Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Amortyzatory - ocena i kontrola metodą domową

Featured Replies

Napisano

Ktoś dzisiaj stwierdził (obserwując jazdę mojego samochodu na nierównym podwórku), że "nie trzyma mi tylni amortyzator".

Na dowód pohuśtał tył samochodu - delikatnie postukało coś.

Poza tym asterka stała trochę pochylona na lewą stronę (na nierównym terenie) i wtedy prześwit między prawym kołem a nadkolem był o ok 5 cm większy niż przy lewym kole.

Kiedy jednak samochód stoi na równym to ten prześwit jest taki sam.

Czy to Waszym zdaniem objaw problemów z lewym amortyzatorem?

Czy można to jakoś chałupniczo sprawdzić? Nie chciałbym niepotrzebnie jechać z tym do serwisu.

Ta osoba stwierdziła, że pewnie uciekł olej z amortyzatora i starczy go dolać...

Napisano

> Ktoś dzisiaj stwierdził (obserwując jazdę mojego samochodu na

> nierównym podwórku), że "nie trzyma mi tylni amortyzator".

> Na dowód pohuśtał tył samochodu - delikatnie postukało coś.

> Poza tym asterka stała trochę pochylona na lewą stronę (na nierównym

> terenie) i wtedy prześwit między prawym kołem a nadkolem był o

> ok 5 cm większy niż przy lewym kole.

> Kiedy jednak samochód stoi na równym to ten prześwit jest taki sam.

> Czy to Waszym zdaniem objaw problemów z lewym amortyzatorem?

> Czy można to jakoś chałupniczo sprawdzić? Nie chciałbym niepotrzebnie

> jechać z tym do serwisu.

> Ta osoba stwierdziła, że pewnie uciekł olej z amortyzatora i starczy

> go dolać...

Dobra ta osoba jest. Na nierownym terenie normalne ze auto stoii krzywo.

A mozna to zobaczyc jak jedzie ktos za Toba na drodze i przejezdzsz przez dziury lub tarke. Jezlei kolo nienaturalnie podskakuje wtedy pewnie amor do wymiany.

I to jest taki spsob gdy mozna wyczuc czy cos jest nie tak.

Lub poejchac na stacje dniagnostyczna zaplacic 10zl i powiedza Ci mniej wiecej. Jak amor jest pusty napewno wyjdzie.

Napisano

> Na dowód pohuśtał tył samochodu

Przy sprawnych (nowych amorkach) ciężko jest rozhustać samochód, auto jest "twarde". Przy zużytych bez problemu samochód daje się rozbujać - efekt podobny do kozłowania piłki.

Napisano
  • Autor

Może źle się wyraziłem. Nie pohuśtał lecz pouciskał tylną ścianę bagażnika. Samochód bujnął się z 2-3 razy i koniec. Może coś delikatnie stuknęło ale ja tego w czasie jazdy nie słyszę nigdy. No może raz, jak przejeżdżałem przez próg zwalniający, to usłyszałem ale to może tłumik...

Napisano

....

> Ta osoba stwierdziła, że pewnie uciekł olej z amortyzatora i starczy

> go dolać...

ta osoba chyba dawno temu miała do czynienia z amotyzatorami...

opiniami takich fachowców zwykle się nie kieruję, jeżeli masz jednak wątpliwości to jedź i sprawdź - nie wiem ile to dokładnie kosztuje, ale na pewno taniej niż wymiana amorków...

Napisano
  • Autor

Dodam jeszcze, że osoba ta stwierdziła, że na dziurach jakoś dziwnie koło podskakiwało. Przypominam jazda po podwórku - prędkość... może z 10 km/h.

Byłem teraz w samochodzie i sam zrobiłem test bujania - raz prawe raz lewe koło. Naciskałem początkowo tylko rękoma, później całym ciałem.

Samochód bujnął się raz z dość dużym wychyleniem i powrócił do poprzedniego stanu z jeszcze 1 lub 2 minimalnymi wychyleniami, które można by nazwać bardziej drganiami. Myślę, że te drgania były spowodowane tym, że astrolot nie był na ręcznym tylko na biegu, bo widziałem, jak w czasie nacisku koła poruszały się minimalnie do przodu.

Napisano

badanie organoleptyczne jest to pobiezny sposob okreslenia stanu amortyzatorów. Sprawny amortyzator po nacisnieciu na karoserie w miejscu(mniej wiecej ) gdzie jest zamontowowany nie powinien pozawolic na wiecej niz 3 gasnace wachniecia budą. jak jest niesprawny wachniec jest wiecej. na stacjach badanie jest takie rowniez przeprowadzane gdzyz zazwyczaj nie zauwazamy tego bo diagnosta idac kolo auta niby ze sie oprze chwilke o nie przeprowadza je wink.gif. Zuzyty amor objawia sie rowniez zmniejszeniem skutecznosci hamowania przez wlasnie podskakiwanie koła które mozna zauwazyc przy szybszej jezdzie (szybszej tzn. 50-60 km/h) przez dziury, progi itd. wowczas zaczyna ono odrywac sie od powierzchni drogi. Co do tego podskakiwania co ów "diagnosta" zauwazył to moze jest ono u ciebie ale nie jest spowodowane amortyzatorem tylko poluzowaniem jakiegos mocowania zawieszenia, o czym moga swiadczyc wspomniane stuki. Ale jedynym sensownym sposobem sprawdzenia co to jest to wizyta na stacji diagnostycznej...

