Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda całkowita

Featured Replies

Napisano

Witam serdecznie!

Stuknęli mi auto. Sprawca jest więc spisane oświadczenie i do ubezpieczyciela.

Dowiedziałem się jednak, że koszty naprawy przekraczają cenę rynkową samochodu, czyli orzekli szkodę całkowitą.

W PZU powiedzieli, że moje auto idzie na jakąś aukcję i jak ktoś je wylicytuje, to mogę je sprzedać.

Teraz powiedzcie mi jak to się ma do rzeczywistości. Może ktoś miał już ten sam problem i jak najlepiej zachować się w takiej sytuacji.

Dodam, że jak coś to wolałbym to auto oddać w zamian za rozsądne pieniądze, by kupić inne.

Napisano

> Witam serdecznie!

> Stuknęli mi auto. Sprawca jest więc spisane oświadczenie i do

> ubezpieczyciela.

> Dowiedziałem się jednak, że koszty naprawy przekraczają cenę rynkową

> samochodu, czyli orzekli szkodę całkowitą.

> W PZU powiedzieli, że moje auto idzie na jakąś aukcję i jak ktoś je

> wylicytuje, to mogę je sprzedać.

> Teraz powiedzcie mi jak to się ma do rzeczywistości. Może ktoś miał

> już ten sam problem i jak najlepiej zachować się w takiej

> sytuacji.

> Dodam, że jak coś to wolałbym to auto oddać w zamian za rozsądne

> pieniądze, by kupić inne.

Siostra moja miała szkode całkowitą.

auto wycenili na 4250zł

TU wypłaciło 3000zł

na aukcji ktoś wylicytował pozostałość za 1150zł, i za tyle sprzedała temu komuś.

Napisano
  • Autor

Rozumiem, więc poczekam na wynik akcji, którą organizuje PZU i zobaczymy co dalej.

Gdzie znajdę średnie ceny aut używanych, tak dla wstępnej samodzielnej analizy.

Napisano

> Witam serdecznie!

> Stuknęli mi auto. Sprawca jest więc spisane oświadczenie i do

> ubezpieczyciela.

> Dowiedziałem się jednak, że koszty naprawy przekraczają cenę rynkową

> samochodu, czyli orzekli szkodę całkowitą.

> W PZU powiedzieli, że moje auto idzie na jakąś aukcję i jak ktoś je

> wylicytuje, to mogę je sprzedać.

> Teraz powiedzcie mi jak to się ma do rzeczywistości. Może ktoś miał

> już ten sam problem i jak najlepiej zachować się w takiej

> sytuacji.

> Dodam, że jak coś to wolałbym to auto oddać w zamian za rozsądne

> pieniądze, by kupić inne.

Co by nie proponowali (jesli chodzi o kase) pisz odwolanie ze za malo... Przerabialem ostatnio taka sama sytuacje.

Napisano
  • Autor

> Co by nie proponowali (jesli chodzi o kase) pisz odwolanie ze za

> malo... Przerabialem ostatnio taka sama sytuacje.

czyli nie ważne, czy ktoś się zgłosi na aukcji, czy nie, pisać odwołanie?

Jaki jest czas jego rozpatrzenia?

Napisano

> czyli nie ważne, czy ktoś się zgłosi na aukcji, czy nie, pisać

> odwołanie?

> Jaki jest czas jego rozpatrzenia?

Oczywiscie najpierw poczekaj na zakonczenie aukcji, na to co zaproponuja i dopiero wink.gif

Auto bedziesz naprawial czy nie ?

Napisano

> czyli nie ważne, czy ktoś się zgłosi na aukcji, czy nie, pisać

> odwołanie?

> Jaki jest czas jego rozpatrzenia?

pisz odwolanie co do kwoty wyplaconej z ubezpieczalni smile.gif ewentualnie co do wartosci auta przed szkoda smile.gif aukcja tu za wiele do rzeczy nie ma

edit: pokaz fotke, ocenimy na oko chociaz co i jak smile.gif

Napisano
  • Autor

Wsadzę ją później, bo teraz nie mam aparatu.

Uszkodzenie nie wygląda tragicznie, ale sporo rzeczy do roboty.

