Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kto w okolicach Lublina ma 1.2 8v bez immo?

Featured Replies

Napisano

Od dłuższego czasu walczę z wariacjami wolnych obrotów i już tracę siły... ostatnio przyszło mi do głowy, że może to ECU się popie...teges...

Może ktoś ma podobny w okolicach Lublina, żeby tyko przepiąć na moment i sprawdzić czy wolne obroty się uspokoją?

Napisano

> Od dłuższego czasu walczę z wariacjami wolnych obrotów i już tracę siły... ostatnio przyszło mi do

> głowy, że może to ECU się popie...teges...

> Może ktoś ma podobny w okolicach Lublina, żeby tyko przepiąć na moment i sprawdzić czy wolne obroty

> się uspokoją?

Że niby co się wg. ciebie w tym ECU miało spie...? Wszystko chodzi, tylko masz problemy z wolnymi obrotami? Szukaj lewego powietrza, albo masz zdrowo za ubogo na wolnych ustawione na tym Diego (zakładam, że wszystko przez niego idzie).

Napisano
  • Autor

> Że niby co się wg. ciebie w tym ECU miało spie...? Wszystko chodzi, tylko masz problemy z wolnymi

> obrotami? Szukaj lewego powietrza, albo masz zdrowo za ubogo na wolnych ustawione na tym Diego

> (zakładam, że wszystko przez niego idzie).

Benzyna idzie normalnie fabrycznie więc diego nie ma tu nic do rzeczy.

Sprawa wygląda tak.

Jak rano idę do garażu to kałat, pięknie odpala i ... obroty są wysokie - 2500.

Jak się rozgrzeje i przełączy na gaz to są jeszcze wyższe ale różnica tu już wynika z wystrojenia gazu.

Jak tylko dotknę gazu to zaczyna falować i to dość szybko tak częściej niż 1/s ale dzisiaj było raz na 3 sekundy niewiem.gif - faluje w okolicach 2000 obr. Na benzynie też faluje tylko ciut łagodniej.

Jak przejadę kawałek (różnie od 1 do 10km) to nagle przestaje falować ale wolnych obrotów nie ma - są bardzo bardzo niskie na poziomie 500 i gaśnie....

Czasem (zupełnie losowo) obroty są normalne! ale nigdy po tym jak mu "przycisnę" - wtedy zawsze są za niskie. Często obroty są ok po max 4-ro godzinnym postoju. Po nocy już są wysokie.

To co jest na bank nowe - krokowiec, tps, czujnik temp. płynu.

Nieszczelność sprawdzałem 100x - nie ma.

Napisano

Silnik jest 1.4 8V (jeszcze do tego z tymi zmiennymi fazami) a komp 1.2 8V nie remapowany, dobrze rozumiem? Miałeś tak od początku swapa, czy dopiero po jakimś czasie Ci się tak zrobiło?

Tak czy owak, to wydaje mi się, że sprawa jest prosta, autoadaptacja dostaje fioła z powodu różnic między mapami w kompie a silnikiem (zaraz ktoś powie, że to gówno ma do rzeczy i się nie znam). Raz mega dolewa raz niedolewa i stąd kłopoty. Co możesz spróbować to odłącz lambdę i zobacz co będzie. Pewnie będzie źle, ale głównie chodzi o to, czy będzie równomiernie źle, tzn. w danym obciążeniu i nagrzaniu zawsze tak samo, albo gaśnie, albo faluje, bez wyjątków.

Napisano

wypnij sonde 270751858-jezyk.gif potem odepnij kompa na pare minut i obadaj czy potem bedzie to samo 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> Silnik jest 1.4 8V (jeszcze do tego z tymi zmiennymi fazami) a komp 1.2 8V nie remapowany, dobrze

> rozumiem? Miałeś tak od początku swapa, czy dopiero po jakimś czasie Ci się tak zrobiło?

> Tak czy owak, to wydaje mi się, że sprawa jest prosta, autoadaptacja dostaje fioła z powodu różnic

> między mapami w kompie a silnikiem (zaraz ktoś powie, że to gówno ma do rzeczy i się nie

> znam). Raz mega dolewa raz niedolewa i stąd kłopoty. Co możesz spróbować to odłącz lambdę i

> zobacz co będzie. Pewnie będzie źle, ale głównie chodzi o to, czy będzie równomiernie źle,

> tzn. w danym obciążeniu i nagrzaniu zawsze tak samo, albo gaśnie, albo faluje, bez wyjątków.

Na 1.2 też mi wariował. TO się ciągnie już od dawna.

Po rozpięciu aku na całą noc i podpięciu odpalam i OD RAZU wariuje zanim dotknę gazu.

