Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wypadek co dalej.....

Featured Replies

Napisano

Witam,

dzisiaj miałem niestety wypadek, kierowca fiata doblo uderzył mi w tył po czym skasował escorta, a ja siłą uderzenia uderzyłem w transita.... i tak mam uszkjodzony przód , tył i bok jest jakoś przesunięty bo drzwi się otwierają do połowy, a drugie się wogóle nie zamykają, pozatym tylna belka cały prawy tył itp....

Była policja - winny jest kierowca doblo, po notatke mam się zgłosić w piątek na komendę...

i tu moje pytanie jak najlepiej to wszystko załatwić, żeby uzyskać godziwe odszkodowanie??

I jeszcze jedno pytanko, autko jest całe brudne, a napenwno na drzwiach są odpryski lakieru itp, ale je słabno widać spod brudu - czy mogę umyć auto czy zostawić takie jakie jest??

Pozdrawiam

Tomasz

Napisano

> Witam,

> dzisiaj miałem niestety wypadek, kierowca fiata doblo uderzył mi w

> tył po czym skasował escorta, a ja siłą uderzenia uderzyłem w

> transita.... i tak mam uszkjodzony przód , tył i bok jest jakoś

> przesunięty bo drzwi się otwierają do połowy, a drugie się

> wogóle nie zamykają, pozatym tylna belka cały prawy tył itp....

> Była policja - winny jest kierowca doblo, po notatke mam się zgłosić

> w piątek na komendę...

> i tu moje pytanie jak najlepiej to wszystko załatwić, żeby uzyskać

> godziwe odszkodowanie??

> I jeszcze jedno pytanko, autko jest całe brudne, a napenwno na

> drzwiach są odpryski lakieru itp, ale je słabno widać spod brudu

> - czy mogę umyć auto czy zostawić takie jakie jest??

> Pozdrawiam

> Tomasz

To nie był wypadek, to była kolizja.

Napisano
  • Autor

> To nie był wypadek, to była kolizja.

to był wypadek !!! tak stweirdził policjant, ponieważ kobieta z escorta doznała obrażeń kręgów szyjnych!!!

Napisano

zależy czy uszkodzenia są na tyle duże że bedzie szkoda calkowita czy nie. Jesli auto mozna naprawic i chcesz naprawić to na Twoim miejscu poszedłbym na naprawę bezgotówkową w dobrym sprawdzonym serwisie, moze ASO. Odstawiasz auto do ASO a oni już zajmują sie reszta, zalątwiaja ogledziny, naprawe i bawią sie z ubezpieczycielem

a doszytalem w profilu, ze to Matiz ...na złom zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli bohaterem jest Matiz i uszkodzenia są tak poważne jak piszesz

> to stawiam na szkodę całkowitą. A to oznczałoby, że dołączysz do

> grona ludzi, których TU chcą wydymać za wszelką cenę.

No właśnie jest tym bohaterem matiz i za fajnie to nie wygląda... I teraz pytanie gdy będzie szkoda całkowita to jak się odwoływać , od razu nie zgodzićsię z przyjęciem oferowanego ubezpieczenia i i odwoływać się, czy dopiero po otrzymaniu się odwoływać?? I wogóle jak to najlepiej załatwić żeby było wszystko ok - czyt żebym nie był za bardzo stratny??

Napisano
  • Autor

> Wszystko jest w archiwum. Szukaj bo wygranych spraw było przynajmniej

> kilka.

no niby tak ale moja szukajka na forum nie działa frown.gif pokazuje mi się taki komunikat "Nie możesz teraz korzystać z wyszukiwarki. Spróbuj ponownie za chwilę. " i tak przez cały czas.... :/

Napisano
  • Autor

> Być może uda się auto naprawić, wtedy czytając to będziesz jedynie

> bogatszy o doświadczenia innych. Tak czy inaczej powodzenia.

nie dziekuje ... żeby nie zapeszyć zlosnik.gif

Napisano

> A to oznczałoby, że dołączysz do grona ludzi, których TU chcą wydymać za wszelką cenę.

Co tak chłopa dołujesz na dzień dobry, total schaden często gęsto nie wychodzi tak źle ... jak nie lepiej ... przypadek z ostatnich dni antares palacz.gifmikolaj.gif

Napisano

> Co tak chłopa dołujesz na dzień dobry, total schaden często gęsto nie

> wychodzi tak źle ... jak nie lepiej ...

Z tych, które znam, zawsze trzeba było wyrywać siłą. zlosnik.gif

> przypadek z ostatnich

> dni antares

Nie znam sprawy ale być może wyjątek od reguły. zlosnik.gif

Napisano

> Z tych, które znam, zawsze trzeba było wyrywać siłą.

> Nie znam sprawy ale być może wyjątek od reguły.

Daleki jestem od występowania w charakterze adwokata ubezpieczycieli, nie mniej ... jak ktoś założy wątek i napisze, że miał szkodę / dostał odszkodowanie / jest zadowolniony... jak myślisz, jakie będą reakcje ... screwy.gifniewiem.gif

Takie przypadki są niemedialne, medialne są te szczególne przypadki mikolaj.gif

Napisano

> Takie przypadki są niemedialne, medialne są te szczególne przypadki

Moja znajomość takich spraw zaczyna się na etapie wpłynięcia pozwu. zlosnik.gif Powiesz, że nikt się nie sądzi o satysfakcjonującą go kwotę. zlosnik.gif

Ale znam też kilka przypadków, które przydarzyły się bliższym lub dalszym znajomym i praktycznie w każdej kwestionowałbym rozwiązanie zaproponowane przez TU. wink.gif

Siedzisz w tym badziewiu więc idę do jamki. grinser006.gifzlosnik.gifwink.gif

Napisano

> No lukier toto nie jest, z założenia poszkodowany do szczęśliwców nie

> należy

Dlatego wolę sprawy TU vs. TU. Kto by nie przegrał jest dobrze. hehe.gif

> Ale wiesz, ja dobry z natury jestem

Niech Ci Bozia w prezentach pod choinką wynagrodzi. mikolaj.gif

Napisano

> To nie był wypadek, to była kolizja.

