Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szukam ciekawskiego speca od Lovato we Wroclawiu

Featured Replies

Napisano

Witam,

pacjent, to Fiat Brava 1.6 16V z problemami z odpalaniem na benzynie (bez roznicy, czy zimny, czy goracy) oraz duzym spalaniem LPG (Lovato, II gen.). Z odpalaniem jest tak, ze krecic trzeba (w zaleznosci od czasu od zgaszenia silnika) od kilku do kilkunastu, a czasem wrecz dwudziestukilku sekund. Wg mechanika w tym czasie swiece sa suche. Z poczatku zaczyna cos tam lapac, ale jeszcze kilka sekund trzeba, zeby silnik zlapal porzadnie.

Obecnie sprawdzam teorie z LPG - ogolnie odlaczylem zasilanie elektrozaworu w komorze silnika i wyglada na to (dopiero pierwszy dzien sprawdzania), ze odpala po takim zabiegu normalnie. Teoria mechanika byla taka, ze centralka LPG zbyt dlugo odcina wtryski, albo zawor (tudziez attuator, czy jak on sie zwie) popuszcza do kolektora gaz i jest zbyt bogata mieszanka. Suche swiece wskazywalyby to pierwsze, ale odciecie elektrozaworu raczej drugie.

Jeszcze ze 2 dni posprawdzam z tym elektrozaworem, ale potrzebuje dobrego i ciekawskiego gazownika, ktory ogarnie moja instalacje, bo wg mechanika wyglada na zwykle druciarstwo. Kable dolutowywane sa wprost do wiazki Fiata, czesciowo, za to badziewnie izolowane, jakies bezpieczniki wisza od rozrusznika itd. itp. Generalnie burdel na kolkach. Potrzebny mi ktos z Wrocka, kto sie nie przestraszy i to ogarnie, a przy okazji moze tez przeczysci reduktor i zmniejszy spalanie (15-17l gazu po Wroclawiu, 12.5l w trasie - jak na 1.6 masakra).

Napisano

A byleś na kompie ? Jak nie to podjedź najpierw zanim zaczniesz się bawić, może jakiś czujnik Ci wariuje, położenia wałka rozrządu czy silnika i stąd takie objawy.

Poza tym sprawdź masę centralki i cewek, znajduje się ona gdzieś pod cewkami, znajdziesz an bank śrubę przykręcona do bloku silnika, z niej będzie wychodziło razem spiętych w jednej wiązce kilka kabelków, to są masy do większości czujników, kompa itp. często kabelki te w tym miejscu korodują, trzeba mieć dobre kombinerki i to zacisnąć, a najlepiej wymienić końcówkę i polutować na stałe.

Dodatkowo sprawdź przekaźnik zespolony, leci nim zasilanie na cekę oraz pompę paliwa bodajże, powinien być gdzieś w okolicach aku pod plastykowa osłoną, trzeba ją scignąć (2 śruby m6) i wyciągnąć go z gniazda i włożyć tak ze 2-3x spryskując złącze.

Dopiero po sprawdzeniu tego wszystkiego zaczął bym grzebać dalej w instalce LPG.

Napisano
  • Autor

Czekaj czekaj. Napisalem przeciez, ze poki co, to wyglada na to, ze po odlaczeniu kabla od elektrozaworu LPG pali o niebo lepiej - mniej wiecej jakies 2-3 sekundy krecenia maks. Jeszcze bede sprawdzal ze 2 dni, zeby to potwierdzic, ale z podlaczonym normalnie elektrozaworem zazwyczaj rano nawet 15-20s trzeba krecic.

p.s. swiece nowe, kable WN nowe, pompa nowa, rozrzad nowy i zalozony ponownie (przy okazji wymiany uszczelki pod glowica w zeszlym tygodniu).

Napisano
  • Autor

Dzis rano - ponizej 2s krecenia. Podlaczylem z powrotem plus na elektrozawor i sprawdze za pare godzin. Wczesniej poniucham, czy w kolektorze sie gaz przypadkiem nie zbiera. Zastanawiam sie, czy taki wariant moglby spowodowac tak wysokie spalanie gazu?