Boję się, że to są dwa niezależne babole ale mniejsza o to. To wygląda jakby z jakiegoś powodu obroty rosły ale ECU widzi zamkniętą przepustnicę więc robi cut-off (lambda spada na minimalne napięcie) i obroty spadają. Jak spadną to znowu leje i tak w koło - to by nawet było logiczne tylko.... czemu po x czasie/km falowanie i wariowanie znika, robi się 500 obr/min i tak będzie już do końca świata, chyba że go zostawię na te kilkanaście godzin zgaszonego.

Napisano
  • Autor

> Nie masz przypadkiem ECU tego duzego - ECOLa?

Duży mam ale nie wiem jak tam "na niego wołają" i zawsze zapominam symbol spineyes.gif

Napisano

> Na 1.2 też mi wariował. TO się ciągnie już od dawna.

> Po rozpięciu aku na całą noc i podpięciu odpalam i OD RAZU wariuje zanim dotknę gazu.

> Boję się, że to są dwa niezależne babole ale mniejsza o to. To wygląda jakby z jakiegoś powodu

> obroty rosły ale ECU widzi zamkniętą przepustnicę więc robi cut-off (lambda spada na minimalne

> napięcie) i obroty spadają. Jak spadną to znowu leje i tak w koło - to by nawet było logiczne

> tylko.... czemu po x czasie/km falowanie i wariowanie znika, robi się 500 obr/min i tak będzie

> już do końca świata, chyba że go zostawię na te kilkanaście godzin zgaszonego.

Wszystko się zgadza, miałem dokładnie takie same efekty jak robiłem pierwsze doświadczenia z kompem 1.2 MPI w silniku 1.1 SPI. Było dokładnie tak samo. Świeże odpalenie i wolne oborty (zasadniczo nie wolne, cały bajer na tym polega, patrz niżej) szalały, przygazówka i zaczyna sie dusić. Jak lambda zaczyna działać to zaczynały się dziać nowe cuda, do tego stopnia, że poddałem się z tą zabawą wtedy.

Nie chcę tu prowadzić znowu wykładów, ale bazą problemu jest to, że komp nie jest w stanie ustalić wewnętrznie, że ma wolne obroty. Dopiero jak ustali, że ma wprowadza korkowiec i zapłon w cykl zamknięty i jest zadowolony z życia. I jest to spowodowane rozjechanym paliwem i innym dopasowaniem krokowca względem wałka i pojemności silnika.

Odłącz lambdę jak radzimy i zobacz co będzie, opisz dokładnie. Ale wydaje mi się, że bez solidengo remapu nie da rady. Bo nie śmigasz przecież na kompie od 1.4 8V?

Napisano

Jak jest duzy i taki bardziej kwadratowy to IAW 8F-5T ECOL. Czemu pytam? Miałem przez jakis czas taki komp i wariacje z obrotami identyczne jak u Ciebie. Po odpaleniu wysokie obroty, potem na chwilke spadało i na rozgrzanym albo trzymał okolice 2k albo co ~1s sam sobie je cyklicznie podnosił co skutkowało własnie takim falowaniem - obroty spadaja - podnoszą się i tak ciągle...raz na jakis czas łapał normalne, po dodaniu gazu wariował. Podmieniałem map sensor, silniczki krokowe itd. W koncu pozyczylem nowszego IAW 8F 5T nie ecola. Wszystko mineło, silnik chodzi idealnie, zero problemow z obrotami...W dodatku ECOL czasem wywala jeszcze marchewe i traci moc jak nie ma podpietego pochlaniacza par paliwa.

Napisano
  • Autor

Nie mam pochłaniacza i czasem mi wywala marchewę ale nie zamula - jedzie IDEALNIE.

284864635-komp12.jpg

post-17309-14352512231441_thumb.jpg

Napisano

To jest inny komp niz pisałem, wiec nie ECOL wink.gif IAW 8F chyba były tylko w Punto.

Napisano
  • Autor

> Wszystko się zgadza, miałem dokładnie takie same efekty jak robiłem pierwsze doświadczenia z kompem

> 1.2 MPI w silniku 1.1 SPI. Było dokładnie tak samo. Świeże odpalenie i wolne oborty

> (zasadniczo nie wolne, cały bajer na tym polega, patrz niżej) szalały, przygazówka i zaczyna

> sie dusić. Jak lambda zaczyna działać to zaczynały się dziać nowe cuda, do tego stopnia, że

> poddałem się z tą zabawą wtedy.

> Nie chcę tu prowadzić znowu wykładów, ale bazą problemu jest to, że komp nie jest w stanie ustalić

> wewnętrznie, że ma wolne obroty. Dopiero jak ustali, że ma wprowadza korkowiec i zapłon w cykl

> zamknięty i jest zadowolony z życia. I jest to spowodowane rozjechanym paliwem i innym

> dopasowaniem krokowca względem wałka i pojemności silnika.

