Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pogrzewanie parownika przed jazdą

Featured Replies

Napisano

> Parę lat temu gość , który pracował w serwisie Fiat-a powiedział mi

> że jak chcę zacząć przygodę z autem zasilanym LPG to odradza

> pojazdy tej firmy. Kupiłem więc Daewoo a CC700 poszło do ludzi

Rzeczywiście CC700 szczególnie z gaźnikiem aisan to do gazu raczej słabo się nadaje. Poza tym, to nie wiem czego ma się tyczyć to stwierdzenie? Jakoś bardzo wiele Fiatów jeździ na gazie, i ludzie nie mają problemów z silnikami, że coś jest nie tak. Wszystko jest do ogarnięcia.

Moim zdaniem, to jakaś bajka wyssana z palca. Z resztą Fiat chyba jako jedna z pierwszych firm zakładał instalację do aut już w salonie i nie było to powodem do utracenia gwarancji.

Napisano

> Rzeczywiście CC700 szczególnie z gaźnikiem aisan to do gazu raczej

> słabo się nadaje. Poza tym, to nie wiem czego ma się tyczyć to

> stwierdzenie? Jakoś bardzo wiele Fiatów jeździ na gazie, i

> ludzie nie mają problemów z silnikami, że coś jest nie tak.

> Wszystko jest do ogarnięcia.

> Moim zdaniem, to jakaś bajka wyssana z palca. Z resztą Fiat chyba

> jako jedna z pierwszych firm zakładał instalację do aut już w

> salonie i nie było to powodem do utracenia gwarancji.

Gwarancja owszem była, ale jak ten gość mówił auta szczególnie flotowe więcej stały w serwisie. Stwierdzenie tyczy się tego, że nie słyszałem by inne firmy stosowały w swoich silnikach podgrzewanie kolektora dolotowego co nie jest najlepszym rozwiązanie przy zasilaniu gazem a o tym przecież była mowa

Napisano

> Gwarancja owszem była, ale jak ten gość mówił auta szczególnie

> flotowe więcej stały w serwisie. Stwierdzenie tyczy się tego, że

> nie słyszałem by inne firmy stosowały w swoich silnikach

> podgrzewanie kolektora dolotowego co nie jest najlepszym

> rozwiązanie przy zasilaniu gazem a o tym przecież była mowa

Ale zwróć uwagę, że miały to tylko silniki gaźnikowe i na jednopunktowym wtrysku. Na benzynie jakieś tam rezultaty to dawało, jak piszę kolega nuki_tsw na gazie już niekoniecznie, więc można po prostu to odpiąć. Z resztą identyczne silniki, bez praktycznie żadnych zmian były potem robione jako MPi i też śmigały na gazie, a w nich już nie było podgrzewanego kolektora.

Co do samego podgrzewania chyba nie tylko Fiaty to miały. Niedługo by szukać LINK a z tego co pamiętam to miały to Łady (ktoś może powie, że to przemodzone silniki Fiata - fakt, ale Ruscy by to pewnie zlikwidowali, gdyby było złe) i pewnie jeszcze wiele innych marek to stosowało, więc nie wiem skąd powiedzenie, że silniki Fiata do gazu są złe?

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Może by tak przeanalizować jeszcze takie coś.Podgrzewanie elektryczne parownika jest,duży prąd płynie i co na to rozrusznik.Jeżeli podczas kręcenia rozrusznikiem napięcie na akumulatorze jest 9,5 V prąd rozrusznik bierze 300 A.Jak to będzie po właczeniu grzałki gdy napięcie na akumulatorze się obniży i podczas kręcenia rozrusznikiem będzie napięcie zamiast 9,5 V np.8 V ?

Czy gdy napięcie będzie niższe to rozrusznik będzie brał mniejszy prąd czy większy ?

Napisano

> Czy gdy napięcie będzie niższe to rozrusznik będzie brał mniejszy

> prąd czy większy ?

To jest chyba dość naturalna sprawa. Nie za bardzo jest się nad czym zastanawiać. smile.gif

Napisano

> To jest chyba dość naturalna sprawa. Nie za bardzo jest się nad czym

> zastanawiać.

Naprawdę?

