Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Renault Laguna 2,0 (140 KM) 96r.jak sprawuje się na LPG?

Featured Replies

Napisano

Witam sąsiadów, mam takie małe pytanko. Wpadła mi w oko laguna z 96r. 2,0 Pb (140 KM),dość bogato wyposażona za dobrą cene tylko bez LPG. Dlatego zastanawiam się jak ten silnik sprawuje sie na LPG i ewentualnie której generacji instalacja by podchodziła ile orientacyjnie kosztowałby montaż.

Za wszelkie podpowiedzi z góry dzięki.

Napisano

Jak '96 r i 140km to motor od volvo a tam to nie wiem czy to to lpg lubi. 2.0 8v napewno 16v nie mam pojecia.

Ale raczej z II gen sie nie polubi. A sekwencja to polowa wartosci tego wozu.

Napisano

Cześć.

Lepiej kup w dizlu. Mniej problemów. Ja mam u siebie gaz od 4 lat, tak więc wiem co piszę. Teraz jestem zadowolony ale sam musiałem nauczyć się reperować instalację. A i z czasem jest problem z częściami do instalki jeśli mam więcej niż 2 lata. Ja za rok kupię albo drugą 406 2.0 HDI albo 407.

Mozliwe, że ta Laguna ma kolektor ssący metalowy ale pewnie plastik. Jeśli tak to 4-ta generacja LPG. Czyli wtrysk. Ceny od 2500 zl w górę. Ale przy tak starym aucie to się nie opłaca. Kup sobie Lagunę 1.9 td lub 2.2 td. I bedziesz jeździł bez problemów. Pozdro.

Napisano

> Cześć.

> Lepiej kup w dizlu. Mniej problemów. Ja mam u siebie gaz od 4 lat,

> tak więc wiem co piszę.

Teraz sie pochwal jaka generacja.

Bo ja rok 45kkm i nie wiem ,ze mam instalacje.

> Jeśli tak to 4-ta generacja LPG. Czyli wtrysk. Ceny od 2500 zl w

> górę. Ale przy tak starym aucie to się nie opłaca. Kup sobie

> Lagunę 1.9 td lub 2.2 td. I bedziesz jeździł bez problemów.

> Pozdro.

Generalnie to zakladanie II -gen przy roznicy paru stowek miedzy nia a IV -gen to gownojadztwo...

A te diesle fakt moze beda jezdzily ale jak muly do tego beda kopcily a o wycieczkach do Niemieckich miast to zapomniec mozna...

Napisano

> Jak '96 r i 140km to motor od volvo a tam to nie wiem czy to to lpg

> lubi. 2.0 8v napewno 16v nie mam pojecia.

> Ale raczej z II gen sie nie polubi. A sekwencja to polowa wartosci

> tego wozu.

dobrze chodza te silniki nawet na 2 gen, a co do ceny sekwencji za 2500 to nie jest to polowa ceny samochodu wink.gif

Napisano

> dobrze chodza te silniki nawet na 2 gen, a co do ceny sekwencji za

> 2500 to nie jest to polowa ceny samochodu

Tiaaa ,srednia cena w ogloszeniach takiej laguny to 6,7 tysia okolo ,odjac jakies negocjacje to wychodzi prawie polowa ceny auta wink.gif

Napisano

> Tiaaa ,srednia cena w ogloszeniach takiej laguny to 6,7 tysia okolo

> ,odjac jakies negocjacje to wychodzi prawie polowa ceny auta

tylko za ta cene kupisz sztrucla do ktorego nie ma sensu pchac gazu grinser006.gif

dobra laguna kosztuja ok 8 tys.

Napisano

> Tiaaa ,srednia cena w ogloszeniach takiej laguny to 6,7 tysia okolo

> ,odjac jakies negocjacje to wychodzi prawie polowa ceny auta

No i co z tego, że prawie połowa? Że stare (zakładamy, że w pełni sprawne i zadbane), to nie warto, bo... stare?

