Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odpowietrzanie, pistolet .... itp.

Featured Replies

Napisano

Było 10000 razy ale.......

Po kolei.

Auto jak w podpisie.

Po odkręceniu korka zasysa powietrze do baku.

Problemów z tankowaniem nie mam żadnych.

Paliwo nigdzie w sposób niekontrolowany nie ucieka.

Po 2 - 3 minutach od uruchomienia czuję coś takiego, jakby ktoś puknął w oparcie fotela. Podejrzewam, że coś się "odtyka" i zaciąga powietrze.

I teraz mam pytanie - we wcześniejszych postach jest mowa o odpowietrzaniu (zbiornik, wężyki, zawór, filtr oparów, itp.), a tu chyba problem jest w braku "napowietrzenia". Którędy to powietrze prawidłowo powinno dostawać się do środka?

Czy ktoś z Was poskłada/ał to do kupy? Co tak naprawdę może być przyczyną?

Napisano

> we wcześniejszych postach jest mowa o odpowietrzaniu (zbiornik, wężyki, zawór, filtr oparów, itp.), a

> tu chyba problem jest w braku "napowietrzenia".

I to jest właśnie to Twoje "napowietrzanie" wink.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> I to jest właśnie to Twoje "napowietrzanie"

> Pozdroofka

To w takim razie odpowiedz mi na pytanie - kiedy zbiornik zasysa a kiedy dmucha powietrzem na zewnątrz po otwarciu korka wlewu. Gdzie tu są jakieś róznice w przyczynie?

Napisano

To puknięcie to jest zapadanie się zbiornika paliwa.

Pompa paliwa wytwarza podciśnienie (zasysa paliwo) i bak zapada się. Prawdopodobnie masz zapchany przewód odpowietrzający, który idzie do pochłaniacza par paliwa. Pewnie zapchał się węglem z pochłaniacza. Niedawno był wątek jak go przepchać.

W eFce po otwarciu zbiornika nie powinno ani zasysać, ani dmuchać powietrzem.

Napisano
  • Autor

>. Niedawno był wątek jak go przepchać.

Znalazłem coś , ale z 2007 r. Tyle tylko, że w nim nie wyświetla się żadne foto. Czy wężyk, o którym piszesz jest dostępny z zewnątrz, czy trzeba koniecznie zdejmować nadkole?

I czy pochłaniacz już nadaje się do wymiany?

Jescze to , ale też nie wszystkie fotki się wyświetlają.

Mam jeszcze jedno pytanie. W wielu wątkach z tym tematem związanych można przeczytać o nadkolu. Czy w takim razie ja czegoś nie rozumiem - bo wg mnie to jest kawał plastiku we wnęce koła. Może chodzi o błotnik. Jeśli tak to jak się do niego dobrać?

Napisano

Jedno się nie wyświetla. Jak się uda dodać załącznik, to właśnie będzie ta brakująca fota.

282353538-pochlaniacz_par_paliwa.JPG

post-36940-1435250202301_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Jedno się nie wyświetla. Jak się uda dodać załącznik, to właśnie

> będzie ta brakująca fota.

O właśnie :-)

Któy wężyk?

Napisano

> Czy wężyk, o którym piszesz jest dostępny z zewnątrz, czy trzeba koniecznie zdejmować nadkole?

Węzyk idzie pod błotnikiem, nad nadkolem. Coś musisz zdjąć wink.gif

> Jescze to , ale też nie wszystkie fotki się wyświetlają.

Tam były foty i rysunki z EPC zaworków ciśnieniowych. Jeden rysunek sięuchował i powinien Ci wystarczyć.

> Mam jeszcze jedno pytanie. W wielu wątkach z tym tematem związanych

> można przeczytać o nadkolu. Czy w takim razie ja czegoś nie

> rozumiem - bo wg mnie to jest kawał plastiku we wnęce koła.

No i słusznie.

> Może chodzi o błotnik. Jeśli tak to jak się do niego dobrać?

Do błotnika? Jest przykręcony na kilka wkrętów. Część jest widoczna po otwarciu maski, cżęść o po otwarciu drzwi.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Węzyk idzie pod błotnikiem, nad nadkolem.

Konkretnie który - są dwa

> Tam były foty i rysunki z EPC zaworków ciśnieniowych. Jeden rysunek

> sięuchował i powinien Ci wystarczyć.

