Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda z OC i zmiana sposobu likwidacji

Featured Replies

Napisano

Witam.

W mojej siostry auto w nocy wjechali. Uszkodzony jest prawy tył: zderzak, nadkole, błotnik.

Czy można zrobić tak, że najpierw zacząć załatwiać gotówkowo, a jak się nie spodoba wycena to wstawić do warsztatu na naprawę bezgotówkową?

Czy można odwoływać się od wyceny na podstawie zdjęć robionych podczas naprawy?

Siostra wolałaby gotówkę, ale uszkodzenie jest w sam narożnik i jak się patrzy od spodu w nadkole to widać, że poszycie zewnętrzne błotnika oddzieliło się od wewnętrznego.

W wersji gotówkowej robiłbym u swojego magika, który dorabia w domu po godzinach. Oczywiście żadnych faktur etc.

Auto to obecnie produkowany swift, sprawca ubezpieczony w PZU.

Pomysł z kombinowaniem jest z tego, że jest jeszcze parę uszkodzeń do roboty a niezwiązanych z tym zdarzeniem.

283799836-swift.jpg

post-50764-14352508225621_thumb.jpg

Napisano

Poczekaj na kalkulacje szkody. Mi PZU wyplacilo w expresowym tepie odszkodowanie smile.gif

Napisano
  • Autor

I tak dzisiaj nic nie załatwię oprócz wyceny u mojego magika.

EDYTA:

Byłem. Robocizna 1500 zł z naprawą przednich drzwi, które były wcześniej zepsute. Do lakierowania cały bok + zderzak tył. Graty to moja broszka, ale zmieszczę się w 300 spokojnie.

Zdaniem lakiernika w samej kwocie bezspornej zmieszczę się.

Więc robimy gotówkowo.

Napisano

> I tak dzisiaj nic nie załatwię oprócz wyceny u mojego magika.

> EDYTA:

> Byłem. Robocizna 1500 zł z naprawą przednich drzwi, które były wcześniej zepsute. Do lakierowania

> cały bok + zderzak tył. Graty to moja broszka, ale zmieszczę się w 300 spokojnie.

> Zdaniem lakiernika w samej kwocie bezspornej zmieszczę się.

> Więc robimy gotówkowo.

wydaje mi się, że troche sporo za samą robociznę jak za naprawę u pana Henia w garażu, chyba że z materiałami lakierniczymi, to co innego.

Napisano
  • Autor

> wydaje mi się, że troche sporo za samą robociznę jak za naprawę u pana Henia w garażu, chyba że z

> materiałami lakierniczymi, to co innego.

Tak z materiałami. Ja mam tylko zderzak zderzak (100zł), nadkole (~110 z wysyłką) i ślizg (35zł) załatwić.

Magik mówi, że może się nie zmieścić z cieniowaniem. Za lakierowanie zderzaka i klepanie z lakierowaniem błotnik krzyknął 1000. Przednie drzwi są uszkodzone zaraz przed przednim błotnikiem. Będzie klepanie, szpachlowanie i cieniowanie na błotniku. Za to krzyknął 500 zł. Po czym stwierdził, że za 1500 zrobi wszystko i nie będzie się bawił w oklejanie tylnych drzwi i poleci cały bok.

Wydaje mi się, że policzył normalnie. Robi w garażu, ale moim zdaniem super. Ostatnio za wyprowadzenie po spawaniu i lakierowanie zderzaka w astrze g zgarnął 400, robota profi.

Napisano

> Czy można zrobić tak, że najpierw zacząć załatwiać gotówkowo, a jak się nie spodoba wycena to

> wstawić do warsztatu na naprawę bezgotówkową?

oczywiście że można, będą się pytać jaka opcja naprawy wam pasi, gotówka czy bezgotówkowa i ewentualnie w przypadku bezgotówkowym czy będzie to zakład z listy PZU.

odpowiadasz wtedy że najpierw chcesz zobaczyć wycenę a dopiero potem zdecydujesz jaki sposób wybierasz.

patrz i czytaj uważnie co dają Ci do podpisania bo może być tak że podsuną Ci słynny papierek gdzie to zrzekasz się roszczeń od tego co CI zaproponowali czy jakoś tak

> Czy można odwoływać się od wyceny na podstawie zdjęć robionych podczas naprawy?

oczywiście, nawet jak weźmiesz gotówkę to masz prawo się odwołać, ale to nie Ty masz robić foty tylko wzywasz ponownie rzeczoznawcę bo np. po rozebraniu dopiero widać uszkodzenia których nie było widać wcześniej

Napisano
  • Autor

> odpowiadasz wtedy że najpierw chcesz zobaczyć wycenę a dopiero potem zdecydujesz jaki sposób

> wybierasz.