Nie dziwne, że ludzie biegają po giełdach w poszukiwaniu używanych amortyzatorów, sprężyn, wydechów czy nawet (o zgrozo!) tarcz hamulcowych, po tym jak ich diagnosta pogonił nie podbijając przeglądu. Typowo polskie podejście - "Bo to panie nie warto nowych, bo to stare auto. A poza tym to ja spokojnie jeżdżę."

Nawiasem mówiąc - nie zdziwię się jak taka Laguna, przetrwa więcej niż nowe auto. Bo ją jeszcze zaprojektowali inżynierowie - gatunek wymarły, zastąpiony przez projektantów - księgowych.

Napisano

> No i co z tego, że prawie połowa? Że stare (zakładamy, że w pełni

> sprawne i zadbane), to nie warto, bo... stare?

> Nie dziwne, że ludzie biegają po giełdach w poszukiwaniu używanych

> amortyzatorów, sprężyn, wydechów czy nawet (o zgrozo!) tarcz

> hamulcowych, po tym jak ich diagnosta pogonił nie podbijając

> przeglądu. Typowo polskie podejście - "Bo to panie nie warto

> nowych, bo to stare auto. A poza tym to ja spokojnie jeżdżę."

> Nawiasem mówiąc - nie zdziwię się jak taka Laguna, przetrwa więcej

> niż nowe auto. Bo ją jeszcze zaprojektowali inżynierowie -

> gatunek wymarły, zastąpiony przez projektantów - księgowych.

Laguny mają słabe blachy a z 96 roku juz będzie podjedzona na progach i błotnikach tylnych. Możliwe, że i podłoga z dziurami. Już peugeot ma lepsze blachy ja mam z 98 roku i wygląda prawie jak nowy. Ale już gdzie niegdzie zaczyna się. Lekkie punkciki. Auto 1000% bezwypadkowe. I wszystko w stanie idealnym, w ASO jak kupuje czasem części (których nie mozna dostac poza) zawsze się Mnie pytają czy mam auto od nowości. Bo tak wygląda ładnie jeszcze. Nawet jeden gość z ASO chciał odemnie Kupić. Ale za rok zmiana na 406 HDI lub 407. A mam instalację 4-tej generacji.Pozdro.

Napisano

> Laguny mają słabe blachy a z 96 roku juz będzie podjedzona na progach

> i błotnikach tylnych. Możliwe, że i podłoga z dziurami.

Jak to powiesz mojej (z 95r), po czym ona stwierdzi, że nie będzie lepsza od innych i też zacznie rdzewieć, to Cię palnę w cymbał. wink.gif

Napisano

> No i co z tego, że prawie połowa? Że stare (zakładamy, że w pełni

> sprawne i zadbane), to nie warto, bo... stare?

Tak bo to stary 13 letni sztrudel,ktory za rok dwa bedzie nadawal sie na zlom. Promieni UV ,korozji i ogolnego zuzycia nie oszukasz waytogo.gif

> Nie dziwne, że ludzie biegają po giełdach w poszukiwaniu używanych

> amortyzatorów, sprężyn, wydechów czy nawet (o zgrozo!) tarcz

> hamulcowych, po tym jak ich diagnosta pogonił nie podbijając

> przeglądu. Typowo polskie podejście - "Bo to panie nie warto

> nowych, bo to stare auto. A poza tym to ja spokojnie jeżdżę."

pad.gif270635636-JUMP2.gif ja o gazie za 2,5 tysia ,ktory zasadniczo jest w przypadku takiego auta fanaberia a Ty o elementach eksploatacyjnych.

> Nawiasem mówiąc - nie zdziwię się jak taka Laguna, przetrwa więcej

> niż nowe auto. Bo ją jeszcze zaprojektowali inżynierowie -

> gatunek wymarły, zastąpiony przez projektantów - księgowych.