Ok, wiem już jak ten zaworek wygląda, tylko dokładnie gdzie on siedzi w X14XE?

> Do błotnika? Jest przykręcony na kilka wkrętów. Część jest widoczna

> po otwarciu maski, cżęść o po otwarciu drzwi.

A od przodu? Już wiem -:) trzeba wyjąć kierunkowskaz.

Napisano

> Konkretnie który - są dwa

Na focie nie widać wężyka, który idzie do zbiornika. wink.gif Przeczytaj dokładnie wątek do którego sam podałeś link: KLIK. Były dwa rodzaje pochłaniaczy, każdy z innym rodzajem zaworu: podciśnieniowym i elektrycznym. Pochłaniacze różnią się budową i ilością rurek.

> Ok, wiem już jak ten zaworek wygląda, tylko dokładnie gdzie on siedzi w X14XE?

W wątku o którym piszemy Orochimaru napisał::

Quote:

Za DISem jest zawór. Dochodzą do niego dwie rurki i kabel dwużyłowy.


> A od przodu?

A nie pamiętam wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Któy wężyk?

Najlepiej oba i w.w. zaworek. Odłączyć z obu końców i przedmuchać.

Ja, ten co idzie do baku, musiałem całkiem zdjąć. Był tak zawalony, że nie dał się przedmuchać.

Napisano
  • Autor

> Najlepiej oba i w.w. zaworek. Odłączyć z obu końców i przedmuchać.

> Ja, ten co idzie do baku, musiałem całkiem zdjąć. Był tak zawalony,

> że nie dał się przedmuchać.

A co zrobić z filtrem? Wymieniać? Z wężyka między filtrem a zaworkiem wysypało się trochę drobin węgla, częściowo z pomocą cienkiego drutu. Nie wiem jak jest z drugiej strony - między filtrem a zbiornikiem (któędy dokładnie prowadzony jest ten wężyk?) Na razie nie zdejmowałem ani błotnika ani nadkola (mogą być przy tym jakieś niespodziabki?)

Jaki ew. numerek filtra i orientacyjna cena zkupu?

Tak na marginesie to dlaczego z tej puszki wysypuje się węgiel?

A dla potomnych - zaworek nie siedzi za DIS-em, tylko jest zamontowany (wsunięty na takich jakby sankach - mnie się kojarzy to jakby zakładać aparat foto do lampy błyskowej :-)) ) w lewym górnym rogu bloku, tzn. jest mniej więcej na lewo i trochę pod silniczkiem krokowym

Napisano

> A co zrobić z filtrem? Wymieniać?

E tam od razu wymieniać

> (któędy dokładnie prowadzony jest ten wężyk?)

Idzie razem z paliwowymi, dochodzi do króćca wlewu. Jak spojrzysz na tylne nadkole to od spodu przy rurze doprowadzającej paliwo do baku są dwa cienkie wężyki. Ten wyżej to jest właśnie ten od pochłaniacza.

> Jaki ew. numerek filtra i orientacyjna cena zkupu?

Ew. 8 07 223, cena troszkę ponad 300zł.

> Tak na marginesie to dlaczego z tej puszki wysypuje się węgiel?

Bo gąbka, która jest w środku się zużyła. Tutaj jest fotostory wink.gif

Napisano
  • Autor

No dobra to po kolei co już wiem.

Tak jak pisałem wężyk od zaworka do filtra (przynajmniej do kolanka na króćcu) jest drożny.

Wężyk od kolektora pracuje cały czas na podciśnieniu. Po podłączeniu go do zaworka też zasysa powietrze - nie wiem jak długo, ale trochę słabiej.

Nieliczne drobiny węgla jeszcze zaciąga w górę w stronę zaworka, ale raczej nie ma to wpływu na drożność tego odcinka.

W zbiorniku w dalszym ciągu tworzy się podciśnienie (chociaż wczoraj po pierwszym odetkaniu - wężyk był całkowicie zapchany - wydawało się być ok!). Po rozłączeniu przewodu między filtrem a zaworkiem wygląda jakby podciśnienie malało.

I teraz kilka kolejnych pytań.

Którędy prawidłowo jest zasysane z atmosfery powietrze do baku - przez filtr czy zaworek?

Czy cena filtra jest naprawdę taka kosmiczna?

Gdzie można kupić gąbkę olejoodporną? A co w takim razie z węglem ? - przecież bez niego filtr traci swoją funkcję (nie będzie śmierdzieć benzyną?)

