Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gaśnie na ssaniu na postoju.

Featured Replies

Napisano

Witam,

Mam mały problem i potrzebuje porady, mam uno II rocznik 1991, silnik na gaźnik. Auto z rana odpalam na ssaniu (wyciągnięte do oporu) po rozgrzaniu troszke auta ruszam i na najbliższym skrzyżowaniu, auto zaczyna się dusić, dodaje wtedy gazu ale to nic nie daje i auto gaśnie. Auto na ssaniu się nie da odpalić, jak wyłącze musze wcisnac gaz do konca i powoli puszczać i dopiero wtedy odpala. Czemu tak sie dzieje. Aparat zapłonowy jest nowy, palec też wymieniony i gaźnik. Lewego powietrza raczej nie łapie bo układ byl sprawdzany i jest szczelny. Jak z tym sobie radzic?

Napisano

Też mam coś podobnego.Jak odpalę to zaczyna gasnąć po 2 minutach.Ale to zależy od temperatury.Dzieje się tak poniżej +10 stopni C.Dzisiaj jak odpaliłem to nic złego się nie działo.Mierzyłem dzisiaj przedmuchy-zamiast 16 litrów na minutę miał 2,5 do 3 litrów na minutę-kolekna anomalia wystarczająca do zakłucenia pracy gaznika.A i wkaznik podciśnienia pokazywał tak jak zawsze -0,65 bara.Gdy się dusi to pokazuje prawie - 0,8 bara. U mnie częściowo ale jeszcze nie do końca usterkę rozpoznałem.Zamontowałem sobie instalkę do rozpoznawania usterek gaznika.Pokazuje mi to gdy silnik się dusi,że:zaworek do pływaka jest szczelny,przytyka się otworek na spodzie do gaznika do odsysania gazów z przedmuchów-ale przytkanie nie potwierdzone czyli w 100 procentach nierozpoznane.System do rozpoznawania usterek gaznika wariuje-znaczy się dzieje się coś do czego nie został zaprojektowany.Jedyne co jeszcze pokazuje to:skład mieszanki paliwo/powietrze nieprawidłowy,mieszanka zbyt bogata,ilość podawanego paliwa prawidłowa,ilość podawanego powietrza prawidłowa.

Po nagrzaniu silnika wszysko działa dobrze.Całe lato przejezdziłem bezusterkowo,a silnik zaczął się dusić na początku słabo potem coraz mocniej gdy przyszły mrozy,i tak to trwa od 4 miesięcy.W sumie problem sprowadza się do tego ,że wypadają zapłony,a dzieje się to z powodu zbyt bogatej mieszanki.Mam wspawaną sonde lambda i regulację składu mieszanki przez dopuszczanie przez elektrozawór fałszywego powietrza.Normalnie mogę tak zubożyć,że będzie dużo za ubogo.Gdy silnik się dusi sonda pokazuje,że jest bogato,wtedy otwieram maksymalną ilość powietrza i sonda nadal pokazuje,że jest bogato a obroty się powiększają.Swiece po takim duszeniu się silnika są czarne zamiast jak zwykle mieć kolor kawy zmlekiem.

Po wyciągnięciu filtra powietrza nadal się dusi,zmiana zasysanego powietrza na zimne lub gorące nie pomaga.Duszenie się silnika nie jest o stałej sile,z każdą minutą się nasila aż do takiej siły,że żeby się silnik kręcił trzeba wciskać pedał gazu do końca prawie i trzymać silnik na 4000 obr./min.Wystarczy podczas duszenia się wyłączyć silnik na kilka minut by po ponownym uruchomieniu było wszystko dobrze.Ale gdy do pełnego nagrzania jeszcze sporo brakuje duszenie ponownie się zaczyna z narastającą siłą.Jak silnik osiągnie dosyć wysoką temperature to w ciągu niecałych 15 sekund duszenie znika i skład mieszanki paliwo powietrze jest prawidłowy.