Napisano

> Obecnie sprawdzam teorie z LPG - ogolnie odlaczylem zasilanie elektrozaworu w komorze silnika i

> wyglada na to (dopiero pierwszy dzien sprawdzania), ze odpala po takim zabiegu normalnie.

Zmierz napiecie na cewce podczas odpalania. Przy odpalaniu na benzynie powinno byc zero.

Może faktycznie coś sie zepsuło w centralce gazowej i załacza gaz odrazu.

> Teoria mechanika byla taka, ze centralka LPG zbyt dlugo odcina wtryski,

Co znaczy zbyt długo ? Zbyt długo w jakiej sytuacji ?

Powinna ich nie odcinać od właczenia zapłonu do czasu przełaczenia na gaz. To jest normalne działanie.

>albo zawor (tudziez

> attuator, czy jak on sie zwie) popuszcza do kolektora gaz i jest zbyt bogata mieszanka.

Attuator do tego nic niema, on nie jest szczelny i nigdy gazu na zero nie zamknie.

>Suche

> swiece wskazywalyby to pierwsze, ale odciecie elektrozaworu raczej drugie.

> Jeszcze ze 2 dni posprawdzam z tym elektrozaworem

Może po prostu elektrozawór gazowy nie trzyma ?

Przy wyłaczonym silniku zdejm rurkę idącą od reduktora do attuatora i jej koniec wsadz do naczynia z wodą.

Sprawdź czy idą bąbelki. Jeżeli będą szły to by znaczyło ze podczas postoju kolektor jest napełniony gazem i przy zapalaniu mieszanka jest za bogata. Ani to dobre ani bezpieczne.

Nieszczelnośc zaworu mogła by też tłumaczyć zwiększone zuzycie gazu.

Edit: ale w tym przypadku podlaczenie czy nie elektrozaworu nie miało by znaczenia

Moze też rozjechała się autoadaptacja silnika przez komputer gazowy. Nie wiem jak w fiatach ale w lanosach mozna to było sprawdzic przez reset kompa. Jak po resecie było ok to autoadaptacja rozjechana. Autoadaptacja w lanosach rozjezdza sie przez niewlasciwe parametry emulacji sondy.

Nie od rzeczy było by sprawdzić też sondę, w kontekscie zwiekszonego spalania, bo nie jest wykluczone ze problemów jest wiecej niz jeden.

Napisano
  • Autor

> Zmierz napiecie na cewce podczas odpalania. Przy odpalaniu na benzynie powinno byc zero.

> Może faktycznie coś sie zepsuło w centralce gazowej i załacza gaz odrazu.

O to nawet prawdopodobna przyczyna. Jutro to sprawdze, bo dzis nie mam ani zarowki, ani miernika przy sobie.

> Co znaczy zbyt długo ? Zbyt długo w jakiej sytuacji ?

> Powinna ich nie odcinać od właczenia zapłonu do czasu przełaczenia na gaz. To jest normalne

> działanie.

No wlasnie chodzilo, ze odciete bylyby podczas zaplonu, ale ta pierwsza teoria mi sie bardziej podoba.

> Attuator do tego nic niema, on nie jest szczelny i nigdy gazu na zero nie zamknie.

Fakt, w koncu na zamknietej przepustnicy nie ma odciecia dawki na LPG, jak to jest na noPb.

> Może po prostu elektrozawór gazowy nie trzyma ?

> Przy wyłaczonym silniku zdejm rurkę idącą od reduktora do attuatora i jej koniec wsadz do naczynia

> z wodą.

> Sprawdź czy idą bąbelki. Jeżeli będą szły to by znaczyło ze podczas postoju kolektor jest

> napełniony gazem i przy zapalaniu mieszanka jest za bogata. Ani to dobre ani bezpieczne.

Bedzie ciezko - strasznie tutaj upakowane i geometrycznie moge nie miec takiej mozliwosci, ale popatrze, czy by sie udalo.

> Nieszczelnośc zaworu mogła by też tłumaczyć zwiększone zuzycie gazu.

