Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[G]Rdza w hatchbacku

Featured Replies

Napisano

Rudożerca mi skrycie podjada autko. A dokładnie tylne ranty błotników i wlew paliwa. Orientuje sie ktoś czy są w handlu jakieś blachy które sie tam wymienia czy trzeba brać cały błotnik od dachu do progu czyli prawie ćwiartke auta?

Z blacharki jestem kompletną lamą. blush.gif

I może ktoś rzuci ile orientacyjnie będę musiał zostawić u blacharza z lakierowaniem na oba tylne błotniki?

Napisano

> Rudożerca mi skrycie podjada autko. A dokładnie tylne ranty błotników i wlew paliwa. Orientuje sie

> ktoś czy są w handlu jakieś blachy które sie tam wymienia czy trzeba brać cały błotnik od

> dachu do progu czyli prawie ćwiartke auta?

> Z blacharki jestem kompletną lamą.

> I może ktoś rzuci ile orientacyjnie będę musiał zostawić u blacharza z lakierowaniem na oba tylne

> błotniki?

Hej,

walczyłem z tym tematem,

reparaturki błotników występują z zamiennika i to bodaj z Krokenholma więc OK, gorsza sprawa jest z reparaturką wlewu paliwa bo ta nie występuje ani z zamiennika ani z oryginału...ale wygląda na to że pasuje reparaturka z Vectry B która jest osiągalna z oryginału,

aczkolwiek ja póki co nie wymieniałem tych elementów tylko dałem do naprawy/lakierowania, o ile lakiernicy z wlewem paliwa poradzili sobie chyba dość skutecznie bo nic nie wyłazi o tyle na rantach znów pojawia się ruda...

brat

Napisano

Miałem dokładnie to samo. Miałem, bo:

- wlew paliwa oczyściłem z rdzy, pokryłem Brunoxem, pomalowałem w kolorze nadwozia + klar i dodatkowo dół pokryłem silikonem czarnym (w kolorze gumy we wlewie)... i niech tam sobie woda stoi, jesli tak konstruktor zaprojektował! Zrobiłem to jesienią 2009 roku, więc minęły już 2 okresy jesienno-zimowe:

285086095-100_2128a.jpg

- ranty błotników (miałem kilka malutkich max. 0,5 cm2 odprysków) zrobiłem analogicznie, tylko lakier zaprawkowy i oczywiście bez silikonu wink.gif dodatkowo zamontowałem tylne nadkola plastykowe i w miejscu styku z błornikiem wstawiłem silikonową, czarną (w kolorze nadkoli) spoinkę - nie wygląda to najgorzej... Nadkola wymieniłem w sierpniu 2010 roku, minął 1 okres jesienno-zimowy:

285086095-100_2133a.jpg

Co do blach, to widziałem reparaturki błotników klik , wlewy nie.

Lakiernik bierze ok. 200-300 zł/element, więc niemało. Do tego dojdzie koszt spawania reparaturek.

Teraz moja uwaga: oryginalne błotniki są w AG ocynkowane, reparaturki jesli nawet też, to w miejscu spawania ocynku nie ma, więc pojawia się nowe miejsce wrażliwe na korozję! Dlatego wolę ratować oryginały!

Pozdr.

post-65098-14352513194127_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Dzieki za info. Wlew paliwa jeszcze ujdzie. Ale ranty już niedługo musze zrobić bo lipnie wyglądają. A Tobie po jakim czasie znów ruda sie pokazała?

Mam zgryz czy robić autko i je zostawić na dożywocie czy dać sobie spokój i je sprzedać. Jak zainwestuje z tysiaka to nie chciałbym znów za rok -dwa powtórki bo to by było chyba z pół wartości samochodu. grinser006.gif

Napisano

> A Tobie po jakim czasie znów ruda sie pokazała?

po około roku - ale nie wiem czy dlatego że lakiernicy olewają robotę czy dlatego że od rdzy nie da się uciec i po jakimś czasie i tak wyjdzie niewiem.gif

brat

Napisano
  • Autor

To coś chyba za szybko. Chyba blacharze/lakiernicy sie nie przyłożyli Ale jeśli rzeczywiście tak jest po blacharce to chyba autko pójdzie do ludzi. Nie uśmiecha mi sie co rok robić lakieru.

Napisano

> po około roku - ale nie wiem czy dlatego że lakiernicy olewają robotę czy dlatego że od rdzy nie da

> się uciec

od rdzy da się uciec jak się dobrze element oczyści i nie spawa. Dlatego trzeba robić wszystko aby ratować to co jest a nie wymieniać jeśli nie ma perforacji i blacha jest tylko trochę ruszona.

i po jakimś czasie i tak wyjdzie

> brat

jak jest ingerencja spawalnicza to zawsze ruda wyjdzie, na to jeszcze nikt patentu nie wymyślił. Dziwi mnie tylko, moja astra z 98 roku jest i nic rudej nie ma ani na zewnątrz ani wewnątrz profilu.

Napisano

> - ranty błotników (miałem kilka malutkich max. 0,5 cm2 odprysków) zrobiłem analogicznie, tylko

> lakier zaprawkowy i oczywiście bez silikonu dodatkowo zamontowałem tylne nadkola plastykowe i

> w miejscu styku z błornikiem wstawiłem silikonową, czarną (w kolorze nadkoli) spoinkę - nie

> wygląda to najgorzej...

ale zmartwię Cię ruda tam wyjdzie bo musi, ja nie stosuje nadkoli które wymagają takich ingerencji, Po prostu stosuje dosyć grube zabezpieczenie powierzchni bez żadnych nadkoli.