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif to juz dzis zacznij ja smarowac kremem z filtrem.

Grat jak Grat i ,zebys nie wiem jak sie staral to bedzie gratem waytogo.gif

1995 to bylo 14 lat temu i duzo sie od tego czasu zmienilo.

A twoje auto juz swoje pojezdzilo i co roku bedziesz do niego musial dolozyc prawie jego rownowartosc ,zeby dalej jezdzilo .

CZASU NIE OSZUKASZ waytogo.gif

Napisano

> Jak to powiesz mojej (z 95r), po czym ona stwierdzi, że nie będzie

> lepsza od innych i też zacznie rdzewieć, to Cię palnę w cymbał.

Na zewnatrz moze byc cud pieknosc wypolerowana na blysk ,gorzej jak sie zajrzyj pod dywanik albo zerwie kawalek bitexu z podlogi no.gif

Napisano

> Jak to powiesz mojej (z 95r), po czym ona stwierdzi, że nie będzie

> lepsza od innych i też zacznie rdzewieć, to Cię palnę w cymbał.

Człowieku weź i się zastanów co piszesz. Bo robisz z siebie przygłupa. A jak chcesz to mogę ci przylutować mośku-głupi.

angryfire.gif Skąd się biorą takie czereśniaki, szkoda pisać. A może to sprzedawca tej renówki czerwona.gifczerwona.gifczerwona.gif

Napisano

> Człowieku weź i się zastanów co piszesz. Bo robisz z siebie

> przygłupa.

Tak, oczywiście wiesz lepiej w jakim stanie jest moje auto.

> A jak chcesz to mogę ci przylutować mośku-głupi.

Albo sprytnie w cytacie wyciąłeś emotikona albo po prostu nie załapałeś drobnego żartu. Żal mi Ciebie.

> Skąd się biorą takie czereśniaki, szkoda pisać. A może to

> sprzedawca tej renówki

Jak zadajesz pytanie, to bądź łaskaw zakończyć zdanie odpowiednim znakiem interpunkcyjnym. Nie nauczyli na j.polskim? Czereśniaku pokolenia MTV i Bravo Girl (jak już się tak wyzywamy).

Ale będę grzeczny i odpowiem - nie, nie jestem tym sprzedawcą, a jedynie użytkownikiem podobnej Laguny.

Napisano

> Tak bo to stary 13 letni sztrudel,ktory za rok dwa bedzie nadawal sie

> na zlom. Promieni UV ,korozji i ogolnego zuzycia nie oszukasz

Jak się chce, to można utrzymać nastoletnie auto w dobrym stanie. Nie wiem jak inni, ale ja w swoje wsiadam i bez problemu robię trasę obejmującą kilka kkm.

> ja o gazie za 2,5 tysia ,ktory zasadniczo jest w przypadku takiego

> auta fanaberia a Ty o elementach eksploatacyjnych.

Jest fanaberią, ale tylko TWOIM ZDANIEM. Dla kogoś innego to sposób na zaoszczędzenie solidnej kasy, którą można spożytkować inaczej - choćby w formie wakacji.

> Grat jak Grat i ,zebys nie wiem jak sie staral to bedzie gratem

Skoro dla Ciebie każde auto w tym wieku to grat, to ja nie mam pytań.

Oby to twoje toczydło, dożyło takiego wieku jak moja Laguna w takim samym stanie. Na twoim miejscu na mszę bym za to dał, choć to pewnie i tak niewiele zmieni.

> 1995 to bylo 14 lat temu i duzo sie od tego czasu zmienilo.

No z tym akurat się zgodzę.

> A twoje auto juz swoje pojezdzilo i co roku bedziesz do niego musial

> dolozyc prawie jego rownowartosc ,zeby dalej jezdzilo .

Nie przesadzasz aby? Co twoim zdaniem miałbym co rok robić za około 5-6 tyś.?