> Odłącz lambdę jak radzimy i zobacz co będzie, opisz dokładnie. Ale wydaje mi się, że bez solidengo

> remapu nie da rady. Bo nie śmigasz przecież na kompie od 1.4 8V?

Cóż w GP chyba jest CAN, to niby jak? grinser006.gif

Zaczynam łapać, tylko wytłumacz mi czemu na początku te obroty były oraz czemu na 1.2 też miałem różne cyrki, ja wiem - może to zbieg okoliczności i co innego wtedy było ale... coś się działo od dawna.

Napisano
  • Autor

> To jest inny komp niz pisałem, wiec nie ECOL IAW 8F chyba były tylko w Punto.

Na kompie jest wyraźnie napisane - palio.

Napisano

> Nie mam pochłaniacza i czasem mi wywala marchewę ale nie zamula - jedzie IDEALNIE.

Komp jest najbardziej przyzwoity jak tylko może być ok.gif

Ale nie o to chodzi. CZASEM marchewę wywala? facepalm.giffacepalm.giffacepalm.gif

Ten komp nie ogarnia tego ci się w tym silniku dzieje shocked.gif

Napisano
  • Autor

> Komp jest najbardziej przyzwoity jak tylko może być

> Ale nie o to chodzi. CZASEM marchewę wywala?

> Ten komp nie ogarnia tego ci się w tym silniku dzieje

Nikt tego nie ogarnia rotfl.gif

Marchewę zasadniczo wywala od czasu zamontowania wariatora zapłonu ale nie wpływa to w danym momencie odczuwalnie na jazdę - najmniejszego szarpnięcia.

Mam podejrzenie na czujnik poł. wału bo tam ostra rzeźba jest z kabelkami - może to mieć jakiś wpływ?

2 - jeśli na wolnych na gazie miałem za bogato to mogło się to tak zaadaptować jak jest teraz?

Napisano

> Zaczynam łapać, tylko wytłumacz mi czemu na początku te obroty były oraz czemu na 1.2 też miałem

> różne cyrki, ja wiem - może to zbieg okoliczności

Wnioskować co było wtedy a co jest teraz to nie da rady. Tym bardziej, że masz do tego gaz i sterownik do niego. Chyba, że użyłeś część osprzętu (czujniki, krokowiec, cokolwiek) trefnego z poprzedniego silnika. Zawsze może też być, że Ci się wiązka gdzieś wysrała.

Zmienność zachowania jest prawdopodobnie spowodowana autoadaptacją (jak już zresztą pisałem wink.gif), lambda podaje "jest zaje ubogo" albo "zaje bogato" i komp próbuje to niwelować. Raz mu wychodzi raz nie, raz mu nie wychodzi w jedną stronę, raz w drugą. Bez full diagnozy jest to na prawdę trudne do stwierdzenia.

Może też być jeszcze coś z krokowcem. To że jest nowy nic nie znaczy. Ja mam łącznie cztery. Żadne z dwóch nowych "chińskich" nie chce działać (wolne 2.5k rpm), jeden ori od silnika z którym przyszedł działa, ale są kłopoty (czasem zatyka silnik). Najlepiej działa najstarszy, ori krokowiec wyciągnięty z 1.1 SPI.

Napisano

> Mam podejrzenie na czujnik poł. wału bo tam ostra rzeźba jest z kabelkami - może to mieć jakiś

Wszystko może mieć. W szczególności czujnik GMP potrzebuje dobrego ekranu, żeby nie wariować.

> 2 - jeśli na wolnych na gazie miałem za bogato to mogło się to tak zaadaptować jak jest teraz?

Autoadaptacja działa CAŁY CZAS jak tylko komp uważa, że powinien czytać lambdę (closed loop). Jeżeli lambda jest aktywa przez nawet 10 sek. i pokazuje spory odchył to komp usiłuje to zapamiętać. Za następne 10 sek. może być odchył w drugą stronę i wszystko jest cofacne. I taki jest właśnie efekt rozjechanej mapy wink.gif

Napisano
  • Autor

> Wnioskować co było wtedy a co jest teraz to nie da rady. Tym bardziej, że masz do tego gaz i

> sterownik do niego. Chyba, że użyłeś część osprzętu (czujniki, krokowiec, cokolwiek) trefnego

> z poprzedniego silnika. Zawsze może też być, że Ci się wiązka gdzieś wysrała.

> Zmienność zachowania jest prawdopodobnie spowodowana autoadaptacją (jak już zresztą pisałem ),

> lambda podaje "jest zaje ubogo" albo "zaje bogato" i komp próbuje to niwelować. Raz mu

> wychodzi raz nie, raz mu nie wychodzi w jedną stronę, raz w drugą. Bez full diagnozy jest to

> na prawdę trudne do stwierdzenia.

