , ale to lepiej zostawić już na

> sam koniec .

Świeczki wymieniłem miesiac temu - dla pewnosci wszystkie. Poprzednio dwa lata temu wymienilem tylko dwie. Chyba jednak teraz wszystkie byly ok - podłączane do aku elegancko grzeją

Generalnie poza trudnym rozruchem marysia smiga bardzo dobrze, nie dymi, dobrze się zbiera.

Tak jak wspominałem nawet latem dziwnie zapala - najpierw obroty rosną szybko do około 1.5 tys by zaraz spasc do 600. Wszystko trwa sekunde i potem lekko sie jeszcze wahają. Jak puszczam nogę z gazu w czasie jazdy to też potrafią polecieć poniżej 700 ale nie gaśnie.

Z tym ciśnieniem jest chyba nie do końca ok, przy zapalaniu najpierw wskakuje na 450-500 i za chwilę spada do 350. Po kilku sekundach ma już nominalne 300. To może być jednak związane z różnymi parametrami mierzonymi - niska temperatura powietrza, silnika i paliwa.

Nie wiem co jeszcze mogłoby to być. Może uda mi się ustawić w końcu ze szwagrem to podmienię regulator ciśnienia i zobaczę.

Napisano

> Tak jak wspominałem nawet latem dziwnie zapala - najpierw obroty

> rosną szybko do około 1.5 tys by zaraz spasc do 600. Wszystko

> trwa sekunde i potem lekko sie jeszcze wahają.

To rzeczywiście jest coś nie tak , nawet jeśli przez moment po odpaleniu poszłyby min. w górę ( ale nie aż do 1500 ) to za moment mają być stabilne 850 .

> Z tym ciśnieniem jest chyba nie do końca ok, przy zapalaniu najpierw

> wskakuje na 450-500 i za chwilę spada do 350. Po kilku sekundach

> ma już nominalne 300. To może być jednak związane z różnymi

> parametrami mierzonymi - niska temperatura powietrza, silnika i

> paliwa.

Jak będę miał coś więcej czasu to sprawdzę jak to wygląda u mnie na zimnym silniku .

Napisano
  • Autor

umnie jest prawie identycznie odałem samochód do swojego mechanika i odrazu wymieniamy swiece ale watpie czy cos to da! Ja sie zastanawiam czy moze to tez byc kat wtrysku bo szłyszałem ze jak nie bedzie wszystko idealnie ustawione to tez sa problemy z zapalaniem. Nad regulatorem cisnienia sie nie zastanawiałem zobaczymy co powie mechanik to podziele sie z wami tym

Napisano

Dzisiaj gdy odpalałem na zimnym silniku ( -3oC na zewnątrz ) to w momencie kiedy silnik zapalił , obroty poszły na 850 , potem na jakąś sekundę spadły na 700 i spowrotem powróciły do wartości 850 .

Kąt wtrysku ma istotnie duży wpływ na łatwość odpalania i równą pracę zimnego silnika , a w JTD odpowiada za niego ECU np. sygnałów zewnętrznych - przede wszystkim temperatury silnika i odpowiednio steruje pompą wysokociśnieniową ( ciśnienie wtrysku ) oraz ustala właściwy moment i czas otwarcia wtryskiwaczy .

Wszystko to jest na stale zapisane w mapie sterownika , więc kąt nie ma prawa się zmieniać w innym zakresie niż to ustalono wcześniej , oczywiście jeśli go ktoś nie zmienił w sofcie , a czujniki położenia wału i rozrządu są we właściwym m-cu wink.gif

Napisano
  • Autor

wiec swiece wymieniłem i dalej mam problemy gdy zapaliłem to obroty wskoczyły na 850 potem tez spadły na 700 i zaczeły falowac tak miedzy 700 a 900obr. na kapie nic nie wyszło moze kolega ma racje i to ten regulator cisnienia paliwa. Nawet jak jest nagrzany to po zapaleniu obroty spadaja do 700 a potem dopiero na 850 jak mozna sprawdzic czy to ten regulator?? i gdzie go dokładnie szukac?? znajomy powiedział ze moga to tez wtryski lac. Doradzcie cos bo juz nie wiem gdzie szukac bo nie chce wydawac pieniedzy w ciemno frown.gif

Napisano

> jak mozna sprawdzic czy to ten regulator?? i gdzie go

> dokładnie szukac?? znajomy powiedział ze moga to tez ftryski

> lac.