> CZASU NIE OSZUKASZ

Czas to nie wszystko. Jest takie stare powiedzenie: jak się dba, tak się ma.

I wcale nadmierna dbałość nie wiąże się z niewiadomo jakimi kosztami.

Napisano

> Jak się chce, to można utrzymać nastoletnie auto w dobrym stanie. Nie

> wiem jak inni, ale ja w swoje wsiadam i bez problemu robię trasę

> obejmującą kilka kkm.

Tiaaa wink.gif polecam wizyte endoskopu w profilach zamknietych waytogo.gif

> Jest fanaberią, ale tylko TWOIM ZDANIEM. Dla kogoś innego to sposób

> na zaoszczędzenie solidnej kasy, którą można spożytkować inaczej

> - choćby w formie wakacji.

Tiaaa... tylko ile trzeba sie takim autem kulac ,zeby to sie zwrocilo i ile bedzie trzeba poza gazem do niego dolozyc w miedzyczasie cfaniaczek.gif

> Skoro dla Ciebie każde auto w tym wieku to grat, to ja nie mam pytań.

A powiesz ,ze auto klasy laguny to bedzie perelka ,jasne zakrecony.gif

> Oby to twoje toczydło, dożyło takiego wieku jak moja Laguna w takim

> samym stanie. Na twoim miejscu na mszę bym za to dał, choć to

> pewnie i tak niewiele zmieni.

A co to mnie obchodzi ,interesuja mnie najblizsze 2 lata bo potem konczy sie leasing i niech sie martwi nastepny wlasciciel fly.gif

> No z tym akurat się zgodzę.

> Nie przesadzasz aby? Co twoim zdaniem miałbym co rok robić za około

> 5-6 tyś.?

Przy przebiegu takim ,zeby sie ten gaz zwrocil przyjmijmy ,ze 40kkm rocznie to chociazby olej co 10kkm,filtry,klocki,tarcze,napewno cos w zawieszeniu siadzie (polskie drogi i francuzy niebardzo sie lubia),moze pasc uszczelka pod glowica (nawet z racji wieku),kable,swiece i wiele innych rzeczy ,ktore wyskakuja nagle w wiekowym aucie pamietaj ,ze nie zaczynam od przebiegu 0km tylko np. okolo 150kkm (uwazam ,ze to i tak malo) i nastu lat a w takim wieku moze pasc sobie alternator,rozrusznik,sprzeglo,przeguby.

> Czas to nie wszystko. Jest takie stare powiedzenie: jak się dba, tak

> się ma.

> I wcale nadmierna dbałość nie wiąże się z niewiadomo jakimi kosztami.

Tiaaa wink.gif i moze jeszcze poprawiasz spawy ,ktore z wiekiem poprostu sie rozeszly albo moze jeszcze poduszki dla pewnosci wymieniles hahaha.gif nie osmieszaj sie...

Czas leci auto rdzewieje ,guma parcieje i jakbys dbal to temu nie zapobiegniesz...

Napisano

> Tak, oczywiście wiesz lepiej w jakim stanie jest moje auto.

Moge sie zalozyc o browar ,ze jest nastoletnim sztrudlem waytogo.gif

> Jak zadajesz pytanie, to bądź łaskaw zakończyć zdanie odpowiednim

> znakiem interpunkcyjnym. Nie nauczyli na j.polskim? Czereśniaku

> pokolenia MTV i Bravo Girl (jak już się tak wyzywamy).