Chociaż szkoda mała to jak wyliczyli mi w PZU i w zakładzie koło mnie - pojechałem żeby się upewnić (licząc po cenach nowych części oczywiście) naprawa przekracza wartość samochodu.

Znalazłem oczywiście blacharza, który naprawiłby mi to za 1/3/ 1/4 ceny, więc być może za wartość kwoty bezspornej.

Ale nie wiem po prostu jak się zachować.

Auto z chęcią bym opylił (po wszystkich przygodach z nim z samego początku) gdyby okazało się, że cena byłaby interesująca.

Nie wiem czy jednak nie lepiej by było wsiąść np. kwotę bezsporną, naprawić auto i sprzedać.

Powiem Wam w poniedziałek ile mi zaproponowali, to może razem coś wyknujemy?

Napisano
  • Autor

> Oczywiscie najpierw poczekaj na zakonczenie aukcji, na to co

> zaproponuja i dopiero

> Auto bedziesz naprawial czy nie ?

Zależy co mi zaproponują. Jak kwota będzie mała to innego auta nie kupię, więc będę musiał naprawić stare.

Szczerze, tak jak pisałem wcześniej, jakby cena była w porządku, to chyba bym chciał je sprzedać.

Napisano

> Zależy co mi zaproponują. Jak kwota będzie mała to innego auta nie

> kupię, więc będę musiał naprawić stare.

> Szczerze, tak jak pisałem wcześniej, jakby cena była w porządku, to

> chyba bym chciał je sprzedać.

psz jakie auto i jak uszkodzone biglaugh.gif

Napisano

> psz jakie auto i jak uszkodzone

ty za male pieniadze proponujesz za rozbite auta spineyes.gifpalacz.gif cos o tym wiem...

Napisano

> czyli nie ważne, czy ktoś się zgłosi na aukcji, czy nie, pisać odwołanie?

Aukcja to tylko informacja dla PZU ile kasy muszą tobie dać oni, a ile kasy ty dostaniesz od potencjalnego kupca. Dla Ciebie to żadna różnica, bo i tak w sumie otrzymasz tyle na ile PZU wyceniło wartość auta przed szkodą. I tu jest główny punkt programu. Na 100 % wartość auta przed szkodą będzie niższa niż ceny rynkowe auta.

Napisano

> Aukcja to tylko informacja dla PZU ile kasy muszą tobie dać oni, a

> ile kasy ty dostaniesz od potencjalnego kupca. Dla Ciebie to

> żadna różnica, bo i tak w sumie otrzymasz tyle na ile PZU

> wyceniło wartość auta przed szkodą. I tu jest główny punkt

> programu. Na 100 % wartość auta przed szkodą będzie niższa niż

> ceny rynkowe auta.

Nie prawda ... żadna firma ubezpieczeniowa nie wypłaci wartości auta przed szkodą !!! wiem bo miałem dzwona i oczywiście liczą wartość przed szkodą ale pomniejszają to o wartość tego rozbitego , własnie po to im ta aukcja żeby gościa lepiej wyrolować bo powiedzą że tyle i tylr jeszcze za niego weźmie. w takiej sytuacji zawsze będą chcieli szkodę całkowitą. Ja zrobiłem tak : nie zgodziłem się na ich cenniki naprawy i wtedy nie uznali szkody całkowitej tylko poszli ze mną na ugodę . Musiałem tylko podać przyblizony koszt naprawy we własnym zakresie ( cena części + robocizna u "pana Władka") wymysliłem trochę , trochę znalazłem cześci na allegro że wyszedł koszt nie przekraczajacy wartosci przed rozbiciem. Kwoty były trochę większe niż w tym przypadku ale urwali sobie z mojej wyceny naprawy jeszcze z 800 zł i poszli na ugodę . To co wypłacili + to za ile sprzedałem rozbitka dało kwotę normalnej ceny auta na giełdzie. więc udało się bo w sumie nie straciłem. Kombinować , kombinować ... a nuż się uda. Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

> psz jakie auto i jak uszkodzone

Auto Ford Fiesta MkIV rocznik 96. Wrsja Focus. Centralny zamek, alarm, immobilizer, dwie poduszki powietrzne.

