Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

O co chodzi z tymi obrotami - kolejna hydrozagadka !!!

Featured Replies

Napisano

Siemano! Ręce mi opadają jak pojawia się w moim palio 1.4 po raz kolejny problem z obrotami silnika.Wcześniej wymieniałem krokowca, potencjometr, centralkę. W skrócie:

Kilka dni temu: Zimny silnik po odpaleniu na dotyk pyrkał sobie na początku na zwiększonych obrotach (powiedzmy ok. 1500-2000obr/min jakieś 5 min) po czym obroty się zmniejszały i stabilizowały.

PS.Miałem wątpliwości co do tych obrotów dlatego jak wspomniałem mimo wymiany kilku części szukałem dalej rozwiązania problemu z obrotami. Stąd czujnik temperatury cieczy o czym wspomnę za chwilę.

Wczoraj: Zauważyłem brak elektrolitu w akumulatorze (spory ubytek, tak że było widać płytki). Dolałem wody destylowanej do wymaganego poziomu. Nie odpinałem klem. Odpaliłem silnik żeby trochę podładować aku. Poszperałem trochę przewodami (wiązką przewodów) m.in. od czujnika temperatury cieczy (chciałem sprawdzić tylko dojście do czujnika). W aucie włączył się wentylator. Wszystko jest ok.

Dzisiaj: Odpalam zimny silnik raz : nic. Drugi raz, lekkie piłowanie, zaskoczył ale silnik ma bardzo niskie obroty (wydaje się, że zaraz zgaśnie). Efekt braku ssania. Silnik pracuje jakby ciszej. Dłużej się nagrzewa (co jest przy takim układzie normalne).

Może poradzicie o co chodzi? Czy to wina słabego aku (nie ma siły zakręcic rozrusznikiem)? Czy to może jakaś inna przyczyna np. uszkodzona pompa paliwa (mniejsze ciśnienie w układzie itd. dodam, że ostatnio zdarzało mi się jeżdzić na oparach.)?

O przewodach i czujnikach nie wspominam. Co może być przyczyną tak nagłej zmiany w zachowaniu się silnika.

Pozdrawiam

Napisano

Witam

W mojej Sience tylko jeden raz czy 2 miałem taki numer jak napisałeś. Silnik nie chciał zapalić poprawnie, potem cicho chodził, telepał i generalnie jak by miał zaraz się zgasnąć. Nie doszedłem do tego, zdarzyło się tylko 2 razy. Potem auto chodziło dobrze . Ja bym dotankował paliwka, bądź sprawdził czujnik położenia przepustnicy. Może to?

Napisano
  • Autor

> Witam

> W mojej Sience tylko jeden raz czy 2 miałem taki numer jak napisałeś.

> Silnik nie chciał zapalić poprawnie, potem cicho chodził,

> telepał i generalnie jak by miał zaraz się zgasnąć. Nie

> doszedłem do tego, zdarzyło się tylko 2 razy. Potem auto

> chodziło dobrze . Ja bym dotankował paliwka, bądź sprawdził

> czujnik położenia przepustnicy. Może to?

A w jaki sposób sprawdzić cisnienie w układzie paliwowym i ile takie sprawdzenie kosztuje. Wiem, że komp pokazuje ciśnienie ale sprawdzanie w ten sposób przy załóżmy uszkodzonym ktorymś tam czujniku da błedne wskazania. Może być , że ta pompa niedomaga. Czytałem kiedyś, że w siena/palio to standardowa usterka. Co wy na to?

Napisano

> A w jaki sposób sprawdzić cisnienie w układzie paliwowym i ile takie

> sprawdzenie kosztuje. Wiem, że komp pokazuje ciśnienie ale

> sprawdzanie w ten sposób przy załóżmy uszkodzonym ktorymś tam

> czujniku da błedne wskazania. Może być , że ta pompa niedomaga.

> Czytałem kiedyś, że w siena/palio to standardowa usterka. Co wy

> na to?

Ciśnienie, możesz sprawdzić jedynie (IMHO) poprzez podpięcie do kompa.

Co z czujnikiem ciśnienia bezwzględnego ?

Sprawny ? Nie ma rurek przetartych ?

Napisano
  • Autor

> Ciśnienie, możesz sprawdzić jedynie (IMHO) poprzez podpięcie do

> kompa.

> Co z czujnikiem ciśnienia bezwzględnego ?

> Sprawny ? Nie ma rurek przetartych ?

