Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyrwany kielich amortyzatora.

Featured Replies

Napisano

Witajcie drodzy koledzy, niestety spotkała mnie przykra rzecz mianowicie wadliwy amortyzator przy końcowym rozprężeniu miał luzy więc na jakichkolwiek nierównościach drgał plus do tego pewnie i materiał zmęczony korozją doprowadziło do wyrwania amortyzatora z kielicha w którym był zamontowany.

Zdjęcia poniżej obrazują rozmiar zniszczeń:

284515378-kielich3.jpg

284515378-Kielich2.jpg

284515378-kielich.jpg

Teraz takie moje zapytanie koledzy i koleżanki, jak to najlepiej nareperować.

PZDR VEN

post-53807-14352510908255_thumb.jpg

Napisano

W takiej sytuacji zapytałbym się blacharza. Sam wiele nie zwojujesz.

Napisano
  • Autor

> W takiej sytuacji zapytałbym się blacharza.

Już jestem z nim umówiony na 8 rano, ale może mógłbym mu coś podpowiedzieć.

Może jutro zapodam zdjęcia jak wykonał swoją robotę.

PZDR VEN

Napisano

trza by było jechac kupic na jakims szrocie zdrowy kawałek (nie mam pojecia czy da rade to kupic jako nowy element). jechac do jakiegos speca z migomatem i wspawac nowy kawałek... w sumie to chyba jedyne słuszne rozwiazanie. Chociaz niech sie wypowiedza inni smile.gif

Napisano

Ale urrrrwał grinser006.gif Myślę, że najlepiej byłoby zrobić to prawie jak fabrycznie, czyli rozwiercić w miejscach zgrzewu, na szrocie zrobić to samo i podmienić element na dobry spawając w miarę solidnie i oczywiście zabezpieczyć.

Napisano
  • Autor

No dobrze by było tak zrobić. Może na stan dzisiejszy zrobi się jakąś prowizorkę, ale skuteczną i na wiosnę trza będzie zrobić to solidnie i prawie po fabrycznemu.

PZDR VEN

Napisano

Można spróbować nawiercić ze 3-4 otwory dookoła dziury w zdrowym metalu i do tego nakładkę z grubej blachy i złapać to ze sobą śrubami o ile starczy miejsca na takie mocowanie.

Napisano
  • Autor

> Można spróbować nawiercić ze 3-4 otwory dookoła dziury w zdrowym >metalu i do tego nakładkę z grubej

> blachy i złapać to ze sobą śrubami o ile starczy miejsca na takie >mocowanie.

E oddam blacharzowi niech robi i ładnie mi wspawa jakieś wzmocnienie, a ma może ktoś zdjęcie "zdrowego" kielicha jak wygląda dokładnie??

Jak wygląda dokładnie otwór do mocowania amorka.

PZDR VEN

Napisano

W każdym aucie zghrzewy są w tym samym miejscu. Odwierć je z jakiegoś zdrowego i niech Ci blacharz wstawi cały kielich

Napisano
  • Autor

> W każdym aucie zghrzewy są w tym samym miejscu. Odwierć je z >jakiegoś zdrowego i niech Ci blacharz

> wstawi cały kielich

No tak by było najlepiej, ale niestety auto muszę mieć na 23, a przez ten czas jestem w pracy i niestety nie mam czasu na takie poszukiwania, jak robota okaże się czystą prowizorką co pozwoli mi na korzystanie auta to albo na wiosnę zdecyduje się na bardziej fachową robotę z może dodatkowym wzmocnieniem bądź auto pójdzie na sprzedaż.

PZDR VEN

Napisano

> bądź auto pójdzie na sprzedaż.

screwy.gif chcesz komus padlinę wcisnąć?

to już na części albo szrot się nadaje hehe.gif

Napisano
  • Autor

> chcesz komus padlinę wcisnąć?

> to już na części albo szrot się nadaje

jak to się mówi, będą widziały co będą brały.

Reszta samochodu jest sprawna technicznie co nie tylko ja na tym forum mogę potwierdzić, może przyszły właściciel będzie miał serce aby zrobić porządnie.

Ale decyzja o sprzedaży jeszcze nie zapadła.

PZDR VEN

PZDR VEN

Napisano

> chcesz komus padlinę wcisnąć?

> to już na części albo szrot się nadaje

Jaka padlina .... spineyes.gif, ledwo kielich wyrwany. Po wymianie na inny, co pochlonie ledwo ok 150 PLN (a problemow ze znalezieniem zdrowego kielicha nie bedzie), woz bedzie pelnowartosciowy. Wystarczy rozwiercic fabryczne zgrzewy, uszkodzony kielich wyrzucic, wstawic nowy i pospawac "na ciaglo"-bedzie lepiej (mocniejsze mocowanie) niz wykonanie fabryczne (oczywiscie w takim przypadku bardzo wazna jest wlasciwa konserwacja calego polaczenia)...

