Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mycie silnika to zuooo... :-(

Featured Replies

Napisano

Witam

Niedawno astra miała wymienianą uszczelkę miski olejowej, przy czym nieopatrznie zgodziłem się na mycie silnika. Od tego czasu zaczęły się jajca...

Po zapaleniu zimnego silnika na benzynie czasem (nie zawsze) strasznie szarpie, jakby silnik pracował tylko na 3 garach (nie jestem pewien, jak wygląda praca silnika na 3 garach, ale gdybym ja pracował na 3 garach, to pewnie właśnie tak bym szarpał ;-)). Jakoś się niby kula, ale strach jechać takim traktorem. Po przełączeniu na gaz pracuje równiej, ale z kolei gaśnie po zdjęciu nogi z gazu i strasznie długo wtedy trzeba kręcić rozrusznikiem, żeby raczył ponownie zagadać frown.gif Po zagrzaniu silnika wszelkie te objawy ustępują i śmiga jak dawniej.

Acha, jeszcze w ostatnim czasie wymieniane były kable WN (NGK) i filtr powietrza.

Ktoś ma może pomysł, jaka może być przyczyna? Coś się odłączyło, zamokło? Czy coś?

Napisano

> Ktoś ma może pomysł, jaka może być przyczyna? Coś się odłączyło,

> zamokło? Czy coś?

Skoro po rozgrzaniu objawy ustępują widać wpływ wilgoci (może na kablach, świecach, itp.) - sugeruję przegonić go na dłuższym dystansie aby całe te resztki wody odparowały.

Myślę, że jak wyschnie wszystko to będzie waytogo.gif

Ja zawsze po myciu silnika pozwalam mu popracować aż większość wody wyschnie. Czasem zdarza się, że wypadają zapłony ale jak pochodzi trochę to wszystko wraca do normy.

Po części jest to też test na sprawność przewodów WN - jak sobie radzą z wilgocią.

Napisano
  • Autor

Tylko cała operacja miała miejsce 3 tygodnie temu, a problem ciągle występuje... Więc raczej nie będzie to pozostała wilgoć, tylko pewnie jakiś trwały skutek jej działania...

Napisano

> Tylko cała operacja miała miejsce 3 tygodnie temu, a problem ciągle

> występuje... Więc raczej nie będzie to pozostała wilgoć, tylko

> pewnie jakiś trwały skutek jej działania...

Bo silniktrzeba umiec myc, a nie oddac paprakom ktorzy leja woda wszedzie gdzie poadnie. I nie masz racji twierdzac ze to jakies trwale uszkodzenie, bo rownie dobrze jednak moze byc to wplyw wilgoci.

Niestety tak samo umyl silnik kolega w golfie i pozniej kulal dlugo.

Napisano

Kiedyś też tak miałem ale pozbyłem się tego jakimś preparatem usuwającym wodę chyba CX czy cosik takiego popryskałem na wszystkie elementy elektryczne Przewody wtyczki i problem z głowy a swoją drogą to może być powód do wymiany przewodów WN

Napisano

także odradzam mycie silnika u przypadkowych cwaniaków, którzy jak to rodacy nie mają za grosz poszanowania dla cudzej własnoci.

u mnie mycie silnika skończyło się zniszczeniem alternatora,

(myjkarz lał karcherem nie zabezpieczywszy wcześniej elementów narażonych na wilgoć twierdząc że będę zadowolooony !!)

natomiast mycie podwozia spowodowało że wszystkimi dziurkami woda weszła w gąbki i cały dzień auto było suszone, oczywiście musiałem zdemontować całe wiciszenie podłogi.

Ale wyciągnąłem wnioski i wszelkie sprawy czy to motoryzacyjne czy budowlane realizuję z poleceń od wiarygodnego źródła.

p.s. jak to był niby k..a taki fachowiec to co nie przewidział że w 12 letnim aucie mogą być dziury w podłodze.

ale trzeba przyznać że dupochron mieli solidny mianowicie naklejkę informującą że mycie silnika i podwozia tylko na odpowiedzialność właściciela - KABARET

pozdrawiam

Napisano

> także odradzam mycie silnika u przypadkowych cwaniaków, którzy jak to

> rodacy nie mają za grosz poszanowania dla cudzej własnoci.

> u mnie mycie silnika skończyło się zniszczeniem alternatora,

> (myjkarz lał karcherem nie zabezpieczywszy wcześniej elementów

> narażonych na wilgoć twierdząc że będę zadowolooony !!)

