Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Znowu pech

Featured Replies

Napisano

W drodze na Śląsk prosto pod samochód wybiegł doś duży pies. Niestety nie udało się zatrzymać ani ominąc go i bylo małe bummm... sick.gif

Zdesio sie troche popękał i brak kawałka, dodatkowo siła udeżenia z zdeżaka poszła troche na blotnik lewy i delikatnie widać na nim nierówność sciana.gif

a taki był ladny, nowy bez rysek angryfire.gifsciana.gif

BTW. szukam zdeżaka jakiegoś....

Napisano

a z psem co sie stalo? smile.gif

p.s. jak bys poszukal wlasciciela, to moze by sie udalo zdobyc odszkodowanko.

Napisano

beksa.gif biedny psiak .

MORDERCA uzbroj_zlo.gif

Napisano

> W drodze na Śląsk prosto pod samochód wybiegł doś duży pies. Niestety

> nie udało się zatrzymać ani ominąc go i bylo małe bummm...

> Zdesio sie troche popękał i brak kawałka, dodatkowo siła udeżenia z

> zdeżaka poszła troche na blotnik lewy i delikatnie widać na nim

> nierówność

> a taki był ladny, nowy bez rysek

> BTW. szukam zdeżaka jakiegoś....

W tamty miesiacu dwa upolowalem zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif przed jednym tak wychamowalem, ze za autem byla czarna chmura dymu z opon a drugiego niestety udezylem sciana.gifangryfire.gif . Udezenie bylo slabe i nic sie nie stalo ani z psem ani z dezakiem. Po tych przygodach zaczelem sie zastanawiac nad jakimis gwizdkami odstraszajacymi zwierzeta.

Napisano

> W tamty miesiacu dwa upolowalem przed jednym tak wychamowalem, ze

> za autem byla czarna chmura dymu z opon a drugiego niestety

> udezylem . Udezenie bylo slabe i nic sie nie stalo ani z psem

> ani z dezakiem. Po tych przygodach zaczelem sie zastanawiac nad

> jakimis gwizdkami odstraszajacymi zwierzeta.

Dodam jeszcze, ze cieniasem jezdzilem ponad dwa lata i nigdy zaden kundel mi nie wyskoczyl a tu bravke mialem nie caly miesiac i juz dwa psy. BTW: moze to dlatego, ze cieniasa psy slyszaly i zawsze zdazyly uciec hmm.gifrotfl.gif

Napisano
  • Autor

> a z psem co sie stalo?

przekoziolkował sie, i zczołgał się gdzies w las...

> p.s. jak bys poszukal wlasciciela, to moze by sie udalo zdobyc

> odszkodowanko.

ciężko, znależć właściciela na srodku jakiejś wsi.... sick.gif

poza tym jechałem na weselicho pub2.gif i jakoś nawet o tym nie pomyślalem żeby tracić czas i nerwy nie wiadomo jak długo...

Napisano
  • Autor

> biedny psiak .

uszkodził mi auto...

> MORDERCA

głupi pies i tyle...

Napisano

> biedny psiak .

Kiedys z kolega jechalismy (naszczescie jego seatem zlosnik.gif ) do Wroclawia. Z przeciwka jechal tir a tuz za nim wyskoczyl nam przed maske duzy pies. Nie bylo szans wychamowac. Psa odbilo az wpadl do rowu. Byl w szoku i uciekl a samochod mial rozwalony zdezak, lampe, i uszkodzona maske. Koszt naprawy ok 1000 zl. Oczywiscie nie znalazl sie wlasciciel psa bo w takiej sytuacji nikt sie nie przyzna, ze to jego pies. Jak byl bys na jego miejscu tez bys powiedzial biedna psinka ???

> MORDERCA

Napisano

> uszkodził mi auto...

Bardziej mi żal jego zdrowia niż Twojego auta ( jak by to było moje też by mi bardziej było szkoda psa )

> głupi pies i tyle...