Trzeba po podpięciu do kompa zobaczyć czy trzyma stabilnie ciśnienie , na jałowych powinno być koło 300 bar i nie powinno się wahać .

Napisano
  • Autor

> Trzeba po podpięciu do kompa zobaczyć czy trzyma stabilnie ciśnienie

> , na jałowych powinno to być 300 bar i nie powinno się wahać .

a co z wtryskami?? dzwoniłem do serwisu boscha w piekarach ale za sama diagnostyke wtrysków i pompy chca ok 300zł moze znasz gdzies w okolicy jakis dobry serwis gdzie moge sprawdzic wtryski

Napisano

> a co z wtryskami?? dzwoniłem do serwisu boscha w piekarach ale za

> sama diagnostyke wtrysków i pompy chca ok 300zł moze znasz

> gdzies w okolicy jakis dobry serwis gdzie moge sprawdzic wtryski

Sprawdź najpierw ten zawór , często to on jest odpowiedzialny za bujanie się obrotów w autach na CR .

Wtryski zostaw na koniec , niestety nie znam w okolicy fachowca , któremu powierzyłbym bez obaw robotę przy nich .

Napisano
  • Autor

> Sprawdź najpierw ten zawór , często to on jest odpowiedzialny za

> bujanie się obrotów w autach na CR .

> Wtryski zostaw na koniec , niestety nie znam w okolicy fachowca ,

> któremu powierzyłbym bez obaw robotę przy nich .

ok ale faluja obroty na zimnym siliku czyli musze go podpiac do kapa z rana i wtedy spradzic to cisnienie tak?? i znowu kasa za podpiecie do kapa frown.gif i sam regulator tez pewnie ładnie kosztuje ale tansze to niz robienie wtrysków smile.gif

ten regulator jest w pompie??

Napisano

> ok ale faluja obroty na zimnym siliku czyli musze go podpiac do kapa

> z rana i wtedy spradzic to cisnienie tak??

zgadza się

> i znowu kasa za podpiecie do kapa i sam regulator tez pewnie ładnie kosztuje

zainwestuj w euroscana ok.gif

> ten regulator jest w pompie??

tak , miałem gdzieś nawet fotę , jak znajdę to zapodam

Napisano
  • Autor

> zgadza się

> zainwestuj w euroscana

> tak , miałem gdzieś nawet fotę , jak znajdę to zapodam

to czekam na fotke jutro bede dzwonił do magica od dieseli gdzies za tarnowskimi górami zobaczymy co on mi powie moze sprawdze u niego wtryski i pompe

Napisano

> to czekam na fotke jutro bede dzwonił do magica od dieseli gdzies za

> tarnowskimi górami zobaczymy co on mi powie moze sprawdze u

> niego wtryski i pompe

Mam nadzieję,że się kolega pochwali gdyby się coś wyjaśniło...

Napisano

Dyrdy za Tarnowskimi Górami a dokładniej za Sośnicą- Diesel Service

Dariusz Wólka -jest naprawdę bardzo dobry niestety nie mam nr telefonu

Napisano
  • Autor

> Dyrdy za Tarnowskimi Górami a dokładniej za Sośnicą- Diesel Service

> Dariusz Wólka -jest naprawdę bardzo dobry niestety nie mam nr

> telefonu

własnie tam dzwoniłem i umówilem sie na jutro na diagnostyke tez słyszałem ze sa bardzo dobrzy ze najlepsi spece od diesli na południu polski jakby kotos ich potrzebował to zostawiam do nich nr:607-215-081 Dyrdy ul. Asfaltowa 51 zobaczymy co mi powiedza podziele sie z wami wszystkim

Napisano

> własnie tam dzwoniłem i umówilem sie na jutro na diagnostyke tez

> słyszałem ze sa bardzo dobrzy ze najlepsi spece od diesli na

> południu polski

Jak będziesz zadowolony z ich usług to namiary dodaj tutaj : klik

Napisano
  • Autor

własnie od nich wróciłem wstepna diagnostyka wykazała ze lejeje jeden z wtrysków podpinali mnie pod kompa potem robili jakas próbe przelewową i pompe sprawdzali umówiłem sie z nimi po nowym roku chca go jescze podpiac na zimnym silniku i sprawdzic kapresje pierwsze moje wrazenia to ze sa kakretni no i za dzisiejsza diagnosatyke nic nie płaciłem wiec czekam do nowego roku oddam im auto a potem napisze co i jak ....