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif ale ,zes dosolil argumentem waytogo.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano

> Na zewnatrz moze byc cud pieknosc wypolerowana na blysk ,gorzej jak

> sie zajrzyj pod dywanik albo zerwie kawalek bitexu z podlogi

Akurat wymieniałem tapicerkę i sciągałem wszystko. Rozbierałem także drzwi w celu wygłuszenia. I nie było śladu korozji. Czym byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Więc nie zgodzę się że Laguna ma słabe blachy. To akurat jest jedną z lepszych rzeczy w tym samochodzie. Spawy jak są dobrze zabezpieczone to się nie rozchodzą. A tam akurat są. Rzeczy takie jak olej w nowych samochodach też trzeba wymieniać i więc z tym też trochę pojechałeś. Chyba że u siebie tego nie robisz smile.gif Co nie zmienia faktu że jest to stary strucel - jak każdy kilkunastoletni samochód. I nigdy nie wiadomo co nagle odmówi posłuszeństwa. Tyle tylko że kolega pytał czy te samochody dobrze znoszą gaz a nie czy się opłaca. A do kolegi który poleca diesle - w tym przypadku benzyna jest dużo lepszym wyborem bo są to bardzo proste, niewysilone silniki. I jeśli się o nie w miarę dba to wytrzymują spokojnie 500000 bez remontu. I dużo łatwiej trafić na niezajeżdżonego. A diesel, szczególnie osławiony 1.9 dCi to bardzo średni wybór. Do kolegi z tematu - jeśli samochód jest zadbany, sprzedawca nie chce za niego dużo i będziesz nim robił duże przebiegi to załóż dobrą sekwencję i jeździj.

Napisano

> Akurat wymieniałem tapicerkę i sciągałem wszystko. Rozbierałem także

> drzwi w celu wygłuszenia. I nie było śladu korozji. Czym byłem

> bardzo pozytywnie zaskoczony. Więc nie zgodzę się że Laguna ma

> słabe blachy. To akurat jest jedną z lepszych rzeczy w tym

> samochodzie.

Patrzales endoskopem w profile ?

Spawy jak są dobrze zabezpieczone to się nie

> rozchodzą. A tam akurat są.

I jak to oceniles bo "na oko" to baba w szpitalu lezala a to czy auto jest nadal sztywne nie tak latwo sprawdzic.

Rzeczy takie jak olej w nowych

> samochodach też trzeba wymieniać i więc z tym też trochę

> pojechałeś. Chyba że u siebie tego nie robisz

Ja nie ,wyroslem juz z brudzenia sobie rak waytogo.gif Robi to pan w serwisie jednak chodzilo mi o inna rzecz a mianowicie jaki procent wartosci auta stanowi wymiana oleju w nowym aucie jaki w 15 letnim cfaniaczek.gif

Co nie zmienia

> faktu że jest to stary strucel - jak każdy kilkunastoletni

> samochód. I nigdy nie wiadomo co nagle odmówi posłuszeństwa.

Zgadza sie.

> Tyle tylko że kolega pytał czy te samochody dobrze znoszą gaz a

> nie czy się opłaca.

A my zaczelismy o sensownosci tego ruchu.

A do kolegi który poleca diesle - w tym

> przypadku benzyna jest dużo lepszym wyborem bo są to bardzo

> proste, niewysilone silniki. I jeśli się o nie w miarę dba to

> wytrzymują spokojnie 500000 bez remontu.

No 2.0 16V i 140KM to tez nie taki niewysilony 893goodvibes.gif

]

I dużo łatwiej trafić

> na niezajeżdżonego.

Tu sie zgodze.

A diesel, szczególnie osławiony 1.9 dCi to

> bardzo średni wybór.

Tu palnales jak kula w plot bo 1.9 dCi to juz 1999 rok czyli duzo wyzsze ceny a kolega pisal o prostych turbodyszlach 1.9 i 2.2.

Do kolegi z tematu - jeśli samochód jest

> zadbany, sprzedawca nie chce za niego dużo i będziesz nim robił

> duże przebiegi to załóż dobrą sekwencję i jeździj.

Podpisuje sie pod tym 20.GIF

Napisano

> Patrzales endoskopem w profile ?

Nie ale w dole drzwi miałem błotko. Powierzchnia w zasadzie zamknięta, przepływa tamtędy woda, nikt nigdy nic z tym nie robił. Po dokładnym oczyszczeniu wyszedł piękny lakier. A to raczej dobrze świadczy o wykonaniu.

