Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dziwne odglosy z przedniego zawieszenia

Featured Replies

Napisano

Od jakiegos czasu w mojej padace slysze dziwne dzwieki z przedniego zawieszenia, konkretnie z prawej strony. Poczytajcie, i moze ktos z Was mi cos doradzi.

Zaczelo sie od tego, ze ktoregos razu, jak skrecilem kola do oporu w prawo, to troszke przed osiagnieciem konca krecenia kierownicy (no moze tak z 1/4 obrotu przed koncem), slyszalem taki dziwny dzwiek dobiegakacy z okolic przedniego prawego kola. Ten dzwiek przypominal jakby mruczenie, moze taki jek, no bardzo trudno to opisac. Moglo to tez byc podobne do skrecajacej sie gumy, ale jakby troche inaczej.

Robilo sie tak gdy krecilem i w prawo, i gdy juz wracalem kolami z powrotem (ale zaznaczam, tylko gdy kola byly wychylone prawie maksymalnie w prawo). Przy skrecie kol w lewo nie bylo zadnych dzwiekow. Tak samo nic podczas normalnej jazdy na wprost. Na dziurach tez nic nie bylo slychac.

Pewnego dnia postanowilem to wybadac, i pojechalem z ojcem na dzialke (gdzie mamy kanal). Wszedlem pod auto i sluchalem, a w tym czasie ojciec krecil mi kierownica. Nie zauwazylem zeby cos sie gdzies obcieralo, ale wybadalem, ze te odglosy dochodza tak jakby z gory kolumny zawieszenia, albo z gornego mocowania amortyzatora, albo ze sprezyny, ale bardziej mi to wygladalo na sprezyne.

To bylo juz jakis czas temu, z braku czasu jedzilem tak dalej. Nie bylo to az takie denerwujace, bo w koncu nie tak czesto musialem skrecac kola az do oporu w prawo. Ale ostatnio zaczelo sie to chyba poglebiac.

Zauwazylem, ze przy przejezdzaniu progow zwalniajacych, albo innych garbow, z tego prawego przodu dobiega tez taki dziwny odglos, podobny do tego jaki zaobserwowalem wczesniej. I to robi sie coraz bardziej dokuczliwe. W tej chwili slychac to juz nawet wtedy jak nadwozie mocniej bujnie sie na nierownosci. Ale najlepiej to slychac wlasnie przy przejezdzaniu spowalniaczy, wtedy to jest tak glosne, ze sie zastanawiem, czy tego czasem nie slychac w promieniu ilus tam metrow od auta.

Co to moze byc do diabla? Nie mam w tej chwili zadnej koncepcji. Oprocz tego halasu nie widze zadnych innych skutkow ubocznych, auto dobrze sie prowadzi, nie jest nie wiadomo jak glosne na dziurach, no doslownie wszystko by bylo ok. Tylko ten halas...

W tamtym roku we wrzesniu wymienialem amory, wstawilem kayaby. Gorne mocowania amorow (te duze lozyska) byly wymieniane na nowe na jesieni 2006r. Wahacze (TRW) zmienione w sierpniu w tamtym roku. Jedyne co zostalo stare, to sprezyny...

I tak sie zastanawiem, jak sie objawiaja padniete sprezyny? Moze one jakos powoli pekaja i takie odglosy wydaja? No bo przeciez chyba nie pekla calkowicie, bo by jakos nadwozie siadlo, prawda? No nie wiem, nigdy nie mialem jeszcze takiego przypadku. Poradzcie cos.

Napisano

W skrajnych położeniach kól może "jęczeć"pompa od wspomagania kierownicy.A w Twoim przypadku prawdopodobnie słychać łożyska w górnych mocowaniach amortyzatorów.

Napisano

Mialem tak samo z tym ze u mnie byly wahacze juz do wymiany

Napisano
  • Autor

> W skrajnych położeniach kól może "jęczeć"pompa od wspomagania

> kierownicy.

To to ja dobrze wiem, bo mi jeczala przed wymiana plynu. No ale przeciez nie o to chodzi.

> A w Twoim przypadku prawdopodobnie słychać łożyska w

> górnych mocowaniach amortyzatorów.

No jakos nie chce mi sie wierzyc, w koncu te lozyska mialem wymieniane na nowe pod koniec wrzesnia 2006r. Od tamtego czasu zrobilem na nich ok. 32kkm. Zreszta wtedy bylo slychac stuki podczas krecenia kolami (tak jakby cos przeskakiwalo w tych lozyskach), a teraz jest to zupelnie co innego.

No ale wykluczyc nie moge, choc sklanialbym sie do tego, ze to nie to lozysko jest winne.

Napisano
  • Autor

> Mialem tak samo z tym ze u mnie byly wahacze juz do wymiany

Wahacze raczej wykluczam. Wymienione na TRW w sierpniu 2007r. Przejechane na nich od tamtego czasu cos okolo 10kkm.

