Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pierwszy motocykl / pierwsze ciuchy / pierwsze jazdy

Featured Replies

Napisano

Czyli garść "dobrych rad":

1. Ciuchy to podstawa. Zazwyczaj na pytanie nowicjusza "Jakie moto na początek?" odpowiadamy najpierw pytaniem "A ciuchy już masz?". Jeśli nie, spokojnie odlicz 1.5-3 tys. złotych od kwoty, którą przeznaczyłeś na motocykl.

2. Decydując się na kupno motocykla, w jego wyborze należy kierować się:

- umiejętnościami jakimi się dysponuje;

- preferowanym stylem motocyklizmu;

- możliwościami finansowymi, w tym kosztami ewentualnych napraw.

3. Z reguły nie warto kupować jako pierwszego sprzętu w życiu motocykla nowego.

Na pewno w pierwszym sezonie ( i kilku następnych pewnie też) zaliczysz jakąś glebę, co zawsze boli, oby tylko finansowo. Z tego też powodu lepiej na pierwsze moto kupić jakiegoś "golasa", nie trzeba będzie wydawać majątku na klejenie i lakierowanie owiewek. Warto również zaopatrzyć motocykl w gmole, czyli odpowiednio wygięte i przykręcone rury, które chronią najbardziej wystające elementy silnika i nie tylko.

4. Lista sprzętów polecanych dla początkujących.

kategoria 250

:: ścigacz -> Honda NSR 125, Yamaha TZR 125, Honda CBR 125R

:: "armatura" -> Yamaha Virago 250, Honda Rebel 250, Kawasaki EL 252

:: turystyka -> Suzuki GN 250, Yamaha SR 250, Honda CB 250

:: enduro -> Honda MTX 80, Aprilia Pegaso 125, Suzuki DR 125, Yamaha XT 250

kategoria 500/600

:: ścigacz -> Suzuki GS 500, Kawasaki GPZ 500

:: "armatura" -> Yamaha Virago 535, Kawasaki EN 500

:: turystyka -> Kawasaki ER-5, Honda CB 500, Yamaha XJ 600, Suzuki GSF 600

:: enduro -> Suzuki DR 350/DR-Z 400, Yamaha XT 350/500/600

5. Zakładaj, że podczas pierwszych przejażdżek prawdopodobnie się przewrócisz i możesz w motocyklu to i owo uszkodzić.

Bądź na to przygotowany finansowo. Zakup motocykla to nie wszystko, przygotuj się też na jego eksploatację. Jeśli cię to nie przekonuje, zapytaj w serwisie ile kosztuje: prostowanie kierownicy, nowe lampy, kierunkowskazy, lusterka, klamki, owiewki i ich lakierowanie. Wszystko to może cię spotkać podczas typowej "gleby". Z tego względu na początek polecamy raczej "golasy", czyli motocykle bez owiewek, bo naprawa plastików po glebie jest dość kosztowna.

6. Jeśli jesteś mieszkańcem miasta i motocykl ma służyć ci do codziennego przemieszczania po zatłoczonych ulicach raczej nie kupuj smoków o dużych wymiarach i pojemnościach.

Chodzi o to, żeby jechać, a nie stać w sznurze samochodów. Do tego celu najlepiej nadają się małe turystyczne motocykle typu Suzuki GN czy Honda CB, a nie pasują choppery i cruisery. Również duże przecinaki nie nadają się do ruchu miejskiego. Powodem jest zwyczajny brak miejsca na ulicy. Dla "objechania" większości spotykanych u nas samochodów w zupełności wystarczy ETZ 251 ze swoimi 21 konikami.

7. NIE WARTO OSZĘCZĘDZAĆ NA CIUCHACH MOTOCYKLOWYCH.

To podstawowa zasada rozsądnego motocyklisty. Dobry ciuch ochroni Cię przed skutkiem upadku, zimna, deszczu. Z reguły posłuży dłużej niż motocykl, którym jeździsz.ZAWSZE warto ubierać się dobrze i kompletnie. Statystyki wypadków są bardzo okrutne i mówią, że ich większość przydarza się podczas krótkich podróży, w ciągu pierwszych 10 kilometrów. Kask, kurtka, spodnie, buty, rękawice to minimum. Można też założyć wszelakie pasy nerkowe i "żółwie" na plecy. Upał doskwiera tylko wtedy gdy się stoi w miejscu, poruszanie się po mieście latem i dobór stroju pozostawiam woli czytelnika.

Pamiętaj jednak, że w mieście jesteś szczególnie narażony na wypadki.