> Edit: ale w tym przypadku podlaczenie czy nie elektrozaworu nie miało by znaczenia

Chyba, ze to nie z elektrozaworem, ale sterowaniem elektrozaworu jest problem.

> Moze też rozjechała się autoadaptacja silnika przez komputer gazowy. Nie wiem jak w fiatach ale w

> lanosach mozna to było sprawdzic przez reset kompa. Jak po resecie było ok to autoadaptacja

> rozjechana. Autoadaptacja w lanosach rozjezdza sie przez niewlasciwe parametry emulacji sondy.

To bym raczej wykluczyl. Na czas robienia glowicy accu byl rozlaczany i nic to nie pomagalo. Rowniez mechanik, jak i spec od gazu resetowali ustawienia autoadaptacji i tez nic to nie pomoglo.

> Nie od rzeczy było by sprawdzić też sondę, w kontekscie zwiekszonego spalania, bo nie jest

> wykluczone ze problemów jest wiecej niz jeden.

To zostawie na koniec, ale zapamietam.

Napisano
  • Autor

Zmierzylem napiecie przed i podczas odpalania - z centralka na tylko benzyne oraz automat. W obu przypadkach napiecia nie bylo na cewce. Posprawdzam jeszcze ,ale moze w ogole wymiana uszczelki pod glowica (przedmuchy spalin do plynu chlodniczego) naprawila problem?

Napisano
  • Autor

Po paru godzinach po podlaczeniu + na elektrozawor sprawdzilem odpalanie i bylo ok. Po nastepnych paru rowniez - to wybralem sie na kilkukilometrowa przejazdzke na gazie. To bylo gdzies ze 3km w jedna, odwiedziny w markecie i tyle samo w druga. Po wyjsciu z marketu odpalil w porzadku. Po powrocie na miejsce, podczas ktorego kilka razy pociagnalem do odcinki, zgasilem samochod. Odpalil szybko i tak samo szybko zgasl. I tak jeszcze ze 2 razy, az zlapal na dobre. Zrobilem wiec pare nastepujacych testow: odpalalem na benzynie, przelaczalem na gaz, podgazowywalem, badz nie i gasilem. Wnioski:

- po dluzszej podgazowce na LPG gasnie po odpaleniu na benzynie od razu

- po 30+ sekundach na LPG na jalowych rowniez

- po 20 sekundach ma wyrazne zawahanie

- po 10s prawie niezauwazalne zawahanie

Jak krocej chodzi na LPG, to odpala super na benzynie. Jak chodzi tylko na benzynie, to tez. Co prawda to duzo lepiej, niz bylo przed uszczelka, ale wciaz jest cos nie tak i teraz sie zastanawiam co. Az tak szybko autoadaptacja chyba by nie dzialala. Odpada w kazdym razie chyba wersja z elektrozaworem.

Co to moze byc?

Napisano

> Co to moze byc?

Nie wiem, ale doraźne rozwiązanie może być takie, zeby chwilę przed zgaszeniem silnika przełaczać na benzyne. Może do czasu znalezienia usterki ułatwi to rozruch. Byc moze to mimo wszystko sprawa adaptacji a reset na to nie działa, wiec pozwól silnikowi przed zgaszeniem wrócić do ustawien benzynowych. Szkoda aku i rozrusznika.

Dobrze by było podłaczyć się do kompa auta i przejrzec jakie sygnały z sondy widzi i jakie korekty w związku z tym czyni.

Miałem kiedys taki przypadek ze auto gasło mi podczas jazdy. Jeżdziłem wtedy z podlaczonym testerem sondy. Po prostu jechało i nagle dosyć szybko ... zgon. Okazało się, ze odpięła mi sie masa od testera, na sonde poszlo napiecie kilka V i komp auta zgłupiał do tego stopnia ze przestał wysterowywac wtryski. Podaje to tylko jako przykład, ze komp auta moze wyjsc z regulacją poza zakres w przypadku sygnałów wykraczających poza normalne wartośc.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem, ale doraźne rozwiązanie może być takie, zeby chwilę przed zgaszeniem silnika przełaczać

> na benzyne. Może do czasu znalezienia usterki ułatwi to rozruch.

