Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jakiej wysokości mandat i ...

Featured Replies

Napisano

ile punktów karnych otrzyma sygnalizacja z artykułu:

tvnwarszawa

hmm.gif

Napisano

> ile punktów karnych otrzyma sygnalizacja z artykułu:

> tvnwarszawa

Brak sygnalizacji nie zwalnia z myślenia.

Napisano

> ile punktów karnych otrzyma sygnalizacja z artykułu:

> tvnwarszawa

gdyby oba sygnalizatory pokazywały zielone to rozumiem, ale jeśli nic nie pokazują to baba z toyki spowodowała zwyczajnie wypadek

Napisano
  • Autor

> Brak sygnalizacji nie zwalnia z myślenia.

zwalnia

za każdym razem słyszymy:

- przyczyną wypadku była gęsta mgła

- przyczyną wypadku była śliska nawierzchnia drogi

- przyczyną wypadku była nadmierna prędkość

- przyczyną wypadku była ...

a dla czego nie brak wyobraźni kierującego, głupota kierującego, niedostosowanie prędkości przez kierującego do warunków na drodze ...

dla czego winna jest zawsze jakaś inna przyczyna a nie ten biedny kierujący?

nie rozumiem tego frown.gif

Napisano

> zwalnia

> za każdym razem słyszymy:

> - przyczyną wypadku była gęsta mgła

> - przyczyną wypadku była śliska nawierzchnia drogi

> - przyczyną wypadku była nadmierna prędkość

> - przyczyną wypadku była ...

> a dla czego nie brak wyobraźni kierującego, głupota kierującego, niedostosowanie prędkości przez

> kierującego do warunków na drodze ...

> dla czego winna jest zawsze jakaś inna przyczyna a nie ten biedny kierujący?

> nie rozumiem tego

w policyjnych statystykach przyczyną wypadku jest jedynie i wyłącznie niedostosowanie prędkości do warunków na drodze w skrócie nazywana nadmierną prędkością

Napisano

> w policyjnych statystykach przyczyną wypadku jest jedynie i wyłącznie niedostosowanie prędkości do

> warunków na drodze w skrócie nazywana nadmierną prędkością

tylko, że pojęcie też jest stosowane jako hasło wytrych w stylu "gdyby kierowca dziś pojechał autobusem" prędkość jest jedynie katalizatorem wypadku nie jego przyczyną.

Napisano

> tylko, że pojęcie też jest stosowane jako hasło wytrych w stylu "gdyby kierowca dziś pojechał

> autobusem" prędkość jest jedynie katalizatorem wypadku nie jego przyczyną.

Tego mi akurat nie musisz mówić, bo to wiem. Zwróciłem tylko uwagę na przekłamujące statystyki policyjne. Powodem wypadków jest jeszcze stan techniczny pojazdów, dziury w jezdniach i złe wyprofilowanie zakrętów.

Napisano

> Tego mi akurat nie musisz mówić, bo to wiem. Zwróciłem tylko uwagę na przekłamujące statystyki

> policyjne. Powodem wypadków jest jeszcze stan techniczny pojazdów, dziury w jezdniach i złe

> wyprofilowanie zakrętów.

Jak rozumiem mówisz o tych 10% które pozostają po odliczeniu błędów lub skrajnej głupoty kierowców?

Napisano

> Jak rozumiem mówisz o tych 10% które pozostają po odliczeniu błędów lub skrajnej głupoty kierowców?

skąd wiesz, że to 10%?

Napisano

> w policyjnych statystykach przyczyną wypadku jest jedynie i wyłącznie niedostosowanie prędkości do

> warunków na drodze w skrócie nazywana nadmierną prędkością

> Zwróciłem tylko uwagę na przekłamujące statystyki policyjne

To Twoje spostrzeżenie oparte na empirical investigation,czy też mówił Ci sąsiad służący w Oddziałach Prewencji?

Napisano

> w policyjnych statystykach przyczyną wypadku jest jedynie i wyłącznie niedostosowanie prędkości do

> warunków na drodze w skrócie nazywana nadmierną prędkością

Jak można nazać mój przypadek?