Napisano

Jeśli nadal zasysa to może być zatkany również odcinek gumowy od kolanka przy filtrze paliwa do wlewu. Pompka do roweru to przydatne narzędzie w takim przepychaniu wink.gif

> Którędy prawidłowo jest zasysane z atmosfery powietrze do baku -

> przez filtr czy zaworek?

Przez pochłaniacz (to nie jest filtr). Rurka idzie od niego razem z paliwowymi pionowo w dół i kończy się w okolicach wahacza czymś w rodzaju lejka.

> Czy cena filtra jest naprawdę taka kosmiczna?

W ASO tak.

> A co w takim razie z węglem ? -

Węgla jest tam na tyle dużo, że takie wydmuchane drobiny nie zmniejszają w znaczący sposób jego chłonności.

> (nie będzie śmierdzieć benzyną?)

Jeśli pozbędziesz się zbyt dużej ilości węgla to zacznie. Ale to jest zwykły węgiel aktywny. Możesz kupić np: filtr węglowy do wody i przesypać wink.gif

Napisano
  • Autor

Rurka idzie od niego razem z paliwowymi pionowo w dół i kończy się w okolicach wahacza czymś

w rodzaju lejka.

> Czyli rozumiem, że też jest zapchana węglem?

W ASO tak.

> A można to znaleźć poza ASO? Oczywiście nowe.

Możesz kupić np: filtr węglowy do wody i przesypać

> Może wystarczy tego co jest. No a co z gąbką. Ma być olejoodporna - jakaś specjalna. Gdzie to można dostać?

> I czym tę puszkę skleić spowrotem?

Napisano
  • Autor

> Przez pochłaniacz (to nie jest filtr). Rurka idzie od niego razem z

> paliwowymi pionowo w dół i kończy się w okolicach wahacza czymś

> w rodzaju lejka.

Yyy możesz przybliżyć ...

Na zdjęciu wyżej są widoczne tylko dwa wężyki. Domyślam się, że jeden idzie w stronę baku, drugi do zaworka. To gdzie ta rurka?

Napisano

> To gdzie ta rurka?

W wątku, do którego link sam podałeś i jak twierdzisz przeczytałeś... wink.gif : KLIK

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> W wątku, do którego link sam podałeś i jak twierdzisz przeczytałeś...

> : KLIK

> Pozdroofka

Rozumiem, że chodzi o zdjęcie. No ok, ale widać to od dołu, a gdzie kończy się druga strona rurki (dobra - wiem, że jak tam się dostanę to będzie wszystko jak na dłoni, ale na razie roztrząsam wszystko w teorii)

I czy jak odwrócę kierunek domalowanej strzałki to bedzie znaczyło, że też jest prawidłowo, tzn. tędy też zasysa świeże powietrze?

I dalej pytam o tę nieszczęsną gąbkę - gdzie to można kupić? Czy to będzie to samo co odporna na benzynę - myślę, że tak. Taka do mycia samochodu nada się? Przy okazji - jaką średnicę wewnątrz ma pochłaniacz?

Ew. czy da się kupić zamiennik pochłaniacza?

Napisano

> Czyli rozumiem, że też jest zapchana węglem?

Wątpię. Tą rurką silnik ssie powietrze przez pochłaniacz zabierając z niego opary paliwa

> A można to znaleźć poza ASO? Oczywiście nowe.

Poszukaj u naszych kącikowych sprzedawców, może któryś z nich ma.

> Taka do mycia samochodu nada się

Wsadź kawałek do naczynia, zalej benzyną, przykryj, zajrzyj za dwa dni. Jak będzie cała to się nada wink.gif.

Napisano
  • Autor

Jednak podejmę próbę reanimacji pochłaniacza :-))

Znalazłem gąbkę - jakby ktoś pytał to proponuję udać się do sklepu z kosiarkami spalinowymi i pytać o wkład do filtra powietrza.

Jaka +/- jest średnica tego pochłaniacza? Pytam, gdyż taka gąbka ma kształt rękawa o szer ok. 11 cm, długość po złożeniu na pól - nie mierzyłem, ale może coś koło 20cm. Grubość to jakieś 1,5 - 3 mm. Czy to wystarczy?

Edit]

Już mam tę średnicę - na zewnątrz jest prawie 10 cm, więc gąbka będzie w sam raz. Dać jedną czy dwie warstwy na stronę?