> Spawy jak są dobrze zabezpieczone to się nie

> I jak to oceniles bo "na oko" to baba w szpitalu lezala a to czy auto

> jest nadal sztywne nie tak latwo sprawdzic.

I owszem ale jak nie było dzwona i są poprawnie zrobione to raczej nic im się nie będzie działo. W nowym też nie masz gwarancji braku wad fabrycznych. Rozumiem zmęczenie materiału ale to nie jest 50 letni samochód. A technika spawalnicza jest raczej na tyle dobra że to się nie rozłazi po 10 latach używania.

> Rzeczy takie jak olej w nowych

> Ja nie ,wyroslem juz z brudzenia sobie rak Robi to pan w serwisie

> jednak chodzilo mi o inna rzecz a mianowicie jaki procent

> wartosci auta stanowi wymiana oleju w nowym aucie jaki w 15

> letnim

Trudno takie rzeczy oceniać po wartości auta. Bo jeśli idziemy tym tokiem myślenia to Twoje auto jest struclem ponieważ koszt wymiany oleju stanowi dużo większy procent wartości od kosztu wymiany powiedzmy w nowym BMW. Jakim kryterium masz się kierować? Jeśli jest więcej niż 5 % to jest strucel jeśli mniej to nie? Kupując przykładowo malucha za 200 zł nie możesz do niego zatankować paliwa za więcej niż 20 zł bo inaczej to będzie więcej niż 10 % jego wartości i nie ma sensu?

> No 2.0 16V i 140KM to tez nie taki niewysilony

Co prawda miałem na myśli swój 20 i 115 KM ale

porównaj 2.0 140 KM i 1.4 i 170 KM.

> A diesel, szczególnie osławiony 1.9 dCi to

> Tu palnales jak kula w plot bo 1.9 dCi to juz 1999 rok czyli duzo

> wyzsze ceny a kolega pisal o prostych turbodyszlach 1.9 i 2.2.

Zgadza się. Nie doczytałem. Ale to nie zmienia faktu że ze starych samochodów wolę benzynę z przyczyn o których napisałem.

Napisano

A technika spawalnicza jest raczej na

> tyle dobra że to się nie rozłazi po 10 latach używania.

Tylko ,ze dodatkowo trzeba znaleźć auto ,ktore nie mialo przygod. No i jednak kazda dziura i sztywnosci auta dostaje po pupie.

> Trudno takie rzeczy oceniać po wartości auta. Bo jeśli idziemy tym

> tokiem myślenia to Twoje auto jest struclem ponieważ koszt

> wymiany oleju stanowi dużo większy procent wartości od kosztu

> wymiany powiedzmy w nowym BMW. Jakim kryterium masz się

> kierować?

Ekonomicznym.

Kupując przykładowo malucha za 200 zł nie możesz do

> niego zatankować paliwa za więcej niż 20 zł bo inaczej to będzie

> więcej niż 10 % jego wartości i nie ma sensu?

Probujesz mi teraz udowodnic cos na sile a ja nadal bede mowil ,ze inwestowanie w starego grata jest bez sensu...

> Co prawda miałem na myśli swój 20 i 115 KM ale

> porównaj 2.0 140 KM i 1.4 i 170 KM.

I znow kula w plot wink.gif 1,4 bez turbo porownaj waytogo.gif

> Zgadza się. Nie doczytałem. Ale to nie zmienia faktu że ze starych

> samochodów wolę benzynę z przyczyn o których napisałem.

Ja ze starych samochodow wole --->zadne ale akurat w tym wypadku z benzyna moga byc podobne numery jak z dyszlem.

Napisano

> A technika spawalnicza jest raczej na

> Tylko ,ze dodatkowo trzeba znaleźć auto ,ktore nie mialo przygod. No

> i jednak kazda dziura i sztywnosci auta dostaje po pupie.

