Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przegląd za granicą...

Featured Replies

Napisano

Czy mając auto zarejestrowane w Polsce...i przebywając np miesiąc za granicą - mając konieczność wykonania w tym czasie przeglądu - można go zrobić za granicą? Będzie ważny w jakikolwiek sposób? Czy to nie wchodzi w gre?

Napisano

> Czy mając auto zarejestrowane w Polsce...i przebywając np miesiąc za granicą - mając konieczność

> wykonania w tym czasie przeglądu - można go zrobić za granicą? Będzie ważny w jakikolwiek

> sposób? Czy to nie wchodzi w gre?

nie wchodzi

Napisano
  • Autor

> nie wchodzi

Jakaś podstawa prawna?

Napisano

> Jakaś podstawa prawna?

KD:

Quote:

Art. 83.

1. Badanie techniczne jest przeprowadzane na koszt właściciela pojazdu, przez:

podstawową stację kontroli pojazdów - w zakresie:

sprawdzenia oraz oceny prawidłowości działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska,

badań technicznych, o których mowa w lit. a, oraz niektórych badań technicznych, o których mowa w pkt 2, jeżeli stacja posiadała zezwolenie starosty na wykonywanie tych badań wydane przed dniem wejścia w życie ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej;

okręgową stację kontroli pojazdów - w zakresie badań technicznych określonych w pkt 1 lit. a oraz w zakresie badań co do zgodności z warunkami technicznymi autobusu, którego dopuszczalna prędkość na autostradzie i drodze ekspresowej wynosi 100 km/h, pojazdu przeznaczonego do przewozu towarów niebezpiecznych, pojazdu przystosowanego do zasilania gazem, pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy za granicą (przed rejestracją w kraju), pojazdu zabytkowego, pojazdu marki "SAM", pojazdu, w którym dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym, pojazdu skierowanego na badania techniczne przez organ kontroli ruchu drogowego lub starostę oraz pojazdu sprowadzanego z zagranicy i noszącego ślady uszkodzeń lub którego stan techniczny wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu, mogących stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego;

okręgową stację kontroli pojazdów - w zakresie badań technicznych określonych w pkt 1 lit. a oraz w zakresie badań co do zgodności z warunkami technicznymi autobusu, którego dopuszczalna prędkość na autostradzie i drodze ekspresowej wynosi 100 km/h, pojazdu przeznaczonego do przewozu towarów niebezpiecznych, pojazdu przystosowanego do zasilania gazem, pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy za granicą (przed rejestracją w kraju), pojazdu zabytkowego, pojazdu marki "SAM", pojazdu, w którym dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym, pojazdu skierowanego na badania techniczne przez organ kontroli ruchu drogowego lub starostę, pojazdu sprowadzanego z zagranicy i noszącego ślady uszkodzeń lub którego stan techniczny wskazuje na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu, mogących stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, oraz pojazdu, dla którego określono wymagania techniczne w przepisach ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.


i dalej:

Quote:

3. Stację kontroli pojazdów może prowadzić przedsiębiorca, który:

posiada siedzibę lub miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;


Napisano

> KD:

> Quote:

Ale wczytuję się w pytanie i jakoś nie widzę że chodzi o przegląd rejestracyjny... A moze okresowy? z wymiana oleju?

Napisano

> Ale wczytuję się w pytanie i jakoś nie widzę że chodzi o przegląd rejestracyjny... A moze okresowy?

> z wymiana oleju?

Szczegolow sie czepiasz.

Wiadomo o co chodzi przeciez.

Napisano

> nie wchodzi

A to co ma zrobic ktos, kto jest za granica i auto nie ma juz przegladu?

Czy jest jjakis sposob na powrot do kraju na kolach, czy jedynie laweta?

Napisano

> A to co ma zrobic ktos, kto jest za granica i auto nie ma juz przegladu?

> Czy jest jjakis sposob na powrot do kraju na kolach, czy jedynie laweta?

Może wykupić tablice próbne, np. w Niemczech są to tablice z żółtym paskiem.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> 3. Stację kontroli pojazdów może prowadzić przedsiębiorca, który:

> posiada siedzibę lub miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

A co to ma wspólnego z przeglądem za granicą, nic.

Mam w rodzinie tirowców i żeby nie mieć problemów z policją niemiecką i związanych z tym kłopotow to po przekroczeniu granicy jadą na stację diagnostyczną i robią przegląd auta, który jest tańszy jak mandaty policji czasem wydumane.

Napisano

> A co to ma wspólnego z przeglądem za granicą, nic.