Jeszcze dodam, że rowerzysta dostał też mandat karny za brak swiateł. Tutaj opis zdarzenia.

Napisano

> Jak można nazać mój przypadek?

> Jeszcze dodam, że rowerzysta dostał też mandat karny za brak swiateł. Tutaj opis zdarzenia.

jeśli było jeszcze widno, a myślę, ze było no to faktycznie spowodowałeś kolizję. Ale jak by było już ciemno to w życiu bym mandatu nie podpisał.

Napisano

> To Twoje spostrzeżenie oparte na empirical investigation,czy też mówił Ci sąsiad służący w

> Oddziałach Prewencji?

nie mam sąsiada służącego w oddziałach prewencji

Napisano

> jeśli było jeszcze widno, a myślę, ze było no to faktycznie spowodowałeś kolizję. Ale jak by było

> już ciemno to w życiu bym mandatu nie podpisał.

Ciemno jeszcze nie było, był juz taki zmierzch oraz niskie ciemne chmury burzowe, które "poglębiały" noc (po 20 min bylo juz ciemno i zapaliły się latarnie miejskie). Rowerzysta dostal mandat za brak świateł, jednak nie wiem w jakiej wysokości.

Policjant dla mnie powiedział, że gdyby był środek nocy, światła miejskie były zgaszone, rowerzysta bez świateł, to i tak moja wina. Podobno już było kilka takich spraw w sądzie i wszystkie rozprawy kierujący autami przegrali.

W sumie juz miałem na "masce" trzech rowerzystów, dwóch poprzednich nietrzeźwych.

Przy pierwszym przypadku, rowerzysta zjechal na mój pas, ratowałem sie wjezdzajac na krawężnik przy prędkośći okolo 40 km/h (peknięta felga, uszkodzone zawieszenie). Rowerzysta miał 2.3 promila.

Drugi przypadek, jade tez przez miasto, dojeżdzam do skrzyzowania, obok chodnikiem jedzie rowerzysta. Przed skrzyżowaniem, gwałtownie wjeżdza na przejście dla pieszych nastepnie opuszcza przejście dla pieszych i skręca w lewo w ulicę, wywraca sie. Po raz drugi musialem uciekać na krawężnik, uszkodzenia podobne. Rowerzysta miala 2.7 promila, oraz zakaz sądowy poruszania się/uzywania pojazdów mechanicznych ?.

Przy tym zdarzeniu piątkowym, nie miałem wątpliwośći co do mojej winy. Zatrzymałem się przed linią ciagłą (znak STOP-u), upewniłem się czy droga wolna i ruszyłem. Niestety, rowerzysty nie zauważyłem. frown.gif

Napisano

> Ciemno jeszcze nie było, był juz taki zmierzch oraz niskie ciemne chmury burzowe, które

> "poglębiały" noc (po 20 min bylo juz ciemno i zapaliły się latarnie miejskie). Rowerzysta

> dostal mandat za brak świateł, jednak nie wiem w jakiej wysokości.

> Policjant dla mnie powiedział, że gdyby był środek nocy, światła miejskie były zgaszone, rowerzysta

> bez świateł, to i tak moja wina. Podobno już było kilka takich spraw w sądzie i wszystkie

> rozprawy kierujący autami przegrali.

Policjant może i powiedział, ale niekoniecznie mógł mieć rację. Było go zapytać co by było gdyby było ciemno. Zachowałeś szczególną ostrożność, zatrzymałeś się, upewniłeś że nikt nie jedzie, ale jak miałeś zauważyć rowerzystę widmo? Terminator jesteś?

Napisano

Wiesz, policjant pewnie to wie..... wink.gif, wie jak to bywa w życiu i że każdy jest tylko człowiekiem, ale był w mundurze spy.gif...

Na zachodzie, rowerzyści jeżdzą na światłach, dla własnego bezpieczeństwa mają jeszcze kamizelki odblaskowe, pomimo tego, że poruszają się ścieżką rowerową.