Napisano
  • Autor

> Jedna styknie. Dwie też mogą być .

Ok., to jedziemy dalej.

Wężyki udrożnione - był korek między zaworkiem a zbiornikiem (sprężarka dała radę). Pochłaniacz "wyremontowany" (gąbka rozłaziła się w palcach). I niestety to nie koniec problemu. Dalej tworzy się podciśnienie. W związku z tym mam kolejne pytania:

1. zaworek cały czas - sprawdzałem aż do włączenia się wentylatora - jest otwarty (elektrycznie wydaje się być ok., tzn. ok 36 Ohm i ponad 13 V). Po odpięciu z niego dowolnego wężyka momentalnie słychać jak bak "odpuszcza" (po zgaszeniu silnika tak samo - choć trwa to minimalnie dłużej) Czy tak powinno być - mogło się coś w nim zawiesić ? Jak to sprawdzić ? Niestety nie mam pod reką innej Astry.

2. czy przy ponownym składaniu pochłaniacza ubytek materiału po cięciu (ok 1 mm), a co za tym idzie "ciaśniejsze" złożenie, mógłby mieć wpływ na przytkanie tej rurki, która jest w środku (przez nią dostaje się z zewnątrz powietrze. Jak to wogóle działa? Wg mnie gdy zaworek jest otwarty to do kolektora są zasysane zarówno opary z pochłaniacza i pośrednio z baku , jak i przefiltrowane powietrze - czyli podciśnienie powinno występować w całym układzie. Po zamknięciu zaworka powietrze powinno być samoczynnie zassane do zbiornika. Czyli wychodzi na to, że podciśnienie powinno tam być, ale czy aż tak duże, że słychać i czuć jak pracuje bak? Poprawcie mnie jeśli źle rozumuję.

3. czego jeszcze mogę się czepić żeby wreszcie rozwiązać ten problem?

Edit: jeszcze coś mi się nasunęło - czy wewnątrz pochłaniacza nie ma przypadkiem jakiegoś zaworka//klapki/ruchomej przegrody, czegoś co sterowałoby przepływem oparów/powietrza wewnątrz. Przy rozbieraniu nie próbowałem na siłę wyciągać przegrody nad gąbką od góry. Bo teraz to działa tak, że w który króciec bym nie dmuchnął powietrzem (oczywiście sprawdzane jeszcze przed zamontowaniem puszki w samochodzie), to wylatuje dwoma pozostałymi.

Napisano

Kiedy już wszystkie Twoje sposoby zawiodą, rozwiązanie ostateczne: małe wiertełko i zrób otworek w rurze wlewu, zaraz pod korkiem.

Napisano

> 1. Podłącz akumulator na chwilę do zaworka. powinien klikać. Jeśli nie chce to mógł się zapchać węglem.

> 2. Teoretycznie rurka mogłaby się zatkać denkiem.

Pochłaniacz działa mniej więcej tak:

opary z baku dostają się do pochłaniacza. Drugą rurką dostaje się powietrze. Trzecią rurką silnik zasysa powietrze przez pochłaniacz wysysając przy okazji z niego opary paliwa.

> 3. Napisałeś, że po odłączeniu wężyka od zaworka bak oddycha. Czyli jest drożne przejście od zbiornika, przez pochłaniacz do zaworka. Pozostaje zaworek i rurka idąca od niego do kolektora.

Szukaj węgla w tych elementach.

Druga sprawa to rurka doprowadzająca powietrze do pochłaniacza. Jeśli jest niedrożna to silnik będzie "zasysał" bak.

Napisano
  • Autor

> Kiedy już wszystkie Twoje sposoby zawiodą, rozwiązanie ostateczne:

> małe wiertełko i zrób otworek w rurze wlewu, zaraz pod korkiem.

To już chyba ostateczna ostateczność :-)

Napisano
  • Autor

> Pochłaniacz działa mniej więcej tak:

> opary z baku dostają się do pochłaniacza. Drugą rurką dostaje się

> powietrze. Trzecią rurką silnik zasysa powietrze przez

> pochłaniacz wysysając przy okazji z niego opary paliwa.

> Szukaj węgla w tych elementach.

> Druga sprawa to rurka doprowadzająca powietrze do pochłaniacza. Jeśli

> jest niedrożna to silnik będzie "zasysał" bak.

