Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

General Motors grozi utrata płynności finansowej

Featured Replies

Napisano

General Motors grozi utrata płynności finansowej

General Motors - największy amerykański producent samochodów - ostrzegł w piątek, że przed końcem br. może utracić płynność finansową po tym jak trzeci kwartał zakończył się kolejnymi miliardowymi stratami.

Koncern zużywa obecnie ostatnie rezerwy. Sytuacja jest tak poważna, że GM zawiesił rozmowy o przejęciu Chryslera i zaapelował do rządu federalnego o pomoc.

Słabnąca gospodarka spowodowała zmniejszenie popytu na samochody do najniższego poziomu od 25 lat.

Prezes GM Rick Wagoner powiedział, że dyrekcja koncernu podejmie "wszelkie działania" aby uniknąć bankructwa. "Musimy znaleźć sposób przebrnięcia przez ten kryzys i na tym skupiamy nasze działania" - dodał.

GM planuje dalsze zwolnienia, które obejmą m. in. 5500 pracowników administracyjnych i zatrudnionych bezpośrednio przy produkcji. Eksperci ostrzegają jednak, że to nie wystarczy i że potrzebna jest pomoc federalna.

Również drugi największy producent samochodów w USA - Ford - ponosi znaczne straty i w piątek ogłosił kolejne zwolnienia. Ford jest jednak w nieco lepszej sytuacji niż GM bowiem w ub. roku zaciągnął wielomiliardowe kredyty obciążając hipotekę swych fabryk. Dyrekcja Forda zapewnia, że ma wystarczające środki aby przetrwać rok 2009.

Eksperci podkreślają jednak, że ostatnie wydarzenia stawiają pod znakiem zapytania przyszłość wszystkich trzech koncernów samochodowych w USA. Jeszcze przed obecnym kryzysem ich sytuacja była trudna bowiem spadał popyt na ich samochody a zagraniczna konkurencja była coraz silniejsza.

Przemysł motoryzacyjny, niegdyś sztandarowa gałąź całego przemysłu amerykańskiego, nie przetrwa bez pomocy federalnej - ostrzegają.

Eksperci są zdania, że jeśli GM ogłosi bankructwo to pociągnie za sobą Forda i Chryslera, ponieważ będzie zmuszony sprzedawać swoje samochody ze znacznymi upustami aby zaspokoić wierzycieli. W takiej sytuacji dwaj konkurenci będą musieli postąpić podobnie.

Prezydent-elekt Barack Obama zasygnalizował w piątek, że pomoc może rychło nadejść. Na konferencji prasowej w Chicago powiedział, że Kongres musi uchwalić pakiet ustaw pobudzających gospodarkę jeszcze przed, lub wkrótce po, objęciu przez niego władzy w styczniu przyszłego roku. Wśród gałęzi przemysłu, które wymagają pomocy wymienił przemysł motoryzacyjny. cytat z onet.pl

Napisano

> General Motors grozi utrata płynności finansowej

Spodziewalem sie tego od dawna. Trzeba pameitac ze GM to nie tylko Opel i Daewoo ( czyt chevrolet w PL ). To przede wszystkim gigant rynku motoryzacyjnego w USA. A tam jak swieze buleczki sprzedawaly sie wielkie i malo ekonomiczne pick upy i inne SUV. Wraz z nadejsciem kryzysu sprzedaz spadala. To samo z Fordem F150 i inne F ki pick upy to znakomita wiekszosc rynku amerykanskiego.

Dobrze, ze gwarancja mi sie konczy grinser006.gif Cos nie ma szczescia to Daewoo.

Napisano
  • Autor

wlasnie co by bylo gdyby upadli z gwarancjami ? moj lucyfer ma jeszcze gwarancje do marca 2010r frown.gif

Napisano

> wlasnie co by bylo gdyby upadli z gwarancjami ? moj lucyfer ma

> jeszcze gwarancje do marca 2010r

IMO tak jak z Daewoo zalamanie sprzedazy i bardzo mala ilosc ASO co moglo by utrudnic serwisowanie w ramach gwarancji. Pewnie ktos ich wykupi i przejmie zobowiazania.

Napisano

Zawsze pozostanie zobowiazanie sprzedawcy pojazdu - czyli rekojmia, ale ona trwa tylko 24 miesiace od daty sprzedazy i dotyczy tylko osob fizycznych, nie firm.

Napisano

> Zawsze pozostanie zobowiazanie sprzedawcy pojazdu - czyli rekojmia,

> ale ona trwa tylko 24 miesiace od daty sprzedazy i dotyczy tylko

> osob fizycznych, nie firm.

Oj namieszałeś.

Nabywców - konsumentów obowiązuje "niezgodność towaru z umową" - trwa generalnie 2 lata, z tym że po upływie 6 miesięcy ciężar dowodu na kupującym

Nabywców - podmioty gospodarcze obowiązuje rękojmia z kodeksu cywilnego, która trwa rok od daty wydania towaru.

Napisano

> Nabywców - podmioty gospodarcze obowiązuje rękojmia z kodeksu

> cywilnego, która trwa rok od daty wydania towaru.

Jest forma dobrowolną i zalezna od spisanej umowy - przynajmniej mnie tak uczono na szkoleniach gwarancyjnych z prawnikami specjalizujacymi sie w KC i KSH

Napisano

> Oj namieszałeś.

> Nabywców - konsumentów obowiązuje "niezgodność towaru z umową" - trwa

I ona dla konsumentow nadana jest z mocy prawa jaka jest zapisana w KC.