Napisano

Sam fakt że za niedokończoną diagnostykę nie wzięli nic kasy już nienajgorzej o nich świadczy .

Czekamy na szczegóły po nowym roku waytogo.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> własnie od nich wróciłem wstepna diagnostyka wykazała ze lejeje jeden

> z wtrysków podpinali mnie pod kompa potem robili jakas próbe

> przelewową i pompe sprawdzali umówiłem sie z nimi po nowym roku

> chca go jescze podpiac na zimnym silniku i sprawdzic kapresje

> pierwsze moje wrazenia to ze sa kakretni no i za dzisiejsza

> diagnosatyke nic nie płaciłem wiec czekam do nowego roku oddam

> im auto a potem napisze co i jak ....

... że tak nieśmiało zapytam kolegę - cosik się wyjaśniło?

Napisano

Mi dzisiaj zapaliła się kontrolka wtrysku ... doczekałem się, sam sobie winny ...

Mam niedziałającą jedną świecę żarową (po wymianie na niemieckie świece Borg jedna nie działała), świeciła mi się kontrolka świec ale zwlekałem z wymianą.

Dziś pierwsze ostre przymroski (-9) i zapalił za 3 razem dopiero ... potem w trakcie drogi zapaliła się owa kontrolka.

W weekend pojadę na kompa ... mam nadzieję, że rok nie zacznie się poważniejszą awarią frown.gif

Napisano
  • Autor

> ... że tak nieśmiało zapytam kolegę - cosik się wyjaśniło?

witam byłem u nich sprawdziłem i co?? i nic wsprawdzili wtryski kompresje pompe i wszystko jest ok frown.gif wiec troche mnie podłamało to ale została jedna rzecz do sprawdzenia kat wtrysku jak kupiłem auto odrazu wyminiłem rozrzad wiec nie mam porównania czy lepiej palił przed wymiana jutro umówie sie z mechaniorem i niech sprawdzi. Ale słyszałem ze w silnikach z CR ustawienie tego kata jest bardzo wazne a mechanicy czesto przy wymianie rozrządu nie sprawdzaja tego a minimalne przestawienie powoduje problemy z odpaleniem na zimnym silniku

Napisano

> to ale została jedna rzecz do sprawdzenia kat wtrysku jak

> kupiłem auto odrazu wyminiłem rozrzad wiec nie mam porównania

> czy lepiej palił przed wymiana jutro umówie sie z mechaniorem i

> niech sprawdzi. Ale słyszałem ze w silnikach z CR ustawienie

> tego kata jest bardzo wazne a mechanicy czesto przy wymianie

> rozrządu nie sprawdzaja tego a minimalne przestawienie powoduje

> problemy z odpaleniem na zimnym silniku

No to ja mam pytanko ,jak chcesz ustawić kąt wtrysku w JTD ?

Bo jedyną znaną mi metodą jest ingerencja w soft ecu.

Ktoś cię nieżle wkręcił z tym ustawianiem biglaugh.gif

Nie ma tu pompy wtryskowej tylko pompa wysokiego ciśnienia.

A wtryski są odpalane przez ecu i to on decyduje w którym momencie i na jaki czas wtryskiwacz ma być otwarty.

Jedyne co można spieprzyć przy wymianie rozrządu to złe ustawienie faz rozrządu ale nigdy kąta wtrysku.

To mozna zrobić w TD lub D tam się to ustawia.

Napisano
  • Autor

> No to ja mam pytanko ,jak chcesz ustawić kąt wtrysku w JTD ?

> Bo jedyną znaną mi metodą jest ingerencja w soft ecu.

> Ktoś cię nieżle wkręcił z tym ustawianiem

> Nie ma tu pompy wtryskowej tylko pompa wysokiego ciśnienia.

> A wtryski są odpalane przez ecu i to on decyduje w którym momencie i

> na jaki czas wtryskiwacz ma być otwarty.

> Jedyne co można spieprzyć przy wymianie rozrządu to złe ustawienie

> faz rozrządu ale nigdy kąta wtrysku.