Hmmm a tego to nie sprawdzałem. Czy po zdjęciu tej plastkiowej osłony z czujnika ciśnienia bezwzględnego będzie widać te rurki?

Napisano

Nie mam pojęcia jak to jest w 1,4, ale w CC, problemem był słaby styk wtyczki (załatwiony przez opaskę elektr.).

Może masz podobny problem...

Auto paliło jak smok i było mułowate.

Napisano
  • Autor

> Nie mam pojęcia jak to jest w 1,4, ale w CC, problemem był słaby styk

> wtyczki (załatwiony przez opaskę elektr.).

> Może masz podobny problem...

> Auto paliło jak smok i było mułowate.

Sprawdzę jutro i dam znać!

Napisano
  • Autor

> Sprawdzę jutro i dam znać!

Poczytałem o tym czujniku trochę i może być on przyczyną takiego działania silnika. Sprawdzałem go ale nic tam nie zauważyłem, żeby był jakiś uszkodzony, no chyba że uszkodzenia są wewnątrz tego czujnika.

Napisano

Załatw od znajomego dobry akumulator i go podłącz, jak będzie dalej ten sam problem dopiero sprawdź czujniki, czasami słaby akumulator potrafi robić różne psikusy (przynajmniej tak było w mojej sience 1,6)

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Załatw od znajomego dobry akumulator i go podłącz, jak będzie dalej

> ten sam problem dopiero sprawdź czujniki, czasami słaby

> akumulator potrafi robić różne psikusy (przynajmniej tak było w

> mojej sience 1,6)

> Pozdrawiam

No może być , że to jest wina akumulatora...

Napisano
  • Autor

> No może być , że to jest wina akumulatora...

No i jest to chyba wina tego czujnika ciśnienia, po odłączeniu czujnika niby obroty są ok, ale swieci się kontrolka wtrysku (prawdopodobnie wyświetla błąd - brak czujnika). Czy po usunięciu czujnika mieliście podobne objawy? Na AKU mam napięcie 12,8V przy wyłączonym silniku.

Napisano
  • Autor

Zakupiłem ten czujnik, teraz czekam na przesyłkę. Jak zamontuje to dam znać co się zmieniło...

Pozdrawiam

Napisano

Czy po

> usunięciu czujnika mieliście podobne objawy? Na AKU mam napięcie

> 12,8V przy wyłączonym silniku.

TAK.

Napisano
  • Autor

Siema! Po wymianie na nowy nic się nie zmieniło passed_out.gif Samochód nadal zachowuje się tak jak zachowywał. Być może jest to wina pompy paliwa lub wtryskiwacza. Ale o tym będę już pisał w nowym temacie. No chyba , że macie jeszcze jakieś pomysły? To palio zaczyna mnie denerwować, wiecznie coś się przy tym samochodzie robi i nie widać konca tej roboty.

Pozdrawiam

Napisano

> Siema! Po wymianie na nowy nic się nie zmieniło Samochód nadal

> zachowuje się tak jak zachowywał. Być może jest to wina pompy

> paliwa lub wtryskiwacza. Ale o tym będę już pisał w nowym

> temacie. No chyba , że macie jeszcze jakieś pomysły? To palio

> zaczyna mnie denerwować, wiecznie coś się przy tym samochodzie

> robi i nie widać konca tej roboty.

> Pozdrawiam

Pod kompa go podłączałeś ???

Bo już nie pamiętam ok.gif

Jak, nie to TRZEBA to zrobić, bo inaczej splajtujesz na wymianie części no.gif

Napisano
  • Autor

Do najbliższego kompa mam 30 km a tym autem raczej nie zabardzo jest jechać tyle km.

Napisano
  • Autor

Zadzwonię jutro do mechaniorów moze coś poradzą! No i może się tam jakoś dowlokę.

Generalnie szkoda mi tego auta, teraz już 11 rok zaczynam, a samochód wygląda jak nowy. szkoda się go pozbywać, dlatego części wymieniam od razu na nowe jak coś nawali. Koszty tych części , wbrew pozorom, nie są specjalnie duże.