Głupi czy mądry, szkoda go oslabiony.gif .

Napisano

> przekoziolkował sie, i zczołgał się gdzies w las...

no swietnie.. i pewnie zdychał w meczarniach ale co tam.. masz rozwalony zderzak zlosnik.gifsick.gif

> ciężko, znależć właściciela na srodku jakiejś wsi....

> poza tym jechałem na weselicho i jakoś nawet o tym nie pomyślalem

> żeby tracić czas i nerwy nie wiadomo jak długo...

z drogiej strony... kumpel kiedys potracil sarne i zadzwonil po lesniczego zeby ja ratowal bo miala chyba tylko noge zlamana a ten jak przyjechal to poderznal jej gardlo i wzial trupa na swojego UAZA yikes.gif panna kumpla prawie zemdlala... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor
cfaniaczek.gif
Napisano
  • Autor

> Bardziej mi żal jego zdrowia niż Twojego auta ( jak by to było moje

> też by mi bardziej było szkoda psa )

jasne...

> Głupi czy mądry, szkoda go .

też mi go szkoda ale uszkodzenie auta skutecznie jest kosztowne i w tym momencie jakiś pies mnie niewiele obchodzi...

Napisano
  • Autor

> zadzwoń i zapytaj 783-26-71

kto to??

Napisano

> jasne...

> też mi go szkoda ale uszkodzenie auta skutecznie jest kosztowne i w

> tym momencie jakiś pies mnie niewiele obchodzi...

pogratulować tylko można...

Napisano
  • Autor

> pogratulować tylko można...

ziew.gif

Napisano

> p.s. jak bys poszukal wlasciciela, to moze by sie udalo zdobyc

> odszkodowanko.

I mandat za przejechanie psa!

Napisano

> tym momencie jakiś pies mnie niewiele obchodzi...

Nic dodać nic ująć. Pokazałeś swoją naturę.

Jak Ci wyskoczy człowiek i go przejedziesz, czego Ci nie życzę, to też powiesz, że zderzak ważniejszy?

Napisano
  • Autor

> Nic dodać nic ująć. Pokazałeś swoją naturę.

nie wiem kolego na jakiej podstawie osądzasz moją naturę. sick.gif

jak nie wiesz to raczej nie wypisuj bzdur no.gif

Po pierwsze zanim wyszedłem z auta to pies poczłapał gdzieś w las

Nie wiem jak wyobrażasz sobie pomoc z mojej strony dla psa....

Po drugie specjalnie tego nie zrobiłem, jechałem koło 100, widząc psa przychamowałem (jak zawsze) gdzieś do 50. Niestety z przciwka jechał samochód a pies wyskoczył prosto pod koła przebiegając za autem jadącym z naprzeciwka.

Jak widzisz nie było możliwości uniknięcia nieszczęścia.

Tak mogłem oczywiście wjechać do rowu bądz udeżyć w dzewo z kompletem pasażerów screwy.gif

Może sam tak zrobisz przy podobnej sytuacji....

> Jak Ci wyskoczy człowiek i go przejedziesz, czego Ci nie życzę, to

> też powiesz, że zderzak ważniejszy?

nie komentuje no.gif

Napisano

Wiadomo, że pies nie jest najważniejszy i bezpieczeństwo Twoje i pasażerów to podstawa i jesli sie nie da uniknac wjechania w zwierza to trudno..

Rozumiem też ze nie wiedziałeś jak pomóc zwierzowi, (sam bym nie wiedział) nawet jak by za daleko nie polazł (choć po strzale 50km/h to watpie zeby zaszedł daleko.. co najwyżej daleko mógł dolecieć zlosnik.gif )

Ale jak piszesz ze szkoda Ci tylko zderzaka i masz gdziś co sie stało z tym psem to sie nie dziw, że Animalsi reagują. Poza tym jeśli było jak piszesz i to nie byłby pies tylko człowiek to też byś nie wyhamował...

screwy.gif

Napisano
  • Autor

> Wiadomo, że pies nie jest najważniejszy i bezpieczeństwo Twoje i

> pasażerów to podstawa i jesli sie nie da uniknac wjechania w

> zwierza to trudno..

