Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszkodzenie karoserii !!!

Featured Replies

Napisano

Witam, niestety po wczorajszej wizycie w warsztacie została pamiątka w postaci wgniecenia pod tylną lampą. Zauważyłem to dopiero dzisiaj niestety, po wizycie w warsztacie i rozmową z kierownikiem sprawa jest jeszcze nie rozwiązana, musi to jeszcze z kimś tam skonsultować itp. ale na pierwszy rzut oka to jakoś nie widzę większej chęci z ich strony na korzystne dla mnie rozwiązanie. Właściwie jestem na 100% pewien ,że to u nich sie stało, po prostu przyjechałem od razu do domu, nikt nawet nie dotknął samochodu (mam czujnik wstrząsu) a samochód stał zaraz przy rozbieranym podnośniku i podejrzewam ,że od tego mam pamiątkę. Miał ktoś podobne problemy? Jak to załatwić? nie chcę tego tak pościć, nie stać mnie na ciągłe dokładanie do samochodu ,a zwłaszcza nie z mojej winy. Z góry dzięki za rady.

Napisano

> Witam, niestety po wczorajszej wizycie w warsztacie została pamiątka

> w postaci wgniecenia pod tylną lampą. Zauważyłem to dopiero

> dzisiaj niestety, po wizycie w warsztacie i rozmową z

> kierownikiem sprawa jest jeszcze nie rozwiązana, musi to jeszcze

> z kimś tam skonsultować itp. ale na pierwszy rzut oka to jakoś

> nie widzę większej chęci z ich strony na korzystne dla mnie

> rozwiązanie. Właściwie jestem na 100% pewien ,że to u nich sie

> stało, po prostu przyjechałem od razu do domu, nikt nawet nie

> dotknął samochodu (mam czujnik wstrząsu) a samochód stał zaraz

> przy rozbieranym podnośniku i podejrzewam ,że od tego mam

> pamiątkę. Miał ktoś podobne problemy? Jak to załatwić? nie chcę

> tego tak pościć, nie stać mnie na ciągłe dokładanie do samochodu

> ,a zwłaszcza nie z mojej winy. Z góry dzięki za rady.

Obawiam się, że teraz to już nic nie wskórasz. Nie obejrzałeś auta dokładnie przed odbiorem - twój błąd. Teraz możesz liczyć tylko i wyłącznie na ich dobrą wole.

Napisano

na przezucenie winy na ich strone to nie ma szans

teraz moga odbijac paleczke w twoja strone ze chcesz ich naciagnac

ja bym ci polecil polubowne zalatwienie sprawy

moze zaproponuj ze naprawe zrobisz u nich ale za polowe ceny normalnej lub np bez robocizny tylko za material

na to powinni pujsc jezeli faktycznie to byla ich wina

Napisano

> Witam, niestety po wczorajszej wizycie w warsztacie została pamiątka

> w postaci wgniecenia pod tylną lampą. Zauważyłem to dopiero

> dzisiaj niestety,

> Właściwie jestem na 100% pewien ,że to u nich sie

> stało.

Jeżeli naprawa odbywała się podczas Twojej nieobecności to pewnie gdybyś nawet zauważył uszkodzenie podczas odbioru autka yikes.gif, to czy byłbyś w stanie udowodnić im, że to właśnie ich robota hmm.gif.

>Miał ktoś podobne problemy? Jak to załatwić? nie chcę

> tego tak pościć, nie stać mnie na ciągłe dokładanie do samochodu

> ,a zwłaszcza nie z mojej winy. Z góry dzięki za rady.

W tym przypadku obawiam się, że niestety jest już po zawodach no.gif. Na przyszłość proponuję przed zostawieniem autka w warsztacie wykonać wraz z jego szefem małe oględziny pojazdu, oraz wskazanie ewentualnych wad i odnotowanie ich. Wiem, że prawie nikt z nas tak nie robi, ale jest to chyba jedyna metoda żeby cokolwiek udowodnić spineyes.gif

Napisano

Osobiście odradzam Ci wszczynanie jakichś wielkich awantur, bo jak oddasz im samochód następnym razem to mogą zrobić Ci jakiegoś "bonusa". Postaraj się delikatnie ale stanowczo pogadać z szefem i tak jak ktoś już pisał zaproponuj robociznę za free a części z Twojej kieszeni.

Napisano

> nie chcę

> tego tak pościć, nie stać mnie na ciągłe dokładanie do samochodu

> ,a zwłaszcza nie z mojej winy. Z góry dzięki za rady.

Na prawde przykro mi, znam bol placenia za nieswoje bledy az za dobrze. Niestety nawet jak masz winnego to i tak nie jestes w stanie mu niczego udowodnic. Poza tym nie wiesz na pewno czy kierownik zakladu wiedzial cokolwiek o Twojej szkodzie. Moze jeden z jego mechanikow (nawet niekoniecznie ten co robil Ci auto) przechodzac walnal czyms w samochodzik. Rzeczywiscie mozna robic ogledziny auta przed i po oddaniu, ale jest to b. malo popularne. Poza tym nalezaloby to wszystko spisac na papierze, jezeli juz chcemy miec jakies formalne podstawy do odszkodowania. Ja jeszcze nie widzialem zeby ktorykolwiek zaklad gdzie oddajesz auto na 3-4h robil cos takiego. Chociaz jak moja Mama oddawala polroczna Corolle do serwisu to zrobili autku cyfrowka zdjecia z kazdej strony.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.