Jak pisałem wcześniej wszystkie wężyki są udrożnione, tzn. te, które są połączone bezpośredni z pochłaniaczem zostały przetkane i przedmuchane; czwarty idący od zaworka do kolektora cały czas zasysa, więc też jest w porządku. Zaworek jest cały czas w pozycji otwarty - nawet po odłączeniu zasilania (jeszcze nie sprawdzałem go na krótko) - mogło się coś w nim "podwiesić" ? Nic się z niego już nie wysypuje. Sam pochłaniacz jest chyba też w porządku, bo gdyby coś było zatkane, to nie byłoby przedmuchu między wszystkimi króćcami.

Reasumując, mam wrażenie, że winny jest zaworek (po zamknięciu powinien "uwolnić" przepływ powietrza do baku) - można kupić zamiennik czy tylko w ASO, ew. używany?

Edit: zaworek działa :-)) - jednak był zacięty (dopiero za którymś z kolei podpięciu bezpośrednio do akumulatora ruszył i teraz klika; czyli napiecie ON zaworek otwarty, OFF - zamknięty). Po podpięciu w instalację już nie ma non stop podciśnienia w układzie.

I kolejne pytanie - kiedy na wtyczce powinno pojawić się napięcie ? - gdzieś w innym wątku była mowa o tym, że zaraz po uruchomieniu silnika. Odpaliłem, czekałem ok. 2-3 min i był cały czas zamknięty.To dobrze czy nie ? - na pewno lepiej niż wczoraj, kiedy był dla odmiany otwarty. Czy nie powinno być tak, że żeby zapobiec tworzeniu podciśnienia w baku, zaworek dostaje napięcie tylko co jakiś czas (może ktoś wie w jakich warunkach pracy silnika?) na krótką chwilę celem odessania oparów z pochłaniacza, a przez większość czasu pozostaje w stanie zamkniętym przez co możliwy jest swobodny przepływ powietrza do baku.

Edit 2: Znalazłem ten wątek, a w nim:

"Na wolnych obr zwykle jest otwarty. Podczas przyspieszania przymyka się (jest sterowany PWM-em). Zależy to też od podciśnienia w kolektorze dolotowym, temp. silnika, składu mieszanki itp. Czasami stuka szybko, czasami wolno, a czasami wcale."

I się zastanawiam po co on tak często ma pracować. Przecież tych oparów aż tak dużo się nie wytwarza, więc wychodzi na to, że częściej zasysałby niepotrzebnie (lewe?) powietrze.

Napisano

> Przecież tych

> oparów aż tak dużo się nie wytwarza, więc wychodzi na to, że

> częściej zasysałby niepotrzebnie (lewe?) powietrze.

Lewe powietrze to nie jest bo komp sam otwiera ten zaworek. Równocześnie bada sondą skład mieszanki i - zależnie od tego ile jest paliwa w pochłaniaczu - zwiększa, lub zmniejsza czas wtrysku.

A oparów może być całkiem sporo. Wystarczy, że samochód postoi cały dzień na słońcu.

Napisano
  • Autor

Wreszcie wszystko działa tak jak powinno. Mam nadziję, że to już koniec problemów. Podciśnienie już się nie pojawia, żadne dodatkowe efekty uboczne nie wystąpiły, więc uważam temat za zakończony.

Koledzy, bardzo dziękuję za okazaną pomoc i cierpliwość. Mam nadzieję, że wspólne wypociny :-) w jakiś sposób będą też pomocne innym, którzy borykają się z takim problemem - bo chyba wreszcie całą potrzebną wiedzę udało się zebrać razem z tym wątkiem w spójną całość.

  • 1 rok później...
Napisano

Odgrzebuje kotleta, rozsypał mi się właśnie ten filtr, czytałem już mini manual jego naprawy, ale mnie interesują inne rzeczy:

- numer katalogowy tego filtra i gdzie mogę zdobyć, nie mam czasu bawić się na naprawy niestety, z biegiem lat coraz więcej obowiązków się pojawia.

- czy można go zastąpić filtrem do przykładowo poloneza, albo innego auta??

PZDR VEN

Napisano

Numer 8 07 223. Ten sam pochłaniacz idzie do wszystkich silników w Astrze do C18NZ włącznie.

Można go zastąpić pochłaniaczem od Calibry, Corsy A i B, oraz Vectry A i B.

No dobra to ten sam element wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.