Uszkodzenie z prawego tylnego nadkola i drzwi. Nie jest duża.

Rozumiem, że zajmujesz się skupem?

Napisano

> W PZU powiedzieli, że moje auto idzie na jakąś aukcję i

Coś mi się kołata w główce że w PZU TYLKO przy ubezpieczeniu AC jest obowiązek wystawiania pozostalości na aukcję.

W innym przypadku (OC sprawcy) nie musisz się zgodzić, zabierasz kasę (jeżeli cię wycena zadawala) i pozostałość.

Chyba że już podpisałeś zgodę.

Napisano
  • Autor

> Coś mi się kołata w główce że w PZU TYLKO przy ubezpieczeniu AC jest

> obowiązek wystawiania pozostalości na aukcję.

> W innym przypadku (OC sprawcy) nie musisz się zgodzić, zabierasz kasę

> (jeżeli cię wycena zadawala) i pozostałość.

> Chyba że już podpisałeś zgodę.

Wystawili na aukcję bo to formalność, ale zgody na sprzedaż nie podpisałem. Powiedzieli, że o przebiegu auckji poinformują mnie w poniedziałek.

Napisano

> Wystawili na aukcję bo to formalność,

formalność w przypadku AC, w przypadku OC już nie

Napisano
  • Autor

Więc sprawa wygląda następująco.

Ubezpieczyciel wystawił moje auto na sprzedaż.

Zgłosił się oferent za 2220 zł.

PZU dorzuca do tego 10% + 2880 zł.

W sumie 5322 zł dostanę jeśli sprzedam teraz auto.

Nie wiem czy jestem z tego zadowolony powiem szczerze...

Napisano
  • Autor

> Więc sprawa wygląda następująco.

> Ubezpieczyciel wystawił moje auto na sprzedaż.

> Zgłosił się oferent za 2220 zł.

> PZU dorzuca do tego 10% + 2880 zł.

> W sumie 5322 zł dostanę jeśli sprzedam teraz auto.

> Nie wiem czy jestem z tego zadowolony powiem szczerze...

Czy istnieje szansa, że po napisaniu odwołania zwiększą mi kwotę bezsporną?

Napisano

> Czy istnieje szansa, że po napisaniu odwołania zwiększą mi kwotę

> bezsporną?

Musisz pisac zeby zwiekszyli wartosc pojazdu przed szkoda ze wzgledu na wyposazenie, stan pojazdu i jakies inne pierdoly wink.gif Ja dopialem faktury za wyposazenie ktore montowalem + ogloszenia z allegro z bardzo podobnymi autami. W moim przypadku moja wersja nadwozia 5D byla najdrozsza.

Napisano
  • Autor

Dzięki wielkie smile.gif

Jak napiszę odwołanie to ile będę musiał czekać na jego rozpatrzenie?

Jak to się ma w praktyce?

Napisano

> Dzięki wielkie

> Jak napiszę odwołanie to ile będę musiał czekać na jego rozpatrzenie?

> Jak to się ma w praktyce?

Z tego co pamietam maja 14 dni, ja czekalem o wiele dluzej bo olalem sprawe i przypomnialem sie po jakims czasie wink.gif

Generalnie dostalem prawie 50% tego co za pierwszym razem, takze mysle ze warto.

Napisano

> Nie prawda ... żadna firma ubezpieczeniowa nie wypłaci wartości auta

> przed szkodą !!! wiem bo miałem dzwona i oczywiście liczą

> wartość przed szkodą ale pomniejszają to o wartość tego

> rozbitego , własnie po to im ta aukcja żeby gościa lepiej

> wyrolować bo powiedzą że tyle i tylr jeszcze za niego weźmie. w

> takiej sytuacji zawsze będą chcieli szkodę całkowitą. Ja

> zrobiłem tak : nie zgodziłem się na ich cenniki naprawy i wtedy

> nie uznali szkody całkowitej tylko poszli ze mną na ugodę .

