Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mój Hornet - szkoda mi go...

Featured Replies

Napisano

Pięć lat temu, świeżo po kursie "A" rozglądałem się za sprzętem na pierwsze moto.

Znajomy zarekomendował mi Horneta. Na zdjęciach wyglądał cudownie, srebrny kolor był jakby wymarzony do tego miejskiego nakeda. Kumpel tego znajomego właśnie rozważał sprzedaż swojej maszynki.

Byłbym drugim właścicielem. Moto wypieszczone, nie pałowane, garażowane, bez przeróbek - a co najważniejsze bezwypadkowe. Przy czym określenie "bezwypadkowe" w tym przypadku naprawdę oznaczało stan "igła". Sprzęt nie brał udziału w żadnym wypadku. W żadnej kolizji. Nigdy też nie przewrócił się na parkingu. Do tego niski przebieg.

Ideał.

Chociaż cena była sporo wyższa od rynkowej - zdecydowałem się od razu.

Motor był spełnieniem moich marzeń, rzeczą o jakiej śniłem od kilkunastu lat. W tym trudnym dla mnie okresie był jedną z niewielu rzeczy które bezwarunkowo wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Pomimo fascynacji, czułem respekt przed tą blisko setką koni zaklętą w 170 kilogramach japońskiej technologii. Szacunek był obopólny - on nigdy mnie nie zawiódł.

Hornet stał się dla mnie odskocznią od codzienności. Lubiłem - po powrocie z pracy - wyjechać na godzinną przejażdżkę po okolicznych drogach. W niedzielę po obiedzie wypuścić się gdzieś w dalszą okolicę, a po powrocie usiąść z zimnym browarkiem i podziwiać jego zgrabną sylwetkę.

Jednak w zeszłym roku coś się zmieniło. Więcej pracy, zajęte wszystkie weekendy... Przestałem mieć czas dla niego. Przez cały sezon przejechałem może z 5 kilometrów wokół mojego osiedla...

Coś się wypaliło, jakaś magia prysła.

Nadal uważam go za najfajniejszą zabawkę w moim życiu - ale brak mi czasu. Pasja przygasła.

W tym sezonie nawet nie wyjechał z garażu.

Szkoda mi go. Z żalem patrzę jak stoi taki przykurzony.

Obiecałem sobie, że jak tylko skończę remont mieszkania to gruntownie go wymyję i wypoleruję.

I coraz częściej dochodzę do wniosku, że ten Hornet spełnił swoje zadanie w moim życiu. Że pora poszukać dla niego nowego właściciela.

Nie - nie dlatego, że chcę się go pozbyć. Ale dlatego, że nie mogę patrzeć jak on stoi niejeżdżony...

Pomimo tego, że był i nadal jest jedną z największych radości mojego życia.

Cholera, sam nie wiem co zrobić.

Napisano

>

> Cholera, sam nie wiem co zrobić.

Powiem tak - jeśli sytuacja materialna pozwala Ci w każdej chwili na zakup następnego moto "ot tak" to bym sprzedał.

Jeśli się zdecydujesz to kolega z biurka obok szuka właśnie Horneta. Namawiałem go na Street Tripla ale trochę ciągnie go do Hondy wink.gif

Napisano

jak nie masz ciśnienia na gotówkę - zostaw,

nawet dla kilkunastu kilometrów od czasu do czasu warto ok.gif

banan na gębie przy odkręceniu manetki - bezcenny .....

Napisano

Też myślę że jeśli portfel pozwala Ci na trzymanie tego Horneta to warto:) Po to właśnie jest moto:) odskocznia od życia, jedziesz i zapominasz o wszystkim:) Ale jeśli wiesz że nie wsiądziesz już na niego, a kasa wiadomo zawsze się przyda to sprzedawaj. Jak będzie stał w garażu to się bardziej zniszczy niż podczas jazdy. Kogoś możesz uszczęśliwić sprzedając go:) Ważne jest to żebyś ty też był zadowolony z tej decyzji:)

Napisano

jak Cię nie ciśnie pieniądz , i masz gdzie trzymać to ... raz na jakiś czas zabierz go na wycieczkę ... chyba że Cię to już nie kręci ... to nie ma sensu trzymać

ja tam szybko się luzuje na moto .. szczególnie w nocy po mieście jak już pustawo się robi skromny.gif

ale jak juz byś sprzedawał to poka foto i cene oink.gif

Napisano

ja kupiłem pierwszego sprzęta i prykam nim tylko w weekendy od czasu do czasu, mam go już 1,5mc a przejechałem w sumie 100km, i nie stoi przykurzony bo go przetre szmatką smile.gif , najważniejsze że zawsze mogę na niego wsiąść i pojechać

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.