Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Focus przeobraził mi się w lunapark... stacjonarny

Featured Replies

Napisano

W zasadzie nie powinienem podchodzić do tego tak lekko ale moje cztery kółka chyba już mnie nie lubią i czekam z ciekawością, co jeszcze Focusa trafi. O co chodzi? Jak zwykle cała historia złożyła się w małe opowiadanie. Mniej cierpliwi mogą zacząć czytanie mniej więcej od połowy. wink.gif

W niedzielę rano (czyli przed 12-tą zeby.GIF ) Foczka zaczęła od tego, że podczas opuszczania garażu dziwną sztywnością tylnej lewej strony dała mi do zrozumienia, że w oponie nie ma nawet centymetra sześciennego powietrza. Czyli wyjechałem na feldze izolowanej od podłoża kawałkiem gumy. Po napompowaniu przejechałem około 3 kilometrów, po czym sprawdziłem ponownie ciśnienie, stwierdzając ubytek 0.4 bara. Bliższe oględziny ściągniętej opony pozwoliły namierzyć kawał metalu tkwiący blisko wewnętrznej krawędzi gumy. No ale pogoda dopisywała, humor nie opuszczał, dlatego po przerzuceniu na tył zapasowego fabrycznego Continentala ruszyłem w dalszą podróż na kołach w interesującej konfiguracji: 3 x 205/50 R 16 + 1 x 185/65 R 14. grinser006.gif

Po południu (no, prawie wieczorem), w drodze z Chojnowskiego Parku Krajobrazowego postanowiłem zahaczyć o Piaseczno. Foczka śmigała, że aż miło, żadnych niepokojących sygnałów. Z zegarkiem w ręku pół godziny spędziłem poza samochodem, po czym zasiadłem za kierownicą, przekręcam kluczyk i... dyskoteka - zaczęły migać wszystkie możliwe lampki na kokpicie, wskazówki dostały drgawek, zegarek rozjarzał się i natychmiast gasnął, a po próbie odpalenia rozrusznik robił "pyk!" i umierał. Pierwszy pomysł - akumulator, chociaż po włączeniu świateł nie było widać, żeby światła stopniowo przygasały, raczej przygasały i rozjaśniały się w tym samym rytmie co lampki wewnątrz. Drugi pomysł przyszedł wraz z dochodzącym spod maski szybkim "pstrykaniem" - przekaźnik. Podniesiona maska pozwoliła stwierdzić, że faktycznie "pstrykał" przekaźnik nr R9. Po jego wyjęciu cisza jak makiem zasiał ale wewnątrz samochodu nadal panowała iluminacja jak na dyskotece.

Po kwadransie róznych kombinacji przy bezpiecznikach i przekaźnikach - poddałem się. Było już po 19-ej, człek by coś zjadł, wypił i ogrzał się trochę (nie było zbyt ciepło), zatem Foczka została w Piasecznie a ja znowu miałem sposobność zażywać uciech podróżowania komunikacją miejską. mlot.gif

Dzisiaj rano rozkraczoną w obcym mieście (jeszcze tam nie dotąd nocowała) Foczkę obejrzał znajomy elektryk. Jedyną pozytywną wieścią po jego oględzinach było to, że wymienił padnięty bezpiecznik zapalniczki, który spalił się jakieś 4 lata temu i wcale nie zależało mi na jego wymianie. Mniej przyjemna była informacja, że "na jego oko" akumulator jest OK, alternator raczej też, przekaźniki i bezpieczeniki również. Zatem zdarzyło się nie-wiadomo-co ze wskazaniem na ogólny pad komputera. faint.gif

Prawdopodobnie dopiero pojutrze samochód zostanie odholowany do serwisu. Już sobie wyobrażam wstępną wycenę...

A teraz przyjmuję kondolencje. Keengoo możesz nie wpisywać miasta - za blisko, nie liczy się. zeby.GIF

Napisano

A może diagnoza będzie do zniesienia, zwarcie które znajdą i usuną. Bądź dobrej myśli ok.gif

Napisano

a diagnoza być moze taka, ze jakies zwierze ci powpieprzalo pare kabelków i sie cuda dzieją. albo masz słabą masę - wtedy tez sie cuda wianki odstawiają hmm.gif

Napisano

Keengoo możesz nie wpisywać miasta -

> za blisko, nie liczy się.

biglaugh.gifrotfl.gif

łączę się w bólu......

Żyrardów... swieca.gif (miasto mojej Żony)

Napisano

Żory swieca.gif Może nie będzie tak źle. Choć prawdę powiedziawszy usterek elektryki w samochodach najbardziej nienawidzę. Zawsze jak coś mi się spierniczyło to było związane z układem elektrycznym. zlosnik.gif

Napisano

no bo wziąłbyś i kupił ode mnie escorta, to byś z elektryką na stówę nie miał kłopotów......

.....a mechanika, to już inna sprawa......

.....a blacharka, to jeszcze inna.... rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> no bo wziąłbyś i kupił ode mnie escorta, to byś z elektryką na stówę

> nie miał kłopotów......

> .....a mechanika, to już inna sprawa......

> .....a blacharka, to jeszcze inna....