> To mozna zrobić w TD lub D tam się to ustawia.

z tym katem wtrysku to wyczytałem czyli mówisz ze to komputer steruje wiec juz nie wiem gdzie mam szukac bo dalej mam problemy z odpalaniem na zimnym silniku frown.gif

Napisano

> z tym katem wtrysku to wyczytałem czyli mówisz ze to komputer steruje

> wiec juz nie wiem gdzie mam szukac bo dalej mam problemy z

> odpalaniem na zimnym silniku

Wejdź na smietnik tam jest opis działania silnika JTD.

Może ci pomoze.

Napisano
  • Autor

> Wejdź na smietnik tam jest opis działania silnika JTD.

> Może ci pomoze.

a ty masz moze jakies sugestie co jeszcze sprawdzic gdzie szukac problemu

Napisano

> a ty masz moze jakies sugestie co jeszcze sprawdzic gdzie szukac

> problemu

Widzisz tu niestety trudno mieć jakiekolwiek sugestie. Trzeba by sie wpiąć w kompa i porównać wszystkie parametry.

Jezeli masz kompresje i wtryski i ciśnienie pompy są ok.

To chyba tylko wina jakiegoś czujnika który wprowadza w błąd ecu i ten ustala za małą dawkę rozruchową lub nie w tym momencie co potrzeba.

Napisano
  • Autor

> Widzisz tu niestety trudno mieć jakiekolwiek sugestie. Trzeba by sie

> wpiąć w kompa i porównać wszystkie parametry.

> Jezeli masz kompresje i wtryski i ciśnienie pompy są ok.

> To chyba tylko wina jakiegoś czujnika który wprowadza w błąd ecu i

> ten ustala za małą dawkę rozruchową lub nie w tym momencie co

> potrzeba.

a powiedz mi co sadzisz czy moze byc to regulator cisnienia paliwa?

Napisano
  • Autor

> ... że tak nieśmiało zapytam kolegę - cosik się wyjaśniło?

u mnie nic sie nie wyjasniło a co u ciebie?? podmieniłes ten regulator cisnienia paliwa??

Napisano

> podmieniłem ten

> regulator cisnienia paliwa??

Nie wiesz czy podmieniłeś ?

To nie za dobrze z pamięcią smile.gif

Napisano
  • Autor

a jaka jest prawidłowa kompresja silnika jakie cisnienie??

Napisano

> a jaka jest prawidłowa kompresja silnika jakie cisnienie??

Edit :

Stopień sprężania to 18,5bar +/- 0,5 .

Kompresja - hmm.gif

O jakie ciśnienie pytasz ?

Napisano
  • Autor

> Kompresja to 18,5bar +/- 0,5 .

> O jakie ciśnienie pytasz ?

szczerze to nie wiem dokładnie sprawdzali mi kompresje na kazdym cilindrze i wyszło 26,26,27,24 bar powiedzieli ze moze byc ale powinno byc ok 30 bar to jakie jest prawidłowe?

Napisano

> szczerze to nie wiem dokładnie sprawdzali mi kompresje na kazdym

> cilindrze i wyszło 26,26,27,24 bar powiedzieli ze moze byc ale

> powinno byc ok 30 bar to jakie jest prawidłowe?

Trudno powiedzieć jednoznacznie jaka powinna być , to zależy od stopnia zużycia silnika , ważne żeby nie była zbyt niska i żeby nie było zbyt dużych różnic między cylindrami .

Napisano

> u mnie nic sie nie wyjasniło a co u ciebie?? podmieniłes ten

> regulator cisnienia paliwa??

> u mnie nic sie nie wyjasniło a co u ciebie?? podmieniłes ten

> regulator cisnienia paliwa??

Nie podmieniłem jeszcze - szwagier mieszka 200km ode mnie i na codzień jeździ maryśką do pracy więc ciężko się umówić... ale w weekend sprawdziłem sam w garażu parę rzeczy i wydaje mi się, że zawęziłem obszar poszukiwań. Ponieważ były spore mrozy więc problem z rozruchem występował praktycznie co rano. W sobotę z laptopem pod pachą popędziłem rano do wymrożonego garażu i podłączyłem marychę pod euroscana. Chciałem poobserwować kilka parametrów w czasie takiego ciężkiego zapalania. Na początek sprawdziłem temperatury powietrza i cieczy chłodzacej - obydwie w okolicy -8 stopni co zgadzało się mniej więcej ze wskazaniami termometru. Inne chyba istotne parametry:

- ciśnienie w railu zakładane - 600bar

- ciśnienie zmierzone 1,8bar

- pozycja regulatora ciśnienia 0%

- obroty silnika 0 rpm wink.gif

Po uruchomieniu rozrusznika:

- obroty około 230 rpm

- pozycja regulatora 40%

- ciśnienie w railu mierzone - narastało powoli, przy czym silnik już zaczynał powoli załapywać, nieśmiało tak jakby tylko na jeden gar, potem jakby na dwa - pokręciłem go jeszcze z 15 sekund i w końcu zaskoczył.

