Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odprysk na szybie a winowajca

Featured Replies

Napisano

A więc w dniu dzisiejszym spotkała mnie niemiła historia. Mianowicie jadąc tak 40-50 kmh spod koła pojazdu poprzedzającego wystrzelił kamyk - niby niewielki ale jednak na tyle duży aby zrobić odprysk na mojej szybie. Pytanie brzmi czy mogę domagać się od właściciela/kierowcy pojazdu poprzedzającego "zadość uczynienia"? Jeżeli tak to w jaki sposób należy tą sprawę rozwiązać (wzywać policję czy co? Bo oczywiście znając ludzi nikt do czegoś takiego by się nie przyznał - w końcu jest to wina niezawiniona i w sumie dzieło przypadku). Dodam jeszcze że zarówno ja jak i osoba "winna" nie miały świadków (on jechał sam, ja również a osoby postronne nie wchodzą w rachubę).

Napisano

A od kogo chcesz "zadość uczynienia" - od kierowcy, czy od kamyka? hmm.gif

Nie kombinuj - wypadki chodza po ludziach. ok.gif

Napisano
  • Autor

> A od kogo chcesz "zadość uczynienia" - od kierowcy, czy od kamyka?

> Nie kombinuj - wypadki chodza po ludziach.

Wiesz oglądałem poprostu kiedyś "Drogówkę" zlosnik.gif i tam był taki przypadek, że policja przyjechała i spisała "kolizję" na niekorzyść kierowcy z pojazdu poprzedzającego (tyle że tam był przypadek samochodu ciężarowego)

Napisano

> Wiesz oglądałem poprostu kiedyś "Drogówkę" i tam był taki

> przypadek, że policja przyjechała i spisała "kolizję" na

> niekorzyść kierowcy z pojazdu poprzedzającego (tyle że tam był

> przypadek samochodu ciężarowego)

Jeśli od samochodu odpadła jakaś jego część albo urwało się coś z ładunku to to ma sens,

jeśli tylko leżało coś na drodze a stan pojazdu był zgodny z homologacją i przepisami (nadkola, błotniki, chlapacze)

to nie ma się o co czepiać.

Napisano
  • Autor

> Od właściciela pojazdu nie ma szans bo wina jego jest żadna, szkoda

> czasu. Krążą historie o wydarciu kasy od zarządcy drogi ale póki

> nie zobaczę wyroku nie uwierzę.

No cóż - czyli czeka mnie wymiana szyby na mój koszt crazy.gif Ale za to pokuszę się o pismo do ZDM bo akurat w tym miejscu droga przypomina raczej żwirowisko stąd też taki przypadek się zdarzył... Albo pozostaje czekać aż jakaś betoniarka będzie przede mną jechała i wyleje mi beton na szybę przez przypadek - wtedy będę miał wymianę w gratisie hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Jeśli od samochodu odpadła jakaś jego część albo urwało się coś z

> ładunku to to ma sens,

> jeśli tylko leżało coś na drodze a stan pojazdu był zgodny z

> homologacją i przepisami ( nadkola, błotniki, chlapacze )

> to nie ma się o co czepiać.

ZTCW chlapacze nie są obowiązkowym wyposażeniem pojazdu - tylko i wyłącznie podobno gdy tylna oś od końca pojazdu jest odległa o ileś tam cm...

Napisano

> No cóż - czyli czeka mnie wymiana szyby na mój koszt

Zdarza się niestety. wink.gif

> Ale za to

> pokuszę się o pismo do ZDM bo akurat w tym miejscu droga

> przypomina raczej żwirowisko stąd też taki przypadek się

> zdarzył...

Dobry pomysł. Cyknij zdjęcie szyby i dołącz do pisma z opisem zdarzenia. wink.gif

Napisano

O ile ten kamien nie byl wczesniej na naczepie albo pomiedzy kolami (blizniaki) tego pojazdu, a po prostu lezal na drodze, to pozostaje szarpanie wlasciciela drogi (z watpliwym skutkiem pewnie no.gif )

M.

Napisano

> A więc w dniu dzisiejszym spotkała mnie niemiła historia. Mianowicie

> jadąc tak 40-50 kmh spod koła pojazdu poprzedzającego wystrzelił

> kamyk - niby niewielki ale jednak na tyle duży aby zrobić

> odprysk na mojej szybie. Pytanie brzmi czy mogę domagać się od

> właściciela/kierowcy pojazdu poprzedzającego "zadość

> uczynienia"? Jeżeli tak to w jaki sposób należy tą sprawę

> rozwiązać (wzywać policję czy co? Bo oczywiście znając ludzi

> nikt do czegoś takiego by się nie przyznał - w końcu jest to

> wina niezawiniona i w sumie dzieło przypadku). Dodam jeszcze że

> zarówno ja jak i osoba "winna" nie miały świadków (on jechał

> sam, ja również a osoby postronne nie wchodzą w rachubę).