No tak, Escort jest pod tym względem przewidywalny: jak nie przełącznik zespolony, to silnik krokowy. zeby.GIFwink.gif

Napisano
  • Autor
... czyli wiele hałasu o nic: zdaniem serwisu padający (ale jeszcze nie padnięty definitywnie) akumulator spowodował przy próbie zakręcenia rozrusznikiem "wysypanie się" immobilizera a ten wywołał ogólną czkawkę lampek i wskazówek. Kluczyk został dziś zaprogramowany na nowo, jutro pod maskę trafia nowy aku. smile.gif
Napisano
  • Autor

Foczka odebrana z salonu (nie bez przygód: salon kończy pracę o 18-ej, a ja doszedłem a raczej dobiegłem do niego o 17:59 pad.gif) i śmiga jak samo złoto. smile.gif

Aku wymieniony, immobilizer postawiony na nogi, kluczyk zaprogramowany... no i porftel pusty. mlot.gif

Napisano

> Foczka odebrana z salonu (nie bez przygód: salon kończy pracę o

> 18-ej, a ja doszedłem a raczej dobiegłem do niego o 17:59 ) i

> śmiga jak samo złoto.

> Aku wymieniony, immobilizer postawiony na nogi, kluczyk

> zaprogramowany... no i porftel pusty.

znaczy, że sowicie Cię obciążono ???

moim zdaniem czas najwyższy zamienić ASO na normalny warsztat..... hmm.gif

Napisano

> No tak, Escort jest pod tym względem przewidywalny: jak nie

> przełącznik zespolony, to silnik krokowy.

a jak odczuwa się jakieś ściągania przy hamowaniu/przyspieszaniu to wiadomo wtedy, że to nie wahacz, a.........

.......zgniła podłużnica hehe.gifrotfl.gif

Napisano

> znaczy, że sowicie Cię obciążono ???

> moim zdaniem czas najwyższy zamienić ASO na normalny warsztat.....

ASO nigdy nie wypuszcza klienta ze zbyt niskim rachunkiem hehe.gif Ja niestety muszę się jeszcze z tymi pasożytami męczyć do przyszłego roku, aż minie gwarancja ale potem to będę ich omijał jak śmierdzace g.... Tylko na przegląd powłoki lakierniczej będę jeździł, bo w Fordzie jest niestety cały czas opcja, że jakaś część nadwozia zacznie w pewnym momencie gnić. zlosnik.gif

Napisano

bo w Fordzie jest niestety cały czas opcja, że jakaś

> część nadwozia zacznie w pewnym momencie gnić.

.....bo w ASO jest kur...stwo, a w Fordzie Rdzawa na wieki...AMEN

swiety.gif

Napisano
  • Autor

> znaczy, że sowicie Cię obciążono ???

> moim zdaniem czas najwyższy zamienić ASO na normalny warsztat.....

Wiesz, ja już to zrobiłem przy okazji ostatniego zgonu Foczki, zaliczając za jednym zamachem naprawę i przegląd okresowy w warsztacie nie-ASO, który był przez wiele osób (w tym przeze mnie) polecany. Efekt był taki, że podczas podróży na Suwalszczyznę cudem nie zgubiłem kół, których rezolutni mechanicy w ogóle nie dokręcili. 270751858-jezyk.gif

Z innym warsztatem miałem przygodę jeszcze jako posiadacz Escorta, w którym głęboka woda oderwała osłonę katalizatora: cała filozofia polegała na tym, żeby rzeczoną osłonę kupić i wkręcić na 4 blachowkręty (zrobiłbym to sam, gdybym miał gdzie). W warsztacie specjalizującym się w autach "od malucha do mercedesa" za 50 peelenów chcieli mi przynitować do podwozia kawał dosztukowanej blachy. icon_eek.gif

Właśnie dlatego nie mam zaufania do warsztatów nieautoryzowanych, z jednym jak dotąd wyjątkiem - warsztatu na Tarnogóskiej, do którego niestety zwykle czekam na wizytę 2 tygodnie, muszę brać wolne w pracy, żeby się tam dowlec a potem - po pozostawieniu auta - wracam pół dnia do domu 10 autobusami.

Wiem, że ASO zdziera spore pieniądze i zazwyczaj traktuje klienta indywidualnego jak powietrze (gwoli sprawiedliwości - nie dotyczy to ostatniej wizyty w Piasecznie, widać że jako nowe ASO na razie starają się dbać o każdego klienta) ale jak dotąd każdy problem, z którym do nich jechałem był rozwiązywany.

Napisano

To ile i za co Cię skasowali, bo chyba kwota nigdzie nie padła??

Napisano
  • Autor

> To ile i za co Cię skasowali, bo chyba kwota nigdzie nie padła??

488 pln + 3 stówki za autoryzację Forda. zeby.GIFwink.gif

Napisano

> 488 pln + 3 stówki za autoryzację Forda.

osztyFak....to ja tyle zapłacę za rozrząd, sprzęgło i hamulce wraz z robocizną tylko, że......

...w eskorcie..... hehe.gif

swieca.gif Piaseczno jednak współczuje i łączy się z bólem....

Napisano

> 488 pln + 3 stówki za autoryzację Forda.

pad.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.