Fakt. I zgodzę się że im starsze auto tym gorzej. Ale akurat w Lagunie karoseria to najmniejszy problem.

> Ekonomicznym.

Hmmm... Temat bardzo dyskusyjny. Masz auto w leasingu więc zakładam że kupiłeś na firmę. I wtedy to chyba najlepsze rozwiązanie pomijając tylko drobny fakt że auto tak naprawdę nie jest Twoje. Ale jak kupujesz prywatnie to jak dla mnie już nie do końca. Wiem - było na ten temat sto dyskusji. Powiem tylko że ja osobiście wolę doinwestować porządnie starszy samochód wyższej klasy od kupna nowej popierdówki z silnikiem od kosiarki. Mówię oczywiście o kilkuletnim samochodzie bo starsze się ma jak na nic innego nie stać. Ale tam też warto kupować lepsze części.

> Kupując przykładowo malucha za 200 zł nie możesz do

> Probujesz mi teraz udowodnic cos na sile a ja nadal bede mowil ,ze

> inwestowanie w starego grata jest bez sensu...

To Twoje zdanie. Ja mam inne.

> I znow kula w plot 1,4 bez turbo porownaj

Silnik jest silnikiem jako całość. To że ma turbinę nie ma tu najmniejszego znaczenia. Nie można powiedzieć że silnik jest sprawny tylko turbina padła. Chyba że o czymś nie wiem.

> Ja ze starych samochodow wole --->zadne ale akurat w tym wypadku z

> benzyna moga byc podobne numery jak z dyszlem.

I życzę Ci żebyś nigdy nie stanął przed takim wyborem smile.gif

Napisano

> Fakt. I zgodzę się że im starsze auto tym gorzej. Ale akurat w

> Lagunie karoseria to najmniejszy problem.

Z tym sie zgodze bo zostaje zawieszenie i osprzet silnika.

Powiem tylko że ja

> osobiście wolę doinwestować porządnie starszy samochód wyższej

> klasy od kupna nowej popierdówki z silnikiem od kosiarki. Mówię

> oczywiście o kilkuletnim samochodzie bo starsze się ma jak na

> nic innego nie stać. Ale tam też warto kupować lepsze części.

A ja wiem dlaczego ludzie sprzedaja uzywane auta i nie zacheca mnie to do kupowania uzywek. Jednak porownanie 15 latka i 5 latka to tez bezsens.

> Silnik jest silnikiem jako całość. To że ma turbinę nie ma tu

> najmniejszego znaczenia. Nie można powiedzieć że silnik jest

> sprawny tylko turbina padła. Chyba że o czymś nie wiem.

Powiedzmy ,ze 1.4 z turbo i bez turbo to po odjeciu turbiny nadal nie rowna sie ten sam silnik waytogo.gif

> I życzę Ci żebyś nigdy nie stanął przed takim wyborem

Stane na glowie ,zebym nie musial tak wybierac. Szewi to moj ósmy z kolei samochod wczoraj sobie policzylem i wszystkie moje auta mialy razem okolo 100 lat i wiem jedno nigdy wiecej staruszkow waytogo.gif

Napisano

d69a42ba41bff56e.jpg406 mój super wrak A i wrzucam zdjęcie mojego strucla. Ostatnio trochę go ściemnilem. I dodałem dużo rzeczy jak zmieniarkę na 6 cd. Może ktoś za rok kupi 270751858-jezyk.gif

Napisano

> 406 mój super wrak A i wrzucam zdjęcie mojego strucla.

Nie dość ,że sztrudel to jeszcze zdjecie masakra hehe.gifgrinser006.gifwink.gif

Napisano

> Nie dość ,że sztrudel to jeszcze zdjecie masakra

A ja w pewnym momencie poczułem się jakby na mnie wprost z monitora jechał Peżo 406. hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.