> Musiałem tylko podać przyblizony koszt naprawy we własnym

> zakresie ( cena części + robocizna u "pana Władka") wymysliłem

> trochę , trochę znalazłem cześci na allegro że wyszedł koszt nie

> przekraczajacy wartosci przed rozbiciem. Kwoty były trochę

> większe niż w tym przypadku ale urwali sobie z mojej wyceny

> naprawy jeszcze z 800 zł i poszli na ugodę . To co wypłacili +

> to za ile sprzedałem rozbitka dało kwotę normalnej ceny auta na

> giełdzie. więc udało się bo w sumie nie straciłem. Kombinować ,

> kombinować ... a nuż się uda. Pozdrawiam.

Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Sorry. Dałeś się zrobić w rogi jak ta lala

Knif z aukcją wygląda tak.Rzeczoznawca wycenia auto wg średnich cen zawartych gdzieś tam. Potem wycenia pozostałości czyli wrak. Wrak leci na aukcję i jest lub nie licytowany. Jeśli ktoś wyrazi chęć zakupu auta za mniejszą niż wynika z wyceny kwotę firma ubezpieczeniowa wypłaca róznicę pomiędzy wylicytowaną kwotą, swoją wyceną. Dostajesz również oczywiście kwotę bezsporną. Jeśli na aukcji cena auta osiągnie wyższą kwotę niż wyliczona przez rzeczoznawcę odejmuje się różnicę pomiędzy wyceną a wartością wylicytowaną z kwoty bezspornej. Jeśli nie znajdzie się chętny na licytacji sprzedajesz komukolwiek auto i przedstawiasz w ubezpieczalni umowę K-S wraku.

W sumie otrzymujesz 100% wartości auta wg. srednich cen giełdowych bodajże. Jeśli nie zdecydujesz się na sprzedaż auta otrzymujesz tylko i wyłącznie kwotę bezsporną i bujasz się z wrakiem.

Zasada jest taka: nie możesz być do przodu smile.gif

Napisano

> Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Sorry. Dałeś się zrobić w rogi

> jak ta lala

> Knif z aukcją wygląda tak.Rzeczoznawca wycenia auto wg średnich cen

> zawartych gdzieś tam. Potem wycenia pozostałości czyli wrak.

> Wrak leci na aukcję i jest lub nie licytowany. Jeśli ktoś wyrazi

> chęć zakupu auta za mniejszą niż wynika z wyceny kwotę firma

> ubezpieczeniowa wypłaca róznicę pomiędzy wylicytowaną kwotą,

> swoją wyceną. Dostajesz również oczywiście kwotę bezsporną.

> Jeśli na aukcji cena auta osiągnie wyższą kwotę niż wyliczona

> przez rzeczoznawcę odejmuje się różnicę pomiędzy wyceną a

> wartością wylicytowaną z kwoty bezspornej. Jeśli nie znajdzie

> się chętny na licytacji sprzedajesz komukolwiek auto i

> przedstawiasz w ubezpieczalni umowę K-S wraku.

> W sumie otrzymujesz 100% wartości auta wg. srednich cen giełdowych

> bodajże. Jeśli nie zdecydujesz się na sprzedaż auta otrzymujesz

> tylko i wyłącznie kwotę bezsporną i bujasz się z wrakiem.

> Zasada jest taka: nie możesz być do przodu

Tu akurat ja opisałem swoją przygodę z firmą ubezpieczeniową. To co Ty piszesz jest chyba przy wypłacie odszkodowania z AC a nie OC sprawcy. Ja byłem poszkodowanym w kolizji i ewidentna 100% wina była sprawcy więc nie robiłem tego ze swojego AC tylko z OC sprawcy. A na dodatek podejrzewam że każda firma ubezpieczeniowa ma swoje (być moze zbliżone) zasady likwidacji szkody. Ja jestem ubezpieczony w PZU ale musiałem się "bujać" z OC sprawcy w COMPENSA. I nie pisz proszę że to bzdura bo nie wiesz jak było. Jak chcesz to prześlę Ci historię likwidacji szkody od A do Z . Wyobraź sobie że jeździłem samochodem 1,5 roku i dostałem za niego więcej niż dałem więc nie czuję się zrobiony w "rogi".

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.