Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

regulator napiecia?

Featured Replies

Napisano

Od dawna w czasie jazdy mam przypadki sporadycznego zapalania się kontrolki ładowania.

Z odpalaniem jednak problemów niegdy nie było - zawsze kręci jak trzeba.

Od kilku dni jeżdzę więc z podpietym miernikiem żeby sprawdzić co się dzieje gdy ta wredna kontolka świeci.

Po sprawdzeniu wyniki były w normie:

na zgaszonym silniku 12,5 a 13,4V, na zapalonym 14,4 do 14,6V oczywiście gdy kontolka się nie swieci.

Gdy w czasie jazdy zaczeła się jarzyć to wynik skoczył do 14,8V, czasem dodanie gazu ją przygasza - tak jakby rzeczywiście ładowanie było kiepskie ( na mierniku zmian nie ma ) a czasami nic to nie daje - świeci tak jakby silnik był wyłączony. Już tak naprawdę sam nie wiem co jest grane i w końcu chyba żarówkę wykręcę - denerwować mnie nie będzie.

Mam pytanie - wcześniej odpowiedzi się nie doczekałem - to wina regulatora? Czy poprostu zegary do wyjęcia i wyczyszczenia. Dodam że regulator był wymieniany jakieś dwa late temu.

Napisano

> Od dawna w czasie jazdy mam przypadki sporadycznego zapalania się

> kontrolki ładowania.

> Z odpalaniem jednak problemów niegdy nie było - zawsze kręci jak

> trzeba.

> Od kilku dni jeżdzę więc z podpietym miernikiem żeby sprawdzić co się

> dzieje gdy ta wredna kontolka świeci.

> Po sprawdzeniu wyniki były w normie:

> na zgaszonym silniku 12,5 a 13,4V, na zapalonym 14,4 do 14,6V

> oczywiście gdy kontolka się nie swieci.

> Gdy w czasie jazdy zaczeła się jarzyć to wynik skoczył do 14,8V,

> czasem dodanie gazu ją przygasza - tak jakby rzeczywiście

> ładowanie było kiepskie ( na mierniku zmian nie ma ) a czasami

> nic to nie daje - świeci tak jakby silnik był wyłączony. Już tak

> naprawdę sam nie wiem co jest grane i w końcu chyba żarówkę

> wykręcę - denerwować mnie nie będzie.

> Mam pytanie - wcześniej odpowiedzi się nie doczekałem - to wina

> regulatora? Czy poprostu zegary do wyjęcia i wyczyszczenia.

> Dodam że regulator był wymieniany jakieś dwa late temu.

Prawdopodobnie stojan w alternatorze dowiera się gdzieś do masy.

Napisano

> Prawdopodobnie stojan w alternatorze dowiera się gdzieś do masy.

Zgadza się. A to jest zdradliwe, bo początkowo ładowanie jest, więc się przyzwyczajasz do żarzącej się kontrolki i mało na nią zwracasz uwagę. A potem nagle mojej żonie zapaliła się silniejszym światłem, ale ona jechała dalej - aż się akumulator rozładował. Kosztowało mnie to kupno nowego, mimo że stary był jeszcze do odzysku, bo stanęła na środku ruchliwego skrzyżowania na wysepce i nie było jak jej zepchnąć ani podjechać drugim samochodem, żeby coś kombinować. I pół kilometra musiałem targać nowego akusia na piechotę.

Tak że warto to naprawić.

Napisano
  • Autor

> Zgadza się. A to jest zdradliwe, bo początkowo ładowanie jest, więc

> się przyzwyczajasz do żarzącej się kontrolki i mało na nią

> zwracasz uwagę. A potem nagle mojej żonie zapaliła się

> silniejszym światłem, ale ona jechała dalej - aż się akumulator

> rozładował. Kosztowało mnie to kupno nowego, mimo że stary był

> jeszcze do odzysku, bo stanęła na środku ruchliwego skrzyżowania

> na wysepce i nie było jak jej zepchnąć ani podjechać drugim

> samochodem, żeby coś kombinować. I pół kilometra musiałem targać

> nowego akusia na piechotę.

> Tak że warto to naprawić.

ale świecenie kontrolki - jakie by nie było - to ma, w moim przypadku, minimalny wpływ na wartość napięcia

Napisano

> Zgadza się. A to jest zdradliwe,mojej żonie zapaliła się

> silniejszym światłem, stanęła na środku ruchliwego skrzyżowania

> na wysepce i nie było jak jej zepchnąć ani podjechać drugim

> samochodem, żeby coś kombinować. I pół kilometra musiałem targać

> nowego akusia na piechotę.

no to współczucie - taaaaaakie rozległe szkrzyżowania nie wszędzie wystepują....pół kilometra.... no, no.... biglaugh.gifzakrecony.gifzlosnik2.gifrotfl.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> Od dawna w czasie jazdy mam przypadki sporadycznego zapalania się

> kontrolki ładowania.

> Z odpalaniem jednak problemów niegdy nie było - zawsze kręci jak

> trzeba.

> Od kilku dni jeżdzę więc z podpietym miernikiem żeby sprawdzić co się

> dzieje gdy ta wredna kontolka świeci.

> Po sprawdzeniu wyniki były w normie:

> na zgaszonym silniku 12,5 a 13,4V, na zapalonym 14,4 do 14,6V

> oczywiście gdy kontolka się nie swieci.

> Gdy w czasie jazdy zaczeła się jarzyć to wynik skoczył do 14,8V,

> czasem dodanie gazu ją przygasza - tak jakby rzeczywiście

> ładowanie było kiepskie ( na mierniku zmian nie ma ) a czasami

> nic to nie daje - świeci tak jakby silnik był wyłączony. Już tak

> naprawdę sam nie wiem co jest grane i w końcu chyba żarówkę

> wykręcę - denerwować mnie nie będzie.

> Mam pytanie - wcześniej odpowiedzi się nie doczekałem - to wina

> regulatora? Czy poprostu zegary do wyjęcia i wyczyszczenia.

> Dodam że regulator był wymieniany jakieś dwa late temu.

Albo diody wzbudzenia zrobiły 30.GIF

Napisano

> ale świecenie kontrolki - jakie by nie było - to ma, w moim

> przypadku, minimalny wpływ na wartość napięcia

Miało do czasu zlosnik.gif Żarzyła się i było OK, ale jak się zaczęła nieco mocniej żarzyć, a było ostre słońce przez co żona to przegapiła, to już było zero ładowania. Altka też wymieniłem na regenerowany.

Napisano

> no to współczucie - taaaaaakie rozległe szkrzyżowania nie wszędzie

> wystepują....pół kilometra.... no, no....

To już w szkole przestali uczyć czytać ze zrozumieniem? I wytłuszczać też? zlosnik.gif

Quote:

Zgadza się. A to jest zdradliwe,mojej żonie zapaliła się

silniejszym światłem, stanęła na środku ruchliwego skrzyżowania

na wysepce i nie było jak jej zepchnąć
ani podjechać drugim

samochodem, żeby coś kombinować. I pół kilometra musiałem targać nowego akusia na piechotę.


Ponad pół kilometra niosłem od miejsca, gdzie mogłem zaparkować kupiwszy bydlaka w sklepie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.