Za brak jednego światła jest mandat 60 euro, jeśli żadne światło nie jest zapalone mandat odpowiednio 120 euro, i ten sposób na rowerzystów tam działa.

Napisano

> To Twoje spostrzeżenie oparte na empirical investigation,czy też mówił Ci sąsiad służący w

> Oddziałach Prewencji?

a co ma prewencja do drogówki ? zlosnik.gif

Napisano

> W takim razie skąd taka teza ogłoszona wyżej?

bo nie ma w statystykach ujętych wypadków spowodowanych tym o czym mówiłem. Nikomu nie chce się lub nie ma to pieniędzy, aby biegli dociekali co tak na prawdę się stało.

Napisano

> ile punktów karnych otrzyma sygnalizacja z artykułu:

> tvnwarszawa

Nic nie uzyska. Jak nie działają światła to działają znaki, jak nie ma znaków to pierwszeństwo ma ten z prawej. I tyle waytogo.gif

Napisano

> bo nie ma w statystykach ujętych wypadków spowodowanych tym o czym mówiłem. Nikomu nie chce się lub

> nie ma to pieniędzy, aby biegli dociekali co tak na prawdę się stało.

Uwierz mi,że są.Nawet do głowy nigdy Ci nie przyjdzie, jakie statystyki się prowadzi.Jednak nie da się zaprzeczyć,że w konkluzji najczęstszą przyczyną jest nadmierna prędkość, niedostosowanie jej do warunków panujących na drodze,niestosowanie się do przepisów,czy też alkohol.

Ta przyczyna pozostaje w głównym zainteresowaniu społecznym, a nie to ile razy awarii uległa sygnalizacja, w konsekwencji powodując,że jakiś baran zignorował znak A7 lub B20.

Napisano

> Uwierz mi,że są.Nawet do głowy nigdy Ci nie przyjdzie, jakie statystyki się prowadzi.

A nie przyszło Ci nigdy do głowy, że statystyki można tworzyć tak, by odpowiadały celom wierchuszki, czyli spełniały kryteria za które są przydzielane premie i awanse, ale niekoniecznie odzwierciedlały realia?

Nie wiem czy pamiętasz taką "fajną" próbę zmniejszenia śmiertelności na naszych drogach poprzez skrócenie o połowę terminu, w którym śmierć osoby po wypadku uznaje się za spowodowaną tymże wypadkiem? To jest doskonały przykład, jak można znacząco zmniejszyć "wskaźnik", nie zmniejszając liczby zgonów nawet o jeden.

> Jednak nie da

> się zaprzeczyć,że w konkluzji najczęstszą przyczyną jest nadmierna prędkość, niedostosowanie

> jej do warunków panujących na drodze,niestosowanie się do przepisów,czy też alkohol.

To powiedz mi, dlaczego obok siebie w naszych statystykach stoją dwie skrajnie przeciwne rzeczy?

Bo przekraczanie prędkości w Polsce jest nagminne, co widać na drogach gołym okiem. Nie dosyć że bardzo rzadko się zdarza widzieć gros ruchu jadące z prędkościami przepisowymi (oczywiście poza zatorami drogowymi), to jeszcze usiłujący jechać zgodnie są poganiani i tu jakoś policji nie ma.

A z drugiej strony według oficjalnych danych policji, "pijani" powodują 10% wypadków. I jak znalazł gdzieś zdaje się kolega Futrzak, Polska jeżeli chodzi o problemy z alkoholem za kółkiem jest na trzecim miejscu w UE - od końca.

> Ta przyczyna pozostaje w głównym zainteresowaniu społecznym,

Nie. To są tematy do znudzenia forsowane przez media napędzane przez twórców statystyk. A dlaczego? Bo prędkość i gorzała to są "przestępstwa wyświetlaczowe" - można je niewielkim wysiłkiem skwantyfikować, a nie trzeba się uganiać i udowadniać. Do tego jeszcze masa firm i firemek może zarobić na sprzedaży zabawek z wyświetlaczami.