Vendorr: nie spodziewalem sie az takiej dziury... confused.gif

W kazdej bardziej zaawansowanej wiekiem AF wypadaloby (nawet przy dobrym stanie blachy) wyspawac "na ciaglo" kielichy przednie i tylne. W przypadku tylnych kielichow punktem newralgicznym sa okolice gornego mocowania amortyzatora (w tym przypadku uszkodzenie spowodowane bylo uszkodzeniem amortyzatora-warto zaznaczyc, prawie nowego), to w przednich kielichach puszczaja zgrzewy fabryczne mocowania kielicha do fartuchow bocznych.

Warto rowniez zwracac szczegolna uwage na gorne "talerze" oparcia sprezyn tylnej belki - koroduje punkt mocowania "talerza do tylnej podluznicy (zalegajace bloto plus woda i sol robia swoje...).

Pozdrawiam

Napisano

> No tak by było najlepiej, ale niestety auto muszę mieć na 23, a przez ten czas jestem w pracy i

> niestety nie mam czasu na takie poszukiwania, jak robota okaże się czystą prowizorką co

> pozwoli mi na korzystanie auta to albo na wiosnę zdecyduje się na bardziej fachową robotę z

> może dodatkowym wzmocnieniem bądź auto pójdzie na sprzedaż.

> PZDR VEN

Dobrze by było, żeby miał zgrzewarkę i to zgrzał również.

Napisano
  • Autor

> Jaka padlina .... , ledwo kielich wyrwany. Po wymianie na inny, co >pochlonie ledwo ok 150 PLN

Jednak cena była wyższa, angryfire.gif warszawskie stawki, jeszcze nie odebrałem, ale obejrzę i będę się targował bo cena jaką zawołali to dwa razy taka jaką podałeś. Może to kwestia terminów przedświątecznych no i praktycznie błyskawiczna naprawa.

> Vendorr: nie spodziewalem sie az takiej dziury...

No podejrzewam, że ta dziura wybiła się przez udarowe uderzenia luźnej sztycy w wadliwym amorku to te popukiwania o których Ci mówiłem no i aż się normalnie wzięło i wyrwało.

Jutro odbieram auto zrobię zdjęcia i skomentujecie.

PZDR VEN

Napisano

> Jednak cena była wyższa...

Ja p...(takie niedomowienie). W naszej miescinie mialbys wstawiony elegancko caly kielich, ktory bym dostaczyl, za polowe kwoty...Widziales cale poszycie prawe tylne, wstawione w nadwozie mojego wozu: zaplacilem 350 PLN-roboty zdecydowanie wiecej i precyzyjnej, aby zgrac wszystkie linie. Wyszlo idealnie, jak fabrycznie.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Ja p...(takie niedomowienie). W naszej miescinie mialbys wstawiony >elegancko caly kielich, ktory bym dostaczyl, za polowe kwoty...

No wiem, ale niestety zostałem przyparty do muru, dzwoniłem całe popołudnie i wszyscy w Warszawie tak oczywiście ale dopiero po świętach, a jeden mechanik był nawet tak dokładny, że czas naprawy określił na tydzień czasu.

Ogólnie całe mnóstwo naciągaczy i oszustów w tej Warszawie, weź się człowieku przyznaj, że nie pochodzisz ze stolycy. Ale nie omijajmy tematu, jak napisałem jutro wrzucę fotki.

PZDR VEN

Napisano

> Ogólnie całe mnóstwo naciągaczy i oszustów w tej Warszawie, weź się człowieku przyznaj, że nie

> pochodzisz ze stolycy.

niestety w stolcu jest cała masa takich naciągaczy którzy próbują zbić niezłą kasę na kimś kto jest przyparty do muru. Ode mnie zawołali raz 300zł za wymianę alternatora (nie licząc samego alternatora który zawsze mając fiata grinser006.gif miałerm w zapasie) Jeśli korozja tak zjadła kielich to strach myśleć jak wyglądają profile wewnątrz.

Napisano
  • Autor

>Jeśli korozja tak zjadła kielich to strach myśleć jak wyglądają profile >wewnątrz.

Z tego co mówił blacharz to korozja, aż taka duża nie była (w sumie cały kielich został wymieniony). Progi mam jedynie po lewej stronie przy kierowcy dziurawy, ale w tamtym roku reperowałem samodzielnie i z obserwacji jak na razie nie widać dalszych ognisk.

Na wiosnę będę wywalał przedni dywan i zobaczę jaki stan podłogi jak będzie w opłakanym stanie to trzeba będzie pomyśleć o zmianie auta, a jak jeszcze będzie ok to się zreperuje zakonserwuje i wyciszy i tyle.

Miałem porobić zdjęcia wykonanej pracy, ale w świątecznej zawierusze nie miałem czasu, obiecuje wykonać takowe po świętach.

PZDR VEN

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.