Zreszta, lokalizacja tego dzwieku nie wskazuje na wahacze, bo to by bylo slychac predzej z dolu, a te jeki slychac zdecydowanie od gory. Raczej niemozliwe zeby sie az tak to przenosilo.

Napisano

> No jakos nie chce mi sie wierzyc, w koncu te lozyska mialem

> wymieniane na nowe pod koniec wrzesnia 2006r. Od tamtego czasu

> zrobilem na nich ok. 32kkm. Zreszta wtedy bylo slychac stuki

> podczas krecenia kolami (tak jakby cos przeskakiwalo w tych

> lozyskach), a teraz jest to zupelnie co innego.

> No ale wykluczyc nie moge, choc sklanialbym sie do tego, ze to nie to

> lozysko jest winne.

Wszystko wskazuje jednak na górne mocowanie kolumny MP

Wnioskuję,że najpierw (w 2006) wymieniłeś łożyska amora a rok później amortyzatory .prawdopodobnie albo mechanik mógł je uszkodzić przy demontażu-montażu kolumny albo inaczej się "ułożyły przy drugim zamontowaniu

Napisano
  • Autor

> Wszystko wskazuje jednak na górne mocowanie kolumny MP

> Wnioskuję,że najpierw (w 2006) wymieniłeś łożyska amora a rok później

> amortyzatory.

No dokladnie tak bylo. Najpierw wymiana gornych lozysk (bo byly wybite i bylo je slychac - stukaly), a mniej wiecej rok pozniej wymienialem amorki.

> prawdopodobnie albo mechanik mógł je uszkodzić

> przy demontażu-montażu kolumny albo inaczej się "ułożyły przy

> drugim zamontowaniu

Jesli by to sie okazalo prawda, to nie wiem co im zrobie (amorki mialem zmieniane w Norauto w Lodzi) angryfire.gif

Napisano
  • Autor

A gdyby sie okazalo, ze to jednak jest padniete lozysko gorne, tak jak mowisz, to co wtedy? Wymienic tylko to halasujace po prawej stronie, czy powinno sie zrobic obie strony?

Jak wybadac (i ewentualnie upominac sie o swoje) ze to wina tych pajacow z Norauto?

Napisano

> A gdyby sie okazalo, ze to jednak jest padniete lozysko gorne, tak

> jak mowisz, to co wtedy? Wymienic tylko to halasujace po prawej

> stronie, czy powinno sie zrobic obie strony?

Tylko hałasujące

> Jak wybadac (i ewentualnie upominac sie o swoje) ze to wina tych

> pajacow z Norauto?

Raczej nie masz szans im to udowodnić

Napisano
  • Autor

Dzis po pracy, na parkingu, poprosilem kolege zeby mi krecil kierownica, a ja w tym czasie sluchalem z boku tych odglosow. Podnioslem maske, zdjalem ta plastikowa oslonke zakrywajaca od gory lozysko kolumny MacPherson i badalem.

Wyglada mi na to, ze to sprezyna tak halasuje, w momencie gdy pojawia sie ten dzwiek, sprezyna bardzo mocno drży w takt tego dzwieku (trzymalem reka za sprezyna, doskonale to czuc, bardzo mocne wibracje dokladnie takie jak ten dzwiek). Od gory raczej nie slychac i nie czuc zeby to wskazywalo na gorne lozysko, co prawda czuc tez drgania, ale to tak jakby sie przenosilo to od dolu. No kurde cos mi to wyglada na sprezyne a nie na lozysko hmm.gif

Wiem, ze nie da sie tego ocenic bez wyjmowania kolumny, wtedy sie dopiero okaze na 100% czy to sprezyna czy lozysko. Ale czy sprezyna moze sie tak zachowywac? Nigdy nie spotkalem sie z podobnym przypadkiem. Czy moze byc tak, ze sprezyna dostala jakis pekniec struktury materialu, nie pekla jeszcze calkowicie, ale zaczyna trzaskac przy skrecaniu???

No coz, musze koniecznie oddac padake w rece jakiegos dobrego mechanika, zeby to odbadal. Ale to dopiero najwczesniej w przyszlym tygodniu, na razie musze sie jeszcze jakos przemeczyc...

Napisano
  • Autor

Dzis zauwazylem jeszcze jeden niepokojacy objaw. Przy szybkiej jezdzie (ok. 120 km/h) na bardzo rownej i gladkiej drodze (wracalem z Lodzi wyremontowana jedynka), zauwazylem ze podczas dosc energicznej zmiany pasa, nadwozie dziwnie sie zabujalo przy kontrowaniu kierownica. Wczesniej tego nie bylo na bank. Przy wolniejszej jezdzie tego efektu nie ma, a przynajmniej go nie odczuwam. Gdyby nie moje przeboje z tym prawym przednim zawieszeniem, to bym od razu sobie pomyslal ze cos jest nie tak z amortyzatorem. Ale teraz to juz nie wiem, moze to ta sprezyna ma taki wplyw hmm.gif

Jutro musze koniecznie jechac na jakas stacje diagnostyczna, zeby to w koncu sprawdzic. No musi sie w koncu okazac co to moze byc...