> a nie to ile razy awarii uległa

> sygnalizacja, w konsekwencji powodując,że jakiś baran zignorował znak A7 lub B20.

A mnie się jakoś wydaje, że jak kogoś przejadą "na śmierć", to jemu i jego rodzinie jest absolutnie obojętne, z jakiej przyczyny.

Tylko tego jakoś nie widzą twórcy statystyk.

Napisano

> A nie przyszło Ci nigdy do głowy, że statystyki można tworzyć tak, by odpowiadały celom

> wierchuszki, czyli spełniały kryteria za które są przydzielane premie i awanse, ale

> niekoniecznie odzwierciedlały realia?

Trendy się zmieniają. Mam tą "przyjemność" i siedzę niekiedy w statystykach ( co prawda nie dotyczące ruchu drogowego), więc wiem co nieco. Dywagacje można prowadzić długo. Jednak to jakby kwestia wykraczająca poza ramy tej rozmowy. Prowadzone są również statystyki dotyczące "nietypowych" zdarzeń (że się tak wyrażę).Tu niestety , mimo jak to nazywasz różnych nagięć i interpretacji i tak mówią same za siebie.

> Nie wiem czy pamiętasz taką "fajną" próbę zmniejszenia śmiertelności na naszych drogach poprzez

> skrócenie o połowę terminu, w którym śmierć osoby po wypadku uznaje się za spowodowaną tymże

> wypadkiem? To jest doskonały przykład, jak można znacząco zmniejszyć "wskaźnik", nie

> zmniejszając liczby zgonów nawet o jeden.

. zlosnik.gifNa szczęście jak pisałem wyżej,sytuacja w tej materii powoli się poprawia.

> to jeszcze usiłujący jechać zgodnie są poganiani

To już kwestia mentalności niestety.

> i tu jakoś policji

> nie ma.

Ooo. To jest dopiero temat do dyskusji. hehe.gifW każdym razie są wakaty. zlosnik.gif

> A z drugiej strony według oficjalnych danych policji, "pijani" powodują 10% wypadków. I jak znalazł

> gdzieś zdaje się kolega Futrzak, Polska jeżeli chodzi o problemy z alkoholem za kółkiem jest

> na trzecim miejscu w UE - od końca.

> Nie. To są tematy do znudzenia forsowane przez media napędzane przez twórców statystyk. A dlaczego?

> Bo prędkość i gorzała to są "przestępstwa wyświetlaczowe" - można je niewielkim wysiłkiem

> skwantyfikować, a nie trzeba się uganiać i udowadniać.

Udowadniać co? Sytuację,w której kierowca jechał po pijanemu,czy fakt że zasiadł za kółko pijany, bo żona go zdradziła? Może to,że spowodował wypadek, bo omijał wyrwę w jezdni?

Wokół takiego problemu można tworzyć wiele słupków i wykresów. Dokładać jeszcze do tego statystyczny poziom rozpaczy sprawcy?Jakkolwiek na to nie spojrzeć i tak dupa z tyłu, a ja odnoszę wrażenie,że niektórzy przełożyliby krzywą statystyczną z jednego wykresu na inny. Innymi słowy, że powinno się obwiniać za zdarzenie np. zarząd dróg za dziurę w jezdni, czy brak sygnalizacji świetlnej, niż pijanego kierowcę za jazdę zygzakiem lub pojawienie się na skrzyżowaniu przy czerwonym świetle.

> Do tego jeszcze masa firm i firemek

> może zarobić na sprzedaży zabawek z wyświetlaczami.

To prawda. Zarabia się na wszystkim.

> A mnie się jakoś wydaje, że jak kogoś przejadą "na śmierć", to jemu i jego rodzinie jest absolutnie

> obojętne, z jakiej przyczyny.

> Tylko tego jakoś nie widzą twórcy statystyk.

Twórcy statystyk to sami sprawcy zdarzeń drogowych. A udowadnianie, że przyczyną wypadku lub kolizji jest brak sygnalizacji świetlnej, a nie stan nietrzeźwości, to już raczej radosna twórczość.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.