Quote:

Ta osoba stwierdziła, że pewnie uciekł olej z amortyzatora i starczy go dolać...


co do tego cytatu. Czy ta osoba wogole ma jakie kolwiek pojecie o wspolczesnej motoryzacji, czy staneła na etapie lat 80`. skoro twierdzi ze mozna dolac olej to daj jej niech to zrobi...

Napisano

> prześwit między prawym kołem a nadkolem był o

> ok 5 cm większy niż przy lewym kole.

A co ma prześwit do amortyzatora hmm.gif

> Ta osoba stwierdziła, że pewnie uciekł olej z amortyzatora i starczy go dolać...

Ta osoba stwierdziła, że pewnie nie ma zielonego pojęcia o motoryzacji! Dolać oleju to on sobie może, ale do głowy chyba - bo zdecydowanie mu go brakuje.

Cóż - takich "speców" nie brakuje... niedawno spotkałem "speca" co miał pretensje, że nie może kupić gumowej osłonki do końcówki drązka kierowniczego... myślałem, że wyjdę z siebie i ustanę obok faint.gif

Daj sobie spokój z tego typu opiniami. A jak masz wątpliwości to podjedź na pierwszą lepszą stację diagnostyczną i za kilka zł. zrobią Ci test amorków i będziesz spał spokojnie.

Pozdrawiam

Napisano

co do testow na stacji diagnostycznej...

moja astra ma 11 lat, w rodzinie jest 5 lat, i wydaje mi sie ze amorki nigdy nie byly wymieniane, przynajmniej nie przeze mnie, a na tescie wszystkie maja duzo ponad 60%, wg. diagnosty w bardzo dobrym stanie. dodam jeszcze, ze od 2 lat mieszkamy w takim miejscu, ze astra robi jakies 300-400 m dziennie po dosc duzych dziurach.

po tescie zaczalem sie zastanawiac, czy jest miarodajny.

Napisano

> co do testow na stacji diagnostycznej...

> moja astra ma 11 lat, w rodzinie jest 5 lat, i wydaje mi sie ze

> amorki nigdy nie byly wymieniane, przynajmniej nie przeze mnie,

> a na tescie wszystkie maja duzo ponad 60%, wg. diagnosty w

> bardzo dobrym stanie. dodam jeszcze, ze od 2 lat mieszkamy w

> takim miejscu, ze astra robi jakies 300-400 m dziennie po dosc

> duzych dziurach.

> po tescie zaczalem sie zastanawiac, czy jest miarodajny.

Tez sie zastanawialem auto mialo swoje lata i sprawne amorki. Jeden z nich skonczyl sie z dnia na dzien.

Na staciji odrazu wyszlo ktory, bylo to bardzo dobrze widac. Wiec mysle ze nie jest z nimi tak zle a pozatym nie masz mozliwosci lepszej oceny dzialania.I jezeli nawet nie pokaza faktycznego stanu zuzycia zobaczysz czy sa zuzyte jednakowo. Wkoncu stacja diagnostyczna.

Jezeli w Twoim przekonaniu jest zbyt mieko zawsze mozesz zmienic na cos o twradszej charakterysyce.

Napisano

> co do testow na stacji diagnostycznej...

> moja astra ma 11 lat, w rodzinie jest 5 lat, i wydaje mi sie ze

> amorki nigdy nie byly wymieniane, przynajmniej nie przeze mnie,

> a na tescie wszystkie maja duzo ponad 60%, wg. diagnosty w

> bardzo dobrym stanie. dodam jeszcze, ze od 2 lat mieszkamy w

> takim miejscu, ze astra robi jakies 300-400 m dziennie po dosc

> duzych dziurach.

> po tescie zaczalem sie zastanawiac, czy jest miarodajny.

Wszystko zależy od sprzętu na którym odbywa się badanie. Rok temu podczas obowiązkowego badania już krzywo patrzyli na amortyzatory, ale pieczątkę wbili. Przez ten rok amory wyraźnie się skończyły - czuć to w jeździe, autem mocniej buja, ostrzejsze hamowanie na nierównym kończy się chwilowym uruchomieniem ABS. Teraz w styczniu miałem znowu badanie na innej stacji i wyszło, że amortyzatory są OK. W najbiższym czasie zmieniam na olejowe KYB - najwyższy czas !