Gdyby ten kamyk spadł z paki auta dostawczego/ ciężarowego, bo wiózł akurat np żwir i był nienależycie zabezpieczony, to bez problemu. Jak spod koła, to nie widzę szans.

Znajomi mieli taką sytuację, że mijali sie z ciężarówką wiozącą złom i dostali nakrętką w szybę. Zawrócili dogonili ciężarówkę, facet nie chciał sie przyznać, wezwali Policje. Policjanci popatrzyli na pakę i od razu do faceta, że sie z niej sypie i dostał mandat, a oni kasę z OC sprawcy.

Napisano
  • Autor

> Dobry pomysł. Cyknij zdjęcie szyby i dołącz do pisma z opisem

> zdarzenia.

Tak chyba zrobię - w wolnej chwili wracając z pracy przejadę się po swojej drodze z pracy i porobię zdjęcia tego bałaganu - dodatkowo chyba nie omieszkam obstrykać nieoświetlonego miejsca dla pieszych oraz nieoświetlonej i nieoznakowanej wysepki na której już nie jeden zgubił połowę zawieszenia...

Napisano

> ZTCW chlapacze nie są obowiązkowym wyposażeniem pojazdu - tylko i

> wyłącznie podobno gdy tylna oś od końca pojazdu jest odległa o

> ileś tam cm...

Nie pisałem, że są obowiązkowe tylko, że pojazd ma spełniać wymagania.

Jeśli przepisy wymagają w jakimś szczególnym przypadku chlapaczy

to ich brak zasponsoruje 'ofierze' nową szybę.

Napisano

> Gdyby ten kamyk spadł z paki auta dostawczego/ ciężarowego, bo wiózł

> akurat np żwir i był nienależycie zabezpieczony, to bez

> problemu. Jak spod koła, to nie widzę szans.

> Znajomi mieli taką sytuację, że mijali sie z ciężarówką wiozącą złom

> i dostali nakrętką w szybę. Zawrócili dogonili ciężarówkę, facet

> nie chciał sie przyznać, wezwali Policje. Policjanci popatrzyli

> na pakę i od razu do faceta, że sie z niej sypie i dostał

> mandat, a oni kasę z OC sprawcy.

Bez przesady - nakrętki nie walają sie po jezdni...

Zupełnie inna sprawa.

Napisano

> Bez przesady - nakrętki nie walają sie po jezdni...

> Zupełnie inna sprawa.

Faktycznie hahaha.gif. Nawet szyby inne hehe.gif

Napisano

miałem taki przypadek kiedyś, wyprzedzałem ze 3 samochody na raz i jak wjechałem juz na swój pas zauważyłem pustak leżący na środku jezdni, do wyboru było w pustaka albo na czołowe, zachaczyłem go prawym przednim kołem, odłamki zbiły lampy w aucie za mną i dodatkowo zniszczyły mu maskę. za chwile zatrzymałem sie bo zeszło mi powietrze. baba pojechała dalej. za kilka dni przyjechała do mnie pod dom bo zgłosiła to na policji a te matoły dały jej mój adres. pojechałem ich zbesztać razem z tą babą. kajali się i przepraszali za podanie adresu jak małe dzieci. sprawa trafiła do drogówki. wezwali mnie na przesłuchanie i okazało sie że baba może se skarżyć właściciela drogi a mnie może pocałować w nos.

Napisano

u mnie gmina wyplaca bez sądzenia się zqa poniszczone felgi. wystarczy kwit z policji

Napisano

generalnie trzeba by było wezwać policję na miejsce, żeby ładnie to opisali i wtedy drążyc sprawę

Napisano

powiem Ci tak gra nie warta świeczki żeby cokolwiek wskurać w tej sprawie potrzebujesz notkę policyjna z zdarzenia czyli z zaistniałej sytuacji. Dodatkowo dobrze jest mieć świadków (w tym przypadku gość który jechał przed Tobą). Po uzyskaniu tego wszystkiego musisz uzbroić sie w cierpliwość bo takie sprawy trwają i trwają, a później okazuje się, że nie było warto

Napisano

Jesli kamyk spadl z ciezarowki wiozacej zwir, piasek itp, a paka nie byla zabezpieczona plandeka, mozesz go zatrzymac, wezwac policje i sciagnac kase z jego policy OC.