> patrz i czytaj uważnie co dają Ci do podpisania bo może być tak że podsuną Ci słynny papierek gdzie

> to zrzekasz się roszczeń od tego co CI zaproponowali czy jakoś tak

Ale to i tak dopiero będą próbować po wizycie rzeczoznawcy i kalkulacji szkody? Czy od razu próbują to wciskać jak mówisz, że będziesz chciał gotówkę?

Bo ostatnio wiem, że parę osób robiło tak. Kalkulacja, wycena, dawali nr konta, kasa jest na koncie, odwołania. Bo jak odwołasz się a nie masz kasy na koncie to samochód dalej stoi, a oni mają swój czas na rozpatrzenie odwołania.

> oczywiście, nawet jak weźmiesz gotówkę to masz prawo się odwołać, ale to nie Ty masz robić foty

> tylko wzywasz ponownie rzeczoznawcę bo np. po rozebraniu dopiero widać uszkodzenia których nie

> było widać wcześniej

A co jak auto stoi u przysłowiowego pana Kazia? Czy nie jest tak, że jak zobaczą, że robi druciarz, to wypłacą na druciarską naprawę?

Napisano

> Ale to i tak dopiero będą próbować po wizycie rzeczoznawcy i kalkulacji szkody? Czy od razu próbują

> to wciskać jak mówisz, że będziesz chciał gotówkę?

teraz się zgłasza przez telefon i pytanie czy po zgłoszeniu chcesz żeby rzeczoznawca przyjechał do Ciebie czy też możesz podjechać sam do Centrum likwidowania szkody.

Mi ten kwit chcieli wcisnąć w centrum i w sumie od razu chcieli żeby się zdeklarował jak będę likwidował szkodę.

Ale kwitu nie podpisałem a sposób likwidacji wybiorę jak poznam kwotę wyceny.

> Bo ostatnio wiem, że parę osób robiło tak. Kalkulacja, wycena, dawali nr konta, kasa jest na

> koncie, odwołania. Bo jak odwołasz się a nie masz kasy na koncie to samochód dalej stoi, a oni

> mają swój czas na rozpatrzenie odwołania.

kwotę bezsporną i tak muszą wypłacić dlatego też dokładnie czytaj co Ci dadzą do podpisania bo może się okazać że podpisałeś kwit że ta kwota z wyceny Cię zadowala.

i pamiętaj że jak będziesz brał gotówkę to mają wypłacić brutto

> A co jak auto stoi u przysłowiowego pana Kazia? Czy nie jest tak, że jak zobaczą, że robi druciarz,

> to wypłacą na druciarską naprawę?

mają swoje stawki (zaniżone) a pan Kazio ma swoje, przeważnie wypłacają

Napisano
  • Autor

> teraz się zgłasza przez telefon i pytanie czy po zgłoszeniu chcesz żeby rzeczoznawca przyjechał do

> Ciebie czy też możesz podjechać sam do Centrum likwidowania szkody.

No właśnie jutro się siostra z ojcem wybiera do PNO celem odwiedzenia przybytku PZU.

> Mi ten kwit chcieli wcisnąć w centrum i w sumie od razu chcieli żeby się zdeklarował jak będę

> likwidował szkodę.

> Ale kwitu nie podpisałem a sposób likwidacji wybiorę jak poznam kwotę wyceny.

Dobrze widzieć.

> kwotę bezsporną i tak muszą wypłacić dlatego też dokładnie czytaj co Ci dadzą do podpisania bo może

> się okazać że podpisałeś kwit że ta kwota z wyceny Cię zadowala.

> i pamiętaj że jak będziesz brał gotówkę to mają wypłacić brutto

> mają swoje stawki (zaniżone) a pan Kazio ma swoje, przeważnie wypłacają

No mam nadzieję, że się zmieszczę.

I jest jeszcze jedna sprawa odnośnie stanu technicznego auta. Nie wiem czy to złudzenie ale wydaje mi się, jest koło lekko pochylone. Część uderzenia tam poszła, ale ślad był tylko na oponie, która nie jest w żaden sposób uszkodzona. Kontaktu z felgą nie było. Czy możliwe jest, żeby się coś skrzywiło? Moim zdaniem nie, no ale to tak jakoś wygląda. Chyba wydaje mi się.