Ale powiem ci ze ile prawnikow tyle interpretacji prawa. Wiem tylko ze firma firmie moze sprzedac towar bez gwarancji ale musi byc to zapisane, ale juz firma osobie prywarnej nie moze dac produktu bez rekojmi, ale moze dac gwarancje np. 6 miesieczna. Co juz nie bardzo moge zrozumiec.

Napisano

> Jest forma dobrowolną i zalezna od spisanej umowy -

To albo to byli prawnicy po trzymiesięcznych kursach, albo niedokładnie sobie zanotowałeś. Dobrowolna jest GWARANCJA, rękojmia wynika wprost z ustawy (art. 556 - 576 k.c.) Rękojmię można umownie wyłączyć, jednak "Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym." - art. 558 § 2 k.c.

Napisano

> I ona dla konsumentow nadana jest z mocy prawa jaka jest zapisana w

> KC.

Akurat nie w k.c. - "niezgodność z umową" to ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2002 r. Nr 141 poz. 1176 z późn. zm.)

> Ale powiem ci ze ile prawnikow tyle interpretacji prawa.

Akurat w tym zakresie nie ma wątpliwości.

> Wiem tylko

> ze firma firmie moze sprzedac towar bez gwarancji ale musi byc

W obrocie gospodarczym (firma - firma) warunki ustala umowa, z tym że rękojmia obowiązuje o ile nie została umownie wyłączona. GWARANCJA jest ZAWSZE dobrowolnym dodatkowym zobowiązaniem producenta/importera/sprzedawcy - i warunki gwarancji określa ten, kto jej udziela.

> to zapisane, ale juz firma osobie prywarnej nie moze dac

> produktu bez rekojmi, ale moze dac gwarancje np. 6 miesieczna.

Sprzedając towar konsumentowi wiążą Cię przepisy ustawy, którą wymieniłem powyżej. Gwarancja także jest dobrowolna.

> Co juz nie bardzo moge zrozumiec.

Proste - przyjmuje się że przedsiębiorcy to równi sobie partnerzy więc mają swobodę negocjowania warunków biznesowych (oczywiście jest to fikcja, bo wyobraź sobie negocjacje małej firmy produkcyjnej z siecią hipermarketów).

Natomiast konsument jest stroną słabszą i trzeba go chronić bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa.

Na marginesie - kodeksowa rękojmia jest lepsza niż "niezgodność towaru z umową" - przy rękojmi masz co prawda rok, ale możesz domagać się wymiany towaru na nowy, przy niezgodności nie, no i po 6 miesiącach musisz dowodzić że wada tkwiła w produkcie od chwili nabycia.

Napisano

> Reasumujac zawsze jeszcze pozostana roszczenia do sprzedawcy, tyle ze nie przez 3 lata jak gwarancja dawala. Sami wiemy ze z ta gwarancja tez nie jest tak latwo.

Napisano
  • Autor
jakiś tekst Pozyjemy zobaczymy, moj lokalny serwis jest calkiem dobry.Wymieniali uszczelke pod klawiatora w silniku i przelacznik zespolony od klimy . szybko i sprawnie .
Napisano

> > Reasumujac zawsze jeszcze pozostana roszczenia do sprzedawcy,

O ile sprzedawca nie zechce w międzyczasie upaść, przerażony wizją pokrywania kosztów napraw samochodów, które sprzedał smile.gif

>Sami wiemy ze z ta gwarancja tez nie jest tak latwo.

No tak, a przy roszczeniach z gwarancji to sprzedawca może pomóc, bo to wspólny interes (Ty masz naprawione auto, a on kasę od GM Polska za usługę), jak będzie musiał płacić sam, to miły nie będzie ....

Napisano
  • Autor

jesli oleja nas (klientow) powiem bye bye

Napisano

> O ile sprzedawca nie zechce w międzyczasie upaść, przerażony wizją

> pokrywania kosztów napraw samochodów, które sprzedał

> No tak, a przy roszczeniach z gwarancji to sprzedawca może pomóc, bo

> to wspólny interes (Ty masz naprawione auto, a on kasę od GM

> Polska za usługę), jak będzie musiał płacić sam, to miły nie

> będzie ....

Jestem przekonany, że to co uzbierają podczas podstawowych przeglądów przez te 3 lata gwarancji pokryje im z nadwyżką koszty ewentualnych napraw gwarancyjnych. Nie od dzisiaj wiadomo, że nie zarabia się dużo na sprzedaży nowego samochodu tylko na jego serwisowaniu. Tak więc raczej nie oleją klientów bo to by było samobójstwo finansowe.

Napisano

Parę lat temu kupiłem Lanosa - padło Daewoo

Teraz kupiłem Lacetti - pada GM...

Jaką następną firmę mam rozłożyć? biglaugh.gif

Napisano

> Parę lat temu kupiłem Lanosa - padło Daewoo

> Teraz kupiłem Lacetti - pada GM...

> Jaką następną firmę mam rozłożyć?

Trzymaj sie daleko od kia mam jeszcze 6,5 roku gwaracji hehe.gif

Napisano

> Parę lat temu kupiłem Lanosa - padło Daewoo

> Teraz kupiłem Lacetti - pada GM...

> Jaką następną firmę mam rozłożyć?

Wybór padł na Koree więc wykupuj wszystko co koreańskie rotfl.gif

Napisano

> General Motors grozi utrata płynności finansowej

a mi się tak podoba koncepcyjny T2X - chyba nie tak szybko pojawi się na rynku frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.