> Mam w rodzinie tirowców i żeby nie mieć problemów z policją niemiecką i związanych z tym kłopotow

> to po przekroczeniu granicy jadą na stację diagnostyczną i robią przegląd auta, który jest

> tańszy jak mandaty policji czasem wydumane.

Znaczy co, jak dwa razy w tygodniu jadą do niemiec to dwa razy w tygodniu przegląd robią? rotfl.gif

Napisano

> Szczegolow sie czepiasz.

> Wiadomo o co chodzi przeciez.

W zasadzie tak i moja myśl też była o przeglądzie rejestracyjnym.

Ale potem pomyslałem o okresowym i wróciłem do pierwszego posta żeby sprawdzić co jest napisane...

Napisano

> Czy mając auto zarejestrowane w Polsce...i przebywając np miesiąc za granicą - mając konieczność

> wykonania w tym czasie przeglądu - można go zrobić za granicą? Będzie ważny w jakikolwiek

> sposób? Czy to nie wchodzi w gre?

Jest projekt UE tzw. europejskiego przeglądu, ale jak na razie o ile wiem

przeprowadzono tylko próbne przeglądy szwedzkich aut w Hiszpanii

z powodu dużej ilości zamieszkałych tam przez zimę Szwedów.

Polski rząd mógłby się postarać o przeglądy polskich aut w Anglii czy Irlandii,

gdzie tymczasowo przebywa przecież dużo Polaków. Tylko musiałby chcieć.

Napisano

> A to co ma zrobic ktos, kto jest za granica i auto nie ma juz przegladu?

> Czy jest jjakis sposob na powrot do kraju na kolach, czy jedynie laweta?

Z uwagi na ubezpieczenie - laweta.

Napisano

> Jakaś podstawa prawna?

Sprawa jest prosta - znajdź za granicą stację z uprawnieniami na wykonywanie polskich przeglądów rejestracyjnych i tam zrób przegląd rejestracyjny :-)

Napisano

> Z uwagi na ubezpieczenie - laweta.

Czyli mam rozumiec, ze jesli nie ma sie aktualnego przegladu, to w razie bum OC nie dziala i trzeba placic poszkodowanemu z wlasnej kieszenii?

Napisano

> Czyli mam rozumiec, ze jesli nie ma sie aktualnego przegladu, to w razie bum OC nie dziala i trzeba

> placic poszkodowanemu z wlasnej kieszenii?

1. Ubezpieczenie to nie tylko OC :-)

2. Może się też okazać, że jeżeli poruszasz się pojazdem bez aktualnych badań technicznych i spowodujesz kolizję, lub - nie daj Boże - wypadek to będziesz miał ciepło z uwagi na zagraniczne regulacje prawne.

Podkreślam - MOŻE. Nie znam prawa wszędzie wokół Polski, więc ani nie potwierdzę, ani nie wykluczę powyższego.

ALE - biorąc pod uwagę, że na tzw cywilizowanym zachodzie przepisy ubezpieczeniowe są bardzo restrykcyjne, to może być ciepło.

Aha - za granicą nie obowiązują Cię polskie przepisy regulujące ustawę o OC - tamtejsze prawo staje się obowiązującym.

Stąd np b. drogie jest OC w transporcie międzynarodowym, mimo, iż auta ciężarowe są bardzo niskoszkodowe, zwłaszcza w przeliczeniu na "szkodokilometr" - tam nie ma limitów wypłat odszkodowań.

Przyklad tzw z życia - facet miał OC, jechał przez Germanię i przygrzał w wiadukt.

Wiadukt się wział był i uszkodził w stopniu kwalifikującym do rozbiórki i postawienia od nowa.

Efekt - coś kiele 12 milionów juro odszkodowania.

A tu składka za OC powiedzmy 4 kpln :-)

W każdym razie - jeżeli będziesz jechał przez kraj, który uzależnia np Twoją partycypację w odszkodowaniu od aktualnych badań technicznych, to w razie czegokolwiek jesteś w przysłowiowej czarnej doopie...

Napisano

Moim zdaniem weszlismy na bardzo ciekawy temat.

> 1. Ubezpieczenie to nie tylko OC :-)

Czyli w Polsce jest tak, ze nawet nie majac przegladu po spowodowaniu szkody ubezpieczyciel musi wyplacic odszkodanie poszkodowanemu. Bo do takich wnioskow juz nie raz chyba doszlismy na AK o ile dobrze pamietam (chociaz wcale nie jestem 100% pewny ze dobrze pamitem, dlatego wczesniej chcialem sie upewnic).

> 2. Może się też okazać, że jeżeli poruszasz się pojazdem bez aktualnych badań technicznych i

> spowodujesz kolizję, lub - nie daj Boże - wypadek to będziesz miał ciepło z uwagi na

> zagraniczne regulacje prawne.