Napisano

A ja to już mam naprawione: wymieniony został wężyk z paliwa bo był lekko dziurawy, został wyczyszczony gaźnik bo było w nim pełno syfu i został on na nowo wyregulowany. Autko śmiga jak młode wink.gif Ale widzę, że filtr paliwa będzie trzeba wymienić skoro w gaźniku znalazło się pełno jakby piasku wink.gif

Napisano

> Zamontowałem sobie instalkę do rozpoznawania usterek gaznika

co to jest?

Napisano

> co to jest?

Kilka składników połączonych drucikami,wężykami i rurkami.

Przykład z dnia dzisiejszego.Temperatura +5 stopni więc odpaliłem mając nadzieje,że silnik zacznie się dusić.Po 2 minutach zaczął się dusić.Zamontowałem przed kilku laty elektrozawór i stoperem mierzyłem jak długo silnik bedzie pracował po wyłączeniu zasilania tego zaworu i jak to sie ma do prędkości obrotowej,kąta uchylenia przepustnicy i temperatury silnika.Wniosek :czas zależy od kata uchylenia przepustnicy,a predkośc obrotowa i temperatura silnika jest nieważna(testowane podczas mrozów i upałów).W gażniku jak dzwignie ssania przesunie się do pierwszego pstryk to obraca się tylko przepustnica gazu zawsze o ten sam kąt ,który daje dla rozgrzanego silnika zawsze ok.1800 obr./min.Uzyskiwany czas od kilku lat zawsze też taki sam: 80...90 sekund.Gdy zaworek utraci szczelność to czas potrafi się zmniejszyć do 40...60 sekund.Dzisiaj jak silnik zaczął się dusić 4 krotnie zmierzyłem czas i było 80...83 sekund.Silnik pracował dzięki dopuszczaniu fałszywego powietrza(bo inaczej by zgasł),i co jakiś czas wyłączłem dopływ drugim elektrozaworem dopływ powietrza(dysza od kuchenki Wrozamet rozmiar 185) by wiedzieć czy nadal się dusi.Dusił się do samego końca aż do zdechnięcia.Jak dla mnie znaczy to,że układ paliwowy nie ma żadnego wpływu na duszenie się silnika.Po 20 minutach pracy silnik się na tyle nagrzał,ze duszenie jak zawsze znikło.Dzisiaj to co wylatuje z pokrywy zaworów(przedmuchy)odprowadziłem przez węże i wodomierz poza silnik.Prędkość wypływu gazów z przedmuchów zależy od prędkości obrotowej i temperatury silnika.Zależność przepływu od obrotów taka jak przed rokiem i przed dwoma laty,a uzyskiwane prędkości w litrach/minutę 2 do 3 razy niższe.Miałem nadzieje,że dusi się z powodu nadmiernych przedmuchów a jest inaczej.Dodatkowo gazy spalinowe z przedmuchów nie mogły tym razem zapychać dyszy ograniczającej zasysanie pod przepustnicę.

Napisano

> Kilka składników połączonych drucikami,wężykami i rurkami.

Nieźle ok.gif , na patenty masz bardziej w..ne ode mnie. Jak przeczytałem wszystko przypomniał mi się taki kawał: MacGyver został złapany za wschodnią kurtyną i siedzi w celi. Mowi do współwięźnia-wyjmuj wszystko z kieszeni, może coś z tego zmontuję. Koleś wyciąga dwie zapałki..MacGyver je ogląda i mówi: k...jedna jest krzywa, helikopterem niesp...my hehe.gif

Napisano

> na najbliższym skrzyżowaniu, auto zaczyna się dusić, dodaje wtedy gazu ale to nic nie daje i auto gaśnie.

a próbowałeś jechać inną drogą?? hmm.gif

rotfl.gifrotfl.gif

Napisano

> a próbowałeś jechać inną drogą??

masakrator ok.gifzlosnik2.gif

a co do postów usera tolonu - chciałbym zobaczyć foto komory silnikowej oink.gifzlosnik.gif

Napisano

> a co do postów usera tolonu - chciałbym zobaczyć foto komory silnikowej

nigdy nie widziałeś silnika spalinowego z wodomierzem? zeby.GIF

P.S. Pomiar w sumie pomysłowy tylko na ile dokładny?