Napisano

Witam miałem podobny przypadek (tylko ze ja bylem tym spod kół którego wypadł kamyk) grinser006.gif

Gość jadący za mną zaczął w pewnym momencie migac swiatłami kierunkami i dawal znac zeby zjechać na pobocze więc grzecznie zjechałem. Poinformował mnie, że właśnie przed chwilą kamyk spod moich kół (osobówka oczywiście zlosnik.gif) wlasnie zrobil kuku jego szybie, Fakt prawie dziurka była. On na to, że musimy oświadczenie spisać i że z OC - ja mu na to ze raczej odpada i zadzwoniliśmy na policial.gif

Padło na dzień dobry pytanie czy sprawca ( grinser006.gif czyli ja) jechałem ciężarowym. Nie - więc kazali Panu podziękować mi za to że sie grzecznie zatrzymałem i życzyć miłego dnia. A o odszkodowanie zwrócić się do Zarządcy Drogi.

270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Jesli kamyk spadl z ciezarowki wiozacej zwir, piasek itp, a paka nie

> byla zabezpieczona plandeka, mozesz go zatrzymac, wezwac policje

> i sciagnac kase z jego policy OC.

A jak się zatrzymuje ciężarówkę z piachem...? hmm.gif

Napisano

> Padło na dzień dobry pytanie czy sprawca ( czyli ja) jechałem

> ciężarowym. Nie - więc kazali Panu podziękować mi za to że sie

> grzecznie zatrzymałem i życzyć miłego dnia.

mhmm..a co by zmieniło gdybyś jechał ciężarowym? (np seicento z kratką zlosnik.gif )

Napisano

> A jak się zatrzymuje ciężarówkę z piachem...?

Na kamikadze zlosnik.gif

Napisano

podjedź gdzieś na budowę - znajdź wyjeżdżająca utytłaną cieżarówkę i dzwoń na 997 że Ci właśnie pękłą szyba - a ta cieżarówka uwalona totalnie grinser006.gif

Napisano

> Od właściciela pojazdu nie ma szans bo wina jego jest żadna,

Można być niewinnym (karnie), a jednocześnie odpowiedzialnym (cywilnie) za szkodę, i to jest właśnie ten przypadek (art. 436 kc) palacz.gifzlosnik.gif

Napisano

> Można być niewinnym (karnie), a jednocześnie odpowiedzialnym

> (cywilnie) za szkodę, i to jest właśnie ten przypadek (art. 436

> kc)

Znasz przypadek przypisania odpowiedzialności z tego art? zlosnik.gif Bo ja bym się bronił twierdząc, że latające kamyki to siła wyższa. grinser006.gif

Napisano

> Znasz przypadek przypisania odpowiedzialności z tego art?

Się toto nazywa odpowiedzialność na zasadzie ryzyka.

Przykład: kierujący pojazdem potrąca nieletniego <13 lat (z definicji nie można mu przypisać winy). Choćby nie wiem jak się starać i wykazywać wtargnięcie piechura, posiadacz / kierujący pojazdem nie uwolnią się od odpowiedzialności cywilnej za szkodę na osobie piechura.

Nazwa adekwatna ... masz pojazd mechaniczny, to i masz ryzyko odpowiedzialności za wszystko co się tym pojazdem wydarzy. Wystarczy wykazać związek przyczynowo-skutkowy.

Tak jest i w niniejszym temacie kamyczka ... nie potrzeba wykazywać czyjejś winy, wystarczy wykazać związek, choć takie proste to oczywista nie jest (nie mniej nie jest niemożliwe) ok.gif

> Bo ja bym się bronił twierdząc, że latające kamyki to siła wyższa.

Człowiek nie panuje nad naturą jakiegoś zjawiska cfaniaczek.gif

Mimo demokratycznych wyborów odnoszę wrażenie, że nie mam wpływu na skład ekip rządzących i to jest siła wyższa hehe.gif

Napisano

> Się toto nazywa odpowiedzialność na zasadzie ryzyka.

> [...]

Ciekawe. hmm.gif Dzięki. ok.gif Może kiedyś się przyda. wink.gif

Niezbadane są wyroki sądów, jeśli jest art. to rzeczywiście komuś może się udać. smile.gif Ale samo wykazanie związku to szansa na dobry popis dla papugi. zlosnik.gif

> Człowiek nie panuje nad naturą jakiegoś zjawiska

"Bo panie te kamyki tak same latają, gdzie ja nad tym zapanuję". zlosnik.gifhehe.gifwink.gif

> Mimo demokratycznych wyborów odnoszę wrażenie, że nie mam wpływu na

> skład ekip rządzących i to jest siła wyższa

rotfl.gifrotfl.gifok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.