Co się dało zauważyć - zapalił dopiero w momencie, gdy ciśnienie mierzone osiągnęło prawie 600 bar - no może nie był to dokładnie ten moment ale dziwne jest, że to ciśnienie wzrastało dość wolno. Wedle przeczytanej teorii aby doszło do wystartowania wtryskiwaczy ciśnienie musi osiągnąć 150 bar przy obrotach wału 200 rpm. Jak się okazuje, w niskiej temperaturze sterownik chciałby więcej (chyba dość logiczne - zimne i gęste paliwo, niska temperatura w cylindrach) i chyba tu jest problem. Albo mała wydajność pompy albo nieszczelność w układzie CR powoduje, że optymalne ciśnienie w railu osiągane jest po dłuższym kręceniu. Jednocześnie, ponieważ wtryski startują już przy 150 barach to od tego momentu z każdym wtryskiem ciśnienie minimalnie siada (moja teoria, chociaż to nie powinno wpływać aż tak bardzo - chyba że wtryski leją - wtedy ten spadek może być już istotny)

Analizując całą sytuację postanowiłem sprawdzić wtryski tzw "próbą przelewową" Jeśli metoda była właściwa to wyszło mi, że wszystkie leją na przelewy mniej więcej tak samo więc teoria o padniętym wtryskiwaczu jakby osłabła - chyba że wszystkie leją za bardzo. Generalnie w teście przez 2 minuty wypluły kolejno 1-15ml, 2-18ml, 3-15,5ml, 4-16ml.

Gdzieś na forum peugota koledzy z hdi pisali, że norma to nie więcej jak 10ml na minutę, tylko nie wiem w jakich warunkach - wolne obroty czy pełne obciążenie silnika. Generalnie w dwie minuty wszystkie puściły mniej jak 20ml więc chyba ok. Poza tym jakie jest prawdopodobieństwo, że wszystkie siadły jednocześnie - spodziewałbym się raczej jednego, który nie mieści się w normie.

Oczywiście pozostaje jeszcze sprawa kondycji samych końcówek rozpylających - może po prostu są już na tyle "zurzyte" przez nasze super paliwa, że nie rozpylają dostatecznie (leją do komory spalania) co również znacznie pogarsza zapłon w niskiej temperaturze. Nie wiem i pewnie nie dowiem się jeśli nie oddam wszystkich wtryskiwaczy do specjalizowanego zakładu w celu sprawdzenia ich stanu.

Zanim jednak wybebeszę je z motoru i odchudzę sobie porfel chciałbym wykluczyć wszystkie inne możliwości.

Po próbie przelewowej postanowiłem sprawdzić ciśnienie na wejściu do pompy CR czyli zaraz za filtrem paliwa. Do tego celu wykorzystałem manometr wyskalowany do 6 bar, kawałek przewodu paliwowego, trójnik i kilka opasek (cybantów). I tu też niestety nie ma jednoznacznie potencjalnego winowajcy - ciśnienie mierzone po przekręceniu zapłonu około 2 bary (wedle teorii powinno się mieścić pomiędzy 1,8 a 3 bary). Oczywiście może lepiej byłoby gdyby miało 2,8 ale skoro mieści się w normie to chyba się nie można przyczepić. Podobnie na powrocie do zbiornika - powinno być mniej niż 1 bar i właściwie nie osiąga nawet połowy wskazówka ledwo odskoczyła od zera. Wydaje się więc, iż wsio ok.

Na wszelki wypadek postanowiłem jednak wybebeszyć pompę ze zbiornika i oglądnąc czy się tam cosik nie przytkało - nic! Sitko czyściutkie.