> Lakiernik bierze ok. 200-300 zł/element, więc niemało.

baardzo mało, masz świadomość ile trzeba czynności wykonać aby zadanie wykonać zgodnie ze sztuką. Ja obecnie omijam lakierników o których nic nie wiem i biorą mniej niż 300-400zł za element.

> Teraz moja uwaga: oryginalne błotniki są w AG ocynkowane, reparaturki jesli nawet też, to w miejscu

> spawania ocynku nie ma,

będzie korodowało nie przez brak ocynku ale z powodu miejscowego przegrzania materiału.

więc pojawia się nowe miejsce wrażliwe na korozję! Dlatego wolę

> ratować oryginały!

popieram smile.gif jak nie ma perforacji ratować i unikać spawania.

Napisano

> Po prostu stosuje dosyć grube zabezpieczenie powierzchni bez żadnych nadkoli.

to jest właściwie podsumowanie przyczyn, gdyby Opel zabezpieczył blachy jak trzeba to nic by nie wychodziło nawet po latach,

przykładem mogą być auta francuskie, np kolega z pracy miał Renault 21 ! który nie był dotykany przez blacharzy od nowości i auto wyglądało idealnie, później renault się zepsuł (przykład: Megane I ), ale wydaje mi się że ciągle grupa PSA jest pod względem zabezpieczenia aut niezła,

brat

Napisano

> gdyby Opel zabezpieczył blachy jak trzeba to nic by nie

> wychodziło nawet po latach,

w porównaniu z fiatem jest wręcz idealnie zabezpieczone.

> przykładem mogą być auta francuskie, np kolega z pracy miał Renault 21 ! który nie był dotykany

> przez blacharzy od nowości i auto wyglądało idealnie, później renault się zepsuł (przykład:

> Megane I )

oj tak smile.gif to prawda renia zeszła na psy, ale taki peugeot 406 coś pięknego pod względem jakości surowca do produkcji karoserii.

> , ale wydaje mi się że ciągle grupa PSA jest pod względem zabezpieczenia aut niezła,

wyróżnia się na plus i to znacznie.

Napisano

> ruda tam wyjdzie bo musi, ja nie stosuje nadkoli które wymagają takich ingerencji,

Nadkola montowane są tak, że osłaniają wnękę koła, ale również i rant błotnika od dołu. Silikon to moja inicjatywa, przeciwdziała on dostawaniu się brudu między rant błornika a nadkole i dodatkowo osłania przed powietrzem (powietrze to tlen, a rdza to wiadomo - tlenek żelaza).

Co do nadkoli: zauważ, że w AG w pierwszej kolejności korodują tylne błotniki na rantach, dlaczego nie przednie? Bo przednie mają fabryczne nadkola i błoto, zimowa mieszanina piachu i soli nie oddziaływuje na blachy tak jak z tyłu.

Pozdr.

Napisano

> Nadkola montowane są tak, że osłaniają wnękę koła, ale również i rant błotnika od dołu. Silikon to

> moja inicjatywa, przeciwdziała on dostawaniu się brudu między rant błornika a nadkole i

> dodatkowo osłania przed powietrzem (powietrze to tlen, a rdza to wiadomo - tlenek żelaza).

rozumiem i w teorii jest to dobre rozwiązanie, ale niestety odprowadzanie wilgoci już nie jest takie jak powinno dlatego ruda wyjdzie szybciej niżeli bez takiego rozwiązania.

Z jednej strony nadkole pomaga z drugiej przyczyna się do większych szkód.

> Co do nadkoli: zauważ, że w AG w pierwszej kolejności korodują tylne błotniki na rantach, dlaczego

> nie przednie?

powód jest prosty, zwykle nie są zabezpieczone od środka, tam zbira się wilgoć i koroduje a to co widzimy na zewnątrz to właśnie tego efekt. Sporadycznie się zdarza, że korozja atakuje od zewnątrz do wewnątrz.

Bo przednie mają fabryczne nadkola i błoto, zimowa mieszanina piachu i soli nie

> oddziaływuje na blachy tak jak z tyłu.

też, ale zwróć uwagę, jak jest ono mocowane, nie jest idealnie szczelne właśnie dlatego, żeby szybciej odprowadzać wilgoć.

Poza tym przedni błotnik nie ma przy rancie profilu w którym wewnątrz mogłaby się zbierać wilgoć która rozpoczęłaby (przyczyniła) do procesów destrukcyjnych.

Dodam jeszcze, że opel poczynił znaczne postępy w porównaniu z astrą pierwszej generacji. Po ostatnich oględzinach (po zimie) a astra dostała zdrowo po dupie ile razy się wieszała na śniegu to nie będę wspominał grinser006.gif nie stwierdziłem, żadnych uszkodzeń ani nowej korozji podwozia. Sprawdziłem dodatkowo podłużnice, oraz progi tak samo brak jakichkolwiek objawów korozji. Jak na auto z roku 99 to moim zdaniem świetny wynik. Niestety nie jestem w stanie potwierdzić tych rewelacji jeśli chodzi o egzemplarze gliwickie frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.