Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stłuczka i blokowanie ruchu

Featured Replies

Napisano

> życzę powodzenia - zrób to w Warszawie w porannym szczycie. Miałem

> stluczkę i sprawca (starszy wiekiem człowiek) uparł się że to

> moja wina i że nie wolno usuwać samochodów. Obrysowałem

> kawałkiem cegły, czy czegoś takiego obrys koł i mimo sporych

> uszkodzeń jakoś ze zgrzytem zderzaka po asfalcie zjechałem na

> trawnik. On nie.

> I co.... po przyjeździe drogówki - on pierwsze to wyskoczył, że

> przestawiłem samochód po zderzeniu. Panowie się tylko

> uśmiechnęli i uświadomili go, że jak nie ma ofiar/rannych i jest

> to możliwe to samochód trzeba usunąć,a oni i tak spokojnie

> ustalą co się stało. Gość dostał dwa mandaty - jeden za

> spowodowanie kolizji - drugi zgadnij za co?

a więc jednak Bóg i sprawiedliwośc istnieje yay.gifzlosnik.gif

mnie tez zarysował delikatnie starszy człowiek i też gadka że to niby moja wina, na dzień dobry dostał 400 zł mandatu za spowodowanie, no ale przynajmniej nie miał oporów żeby zjechac swoim rupciem na chodnik ok.gif

Napisano

> wydaje mi sie ze najwazniejszym dowodem dla psów sa uszkodzenia na

> samochodach a nie ustawienie pojazdów po "bumie"

Wolałbym, abyś nie nazywał na tym forum policjantów psami. zolta.gif

Uwaga ma charakter ogólny i dotyczy również innych uczestników forum.

mar00ha

Napisano
Miałem kiedyś stłuczkę . Jechałem motorem i samochód wymusił mi pierwszeństwo . Nie mam bladego pojęcia co się stało z motorem po zderzeniu , gdyż wyrzuciło mnie w powietrze i spadłem przy krawężniku . Pamiętam , że podniosłem się , przeszedłem na drugą stronę ulicy ( do dzisiaj nie wiem , po co to zrobiłem ) i tam usiadłem powtarzając : " kto tu k...wa miał pierwszeństwo " . Potem przyjechała policja i karetka . Po prześwietleniu nogi i wykluczeniu jej złamania puścili mnie do domu . Po drodze złapali mnie policjanci i zawieźli na komendę w celu sprawdzenia mojej trzeźwości ( wynik zerowy ) . Tak więc czasami może być trudno kierowcy usunąć pojazd z powodu np. szoku . Oczywiście uważam , że pojazdy powinny być usunięte z ulicy na pobocze , gdy nie jest to wypadek .
Napisano

> W pewnych sytuacjach po uszkodzeniach można poznać, jak było. Ale

> czasem nie jest tak łatwo, szczególnie jak sprawca jedzie ze

> "świadkiem"...

Pierwsza mysl po dzwonku to obejrzec straty a jak samochody moga jechac

to razem zjezdzamy na pobocze . Potem sie zastanawiam jak to zalatwic.

Do tej pory nigdy nie byla potrzebna Policja , takze jakas tam wiare w ludzi mam.

Napisano

> Pierwsza mysl po dzwonku to obejrzec straty a jak samochody moga

> jechac

> to razem zjezdzamy na pobocze . Potem sie zastanawiam jak to

> zalatwic.

> Do tej pory nigdy nie byla potrzebna Policja , takze jakas tam wiare

> w ludzi mam.

Ja miałem trzy stłuczki - wszystkie nie ze swojej winy.

przy pierwszej koles jechał bez dokumentów po dziecko (czy z dzieckiem - nie pamiętam już), odpuściłem Mu, zostawił mi dowód osobisty i przyjechał wieczorem na spisanie papierków. Druga sprawa z tym tirem przy Zachodnim - musiałem wezwac policję, bo facet twierdził, że to nie jego wina... ("jechałem ....set metrów z włączonym kierunkowskazem" pad.gif), sprawa nawet miała iść do sądu, bo sie nie przyznawał, ale policmajster postraszył go ciąganiem po sądach i przyjął mandat.

Ostatnia stłuczka, to najechanie na moje autko w... Gdańsku... blush.gif

Wyskoczył cwaniak, zaczął coś kręcić (m.in. że miałem pasy niezapięte - jakby to miało jakieś znaczenie), ja zadzwoniłem na 112, a on po swojego kolege policjanta (nota bene - panowi busted.gif pokłócili się), jakies chore kombinacje. Za jakiś czas zjechała się banda karków (terenówka + jakas meluzyna), znów zaczeli coś kombinowac - podejrzewam, że gdyby nie "obiektywna" policja, zaraz by się znalazł "świadek" mojej winy albo przynajmniej współwiny (bo przy najechaniu sprawa jest dosyć prosta). Dodatkowo miałem wstrzymaną jakiś czas wypłatę, bo rzekomo policja nie dostarczyła czy zaginęła notatka - cała sprawa szemrana.

Ja nie chciałem ryzykowac wycieczek do trójmiejskich sądów, więc załatwiłem to z policją.

Na marginesie - mam kolesia-cwaniaka, który już parę razy się wyłgał od odpowiedzialności za stłuczkę... crazy.gif

Napisano

> Wolałbym, abyś nie nazywał na tym forum policjantów psami.

> Uwaga ma charakter ogólny i dotyczy również innych uczestników forum.

> mar00ha

to z czystej sympatii było, lubię zwierzaki smirk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.