Zastanawia mnie jednak na ile bliskość dolnej granicy w obwodzie niskiego ciśnienia może mieć wpływ - przy rozruchu, kiedy napięcie na aku spada na skutek pracy rozrusznika witać także skoki ciśnienia na manometrze (na wejściu do pompy CR). Spada ono na ułamki sekund do około 1,5 bara. Może wtedy przymyka się zawór w pompie CR i nie dostaje ona porcji paliwa na zwiększanie ciśnienia w railu? To niestety też tylko moja teoria i chyba mało prawdopodobna.

Swego czasu znajomy mechanik pouczał mnie, że bardzo ważny jest typ a raczej producent filtra paliwa. Twierdził, że najlepsze są UFI ale zwracał uwagę, że do mojej padaki podają dwa różne typy i z jednym z nich są czasami problemy z rozruchem. Różnica jest w ostatniej cyfrze numeru - są 0 albo 4. Nie pamiętał niestety który lepszy. Ja mam 0 ale nie sądzę, żeby ten z 4 coś zmienił - chyba, że nagle miałbym 3bary na wejściu do pompy CR i to rozwiązało by problemy z rozruchem.

No i na koniec jeszcze jedna rzecz - sprawdziłem regulator ciśnienia. Wykręciłem i obejrzałem. Uszczelnienia wyglądają ok, wszystko czyste, nie zatkane - przynajmniej "na oko". Zmierzyłem rezystancję cewki - około 2.4 ohma, czyli jakby w normie. Poza tym widać już lekkie działanie paliwa pod wysokim ciśnieniem - w dwóch miejscach powstały na tym wystającym "dziubku" takie minimalne wyżłobienia ale chyba nie mają one znaczenia. Są ledwo zauważalne i raczej nie powodują nieszczelności. Nie byłem w stanie ocenić stanu samej kulki zaworu ale nie wiem czy wzrokowo byłbym w stanie stwierdzić jakieś nieprawidłowości.

Aby wykluczyć zawór jednak najprościej będzie go chyba podmienić na sprawny. Oczywiście wystarczyłoby kupić nowy i już byłoby wiadomo ale cena nie zachęca do takiego testu. Poczekam więc może na szwagra...

Analizując jeszcze pomiary jakie wykonałem euroscanem latem na dwóch marysiach wszystkie parametry generalnie miały zbliżone wartości w obu autach ale była różnica w stopniu otwarcia zaworu regulacji ciśnienia na wolnych obrotach - u mnie zarówno wtedy jaki i teraz zawór jest na biegu jałowym w pozycji około 10% i to niezależnie od temperatury silnika, czy to zaraz po odpaleniu, czy na rozgrzanym. U szwargra ten parametr wynosił wtedy około 16-17%. To jednak spora różnica ale czy te moje 10% jest złe i może o czymś świadczyć? Tego już niestety nie wiem. Jeden z kolegów z kącika hdi w napisanym przez siebie poradniku dotyczącym diagnostyki silników hdi wskazywał, że na wolnych obrotach powinno to być właśnie 17% ale na ile może to mieć znaczenie i czy hdi nie różni się za bardzo od jtd?

Trochę długie to wyszło ale pomyślałem, że się podzielę spostrzeżeniami, a może ktoś jakieś wnioski wyciągnie...

Chwilowo temperatura podskoczyła i dziś rano zapalił od strzała. Trzeba się będzie jednak na jakąś imprezę u mnie umówić ze szwagrem...

Napisano

Mam pytanko,bo mam tez problem z rozruchem na zimnym jak sa mrozy i jak juz odpali to chwile nierowno chodzi jakby na 3 cyl, mam TD i wlasnie zastanawia mnie czy moze miec na to wplyw kat wtrysku zle ustawiony?Po odplaniu nawet na 30 sek pozniej juz problem znika i pali ladnie,az do dluzszego postoju(powyzej 6godz na mrozie).I jesli tak to jakie urzadzenia sa potrzebne do ustawienia tego i czy Pan Kazio sobie z tym poradzi?Jakie powinny byc prawidlowe ustawienia?

Napisano

> No i na koniec jeszcze jedna rzecz - sprawdziłem regulator ciśnienia.