Napisano
  • Autor

PRZERWY W ZAPŁONIE

OBJAW - Silnik pracuje nierówno na biegu jałowym

PRZYCZYNY

- Zatkany wtryskiwacz

- Uszkodzona uszczelka pod głowicą

- Zużyte krzywki wałka rozrządu

- Niewłaściwe luzy zaworowe

- Niewłaściwa regulacja dawki paliwa

- Nierówne ciśnienie sprężania w cylindrach

- Wypalony zawór lub gniazdo

- Wyciągnięty łańcuch rozrządu

- Awaria pompy wtryskowej lub urządzenia regulacji kąta wyprzedzenia wtrysku

- Zanieczyszczone paliwo

Coś znalazłem na ten temat, tak więc........ oddam ten samochód w dobre ręce wink.gif

Napisano
  • Autor

Próbowałem jeszcze dzisiaj walczyć z tym problemem ale poddałem się, Nic nie pomaga. Pozostaje kntrola - najlepiej w aso fiata. Chociaż wątpie w to czy oni mi pomogą, jak już to tylko pomogą mi opróżnić portfel.

Napisano

> Dzisiaj: Odpalam zimny silnik raz : nic. Drugi raz, lekkie piłowanie,

> zaskoczył ale silnik ma bardzo niskie obroty (wydaje się, że

> zaraz zgaśnie). Efekt braku ssania. Silnik pracuje jakby ciszej.

> Dłużej się nagrzewa (co jest przy takim układzie normalne).

Witam!

Podłączam się do tematu, gdyż mam chyba podobny problem. Auto odpala dobrze za 3, 4 razem (po parogodzinnej przerwie). 1 raz nic albo zakręci, 2 raz-zakręci ale nie odpali, a jak odpali to zaraz zgaśnie, i dopiero 3 lub 4 raz pomaga. Byłem na kompie i zero błędów, ale trzeba powtórzyć test właśnie po dłuższym postoju i wtedy może będą jakieś błędy - ale to za tydzień frown.gif

Aha, aku, przewody, świece OK!

Wygląda jakby jakiś czujnik przy zimnym silniku wysyłał fałszywe dane do kompa podczas rozruchu.

Napisano
  • Autor

Sprawdż czujnik ciśnienia-w moim przypadku nie pomogło ale może w twoim tak. No i pytanie do wszystkich

czy można jechać samochodem ze świecącą marchewką?

Napisano

> czy można jechać samochodem ze świecącą marchewką?

Żeby było śmieszniej u mnie marchewka się nie świeci (od razu mnie gość uprzedził, że nie będzie błędów), a z czujnikiem poczekam do wyników z kompa na zimnym silniku.

Napisano
  • Autor

Jak odłączam przewód podciśnienia z czujnika to obroty spadają, i ponoć tak ma być, zatem czujnik ciśnienia jest sprawny (wyczytałem to gdzieś) natomiast podejrzenia padają w tym momencie na układ zasilania paliwem i wytwarzane podciśnienie w kolektorze dolotowym (dobrze pisze, jak coś to mnie poprawcie)

Napisano
  • Autor

Siema! I wszystko się wyjaśniło, problemem był tandetny silniczek krokowy wyprodukowany w chinach a zakupiony na allegro. Z silniczka wypadła cześć będąca gniazdem od wtyczki, zostały oderwane przewody do cewek silniczka i powietrze dostawało się do silnika poprzez powstałą szczelinę. Jednym słowem lipa. Przestrzegam przed kupnem tych silniczków. Także sprawdza się przysłowie , że chytry dwa razy traci. Nowy oryginał kosztuje aż 500 zł, a ja do tej pory wydałem na chińskie ścierwo ok 200 zł (80 zł silniczek + 2*60zł za examiner). Lepiej było dołożyć od razu te 300 zł więcej i mieć porządny silniczek. Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Siema! I wszystko się wyjaśniło, problemem był tandetny silniczek

> krokowy wyprodukowany w chinach a zakupiony na allegro. Z

> silniczka wypadła cześć będąca gniazdem od wtyczki, zostały

> oderwane przewody do cewek silniczka i powietrze dostawało się

> do silnika poprzez powstałą szczelinę. Jednym słowem lipa.

> Przestrzegam przed kupnem tych silniczków. Także sprawdza się

> przysłowie , że chytry dwa razy traci. Nowy oryginał kosztuje aż

> 500 zł, a ja do tej pory wydałem na chińskie ścierwo ok 200 zł

> (80 zł silniczek + 2*60zł za examiner). Lepiej było dołożyć od

> razu te 300 zł więcej i mieć porządny silniczek. Pozdrawiam

post-82058-14352498536438_thumb.jpg

Napisano

> Siema! I wszystko się wyjaśniło, problemem był tandetny silniczek

> krokowy wyprodukowany w chinach a zakupiony na allegro. Z

> silniczka wypadła cześć będąca gniazdem od wtyczki, zostały

> oderwane przewody do cewek silniczka i powietrze dostawało się

> do silnika poprzez powstałą szczelinę. Jednym słowem lipa.