To Was pogodzę.

W prawie nie ma rozróżnienia tych dwóch terminów. To są terminy potocznie używane przez policję do rozróżnienia, czy mamy do czynienia ze sprawą podpadającą tylko pod kodeks wykroczeń, czy pod kodeks karny. Jeżeli chodzi o ofiary w ludziach, decydujące o klasyfikacji jest to, czy rozstrój zdrowia nastąpił na czas krótszy, czy dłuższy niż 7 dni. Zgon jest oczywiście rozstrojem na stałe, więc podpada pod kk.

W ramach ciekawostek, nasza policja ma poważne problemy w porozumiewaniu się w tym obszarze z policjami zachodnimi, bo u tamtych jest jeden termin i kropka, a nasi się upierają, że muszą być dwa zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Teraz mi się jeszcze przypomniało o dziwnej sprawie.... Otóż policja zabrała mi dowód, ale ku mojemu zdziwieniu nie kazali wzywać lawety tylko jechać do domu 10km bez dowodu icon_eek.gif byłem w szoku ....

i tak się teraz zastanawiam co by było gdybym miał 2 kolizję, albo kontole policyjną? Na pokwitowaniu napisane że dowóz samochodu do miejsca naprawy na lawecie..... hmmmm hmm.gif

Napisano

> Jeśli bohaterem jest Matiz i uszkodzenia są tak poważne jak piszesz

> to stawiam na szkodę całkowitą. A to oznczałoby, że dołączysz do

> grona ludzi, których TU chcą wydymać za wszelką cenę.

ja mialem szkode calkowita i wyszedlem na tym lepiej niz jakbym dobre auto mial sprzedac.... i to znacznie lepiej smile.gif

Napisano
  • Autor

> ja mialem szkode calkowita i wyszedlem na tym lepiej niz jakbym dobre

> auto mial sprzedac.... i to znacznie lepiej

a jakie auto jeśli można wiedzieć??? i jak to wszsytko załatwiłeś?? TU zostawiło Ci wrak do sprzedania czy jak??

Napisano

> Teraz mi się jeszcze przypomniało o dziwnej sprawie.... Otóż policja

> zabrała mi dowód, ale ku mojemu zdziwieniu nie kazali wzywać

> lawety tylko jechać do domu 10km bez dowodu byłem w szoku ....

To już druga taka sprawa na przestrzeni ostatnich dni. Kumpel po zabraniu DR jeszcze na oczach misiów zapiął auto na linkę i odjechał w siną dal.

Obawiam się, że w razie kontroli tłumaczenie "a bo oni pozwolili" by nie pomogło. wink.gif

Napisano
  • Autor

> To już druga taka sprawa na przestrzeni ostatnich dni. Kumpel po

> zabraniu DR jeszcze na oczach misiów zapiął auto na linkę i

> odjechał w siną dal.

> Obawiam się, że w razie kontroli tłumaczenie "a bo oni pozwolili" by

> nie pomogło.

u m,nie było tak samo... jewszcze Pan policjant mi machnął na dowidzenia haha zlosnik.gif

Tak apropo... spojrzenia ludzi jak jechałem - bezcenne.... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> był ktoś ranny

kobieta (pasażerka escorta) uszkodzone kręgi szyjne... dobrze że się zrównałem z escortem bo tak to ja bym przyjął całą siłe uderzenia i by było nieciekawie - biorąc pod uwagę parametry zgniotu matiza i escorta!

Strefa zgniotu escorta zatrzymała się na tylnich siedzeniach - czyli tam gdzie siedziała ta kobieta...

Ale muszę przyznać że doblo uderzając najpierw w escorta a później we mnie i tak najlepiej wyglądało - naprawdę solidne auto ( uszkodzona maska zderzak reflektor i nadkole - penie jeszcze pas przedni ale tak to nic więcej - byłem w szoku jak zobaczyłem rozbitego escorta a tylko lekko uszkodzonego fiata....)

Napisano
  • Autor

a powiedzcie mi jeszcze jedno jak przyjdzie rzeczoznawca to ja mam mu pokazywać wszystkie uszkodzenia jakie znalazłem - np od zgiętego błotnika porysował się kant drzwi - czy takie coś się kwalifikuje? Albo pekł zbiorniczek płynu od spryskiwaczy - ale tego nie widać na pierwszy rzut oka.... jak rzeczoznawca oceni np stan zawieszenia, geometrii itp?? przecież chyba nie jest w stanie?

czy powinienem umyć auto przed jego wizytą żeby wszystko było lepiej widzoczne czy zostawić tak jak jest?

Napisano

> a powiedzcie mi jeszcze jedno jak przyjdzie rzeczoznawca to ja mam

> mu pokazywać wszystkie uszkodzenia jakie znalazłem - np od

> zgiętego błotnika porysował się kant drzwi - czy takie coś się

> kwalifikuje? Albo pekł zbiorniczek płynu od spryskiwaczy - ale

> tego nie widać na pierwszy rzut oka.... jak rzeczoznawca oceni

> np stan zawieszenia, geometrii itp?? przecież chyba nie jest w

> stanie?

> czy powinienem umyć auto przed jego wizytą żeby wszystko było lepiej

> widzoczne czy zostawić tak jak jest?

wszystko pokazuj co zobaczyles!!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.