> natomiast mycie podwozia spowodowało że wszystkimi dziurkami woda

> weszła w gąbki i cały dzień auto było suszone, oczywiście

> musiałem zdemontować całe wiciszenie podłogi.

> Ale wyciągnąłem wnioski i wszelkie sprawy czy to motoryzacyjne czy

> budowlane realizuję z poleceń od wiarygodnego źródła.

> p.s. jak to był niby k..a taki fachowiec to co nie przewidział że w

> 12 letnim aucie mogą być dziury w podłodze.

> ale trzeba przyznać że dupochron mieli solidny mianowicie naklejkę

> informującą że mycie silnika i podwozia tylko na

> odpowiedzialność właściciela - KABARET

> pozdrawiam

zdziwił bym się jak by odpowidali za głupote włąścicieli rotfl.gif

Napisano

> Tylko cała operacja miała miejsce 3 tygodnie temu, a problem ciągle

> występuje... Więc raczej nie będzie to pozostała wilgoć, tylko

> pewnie jakiś trwały skutek jej działania...

Zapewne wilgoć spowodowała poprzebijanie izolacji kabli WN. Wymień kable.

Napisano

Może uszkodził się elektrozawór przy reduktorze i zanim przełączysz na gaz silnik dostaje dwa paliwa i szarpie. Po zgaszeniu poprostu następuje tzw. zalanie silnika i ciężko odpala.

Zakręć zawór na butli i sprawdź jak się zachowuje.

Możesz sprawdzić jeszcze kopułkę i palec.

PZDR VEN

EDIT:

Aha ja sam sobie myłem silnik. Użyłem jakiegoś szuwaksu z marketu a później psikałem i spłukiwałem z karcherem. Po umyciu rozebrałem kopułkę i palec przeczyściłem popsikałem środkiem do usuwania wilgoci i poprawiający styk, kable WN wyjąłem i zostawiłem na słońcu, wtyczki od cewki i modułu zapłonowego wypiąłem i po wysuszeniu psiknąłem tym samym preparatem co kopułkę.

Auto samo w sobie zostawiłem z otwartą maską na prawie cały dzień.

Mycie silnika trzeba przeprowadzać z głową, napewno bo umyciu nie doprowadzać silnika do uzyskania temp. gdyż wszędobylska wilgoć odkłada się gdzie może i może powodować zwarcia.

Co prawda myłem silnik pierwszy raz, ale zamierzam tą czynność powtarzać jak będzie moim zdaniem wymagane.

Napisano

> Użyłem jakiegoś szuwaksu z marketu a później psikałem i spłukiwałem z karcherem.

A ja umyłem bardziej staroświecką metodą: rozpuszczalnik, pędzle i szmaty. smile.gif Efekt taki jak był na fotach (nie będę zapodawał któryś raz zlosnik.gif ). Żaden szuwaks nie jest tak skuteczny jak rozpuszczalnik smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Żaden szuwaks nie jest tak skuteczny jak rozpuszczalnik

Tylko dobrze to robić na otwartej przestrzeni w przewiewnym miejscu. No chyba że ktoś lubi ganja.gif Tylko potem łeb napie***

zeby.GIF

Napisano

> Tylko potem łeb napie***

No i o to chodzi... grinser006.gifzlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Witam

> Niedawno astra miała wymienianą uszczelkę miski olejowej, przy czym

> nieopatrznie zgodziłem się na mycie silnika. Od tego czasu

> zaczęły się jajca...

dlatego _nigdy_ nie myję silnika, jak sprzedaję auto i potencjalny kupiec marudzi to mówię, że jak chce auto z czystym silnikiem to niech kupi od handlarza 033102bebe_1_prv.gif

czysto to ma być wewnątrz i karoseria,

brat

Napisano

Silnik w swoim wozie myje regularnie przynajmniej dwa razy w roku, nigdy nie mialem problemow z odpalaniem....

Ale jak widze te wypicowane silniki aut swiezo kupionych, to mnie pusty smiech ogarnia....

Pozdrawiam

Napisano

> Silnik w swoim wozie myje regularnie przynajmniej dwa razy w roku,

> nigdy nie mialem problemow z odpalaniem....

> Ale jak widze te wypicowane silniki aut swiezo kupionych, to mnie

> pusty smiech ogarnia....

> Pozdrawiam

A dlaczego myjesz? Czy to tylko kwestia estetyki? Czy ma jakieś uzasadnienie? Osobiście nie myję choć jak już coś sobie dłubię pod maską to z reguły pościeram przy okazji szmatką tu i ówdzie kurz, proch, muchi i pscoły. Ale to tylko tak z wierzchu.