> Byc moze to mimo wszystko

> sprawa adaptacji a reset na to nie działa, wiec pozwól silnikowi przed zgaszeniem wrócić do

> ustawien benzynowych.

Jesli sytuacja powroci do tej sprzed wymiany uszczelki, to nic to nie pomoze. Wowczas moglem sobie przelaczac, a nawet jezdzic 200km na benzynie i nic to nie pomagalo.

> Szkoda aku i rozrusznika.

> Dobrze by było podłaczyć się do kompa auta i przejrzec jakie sygnały z sondy widzi i jakie korekty

> w związku z tym czyni.

Poobserwuje jeszcze chwile i pojade jeszcze raz do gazownika. Ostatnim razem przejrzal wszystko i nic na sygnal z sondy nie marudzil. Poszerzyl tylko zakres (nie pamietam czego), co zaskutkowalo jeszcze wiekszym spalaniem (z 15 do 17.5l/100 w miescie).

Przydalby sie namiar na kogos konkretnego od gazu we Wroclawiu, ktory by sie instalacji przyjrzal. Moze gdzies nie ma masy, albo niewlasciwie jest cos podlaczone?

Napisano
  • Autor

Dzisiaj probowalem przez dobre 10 minut uzyskac ten efekt (ale bez przejazdzki - wszystko na postoju) i mimo porzadnego rozgrzania (az wentylator zaczal sie wlaczac) nie udalo sie.

Napisano
  • Autor

Wczoraj zapalil pod wieczor ok, ale po przejechaniu jakichs 25km i postoju 10-15 min byl juz problem. Coraz bardziej wyglada to na problemy z emulacja sondy.

Napisano

> Wczoraj zapalil pod wieczor ok, ale po przejechaniu jakichs 25km i postoju 10-15 min byl juz

> problem. Coraz bardziej wyglada to na problemy z emulacja sondy.

A zmierz roznice napiec pomiedzy masą sterownika gazowego (przy samym sterowniku, na jego złaczu) a blokiem silnika i masą sterownika a klemą '-' aku. Zrób to przy pracującym silniku i wlaczonych swiatłach.

Przy okazji poruszaj kablami i sprawdź czy to nie powoduje zmiany wskazań woltomierza.

Napisz ile wyszło.

Napisano
  • Autor

Nie udalo mi sie zidentyfikowac masy sterownika. Sprawdzilem jedynie spadek napiecia pomiedzy klema, a silnikiem. Po odpaleniu silnika bylo to ok. 300mV. Po jakims czasie uslyszalem przelaczajacy sie przekaznik i silnik zgasl. To bylo ciekawe... W miedzyczasie szukalem masy wsrod kabli sterownika. Odpalilem ponownie silnik i sprawdzilem jeszcze raz - tym razem ok. 30mV. Byc moze grzebanie w kablach poprawilo gdzies styk.

Napisano

> Po odpaleniu silnika bylo to ok. 300mV.

Zdecydowanie za dużo. Masa do poprawy. Koniecznie. Powinno być nie wiecej niż klka mV. Jeżeli raz było 300 a innym razem 30 to jeszcze innym razem moze być 700. To na pewno ma wpływ na spalanie. Odczytywane są zanizone wartości napiecia z sondy, bo jak domniemywam komp gazowy jest podłaczony masą gdzies pod akumulator. Byc moze ze i samochodowy też, albo jest jeszcze inny wariant, że samochodowy do karoserii. Sprawdzałeś napiecie miedzy karoserią a silnikiem ?

Musisz doprowadzić do sytuacji kiedy to napiecie bedzie stabilne i rzedu kilku mV, co najwyżej kilkunastu.

Kiedyś miałem problem z masą w jednym aucie. Kupiłem w sklepie 2 plecionki miedziane, bodajże po 5 zł, dołozyłem jedną pomiedzy silnikiem a aku, drugą pomiedzy aku a karoserią i wszystko było ok, bez zagłebiania się w szczególy. Tylko pamietaj, ze na styku miedzi i aluminum dochodzi do utleniania (czy czegostam) i pogorszenia styku, należy stosować podkładki AL-Cu załozone odpowiednią stroną.