> Może też być jeszcze coś z krokowcem. To że jest nowy nic nie znaczy. Ja mam łącznie cztery. Żadne

> z dwóch nowych "chińskich" nie chce działać (wolne 2.5k rpm), jeden ori od silnika z którym

> przyszedł działa, ale są kłopoty (czasem zatyka silnik). Najlepiej działa najstarszy, ori

> krokowiec wyciągnięty z 1.1 SPI.

Krokowiec mam 3-ci.. ten jak założyłem to od razu tez nie było dobrze ale jakoś po kilku minutach walk się wolne znalazły... po x dniach znowu znikły.

Napisano
  • Autor

Wczoraj i dzisiaj to już w ogóle bonanza. Obrotów prawidłowych nie ma wcale. Albo gaśnie albo faluje i to już bez różnicy czy ciepły czy zimny. Robię po 200km dziennie i nie ma już reguły sciana.gif

Napisano
  • Autor

> Wnioskować co było wtedy a co jest teraz to nie da rady. Tym bardziej, że masz do tego gaz i

> sterownik do niego. Chyba, że użyłeś część osprzętu (czujniki, krokowiec, cokolwiek) trefnego

> z poprzedniego silnika. Zawsze może też być, że Ci się wiązka gdzieś wysrała.

> Zmienność zachowania jest prawdopodobnie spowodowana autoadaptacją (jak już zresztą pisałem ),

> lambda podaje "jest zaje ubogo" albo "zaje bogato" i komp próbuje to niwelować. Raz mu

> wychodzi raz nie, raz mu nie wychodzi w jedną stronę, raz w drugą. Bez full diagnozy jest to

> na prawdę trudne do stwierdzenia.

> Może też być jeszcze coś z krokowcem. To że jest nowy nic nie znaczy. Ja mam łącznie cztery. Żadne

> z dwóch nowych "chińskich" nie chce działać (wolne 2.5k rpm), jeden ori od silnika z którym

> przyszedł działa, ale są kłopoty (czasem zatyka silnik). Najlepiej działa najstarszy, ori

> krokowiec wyciągnięty z 1.1 SPI.

Chyba jednak trochę przeceniłeś możliwości adaptacyjne tego sterownika.

Dzisiaj zmieniłem mapa i jak ręką odjął. Znikło falowanie, wolne są malinowe, jedzie pięknie.

Napisano

> Chyba jednak trochę przeceniłeś możliwości adaptacyjne tego sterownika.

> Dzisiaj zmieniłem mapa i jak ręką odjął. Znikło falowanie, wolne są malinowe, jedzie pięknie.

No to nic jak pogratulować wink.gif Aleś łajza zlosnik.gif, żeś go nie podpiął pod kompa, żeby zobaczyć czemu Ci marchewę wywala, od razu byś wiedział o co chodzi, a taki ładny program diagnostyczny kolega tutaj obok zapewnił właśnie ok.gif

Napisano
  • Autor

> No to nic jak pogratulować Aleś łajza , żeś go nie podpiął pod kompa, żeby zobaczyć czemu Ci

> marchewę wywala, od razu byś wiedział o co chodzi, a taki ładny program diagnostyczny kolega

> tutaj obok zapewnił właśnie

Jakoś mi się nie chciało jechać nigdzie podpinać, po prostu miałem skąd wydłubać mapa to przypadkowo wyszło szydło z worka.

Jedno jest pewne - do Turbo trzeba zaworek zwrotny na mapa a ja go nie miałem bo przez kilka miesięcy nic się nie działo.

Napisano

> Chyba jednak trochę przeceniłeś możliwości adaptacyjne tego sterownika.

> Dzisiaj zmieniłem mapa i jak ręką odjął. Znikło falowanie, wolne są malinowe, jedzie pięknie.

No to u mnie chyba to samo się dzieje. Dzięki za podpowiedź, też zmienię MAP'a. grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> No to u mnie chyba to samo się dzieje. Dzięki za podpowiedź, też zmienię MAP'a.

Kupiłem dzisiaj zaworek zwrotny ale nie mogę go założyć bo on jak zassie to nie chce puścić... nawet jak pojawi się nadciśnienie...

Zrobię na trójniku i zaworek będzie wypuszczał nadciśnienie na zewnątrz z wężyka mapa.

Napisano
  • Autor

> No to u mnie chyba to samo się dzieje. Dzięki za podpowiedź, też zmienię MAP'a.

Możesz sobie darować rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

Po 300km dzisiaj rano już nie było wolnych a w południe zaczął falować sciana.gif

Dzieje się tak samo na obu map'ach spineyes.gif

Pytanie do fachowców - jak zamienię między sobą w wiązce przewody od pinów A i B w map'ie to co będzie?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.