Dla mnie znane jest zjawisko zwiększania prądu pobieranego przez silnik po obniżeniu napięcia.(chodzi o silniki na prąd przemienny na napięcie 220V lub 380V.Jak to będzie dla silnika prądu stałego to nie wiem.Wydaje się być oczywiste,że podczas nieruchomego wirnika rozrusznika przy niższym napięciu będzie pobierany niższy prąd.Ale gdy rozrusznik będzie się kręcił to przy tym samym momencie obrotowym i raczej z powodu niższego napięcia niższych obrotach jaki prąd będzie pobierany(większy/mniejszy)to nie wiem.Od większego prądu może spalić się rozrusznik.

Napisano

Pierwsza sprawa to jest taka, że nie za bardzo wypada takie urządzenie uruchamiać równolegle z rozrusznikiem. Można go na chwilę "kręcenia" wyłączać.

Specjalistą od silników elektrycznych to nie jestem, ale przeciętny rozrusznik jednak silnik o nieco innej budowie, niż wspomniane silniki zasialne 230/400V. Źródło energii też ma inną charakterystykę niż akumulator.

Nie liczyłbym jednak na sfajczenie rozrusznika z tego powodu.

Napisano

> Może by tak przeanalizować jeszcze takie coś.Podgrzewanie elektryczne

> parownika jest,duży prąd płynie i co na to rozrusznik.

Może nie zakręcić. Na czas pracy rozrusznika dobrze wyłączyć duże prądy jak reflektory , ogrzewanie szyb etc.

>Jeżeli

> podczas kręcenia rozrusznikiem napięcie na akumulatorze jest 9,5

> V prąd rozrusznik bierze 300 A.Jak to będzie po właczeniu

> grzałki gdy napięcie na akumulatorze się obniży i podczas

> kręcenia rozrusznikiem będzie napięcie zamiast 9,5 V np.8 V ?

może nie zakręcić

> Czy gdy napięcie będzie niższe to rozrusznik będzie brał mniejszy

> prąd czy większy ?

mniejszy i nie wnikając w prawo ohma (szkoła podstawowa) można wydedukować na logikę. Gdyby miał wzrosnąć to wynikałaby bzdura. Przy napieciu dążącym do zera prąd wzrastał by do nieskończoności ? zeby.GIF

Napisano

> Naprawdę?

> Dla mnie znane jest zjawisko zwiększania prądu pobieranego przez

> silnik po obniżeniu napięcia.(chodzi o silniki na prąd

> przemienny na napięcie 220V lub 380V.Jak to będzie dla silnika

> prądu stałego to nie wiem.

cfaniaczek.gif a konkretnie jaki?

>Wydaje się być oczywiste,że podczas

> nieruchomego wirnika rozrusznika przy niższym napięciu będzie

> pobierany niższy prąd.Ale gdy rozrusznik będzie się kręcił to

> przy tym samym momencie obrotowym i raczej z powodu niższego

> napięcia niższych obrotach jaki prąd będzie

> pobierany(większy/mniejszy)to nie wiem.

też mniejszy i wolniej się będzie kręcił

Napisano

> Przy napieciu dążącym do zera prąd wzrastał by do

> nieskończoności ?

Tak.Dla silników asynchronicznych klatkowych to normalne.(napędzają lodówki,wentylatory i klimatyzatory,betoniarki,pompy do hydroforów i CO,sprężarki,windy w budynkach,starsze pralki "automaty",pralki"franie" też).

Podczas obracania się wirnika silnika powstaje opór indukcyjny tym wiekszy im większa prędkość obrotowa.

Zapomniała mi sie charakterystyka silników prądu stałego takich jak np.rozrusznik,ale pomału mi się przypomina.Czytałem kiedyś książke o samochodach elektrycznych i tam coś było o obniżeniu napięcia dla niższych obrotów.To by tak wyglądało ale pewności nie mam:dla obciążania silnika ciągle takim samym momentem obrotowym przy niższym napięciu silnik uzyskuje odpowiednio niższe obroty.A prąd silnika jest tym większy im silnik będzie obciążony większym momentem obrotowym.

Napisano

Temat grzałki.