Napisano

> No właśnie jutro się siostra z ojcem wybiera do PNO celem odwiedzenia przybytku PZU.

widzę że z Piaseczna jesteś to od razu Ci powiem że nie mają po co jechać do PZU w Piasecznie bo i tak nic nie załatwią, no ewentualnie skorzystają z darmowego telefonu do zgłaszania szkody.

to samo można zrobić z domu ok.gif

> Dobrze widzieć.

> No mam nadzieję, że się zmieszczę.

> I jest jeszcze jedna sprawa odnośnie stanu technicznego auta. Nie wiem czy to złudzenie ale wydaje

> mi się, jest koło lekko pochylone. Część uderzenia tam poszła, ale ślad był tylko na oponie,

> która nie jest w żaden sposób uszkodzona. Kontaktu z felgą nie było. Czy możliwe jest, żeby

> się coś skrzywiło? Moim zdaniem nie, no ale to tak jakoś wygląda. Chyba wydaje mi się.

no więc jak nie widać uszkodzenia np. zagięty wahacz to i tak warto zrobić geometrię i sprawdzić, bierzesz na to rachunek i dołączasz go akt sprawy i muszą oddać kasiorę.

jak chcesz się poszarpać to jeszcze możesz się ubiegać o zwrot różnicy w wycenie auta przed szkodą i po szkodzie, bp jak wiadomo auto nie jest już "bezwypadkowe" więc utraciło na wartości.

szczegółów szukaj na stronie rzecznika praw ubezpieczonych ok.gif

Napisano
  • Autor

> to samo można zrobić z domu

Już poinformowałem, ojciec i tak chce tam jechać bo podobno jego funfel tam pracuje.

> no więc jak nie widać uszkodzenia np. zagięty wahacz to i tak warto zrobić geometrię i sprawdzić,

> bierzesz na to rachunek i dołączasz go akt sprawy i muszą oddać kasiorę.

No w sumie jakbym się spiął to bym mógł wszystko udokumentować.

> jak chcesz się poszarpać to jeszcze możesz się ubiegać o zwrot różnicy w wycenie auta przed szkodą

> i po szkodzie, bp jak wiadomo auto nie jest już "bezwypadkowe" więc utraciło na wartości.

To akurat nie potrzebne bo ten swift to już miał parę przygód rotfl.gif.

> szczegółów szukaj na stronie rzecznika praw ubezpieczonych

ok.gif

Napisano

> Już poinformowałem, ojciec i tak chce tam jechać bo podobno jego funfel tam pracuje.

może i pracuje a może już go przenieśli do CLSz na Stegny, co i tak nic nie zmienia że musi zgłosić szkodę przez fona a jedynie znajomy po znajomości może zagadać żeby ktoś normalny prowadził tę sprawę, choć i tu nie wiem bo specjalnie tak porobili żeby nie było układów

> No w sumie jakbym się spiął to bym mógł wszystko udokumentować.

spinać się nie musisz bo naprawę zawiechy i geometrię możesz dostarczyć już po naprawie blacharskiej, choć warto to zgłosić wcześniej że są podejrzenia uszkodzenia

> To akurat nie potrzebne bo ten swift to już miał parę przygód .

no to odpada

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Był rzeczoznawca z PZU rotfl.gif.

Porobił fotki auta, VINu nie znalazł (moja siostra też nie wiedziała, gdzie jest), lakieru nie pomierzył icon_eek.gif.

Przyszła wycena rotfl.gif. ~1800zł. Bezsporna wzięta.

Z ciekawych pozycji wychodzi, że lakierowanie 2 elementów za 900 zł rotfl.gif. Oczywiście nie dali na 3 element czyli drzwi do cieniowania, a trzeba to zrobić. Z ciekawszych kwiatków to pan rzeczoznaffca pominął wymianę ślizgu, który został zmasakrowany. Wedle jego cenników w polcarze zamiennik zderzaka kosztuje 190 zł. Wedle polcaru 312. Niestety cieniowanie na drzwiach wymusza zakup naklejek/folii na drzwi, tylko ASO i 200 zł.

ASO przy naprawie gotówkowej chce 4500 za wszytko na oryginałach. Bezgotówkowo ~1000 zł więcej zeby.GIF.

Pisać już jakieś odwołania, czy przynieść im fakturę?

Jak z oddaniem kasy za spadek wartości po kolizji? Bo w sumie lakieru nikt nie mierzył więc mogę utrzymywać, że była igiełka.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.