Napisano

> gaźnik Ci zamarza - tyle Ci powiem...

> pozdr

Zagatka jeszcze nie rozwiązana.

Ja jestem za tym,że to przez unieruchomione(może zalakowane) pierścienie tłokowe i wzbogacanie mieszanki paliwowej przez przedostawanie się oleju silnikowego do komory spalania od strony tłoków.

Z równoczesnym oblodzeniem dolotu pod przepustnicę też.

pozdr

Napisano

> gaźnik Ci zamarza - tyle Ci powiem...

Tylko jak to stwierdzić,że to napewno to.Na razie wymiśliłem ,że jak zacznie sie dusić to wyłączę dopływ paliwa,poczekam aż paliwo sie wypali,właczę dopływ gazu.Jak nadal będzie się dusił to to nie od oblodzenia.Dopływ gazu mogę zmniejszyć,zwiększyć nieda się,zanim butla zamarznie to jakieś 30 gram może wyparować-powinno wystarczyć na kilka minut.

Drugi pomysł to kupić benzynę nalać do drugiego zbiornika ,odpalić i jak nie będzie się dusił to znaczyże mam paliwo w baku o obniżonych właściwościach przeciwoblodzeniowych.

Przepływ przez wężyk odsysający spaliny pod przepustnicę już pomierzyłem wyszło,że 6 litrów/minutę na nagrzanym silniku,a na zimnym żeczywiście się zatyka.Te zatykanie nie powinno jednak(o ile tak mało ma płynąć) przy tak małym przepływie przez ten wężyk mieć wpływu na pracę silnika.

Napisano

> i na najbliższym

> skrzyżowaniu, auto zaczyna się dusić, dodaje wtedy gazu

Dokładnie tak samo miałem w 2005 i chyba 2006 roku gdy temperatura była poniżej +5 stopni C. z tą różnicą,że musiałem 2 do 3 razy na chwilę wcisnąć gaz tak by do 2500 obr,/min silnik sie wkręcił.Po tym zazwyczaj jak ruszyłem to na następnym skrzyżowaniu problemu już nie było.Po zmianie świec problem zniknął i wydawało mi się że to świece były przyczyną.Potem po 2 latach problem powrócił i odnalazłem zatykanie się wężyka odsysającego spaliny pod przepustnicę.Po oczyszszczeniu problem znikał do ponownego zatkania,więc wydawało się,że to przez ten wężyk i zacząłem częściej kontrolować i pilnować drożność tego wężyka.Minęły następne 2 lata i problem powrócił-świece wymieniłem,wężyk odetkałem i poprawy nie ma.Lekkie polepszenie dało się zauważyć po zatkaniu dolotu zimnego powietrza.Może to być coś z niedobrym paliwem wyprodukowanym przez bak przez długotrwałe utrzymywanie zbyt niskiego poziomu paliwa.Ociepliło się i na razie problem znikł.Ale udało mi się raz z rana trafić na wystarczająco niską temperaturę(+8 st.C.)Silnik zaczął się dusić obroty po odpaleniu w miarę nagrzewania zamias rosnąć stały by po paru minutach zacząć opadac(zamiast z 1200 wspiąć się na 1500 opadły na 900 rpm).Odciąłem dopływ paliwa,poczekałem aż skończy się w komorze pływakowej.Otworzyłem dopływ gazu i silnik wskoczył odrazu na 1500 rpm a po kilku minutach zrobiło się 1800 rpm.Jeden udany test to za mało by cokolwiek stwierdzić (w moich planach 3 testy z gazem i 3 z nową benzyną miały być)ale na razie ocieplenie nie pozwala na nic więcej.