Mi sie wydaje, ze zagraniczne regulacje prawne nie maja tu nic do rzeczy. Spowodowales szkode, wiec ktos musi za nia zaplacic - w tym przypadku bedzie za nia musial zaplacic polski ubezpieczyciel, bo zobowiazuje go do tego polska ustawa.

> Podkreślam - MOŻE. Nie znam prawa wszędzie wokół Polski, więc ani nie potwierdzę, ani nie wykluczę

> powyższego.

> ALE - biorąc pod uwagę, że na tzw cywilizowanym zachodzie przepisy ubezpieczeniowe są bardzo

> restrykcyjne, to może być ciepło.

Co masz na mysli mowiac "bardzo restrykcyjne" ?

> Aha - za granicą nie obowiązują Cię polskie przepisy regulujące ustawę o OC - tamtejsze prawo staje

> się obowiązującym.

Skad taki pomysl.

Cytat z ustawy o ubezpieczeniach obowiazkowych

Quote:

Art. 3

2. Jeżeli ryzyko objęte obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej,

w rozumieniu przepisów ustawy, jest umiejscowione w państwie członkowskim

Unii Europejskiej, do tego ubezpieczenia stosuje się przepisy ustawy.


> Stąd np b. drogie jest OC w transporcie międzynarodowym, mimo, iż auta ciężarowe są bardzo

> niskoszkodowe, zwłaszcza w przeliczeniu na "szkodokilometr" - tam nie ma limitów wypłat

> odszkodowań.

Ale chwila.

O jakich ubezpieczeniach mowisz?

Chcesz mi powiedziec, ze inaczej kosztuje OC dla ciezarowki wykonujacej transport w PL a inaczej do ciezarowki wykonujacej transport na terenie np calej UE ?

> Przyklad tzw z życia - facet miał OC, jechał przez Germanię i przygrzał w wiadukt.

> Wiadukt się wział był i uszkodził w stopniu kwalifikującym do rozbiórki i postawienia od nowa.

> Efekt - coś kiele 12 milionów juro odszkodowania.

> A tu składka za OC powiedzmy 4 kpln :-)

> W każdym razie - jeżeli będziesz jechał przez kraj, który uzależnia np Twoją partycypację w

> odszkodowaniu od aktualnych badań technicznych, to w razie czegokolwiek jesteś w przysłowiowej

> czarnej doopie...

Moim zdaniem nie.

Kazdy kraj ma jakas tam ustawe regulujace ubezpieczenia.

Jednak jesli umowa ubezpieczenia zawarta jest w Polsce to obowiazuje polska ustawa.

Co wiecej jeszcze znalazlem

Quote:

Art. 36.

1. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posia-

dacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w

umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Suma gwarancyjna nie może być niższa

niż równowartość w złotych:

1) w przypadku szkód na osobie - 350 000 euro na każdego poszkodowanego;

2) w przypadku szkód w mieniu - 200 000 euro w odniesieniu do jednego zdarze-

nia, którego skutki są objęte ubezpieczeniem bez względu na liczbę poszkodo-

wanych

- ustalana przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank

Polski obowiązującego w dniu wyrządzenia szkody.

2. Za szkody spowodowane w państwach, o których mowa w art. 25 ust. 2, zakład

ubezpieczeń odpowiada do wysokości sumy gwarancyjnej określonej przepisami

tego państwa, nie niższej jednak niż suma określona w ust. 1.


Czyli np zawieramy ubezpieczenie z limitem 200tys euro w mieniu i 350tys euro w szkodach na osobie, ale jesli pojedziemy do kraju gdzie te limity sa wieksze, to nasz polski ubezpieczyciel musi sie do tego zastosowac i pokryc szkody wg limitow z tego kraju.

PS.

Swoja droga straszliwie niskie te limity w Polsce.

Moje ubezpieczenie samochodu w Irlandii pokrywa szkody w mieniu do 30 milionow euro, natomiast na szkodach osobowych nie ma limitu.

Napisano

> Znaczy co, jak dwa razy w tygodniu jadą do niemiec to dwa razy w tygodniu przegląd robią?

Na jak długo wystarcza taki świstek tego się nie pytałem.

Napisano

> Moim zdaniem weszlismy na bardzo ciekawy temat.

> Czyli w Polsce jest tak, ze nawet nie majac przegladu po spowodowaniu szkody ubezpieczyciel musi

> wyplacic odszkodanie poszkodowanemu. Bo do takich wnioskow juz nie raz chyba doszlismy na AK o

> ile dobrze pamietam (chociaz wcale nie jestem 100% pewny ze dobrze pamitem, dlatego wczesniej

> chcialem sie upewnic).