> Wykręciłem i obejrzałem. Uszczelnienia wyglądają ok, wszystko

> czyste, nie zatkane - przynajmniej "na oko". Zmierzyłem

> rezystancję cewki - około 2.4 ohma, czyli jakby w normie. Poza

> tym widać już lekkie działanie paliwa pod wysokim ciśnieniem - w

> dwóch miejscach powstały na tym wystającym "dziubku" takie

> minimalne wyżłobienia ale chyba nie mają one znaczenia. Są ledwo

> zauważalne i raczej nie powodują nieszczelności. Nie byłem w

> stanie ocenić stanu samej kulki zaworu ale nie wiem czy wzrokowo

> byłbym w stanie stwierdzić jakieś nieprawidłowości.

> Aby wykluczyć zawór jednak najprościej będzie go chyba podmienić na

> sprawny. Oczywiście wystarczyłoby kupić nowy i już byłoby

> wiadomo ale cena nie zachęca do takiego testu. Poczekam więc

> może na szwagra...

> Analizując jeszcze pomiary jakie wykonałem euroscanem latem na dwóch

> marysiach wszystkie parametry generalnie miały zbliżone wartości

> w obu autach ale była różnica w stopniu otwarcia zaworu

> regulacji ciśnienia na wolnych obrotach - u mnie zarówno wtedy

> jaki i teraz zawór jest na biegu jałowym w pozycji około 10% i

> to niezależnie od temperatury silnika, czy to zaraz po

> odpaleniu, czy na rozgrzanym. U szwargra ten parametr wynosił

> wtedy około 16-17%. To jednak spora różnica ale czy te moje 10%

> jest złe i może o czymś świadczyć? Tego już niestety nie wiem.

Przeczytałem wszystko i IMHO stawiał bym na regulator ciśnienia lub słabą wydajność pompy.

Piszesz o widocznych wyżłobieniach na grzybku zaworu .Przy tych ciśnieniach i tak małej lepkości oleju napędowego na pewno nie pozoztają bez wpływu na ciśnienie które on utrzymuje w układzie. A te dziesięć procent otwarcia to myślę że mniejszym otwarciem przelewu stara się utrzymać ciśnienie na railu. I podczas pracy silnika udaje mu się . Natomiast podczas kręcenia rozrusznikiem wydajność pompy jest za mała żeby szybko osągnąć ciśnienie na szynie. To oczywiście są tylko moje sugestie. Mój JTD ma 214kkm na blacie i odpukać nie mam z tym problemów.

A jeszcze jedno mi przyszło do głowy oprócz puszczania wtrysków na przelew co jest rzeczą normalną (smarowanie iglicy), to wtrysk moze być po prostu nie szczelny i wlewa do silnika . Nie jest to widoczne a powoduje spadek ciśnienia na szynie.

Napisano
  • Autor

a za to umnie wtryski sa dobre wykrecali sprawdzali i niby jest wszystko ok zaczynam sie martwic ta kapresja ze jest za mała ale mam tak od kupienia auta juz jakies dwa lata wiec wydaje mi sie ze jakby była kompresja problemy z odpalenie byłyby coraz wieksze a jest cały czas tak samo. Szkoda ze ja nie mam euroscana moze warto zainwestowac ja tez zaczynam stawiac na ten regulator cisnienia ale tez nie chce sie pakowac w koszty a sam nie mam jak sprawdzic moze znajde kogos z kacika z moich okolic i sie z nim dogadam na jakas podmianke na jedna noc

Napisano

> a za to umnie wtryski sa dobre wykrecali sprawdzali i niby jest

> wszystko ok zaczynam sie martwic ta kapresja ze jest za mała ale

> mam tak od kupienia auta juz jakies dwa lata wiec wydaje mi sie

> ze jakby była kompresja problemy z odpalenie byłyby coraz

> wieksze a jest cały czas tak samo. Szkoda ze ja nie mam

> euroscana moze warto zainwestowac ja tez zaczynam stawiac na ten

> regulator cisnienia ale tez nie chce sie pakowac w koszty a sam

> nie mam jak sprawdzic moze znajde kogos z kacika z moich okolic

> i sie z nim dogadam na jakas podmianke na jedna noc

Namierzyłem na alledrogo regulator za 485zeta nówka sztuka z gwarancją do kupienia od ręki więc już się zacząłem zastanawiać nad zakupem bez sprawdzania (podmiany ze szwagrem) ale jeszcze poczekam. Teraz mrozy zelżały i nie ma problemu z odpalaniem.