> Przestrzegam przed kupnem tych silniczków. Także sprawdza się

> przysłowie , że chytry dwa razy traci. Nowy oryginał kosztuje aż

> 500 zł, a ja do tej pory wydałem na chińskie ścierwo ok 200 zł

> (80 zł silniczek + 2*60zł za examiner). Lepiej było dołożyć od

> razu te 300 zł więcej i mieć porządny silniczek. Pozdrawiam

podaj sprzedawcę, który takie rzeczy sprzedaje

Napisano
  • Autor

> podaj sprzedawcę, który takie rzeczy sprzedaje

Heh! Z checią to zrobię ale poza forum. Nie chciałbym się mu narazić wink.gif

Napisano

> Heh! Z checią to zrobię ale poza forum. Nie chciałbym się mu narazić

hmmm sorry ja sie juz pogubilem albo nie nadążam za tobą yikes.gif to co w końcu z twoim autem dzieje i co bedziesz teraz wymieniał ??

Napisano
  • Autor

Siemano! A więc zakończyło się na tym , że do wymiany jest silniczek krokowy (miałem zamontowany badziewny zamiennik). Oryginał kosztuje ok. 525zł w ASO. Za cenę 450 zł mam regenerowany kompletny monowtrysk z wszystkimi działającymi podzespołami. Opłaca mi się zatem bardziej wymienić całość niż pojedyńczy silniczek. Ktoś by powiedział że można przecież używkę ale jak widzę nieraz takie silniczki na allegro, które leżały nie wiadomo gdzie i w czym, to wole już dopłacić i mieć regenrowane i sprawdzone kompletne urządzenie.

Napisano

> Siemano! A więc zakończyło się na tym , że do wymiany jest silniczek

> krokowy (miałem zamontowany badziewny zamiennik). Oryginał

> kosztuje ok. 525zł w ASO. Za cenę 450 zł mam regenerowany

> kompletny monowtrysk z wszystkimi działającymi podzespołami.

> Opłaca mi się zatem bardziej wymienić całość niż pojedyńczy

> silniczek. Ktoś by powiedział że można przecież używkę ale jak

> widzę nieraz takie silniczki na allegro, które leżały nie

> wiadomo gdzie i w czym, to wole już dopłacić i mieć regenrowane

> i sprawdzone kompletne urządzenie.

ASO Lubi takich klientów hehe.gifhehe.gif

p.s. masz pewnośc że to jest regenerowane confused.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> ASO Lubi takich klientów

> p.s. masz pewnośc że to jest regenerowane

Pewności nie ma się nigdy wink.gif zawsze jest ta niepewność

Napisano

> Pewności nie ma się nigdy zawsze jest ta niepewność

a mogłeś mieć taki sam wtrysk za 60% ceny ASO rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Napisano

Dzisiaj z rana (w nocy był przymrozek) auto odpaliło za 1 razem confused.gif , wczoraj za 3 razem przy + temp., z tym że wczoraj tankowałem. Podczas odkręcania korka wlewu nie usłyszałem syknięcia, które do tej pory występowało, czyli coś musi być z ciśnieniem.

Napisano
  • Autor

Znajomy miał podobny problem w Daewoo Tico, okazało się ,że miał nieszczelny układ paliwowy (zwalony któryś element w okolicach zbiornika paliwa) i opary paliwa wylatywały sobie na zewnątrz. też ponoć jest różnica czy wypycha powietrze na zewnątrz czy je wsysa?

Napisano

> też ponoć jest różnica czy wypycha powietrze na zewnątrz czy je

> wsysa?

U mnie to syczenie związane było z zasysaniem powietrza.

  • 1 miesiąc później...
Napisano

Już jest OK z odpalaniem (nawet przy -21 zajarał za 1-szym razem). Sprawczynią okazała się sonda Lambda - bo po jej wymianie, jak na razie (odpukać!) jest OK.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Już jest OK z odpalaniem (nawet przy -21 zajarał za 1-szym razem).

> Sprawczynią okazała się sonda Lambda - bo po jej wymianie, jak

> na razie (odpukać!) jest OK.

Sonda powodem złego odpalania? confused.gifblush.gifniewiem.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.