Napisano
  • Autor

> Zdecydowanie za dużo. Masa do poprawy. Koniecznie. Powinno być nie wiecej niż klka mV. Jeżeli raz

> było 300 a innym razem 30 to jeszcze innym razem moze być 700. To na pewno ma wpływ na

> spalanie. Odczytywane są zanizone wartości napiecia z sondy, bo jak domniemywam komp gazowy

> jest podłaczony masą gdzies pod akumulator.

ECU samochodu jest pod akumulator, bo jest 0.

> Byc moze ze i samochodowy też, albo jest jeszcze

> inny wariant, że samochodowy do karoserii. Sprawdzałeś napiecie miedzy karoserią a silnikiem ?

Tak, ale dopiero pozniej - bylo porownywalne, czyli ok. 30mV.

> Musisz doprowadzić do sytuacji kiedy to napiecie bedzie stabilne i rzedu kilku mV, co najwyżej

> kilkunastu.

> Kiedyś miałem problem z masą w jednym aucie. Kupiłem w sklepie 2 plecionki miedziane, bodajże po 5

> zł, dołozyłem jedną pomiedzy silnikiem a aku, drugą pomiedzy aku a karoserią i wszystko było

> ok, bez zagłebiania się w szczególy.

Kiedys dwie takie plecionki (od malucha) kupilem, jak podejrzewalem takie problemy w Nubirze, ale obylo sie bez. Musze ich poszukac w piwnicy, ale zdaje sie moga byc za krotkie. Jakis hint gdzie takich szukac w takim wypadku?

> Tylko pamietaj, ze na styku miedzi i aluminum dochodzi do

> utleniania (czy czegostam) i pogorszenia styku, należy stosować podkładki AL-Cu załozone

> odpowiednią stroną.

To dobry hint. Dzieki.

Napisano

>Potrzebny mi ktos z

> Wrocka, kto sie nie przestraszy i to ogarnie, a przy okazji moze tez przeczysci reduktor i

> zmniejszy spalanie (15-17l gazu po Wroclawiu, 12.5l w trasie - jak na 1.6 masakra).

Polecam Cito na Grabiszyńskiej. Absolutnie nie alme, która jest po sąsiedzku

Napisano
  • Autor

> ECU samochodu jest pod akumulator, bo jest 0.

> Tak, ale dopiero pozniej - bylo porownywalne, czyli ok. 30mV.

Dorzucilem najpierw jedna mase od bloku silnika do obudowy ECU samochodu. To spadek napiecia przeniosl sie pomiedzy ECU, a accu. Dorzucilem jeszcze jeden, bo moze kabelek zdupiasty. Spadek wciaz jest, ale ciut mniejszy (ok 12-13mV). Musze jednak poprawic mase na karoserii, bo to mi sie nie podoba. Sek w tym, ze kiepski tam dostep frown.gif

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Niestety idealnie nie udalo mi sie zmasowac silnika, a nie mialem czasu podjechac do elektryka. Po tygodniu jazdy znow zaczely sie problemy z odpalaniem, wiec widac wciaz emulacja sondy, albo sygnal (wplyw slabej masy) sondy prawdziwej. Do tego spalanie po miescie ponad 14l LPG/100 oraz klopoty na trasie - po wysprzegleniu zdarzaly sie zgasniecia silnika, ktory natychmiast odpalal po zesprzegleniu i wcisnieciu gazu. Jeszcze nie wiem, czy to problem z klapka antywybuchowa, czy tez silnikiem krokowym biegu jalowego.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Dzis bylem jeszcze raz u tego samego gaziarza. Okazalo sie, ze mieszanka jest mocno zubozona i trzeba bylo odkrecic na reduktorze. Zobaczymy, jak teraz bedzie z odpalaniem i spalaniem.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Niestety bez zmian. Zrobilem jednak niecale 200km na benzynie i ponad pol baku spadlo, wiec i tutaj sporo za duzo pali w miescie. Sonda lambda?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.