Napisano

> Tylko jak to stwierdzić,że to napewno to.Na razie wymiśliłem ,że jak zacznie sie dusić to wyłączę

> dopływ paliwa,poczekam aż paliwo sie wypali,właczę dopływ gazu.Jak nadal będzie się dusił to

> to nie od oblodzenia.Dopływ gazu mogę zmniejszyć,zwiększyć nieda się,zanim butla zamarznie to

> jakieś 30 gram może wyparować-powinno wystarczyć na kilka minut.

> Drugi pomysł to kupić benzynę nalać do drugiego zbiornika ,odpalić i jak nie będzie się dusił to

> znaczyże mam paliwo w baku o obniżonych właściwościach przeciwoblodzeniowych.

Ty - no ale tam zamarza wilgoć z powietrza a nie z paliwa.

powietrze w gaźniku rozpręża się co powoduje jego ochłodzenie , parowanie paliwa też go ochładza.

Wtedy wytrąca się wilgoć z niego w postaci drobnych bryłek lodu, które mogą nieco zatkać gaźnik.

> <ciach>

  • 3 tygodnie później...
Napisano

I tak i nie.Dużo jest niedobrych spraw równocześnie.Jak to się pododaje to kłopot gotowy.Zkładałem że jest jedna przyczyna tej usterki i to jest mój błąd.

Nie napisałem co wcześniej kombinowałem by znależć przyczynę.Było to:jak zaczęły wypadać zapłony to na przemian zakładałem i zdejmowałem obudowe filtra z podłączonymi wężykami do odprowadzania przedmuchów do dolotu.Podczas duszenia się jak zdjąłem to po chwili silnik przestawał się dusić,by po założeniu obudowy filtra(z filtrem i bez) ponownie zaczął po chwili się dusić.I tak z 5...7 razy -obudowa zdjęta przestaje się dusić,obudowa założona i się dusi.Czs polepszenia i pogorszenia jakieś 5 sekund.

Wymyśliłem,że z powodu przytkania otworku do odsysania spalin z przedmuchów ze skrzyni korbowej pod przepustnicą spaliny(CO2+H2O)lecą nad przepustnicę i wilgoć od tych spalin powoduje oblodzenie.

Kilka prób na gazie pokazało,że jest idealnie czyli wypadające zapłony nie są zpowodowane usterką układu zapłonowego.Ochłodziło się więc udało mi się wykonać kilka testów z podłączeniem się pod butelkę z nową benzyną.

Wynik:koniec z duszeniem się.Jedyne co się dzieje to pomiędzy 4,5 a 5 minutą od odpalenia obroty na 15...20 sekund się obniżą o 100 rpm.Ale przy 1500...1700 rpm jak o tyle obroty się obniżą to jest to nieszkodliwe.Myśle,że dużo wody się wykropliło w baku (przestałem dużo jezdzić,przestałem dużo wlewać benzyny,ostatnie tankowanie do pełna we wrześniu-mogła to być letnia benzyna a na zimę powinno się używać benzyny zimowej,jedno tankowanie w listopadzie jak wskazówka poziomu paliwa była na zerze w iloci 5 litrów,potem w grudnu znów 5 litrów to mogło być przyczyną kłopotów.No i na pewno za mało dolałem dodatku przeciwoblodzeniowego do benzyny bo drogi-za o,5 litra 17 pln-ów. frown.gif

Przy okazji podłączenia się pod butelkę pomierzyłem spalanie i w porównaniu z FSO1500 jest super.i tak:wielokrotnie sprawdzone dla Fiata 125p 1500 i to przy + 20 st.C. odpalenie i 3 minuty pracy przy ustawianiu i regulowaniu ssaniem by nie zgasł i jak najmniej spalił- 0,21 litra / średnia z pierwszych 3 minut 4,2 dm3/h.Dla uno 1,0 przy temp.6...8 st.C. i obrotach takich jak u dużego fiacika co dla una po 30 sekundach ustawienie przepustnicy tak jak dla gorącego silnika przy 1800 rpm spalanie średnie 1,5...1,6 dm3/h.(0,15...0,16 dm3/6 minut,przy 3 minutach 0,08 dm3-ssanie gdzieś wsiąkło i go nie widać prawdopodobnie spowodu zbyt małej dokładności odczytu poziomu w butelce-za mało ubyło).Przy regulowaniu ssaniem tak by silnik się nie cząsł od zbyt niskich obrotów - 1,23 dm3/h średnia z 6 minut.