Niestety zaniepokoiła mnie lektura forum "usterki samochody" na portalu elektroda. Jest tam sporo wątków o usterkach w silnikach hdi. W jednym z nich znalazłem info, że wtryski boscha powinny na przelewach dawać nie więcej jak 10 ml na 2 minuty (wydawało mi się że na 1 minutę). Jeśli tak jest to mam wszystkie wtryski w kiepskim stanie - jeden daje 18 na 2 minuty pozostałe koło 15.

Nie wiem już co robić i gdzie pytać jak jest... Code:


  

Napisano
  • Autor

> Namierzyłem na alledrogo regulator za 485zeta nówka sztuka z

> gwarancją do kupienia od ręki więc już się zacząłem zastanawiać

> nad zakupem bez sprawdzania (podmiany ze szwagrem) ale jeszcze

> poczekam. Teraz mrozy zelżały i nie ma problemu z odpalaniem.

> Niestety zaniepokoiła mnie lektura forum "usterki samochody" na

> portalu elektroda. Jest tam sporo wątków o usterkach w silnikach

> hdi. W jednym z nich znalazłem info, że wtryski boscha powinny

> na przelewach dawać nie więcej jak 10 ml na 2 minuty (wydawało

> mi się że na 1 minutę). Jeśli tak jest to mam wszystkie wtryski

> w kiepskim stanie - jeden daje 18 na 2 minuty pozostałe koło 15.

> Nie wiem już co robić i gdzie pytać jak jest... Code:

jesli masz juz kupowac ten regulator to jedz gdzies do serwisu diesli niech ci sprawdza wtryski

Napisano

podepnę się pod temat z jednym pytaniem

w moim jtd oboty nie falują , wszystko płynnie i auto jedzie dobrze ,

ale od niedawna ( może jak się tak ochłodziło) obroty biegu jałowego mam prawie na poziomie 900 i jest tak nawet na ciepłym silniku

co może być tego przyczyną ?

Napisano

> ale od niedawna ( może jak się tak ochłodziło) obroty biegu

> jałowego mam prawie na poziomie 900 i jest tak nawet na

> ciepłym silniku

> co może być tego przyczyną ?

Sprawdzałeś czy tyle samo pokazuje na kompie ?

Bo dokładność obrotomierza nie jest idealna , zwłaszcza przy niewielkiej różnicy między 850 a 900 obr/min .

Napisano

Przepraszam ze nie w swoim topicu ale nie ma sensu zakladac nie ma sensu zakladac nowego jak problem ten sam....bo mam tez problem z rozruchem na zimnym jak sa mrozy i jak juz odpali to chwile nierowno chodzi jakby na 3 cyl, mam TD i wlasnie zastanawia mnie czy moze miec na to wplyw kat wtrysku zle ustawiony?Po odplaniu nawet na 30 sek pozniej juz problem znika i pali ladnie,az do dluzszego postoju(powyzej 6godz na mrozie).I jesli tak to jakie urzadzenia sa potrzebne do ustawienia tego i czy Pan Kazio sobie z tym poradzi?Jakie powinny byc prawidlowe ustawienia?

Napisano

> Przepraszam ze nie w swoim topicu ale nie ma sensu zakladac nie ma

> sensu zakladac nowego jak problem ten sam....bo mam tez problem

> z rozruchem na zimnym jak sa mrozy i jak juz odpali to chwile

> nierowno chodzi jakby na 3 cyl, mam TD i wlasnie zastanawia mnie

> czy moze miec na to wplyw kat wtrysku zle ustawiony?Po odplaniu

> nawet na 30 sek pozniej juz problem znika i pali ladnie,az do

> dluzszego postoju(powyzej 6godz na mrozie).I jesli tak to jakie

> urzadzenia sa potrzebne do ustawienia tego i czy Pan Kazio sobie

> z tym poradzi?Jakie powinny byc prawidlowe ustawienia?

Zbyt późny kąt wtrysku może być przyczyną kiepskiego palennia na mrozie. Po odpaleniu silnik wtedy pracuje bardziej miękko i trochę poddymia na jasno .

Napisano

Ale czy powinien wtedy sie zachowywac tak jakby chodzil na 3 gary?tzn fakuje i przez jakies 15 sek ma ok 400obr tylko... crazy.gif

Napisano

> ...tzn

> fakuje ....

hehe.gif

nie mogłem się powstrzymać

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.