Napisano

> Wszystko zależy od sprzętu na którym odbywa się badanie. Rok temu

> podczas obowiązkowego badania już krzywo patrzyli na

> amortyzatory, ale pieczątkę wbili. Przez ten rok amory wyraźnie

> się skończyły - czuć to w jeździe, autem mocniej buja,

> ostrzejsze hamowanie na nierównym kończy się chwilowym

> uruchomieniem ABS. Teraz w styczniu miałem znowu badanie na

> innej stacji i wyszło, że amortyzatory są OK. W najbiższym

> czasie zmieniam na olejowe KYB - najwyższy czas !

Na nowych amortyzatorach przy ostrzejszym hamowaniu na nierownosciach tez ABS bedzie sie dolaczal. tego nie unikniesz.

A amortyzatorki kup gaz-olej.

Napisano
  • Autor

> A co ma prześwit do amortyzatora

Nie wiem, dlatego pytam smile.gif Choć już chyba teraz wiem smile.gif że to zależy od sprężyn. No i ktoś już pisał, że na nierównym terenie ten prześwit może być różny.

Napisano

> Na nowych amortyzatorach przy ostrzejszym hamowaniu na nierownosciach

> tez ABS bedzie sie dolaczal. tego nie unikniesz.

To zależy od nawierzchni i siły hamowania - pewnie! Mam takie jedno miejsce w Poznaniu, gdzie widzę jak w miarę padania amortyzatorów coraz częściej się włącza ABS.

> A amortyzatorki kup gaz-olej.

tak miało być na początku, ale rozumiesz, oszczędności...

Napisano

> Wszystko zależy od sprzętu na którym odbywa się badanie. Rok temu

> podczas obowiązkowego badania już krzywo patrzyli na

> amortyzatory, ale pieczątkę wbili. Przez ten rok amory wyraźnie

> się skończyły - czuć to w jeździe, autem mocniej buja,

> ostrzejsze hamowanie na nierównym kończy się chwilowym

> uruchomieniem ABS. Teraz w styczniu miałem znowu badanie na

> innej stacji i wyszło, że amortyzatory są OK. W najbiższym

> czasie zmieniam na olejowe KYB - najwyższy czas !

no wlasnie, przejade sie na inna stacje i zobaczymy smile.gif wlasnie uwazam ze auto jest za miekkie, ale obwiniam za to sprezyny, bo tez nie byly wymieniane... z tylu jak siada 2 osoby to ciagne dupe prawie po asfalcie smile.gif

Napisano

> no wlasnie, przejade sie na inna stacje i zobaczymy wlasnie uwazam

> ze auto jest za miekkie, ale obwiniam za to sprezyny, bo tez nie

> byly wymieniane... z tylu jak siada 2 osoby to ciagne dupe

> prawie po asfalcie

No to uważaj, bo tydzień temu kumplowi mało co za to dowodu nie wzięli podczas kontroli policial.gif

Napisano

> Nie wiem, dlatego pytam Choć już chyba teraz wiem że to zależy od

> sprężyn. No i ktoś już pisał, że na nierównym terenie ten

> prześwit może być różny.

O to to to.... Raczej springi, choć amortyzator być może też dogorywa. To głównie sprężyny utrzymują budę w jaki takim pionie. Dodatkowo amory, olejowo - gazowe. Warto sprawdzić, czy obydwie sprężyny mają po tyle samo zwojów - czasem nie znasz dnia ani godziny, kiedy jeden zwój "wybiera wolność". Albo odchodzi na emeryturę.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> O to to to.... Raczej springi, choć amortyzator być może też

> dogorywa. To głównie sprężyny utrzymują budę w jaki takim

> pionie. Dodatkowo amory, olejowo - gazowe. Warto sprawdzić, czy

> obydwie sprężyny mają po tyle samo zwojów - czasem nie znasz

> dnia ani godziny, kiedy jeden zwój "wybiera wolność". Albo

> odchodzi na emeryturę.

> Pozdrawiam.

No ale skoro na równym podłożu prześwit dla obu kół jest taki sam, to chyba dobrze ze sprężynami jest, nie?

Napisano

> No to uważaj, bo tydzień temu kumplowi mało co za to dowodu nie

> wzięli podczas kontroli

hehe, u mnie na szczescie z tylu siada ktos raz na ruski rok smile.gif

Napisano

ja miałem też podobne problemy. Jeden gość ucisnął mi przód i powiedział ze amorki do wymiany. Dodaje że był to fachowiec. Pojechałem na stację diagnostyczną i okazało się że przód jest rewelka ale z tyłem gorzej. Jednego amortyzatora "wogóle" nie nie było. Wymieniłem tył około miesiąca temu jest sztywny jak nigdy a przedtem przy jeździe woziło mi tyłek.

Napisano
  • Autor

> przedtem przy jeździe woziło mi tyłek.

Hmmm... tak właściwie to jak to się objawia?

Jadę samochodem ale nie potrafię powiedzieć, żeby coś się działo z tyłem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.