Napisano

> Ty - no ale tam zamarza wilgoć z powietrza a nie z paliwa.

> powietrze w gaźniku rozpręża się co powoduje jego ochłodzenie , parowanie paliwa też go ochładza.

> Wtedy wytrąca się wilgoć z niego w postaci drobnych bryłek lodu, które mogą nieco zatkać gaźnik.

>

Mam to opisane w książce którą kiedyś udało mi cię kupić.

Napiisali,że powietrze przy - 5 st.C zawiera ok.2,5 g wody na 1 kg powietrza.Przy +5 st.C. i wilgotności 75 % 4 g/kg powietrza.Ta różnica w wilgotności wykrapla się i powoduje w jakiejś części oblodzenie.

Do tego część benzyny o niskiej temperaturze wrzenia( 30 do 75%) odparowuje i obniża w ten sposób temperaturę mieszaniny paliwo/powietrze najczęściej o 23 st.C.

O zwężce venturiego napisali,że obniża temperaturę przy dużym przepływie powietrza o 3,5 st.C.

Następnie:po to by gazniki nie miały oblodzenia w sprzyjających ku temu temperaturach dodaje się do benzyny dodatki-składniki by to oblodzenie występowało w dużo mniejszym zakresie temperatur.Najskuteczniejszy dodatek to alkohol izopropylowy(taki mam) dodawany w ilości do 1,5 %. skromny.gif

Napisano

Ameryki nie odkryłeś - właśnie z tego powodu w filtrze powietrza zabudowany jest termostat.

Polecam opcje "edycja postu" a nie pisanie 2 postów.

Napisano

> - właśnie z tego powodu w filtrze powietrza zabudowany jest termostat.

Nie do tego-ale żeby to wiedzieć trzeba było wykonać jakąś pracę,bo w szkołach prawdy o tym nie powiedzą,i w książkach nie napiszą.Termostaty mają raczej pilnować by temperatura zasysanego powietrza nadmiernie nie wzrosła.Przy zbyt wysokiej temperaturze tak z ok.60 st.C.gazniki podają za dużo paliwa,itd.

Zatkanie dolotu zimnego powietrza dało mi obniżenie kłopotów z temperatury <+17 na <+10 st.C.

Wcześniej przejezdziłem 2 lata z zatkanym dolotem ciepłego powietrza i nic złego się nie działo. hmm.gif

A jak zatkałem zimny dolot gdy było ciepło to działo sie dużo, gdy się patrzyło na to co pokazuje analinator spalin.No i więcej o litr/na 100 km przy wolnej jezdzie poza miastem trzeba było wlewać.

Co by było gdyby zrobić podgrzewanie zasysanego powietrza działające niezależnie czy silnik pracuje czy nie pracuje?

Już to zrobiłem.Suszarka do włosów ustawiona na 500W przyklejona taśmą do dolotu zimnego powietrza,ciepły dolot zatkałem.Odpalanie-najpierw suszarka ,potem silnik.Za pierwszym razem suszarka zdechła-silnik mniej pobierał powietrza niż dawała suszarka i w suszarce zadziałało zabezpieczenie termiczne i ją wyłączyło.Trzeba było zrobić otwór by nadmiar powietrza miał gdzie uciekać.Otwór zrobiony,suszarka włączona,powietrze wylatujące przez ten otwór gorące,temperatura powietrza i silnika minus 6 st.C. i silnik powinien dusić się jak zwykle po 2 minutach od odpalenia.Po odpaleniu z zasysaniem gorącego powietrza silnik zaczął dusić się natychmiast i to tak mocno że trzeba było mocno naciskać pedał gazu by się jakoś kręcił. confused.gif

Wynik 6 miesięcy poszukiwań usterki-to tylko złe paliwo hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.