Napisano

Silnik myje przede wszystkim w celu usuniecia osadow zewnetrznych (najczesciej pierwszy raz na wiosne, aby usunac sol z elementow aluminiowych), poza tym brud na zewnetrznych powierzchniach silnika utrudnia wymiane ciepla, drugi raz pod koniec lata, raczej juz czysta estetyka...Lubie patrzec na czysty silnik w moim samochodzie...

Pozdrawiam

Napisano

> Silnik myje przede wszystkim w celu usuniecia osadow zewnetrznych

> (najczesciej pierwszy raz na wiosne, aby usunac sol z elementow

> aluminiowych),

no tak to może mieć jakiś sens hmm.gif

> poza tym brud na zewnetrznych powierzchniach

> silnika utrudnia wymiane ciepla,

tu już bym polemizował bo ten brud to pewnie jakieś promile chłodzenia ujmie, jednak głównie silniki chłodzone są obiegiem smile.gif

> drugi raz pod koniec lata,

> raczej juz czysta estetyka...Lubie patrzec na czysty silnik w

a to już argument niepodważalny bo indywidualny 893goodvibes.gif

Napisano

> Silnik w swoim wozie myje regularnie przynajmniej dwa razy w roku,

> nigdy nie mialem problemow z odpalaniem....

> Ale jak widze te wypicowane silniki aut swiezo kupionych, to mnie

> pusty smiech ogarnia....

wiesz Tosh, to tak na prawdę kwestia indywidualna, myślę że wszelkie dyskusje za i przeciw mycia silników są jak te o wyższości jednych świąt nad drugimi wink.gif

brat

Napisano

> wiesz Tosh, to tak na prawdę kwestia indywidualna, myślę że wszelkie

> dyskusje za i przeciw mycia silników są jak te o wyższości

> jednych świąt nad drugimi

> brat

Dokladne, ale lubie patrzec na czyste zelazo, przynajmniej w swoim samochodzie..ale, .przy skladaniu kazdego silnika dokladnie myjemy elementy, zaluje, ze nie mam fotki ostatnio poskladanego silnika 601 z Mercedesa 124 po wymianie uszczelki pod glowica, wszystkie dzwignie, kolektory, podtrzymki i td byly lsniace (woz nalezal do nauczyciela z samochodowki w Radomiu, 1,5 godziny czyscilem wnetrze kolektora dolotowego z nagaru spowodowanego dzialaniem ukladu EGR-byl lsnacy od wewnatrz... nie byla to pokazowka dla ucznow tej szanowanej szkoly, ale nasza normalna prakrtyka...) . Malo wygladac ladnie, estetyczne, przede wszystkim dzalac, bez wyciekow....

Pozdrawiam

Napisano

To i ja dołożę 5 gr smile.gif Wg mnie mycie to nie zło, tylko trzeba wiedzieć jak myć i co myć. Po zimie u mnie w komorze silnika jest zawsze tyle soli że już robią się kryształki jak na chemię do podstawówki:). Więc na wiosnę preparat K2 (Acra chyba) spryskuję na delikatnie ciepły silnik i na inne elementy (pdłużnice,sanki ,itp) pozostawiam na jakieś 15 minut i spłukuję wężem w razie potrzeby powtarzam czynność, spłukując nie leję gdzie popadnie (raz tak zrobiłem kercherem i były cyrki ) omijam alternator i inna elektrykę , a pozostałe elementy szmatką. Jeśli gdzieś kropla wody się dostanie to nie koniec świata też bo przecież wpadająć w wiekszą kałuże też musiał by być cyrk. I jak umyję pokrywa silnika podniesiona i niech sobie odparuje:) i nic nigdy sie nie dzieje ( ps z wyjątkiem pierwszego razu gdy było karcher) .Tak robiłem w F. Po zimie zobaczę Jak będzie w G.Pozdrawiam

Napisano

> zdziwił bym się jak by odpowidali za głupote włąścicieli

czy zawsze jak załadują cię w d''pę to jest to twoja wina ?

Napisano

> czy zawsze jak załadują cię w d''pę to jest to twoja wina ?

nie zawsze palacz.gif chybą że sie samemu się o to prosi biglaugh.gif

Napisano

> Ktoś ma może pomysł, jaka może być przyczyna? Coś się odłączyło,

> zamokło? Czy coś?

Zacznij od wtyczki wtrysku.A potem po kolei która ci się nawinie pod rękę. One mają takie fajne uszczelki - jak wlezie to już nie wylezie wilgoć smile.gif. Na ciepym odparuje ale dalej tam siedzi - potem skropli się i kangurki...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.