Pamietam jak nauczyciel w szkole mówił coś o tym,że na centymetr kwadratowy powierzchni grzałki nie można przekroczyć pewnej mocy w watach bo jak się tę dopuszczalną moc przekroczy to grzałka sie spali,albo zniszczy.Może o to chodzi,że grzałka zamiast cieczą być chłodzona przy większej mocy by np.woda na powierzchni zmieniła się w parę,odprowadzenie ciepła by było mniejsze,temperatura by wzrosła i od tej temperatury grzałka by sie spaliła.Wydaje mi się,że dla grzałki przeznaczonej do grzania powietrza użytej do grzania wody takie popsucie nie powinno nastąpić.

A tak poza tym to zalał bym reduktor przeznaczony do ogrzewania elektrycznego nie borygo a najtanszym olejem silnikowym.Zastosowanie oleju dało by wiele korzyści.

Napisano

Zastosowanie oleju dało by wiele korzyści.

Pierwsza byłaby taka, że parownika nie mógłbyś już wprost włączyć w układ chłodzenia silnika. smile.gif

Grzanie przez 100% czasu elektryką jest lekko nieekonomiczne.

Ma to tylko sens jak silnik, a tym samym płyn chłodzący,jest zimny.

Napisano

> Tak.Dla silników asynchronicznych klatkowych to normalne.(napędzają

> lodówki,wentylatory i klimatyzatory,betoniarki,pompy do

> hydroforów i CO,sprężarki,windy w budynkach,starsze pralki

> "automaty",pralki"franie" też).

> Podczas obracania się wirnika silnika powstaje opór indukcyjny tym

> wiekszy im większa prędkość obrotowa.

Luks, tylko że przeciętny rozrusznik do tej grupy silników nie sposób zaliczyć.

> Zapomniała mi sie charakterystyka silników prądu stałego takich jak

> np.rozrusznik,ale pomału mi się przypomina.Czytałem kiedyś

> książke o samochodach elektrycznych i tam coś było o obniżeniu

> napięcia dla niższych obrotów.

To podstawowy sposób regulacji silnika szeregowego, czy z magnesem trwałym, bo i takie często są w rozrusznikach. Niższe U - niższe M(max) i n(max), oczywiście przy niższym I.

Napisano

> Zastosowanie oleju dało by wiele korzyści.

> Pierwsza byłaby taka, że parownika nie mógłbyś już wprost włączyć w

> układ chłodzenia silnika.

Jak by miało to być włączone w układ chłodzenia silnika czy to bezpośrednio czy przez jakiś wymiennik ciepła przydał by się jakiś dobry zaworek odporny na wysokie temperatury odcinający dopływ płynu do reduktora.Ale gdzie taki zawór kupić.Dobry by był taki zawór co zamyka dopływ płynu do nagrzewnicy(budową dopasowany do temperatur jak i płynu chłodzącego).

> Grzanie przez 100% czasu elektryką jest lekko nieekonomiczne.

> Ma to tylko sens jak silnik, a tym samym płyn chłodzący,jest zimny.

Jak się jezdzi po 3 kilometry można by wybrać : pierwszy kilometr na benzynie,nastepne dwa kilometry na gazie lub pierwszy kilometr na gazie następne 2 kilometry na benzynie.Bardziej ekologiczna jazda była by dla jechania pierwszego kilometra na gazie i takie coś mi by pasowało.Nie podoba mi się jak nawet nowe samochody tak za 30 kzł jak i za 180 kzł.podczas wyjeżdżania z parkingu mocno smrodzą i dymią na czarno często też i ja jak i inni mieszkancy z pobliskich domów muszą tym smrodem oddychać.Na ulicy o dużym ruchu samochodów szybko jadace samochody ten smród jakoś rozwieją,ale na takiej ulicy co przejeżdżają 4 samochody na godzinę i każdy z nich jedzie z prękością 20 km/h smrodu spalin nie da się nie zauważć.Przykład z mojej ulicy.Po jednej stronie stoi w ogrzewanym garażu 2-letnie sejczęto mojego sąsiada.Po wyjechaniu na ulice sąsiad nie zamyka bramy ale ucieka do domu bo jak by tę pare minut zamykał drzwi do garażu i bramę też to by od smrodu wyprodukowanego przez jego fiacika się pożygał.Wraca zamknąć bramę po kilkunastu minutach.Z drugiej strony ulicy stoi na zewnątrz garażu mój fiacik uno z gaznikiem bez katalizatora odpalany i przejeżdżający pierwszą minutę na gazie.Pomimo 5 stopni mrozu odpalenie silnika i odjazd bez zapachowy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.