Napisano

> To to ja dobrze wiem, bo mi jeczala przed wymiana plynu. Powiedz mi jakie były onjawy?cały czas Ci pompa wyła czy tylko jak skreciles mocniej?Mi cos napie...wlasnie podobnie do pompy,ale na zasadzie ze to "jęczenie" wzrasta z obrotami i nie bardzo mi przychodzi do bani co to moze byc, do płynu zaglądałem,stan jest...

Napisano
  • Autor

> Powiedz mi jakie były onjawy?cały czas Ci pompa wyła czy tylko jak

> skreciles mocniej?Mi cos napie...wlasnie podobnie do pompy,ale

> na zasadzie ze to "jęczenie" wzrasta z obrotami i nie bardzo mi

> przychodzi do bani co to moze byc, do płynu zaglądałem,stan

> jest...

Objawy mialem typowe, bylo tu o tym wiele razy...

Pompa wyla tylko wtedy, gdy kola byly skrecone maksymalnie w lewo lub prawo, ale zaznaczam, tylko przy maksymalnym skreceniu. Po prostu wtedy sa otwarte na maksa zawory i jest najwiekszy przeplyw plynu miedzy maglownica a pompa. A jak plyn jest juz stary (brudny, gesty i zawiera mase drobniutkich opilkow, ktore sie gdzies tam wytracaja z ukladu, chyba z pompy) to pompa ma ciezko i wyje. Wymiana plynu na nowy wowczas pomaga i jest znow w miare cicho.

A co do tych tajemniczych dzwiekow z mojego zawieszenia, to dzis po pracy jade na stacje diag. sprawdzic co i jak. O wynikach oczywiscie napisze.

Napisano
  • Autor

> O wynikach oczywiscie napisze.

No i cuda hmm.gif

Bylem dzis na stacji diag. zeby sprawdzic zawieszenie. Luzow zadnych nie ma, nic nie stuka, nic nie puka, amortyzatory bardzo dobrze trzymaja, no nic tylko by sie cieszyc. Ale ten dzwiek przy skreconych w prawo kolach jest dalej. Diagnosta nie zrobil nic innego ponad to co ja robilem z ojcem, czyli kazal mi krecic kierownica w jedna i druga, a sam patrzyl i szukal co gdzie i jak. No i wypatrzyl dokladnie to samo co ja juz opisywalem wczesniej, czyli ze ta sprezyna strasznie drzy przy skrecaniu kol mocno w prawo. Ale bez rozmontowania kolumny i dokladnego sprawdzenia zarowno sprezyny jak i gornego lozyska, nic mi wiecej nie byl w stanie powiedziec.

Czyli jestem dalej tak samo glupi jak przedtem frown.gif

Napisano
  • Autor

Odglosy z prawego przedniego zawieszenia - jajec ciag dalszy:

Ja juz normalnie nie wytrzymam z ta moja padaka, chyba robi sobie ze mnie jajca! Pare dni temu zrobilo sie mokro i deszczowo, no i wiecie co sie stalo? W zawieszeniu nastala cisza! No po prostu nic nie slychac, ani przy kreceniu kierownica w prawo, ani przy przejezdzaniu progow zwalniajacych. No po prostu nic, cisza.

Nie wiem, czy tam jak dostalo troche wody, to sie cos przesmarowalo, czy co? Czy to jakas guma tak halasowala, a teraz jakims sposobem ucichla? No nie wiem. Wiem tylko, ze na bank ten problem wroci, jak tylko znow sie zrobi sucho. Nie chcialbym zeby tak bylo, ale znajac zlosliwosc rzeczy martwych, to na bank to wroci...

Napisano
jump.gif przypomina mi to historie z dziecinstwa... tak to byl rower BMX wpysk.gif i strasznie mi cos strzelalo w korbie ale dzielnie udawlem ze mi to nie przeszkadza, pozniej przyszly deszcze bloto i przeprawa przez strumien. Wszytko ucichlo i jakos tak lzej szlo. Niestety zrobila mi sie pasta scierna w puszce i .... 2 tygodnie pozniej odpadla mi korba hahaha.gif
Napisano
  • Autor

Wez mnie nie strasz yikes.gif

A tak na powaznie, to wiem ze musze to w koncu oddac do machanika zeby rozebral kolumne i sie okaze co jest. Chcialem sie tylko podzielic spostrzezeniami z tego dosc nietypowego problemu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.