Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Licznik

Featured Replies

Napisano

Witam,

Niedawno jeden z Kolegów pytał co zrobić, aby się segmenty licznika kilometrów zanikające pojawiły.

Od dość dawna mam ten sam problem, ale jakoś nie mogłem się zmobilizować żeby coś z tym zrobić. Pisaliście, że "zimne luty" itp. Parę dni temu padła mi żarówka od lampki świateł, więc pomyślałem sobie, że dziś zajrzę. Wyjąłem licznik, zdjąłem tylną pokrywę, wyjąłem płytkę z układami i licznikiem kilometrów. Zimne luty myślę sobie... za drobne są, żebym je mógł bez ryzyka uszkodzenia lecieć lutownicą jaką posiadam. Podłączyłem samą płytkę z licznikiem kilometrów do gniazda - wszystkie segmenty wyświetlacza się pojawiły. Nic to, myślę sobie, trzeba składać. Psiuknąłem tylko we wtyczki jakiegoś antyoksydanta i skręciłem z powrotem.

Przekręcam kluczyk... najpierw same ósemki, potem litery "F", potem odwrócone w prawo litery "L", mile, kilometry... a na końcu wskakuje grzecznie liczba aktualnego przebiegu głównego. I dopiero potem podnoszą się na swoje pozycje wskaźniki paliwa i temperatury. Myślę sobie, jest ok. Wyjmuję kluczyk, wkładam, przekręcam znów - to samo. I za każdym razem taka sekwencja zdarzeń jak opisana powyżej.

Pomyślałem sobie, że przejadę się i zobaczę czy licznik działa. Przejechałem kilkaset kilometrów - licznik dzienny ani drgnie. Myślę sobie - no fajnie, po liczniku. Okazało się jednak że główny działa. Tyle dobrego myślę sobie. Ale odruchowo dziubnąłem kilka razy przyciskiem do zerowania licznika dziennego... i nagle szok!. Zaczął działać, wszystkie segmenty świecą. jednym słowem gra.

Kolejna historia z cyklu "się psuje i się samo naprawia" zeby.GIF. Bo poza wspomnianym "psiuknięciem" nic nie zrobiłem.

Napisano

> Witam,

> Niedawno jeden z Kolegów pytał co zrobić, aby się segmenty licznika kilometrów zanikające pojawiły.

> Od dość dawna mam ten sam problem, ale jakoś nie mogłem się zmobilizować żeby coś z tym zrobić.

> Pisaliście, że "zimne luty" itp. Parę dni temu padła mi żarówka od lampki świateł, więc

> pomyślałem sobie, że dziś zajrzę. Wyjąłem licznik, zdjąłem tylną pokrywę, wyjąłem płytkę z

> układami i licznikiem kilometrów. Zimne luty myślę sobie... za drobne są, żebym je mógł bez

> ryzyka uszkodzenia lecieć lutownicą jaką posiadam. Podłączyłem samą płytkę z licznikiem

> kilometrów do gniazda - wszystkie segmenty wyświetlacza się pojawiły. Nic to, myślę sobie,

> trzeba składać. Psiuknąłem tylko we wtyczki jakiegoś antyoksydanta i skręciłem z powrotem.

> Przekręcam kluczyk... najpierw same ósemki, potem litery "F", potem odwrócone w prawo litery "L",

> mile, kilometry... a na końcu wskakuje grzecznie liczba aktualnego przebiegu głównego. I

> dopiero potem podnoszą się na swoje pozycje wskaźniki paliwa i temperatury. Myślę sobie, jest

> ok. Wyjmuję kluczyk, wkładam, przekręcam znów - to samo. I za każdym razem taka sekwencja

> zdarzeń jak opisana powyżej.

> Pomyślałem sobie, że przejadę się i zobaczę czy licznik działa. Przejechałem kilkaset kilometrów -

> licznik dzienny ani drgnie. Myślę sobie - no fajnie, po liczniku. Okazało się jednak że główny

> działa. Tyle dobrego myślę sobie. Ale odruchowo dziubnąłem kilka razy przyciskiem do zerowania

> licznika dziennego... i nagle szok!. Zaczął działać, wszystkie segmenty świecą. jednym słowem

> gra.

> Kolejna historia z cyklu "się psuje i się samo naprawia" . Bo poza wspomnianym "psiuknięciem" nic

> nie zrobiłem.

Nie ciesz się za wcześnie u mnie też tak było ale za jakiś tydzień wróciło do normy , czyli działa jak mu się chce . Lutowałem już dwa razy i nie pomogło , teraz myślę nad wymianą .

Napisano
  • Autor

> Nie ciesz się za wcześnie

Dzięki za słowa otuchy zlosnik.gif

Tak serio to spodziewam się, że po jakimś wstrząsie na nierówności sytuacja wróci do normy... frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.