8. Jaki kask kupić?

Przede wszystkim - najlepiej nowy. Kask dopasowuje sie do kształtu głowy i twarzy, używany kask będzie prawdopodobnie za luźny, o względach higienicznych nie wspominając. Z tego ostatniego względu warto używać na co dzień kominiarki. Wydatek niewielki, a wyściólka kasku będzie długi czas jak nowa.

Po drugie - praktyczny i bezpieczny. Tu wybór mamy ograniczony nieco rodzajem naszego motocykla, w integralu trochę dziwnie się wygląda na klasycznym chopperze Ale bezpieczeństwo i wygoda są najważniejsze więc:

kaski integralne - najbezpieczniejsze,najcichsze i najlżejsze;

kaski szczękowe - nieco cięższe i zazwyczaj nieco głośniejsze, ale za to

bardzo praktyczne, zwłaszcza dla okularników;

kaski otwarte - klasyka i łatwość zakładania i zdejmowania, duża głośność,

kiepska ochrona twarzy/szczęki;

kaski enduro - pochodna kasków otwartych, ale zaopatrzona w daszek

przeciwbłotny i osłonę szczęki.

Z rzeczy praktycznych należy zwrócić uwagę na:

- czy wyściółka jest wyjmowana do prania;

- czy zapięcie da się obsłużyć ręka w rękawicy;

- czy szyba jest łatwo wymienialna i dostępna w handlu.

Model kasku powinien pasować do rodzaju motocykla. Nie tylko ze względów estetycznych, ale przede wszystkim ergonomicznych. Trudno pędzić 180 km/h w otwartym kasku na motorze bez owiewek.

9. Na koniec garść bardzo trafnych, zwięzłych i przydatnych porad starego, żywego motocyklisty:

- Wszystkie znaki malowane na jezdni zawsze traktuj jak kawałki lodu.

Farba kauczukowa do malowania znaków jest potwornie śliska. Dodatkowo

odrobina wody, trochę piasku i rzeczywiście bywa jak lód, nawet bez

deszczu, na przykład po przejeździe polewaczki (sprawdziłem).

- Nie ścigaj się z katamaranami. Jeśli jakiś ambitny kierowca zaczyna

się ścigać - odpuść. I tak mu dołożysz na najbliższych światłach. W

bezpośrednim starciu nie masz szans (sprawdziłem)

- Nigdy nie jedź w martwym polu katamaranu - kierowca cię nie widzi.

Martwe pole przejeżdżaj jak najszybciej. Jedź albo z boku - na wysokości

kierowcy lub trochę przed, albo dobrych kilkanaście metrów z tyłu. Nigdy

na wysokości tylnego okna czy tuż za zderzakiem. Musisz zawsze być widoczny.

- Jeździj skrajem pasa, nie środkiem, w przypadku awaryjnego hamowania

czasami może zabraknąć kilku - kilkunastu cm, a tak wjedziesz między

katamarany i się zmieścisz, ale uważaj na skraju prawego pasa,

szczególnie przed skrzyżowaniami mogą być koleiny, a na środku może być

śliski (olej z ciężarówek).

- Jeździsz dużo szybciej niż katamarany więc licz się z tym że mogą cię

nie zauważyć i zajechać drogę. Kierowca patrzy w lusterko co pewien

czas, tak aby zobaczyć inne katamarany i nie jest przygotowany na taką

rakietę jak Ty.

- Używaj świateł i klaksonu, nawet w mieście, jeśli masz jakieś

wątpliwości co do intencji sąsiadów.

- Niektóre ograniczenia prędkości należy traktować poważnie. Zmniejsz

szybkość, a jeśli nie masz takiego zwyczaju to chociaż wyostrz uwagę i

przygotuj się na awaryjny manewr. Takie znaki to na przykład

ograniczenie szybkości przed skrzyżowaniem czy przejściem dla pieszych,

które jest niewidoczne, za górką, za zakrętem czy za domem. Wylatujesz

zza zakrętu a tam w poprzek drogi wytacza się katamaran.Nie zauważył Cię

bo byłeś za szybki.

- Wystrzegaj się (omijaj szerokim łukiem): starych katamaranów, nowych i

lśniących w niedzielę, jadących za wolno, kobitek za kierownicą (nie

wszystkich co prawda), kierowców w kapeluszach i dziadków za kierownicą,

katamaranów z obcą rejestracją. Jeśli kilka tych cech się łączy - omijaj

bardzo szerokim łukiem i bardzo uważaj.

- Mijając stojący autobus patrz pod kołami, czy jakiś człowiek nie stara

się wskoczyć na jezdnię, patrz także na cienie.

- Nie wierz migaczom. Wielu ich nie używa lub zapomina albo nie wyłącza.