> Rozumiem też ze nie wiedziałeś jak pomóc zwierzowi, (sam bym nie

> wiedział) nawet jak by za daleko nie polazł (choć po strzale

> 50km/h to watpie zeby zaszedł daleko.. co najwyżej daleko mógł

> dolecieć )

ok.gif

> Ale jak piszesz ze szkoda Ci tylko zderzaka i masz gdziś co sie stało

> z tym psem to sie nie dziw, że Animalsi reagują.

Zaraz, zaraz. Napisałem też że szkodza mi psa:

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=&Number=275538613&page=1&view=collapsed&sb=5&o=7&vc=1

ale co można było zrobić - nic i tyle a auto tak czy inaczej uszkodzone.

Przecież sie nie powiesze na najbliższym dzewie z powodu tego że coś sie psu stało..... screwy.gif

Poza tym jeśli

> było jak piszesz i to nie byłby pies tylko człowiek to też byś

> nie wyhamował...

myśle że człowiek nie wyleciał by zaraz za autem tyko sie rozejżał...

Napisano

"głupi pies i tyle... "

" w tym momencie jakiś pies mnie niewiele obchodzi... "

jeśli nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o to, co napisałeś w swych postach - cytaty powyżej.

O Twoją ostentacyjną pogardę dla tego zwierzaka...

I nie pisz, że go żałujesz, bo masz go głęboko w d...

I to jest irytujące.

Twoje prawo nie interesować się jego losem, ale moje prawo wściekać się na wypisywanie takich rzeczy.

I tyle...

Napisano
  • Autor

> "głupi pies i tyle... "

bo głupi, jak by był mądry to by sie pod koła nie pakował.

> " w tym momencie jakiś pies mnie niewiele obchodzi... "

w sytuacji którą opisałem wcześniej tak jest..

> jeśli nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o to, co napisałeś w swych

> postach - cytaty powyżej.

takie odczucia moje na gorąco są..

> O Twoją ostentacyjną pogardę dla tego zwierzaka...

skoro tak twierdzisz...

> I nie pisz, że go żałujesz, bo masz go głęboko w d...

a skąd kolego wiesz co mam w d... a co nie no.gif

> I to jest irytujące.

> Twoje prawo nie interesować się jego losem, ale moje prawo wściekać

> się na wypisywanie takich rzeczy.

> I tyle...

i ja tego nie neguje ani nie podważam w przeciwieństwie do osób które wiedzą lepiej ode mnie co mam w d... a co nie i co sobie myśle.... no.gif

Napisano

> Rozumiem też ze nie wiedziałeś jak pomóc zwierzowi, (sam bym nie

> wiedział)

Z tym pomaganiem potrąconym psom to uważajcie. Sam miałem trochę inny przypadek. Mój pies zamiast wskoczyć do auta pobiegł na drugą stronę jezdni. Został potrącony śmiertelnie beksa.gif ja w ludzkim odruchu podszedłem do niego gdy konał, chcąc go pogłaskać i moja ręka zalała się własna krwią.

Pies miał szczepienia i wszystko skończyło się dla mnie bez komplikacji zdrowotnych,a jakie choroby może mieć burek ze wsi, musicie odpowiedzieć sobie sami.

A psa zawaiozłem do weterynarza, gdzie odcieli mu głowę i wysłali na badania, ale mnie już tam nie było.

Napisano

> kto to??

taki mały szrocik z gratami do fiacików, morze mają jakis ciekawy zderzak ok.gif

Napisano

> Przecież sie nie powiesze na najbliższym dzewie z powodu tego że coś

> sie psu stało.....

No mam nadzieje ok.gifzlosnik.gif20.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.