Jeżeli masz na myśli spowodowanie pojazdem bez badań technicznych szkody osobie trzeciej to tak - wówczas poszkodowany korzysta z OC.

ALE - jeżeli poruszasz sie pojazdem "ewidentnie niesprawnym" (cudzysłów mój, celowy - to nie jest termin prawny), przez co przyczyniłeś sie do powstania szkody (np autem z niesprawnym układem hamulcowym, o czym wiedziałeś, bo na dokładkę cofnięto Cię z badania tech) to wówczas może być tak, że przyłożą Ci za winę umyślną.

Nie mam chęci guglać w ustawie, ale wówczas może być tak, że OC nie działa (ubezpieczyciel będzie mógł na tobie regresować koszta).

> Mi sie wydaje, ze zagraniczne regulacje prawne nie maja tu nic do rzeczy. Spowodowales szkode, wiec

> ktos musi za nia zaplacic - w tym przypadku bedzie za nia musial zaplacic polski

> ubezpieczyciel, bo zobowiazuje go do tego polska ustawa.

A-a!

Polska ustawa działa tylko w Polsce.

I przepisy wykonawcze do niej mówią np o limitach odpowiedzialności ubezpieczyciela.

Za granicą np takich limitów już NIE MA!

Zwłaszcza w szkodach na osobie (a na tym są największe koszta).

> Co masz na mysli mowiac "bardzo restrykcyjne" ?

Patrz wyżej - brak limitów wysokości odszkodowań.

Zdawać by sie mogło, że limity określone aktualnie w ustawie to "nie problem", bo dla szarego zjadacza oktanów są kosmiczne.

Ale wystarczy przykład podany wyżej - taranujesz ciężarówką wiadukt, ten się wali - musisz z OC zapłacić za jego odbudowę - od a do zet...

> Skad taki pomysl.

> Cytat z ustawy o ubezpieczeniach obowiazkowych

> Quote:

> Art. 3

> 2. Jeżeli ryzyko objęte obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej,

> w rozumieniu przepisów ustawy, jest umiejscowione w państwie członkowskim

> Unii Europejskiej, do tego ubezpieczenia stosuje się przepisy ustawy.

Jeżeli w np Holandii mogę legalnie usunąć ciążę, to będąc obywatelką Królestwa Niderlandów mogę takoż zrobić w Wolsce ?

Nie, bo obowiązuje mnie MIEJSCOWE prawo.

> Ale chwila.

> O jakich ubezpieczeniach mowisz?

> Chcesz mi powiedziec, ze inaczej kosztuje OC dla ciezarowki wykonujacej transport w PL a inaczej do

> ciezarowki wykonujacej transport na terenie np calej UE ?

Oczywiście.

A jeszcze jak masz ADR-y to już w ogóle jest ciepło.

> Moim zdaniem nie.

> Kazdy kraj ma jakas tam ustawe regulujace ubezpieczenia.

> Jednak jesli umowa ubezpieczenia zawarta jest w Polsce to obowiazuje polska ustawa.

No nie do końca jest tak jak mówisz.

Wyjaśniłem wyżej.

Wyobraźmy sobie np sytuację, że w kraju x, będącym członkiem wspólnoty tamtejsza ustawa reguluje, że przygrzanie w samochód w kolorze czerwonym jest wyłączone z odpowiedzialności.

A tak się składa, że Ty akurat (hipotetycznie) masz czerwony i obywatel tegoż państwa wali w Ciebie z wielkim hukiem w 100% ze swojej winy.

Uznasz, że "no ale u niego w czerwonych bezkarnie walić można" ?

> Czyli np zawieramy ubezpieczenie z limitem 200tys euro w mieniu i 350tys euro w szkodach na osobie,

> ale jesli pojedziemy do kraju gdzie te limity sa wieksze, to nasz polski ubezpieczyciel musi

> sie do tego zastosowac i pokryc szkody wg limitow z tego kraju.

Tak, ale ma wtedy prawo regresu na sprawcy.

Tylko życzę powodzenia w regresie na osobie fizycznej paru milionów eurosów...

> PS.

> Swoja droga straszliwie niskie te limity w Polsce.

> Moje ubezpieczenie samochodu w Irlandii pokrywa szkody w mieniu do 30 milionow euro, natomiast na

> szkodach osobowych nie ma limitu.

Ale zobacz, ile płaciłbyś w PL, a ile płacisz tam.

W PL na rynku ubezpieczeń OC zapanowała jakaś dzika mania i wojna cenowa.

Ceny tych ubezpieczeń są skalkulowane często poniżej kosztów.

Niestety, OC w PL będzie drożało

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.