Jeśli katamaran zaczyna jechać jakoś niepewnie i zbyt blisko krawędzi

pasa uważaj, bo może skręcić. Jeśli katamaran stoi na poboczu patrz na

przednie koła, jeśli są skręcone - uważaj - może wyjechać. Jeśli

dojeżdżasz do skrzyżowania, na które stara się wjechać katamaran, to

nawet jeśli masz pierwszeństwo staraj się patrzeć na kierowcę, czy Cię

zauważył, czy popatrzył w Twoim kierunku. Może się gapić gdzie indziej i

zajechać Ci drogę.

- Jeśli przeciskasz się między katamaranami nie wjeżdżaj między nie

jeśli katamaran ma możliwość skrętu na inny pas bo może cię trącić.

Musisz nauczyć się ocenić, czy może skręcić, czy może chcieć wyprzedzić

inny katamaran, czy też nie ma takiej możliwości, wtedy gazuuu! Na

przykład jeśli wyprzedzasz osobowy samochód jadący za ciężarówką (i

jedzie szybciej niż ciężarówka) to bardzo możliwe jest że będzie chciał

ją wyprzedzić i zajedzie Ci drogę. Podjeżdżając do skrzyżowania między

katamaranami w upalny dzień patrz na kierowców (na tyle ile Ci się to

oczywiście uda), któryś może otworzyć drzwi, żeby się ochłodzić.

Powinien co prawda sprawdzić czy nikt nie jedzie ale.....

- Nieznany zakręt szczególnie na podlejszych drogach może mieć zmienny

promień. Wejść łatwo, wyjść trudno

- Poza miastem patrz na światła hamulcowe katamaranów jadących przed

tobą. Jeśli hamują pozornie bez powodu - prawie na pewno patrol z

suszarką - prawie każdy na widok patrolu odruchowo ciśnie hamulec. Jeśli

wszyscy jadą podejrzanie wolno to też uważaj - prawdopodobnie gdzieś tu

stoją. Przy okazji obserwuj jazdę kierowców z lokalnymi rejestracjami bo

tubylcy znają miejsca radarowców. Jeśli jedziesz miedzy katamaranami,

nie powinien cię namierzyć - musisz być sam na szosie. Przy okazji,

jeśli masz antyradar to pamiętaj, że ty wykryjesz ich ze znacznie

większej odległości niż oni Ciebie (pod warunkiem, że kogoś innego

namierzają).

- Myśl za innych, staraj się przewidywać, nie pakuj się w sytuacje co do

których masz wątpliwości. Czasem opłaca się odpuścić parę sekund. Jesteś

dużo szybszy, zwrotniejszy, szybciej przyśpieszasz i hamujesz, zajmujesz

mniej miejsca na szosie i to Ty kontrolujesz sytuację.

- Ostrożnie wyprzedzaj ciężarówki. Na przykład jedziesz lewym pasem i

wtedy próba szybkiego wyprzedzenia ciężarówki, na zasadzie "z lewego

pasa na prawy i gazu", może się skończyć najechaniem na katamaran

zasłonięty przez ciężarówkę. Uważaj też na zawirowania powietrza przy

wyprzedzaniu.

- Jeśli wyprzedzasz coś, a szczególnie coś co jedzie podejrzanie powoli

np. katamaran, traktor itp, upewnij się że nie ma żadnej dróżki w lewo

bo może skręcić. Starsze katamarany i maluchy mają słabe światła stop i

migacze i ich nie widać.

- Wypadki najczęściej nie są efektem błędu jednego kierowcy ale błędów

kilku użytkowników na raz, na przykład ktoś nieprawidłowo wyjechał, a ty

jechałeś za szybko i jeszcze słaba widoczność itp.

Napisano
  • Autor

> proponowalbym podwiesic ]

Też myślę że to dobry początek na motocyklowy FAQ

> tylko czemu katamaran?

w slangu motonitów katamaran=samochód (katamaran to taka łódź z dwoma kadłubami - analogia do wielośladu).

Napisano

> Też myślę że to dobry początek na motocyklowy FAQ

> w slangu motonitów katamaran=samochód (katamaran to taka łódź z dwoma

> kadłubami - analogia do wielośladu).

ja wiem co to katamaran ale nierozumiem odniesienia do samochodow ?

tzn teraz juz wiem , ze tez zostawia 2 slady

ale dla mnie to lekko dziwne zlosnik.gif

Napisano

Głowy nie dam, ale ten tekst ma już kilkanaście lat. zlosnik.gif

Niemniej, to dobry tekst.

Jeśli mogę dodać coś od siebie, nawet nie próbuj szybkiego odjazdu z martwego pola widzenia kierowcy czymś, co ma mniej niż trzydzieści koni. Sprawdzane. hmm.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.