Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sonda-GPS.....

Featured Replies

Napisano

....założyli nam na zbiorniki paliwa sciana.gif, idzie to jakoś obejśc... hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

> ....założyli nam na zbiorniki paliwa , idzie to jakoś obejśc...

A podłączyli pod pływak czy wlew?

Napisano
  • Autor

Tego to nie wiem kolego, bo instalowali to pod naszą nieobecnośc.. niewiem.gif

Napisano

> Tego to nie wiem kolego, bo instalowali to pod naszą nieobecnośc..

priv zlosnik.gif

Napisano

> ....założyli nam na zbiorniki paliwa , idzie to jakoś obejśc...

Pytasz w jaki sposob mozesz okradac Twojego pracodawce?

Moze zapytaj szefa jak to obejsc..... napewno udzieli dobrej rady zlodziejowi no.gif

Napisano

> Pytasz w jaki sposob mozesz okradac Twojego pracodawce?

> Moze zapytaj szefa jak to obejsc..... napewno udzieli dobrej rady zlodziejowi

On też jest dobrym kanciarzem

płaci oficjalnie ludziom 1000 zł na miesiąc .

Niech ci się zdarzy dłuższa choroba lub jakiś wypadek

zobaczysz co zus ci wypłaci

Napisano

> On też jest dobrym kanciarzem

> płaci oficjalnie ludziom 1000 zł na miesiąc .

Chyba większość pracodawców w tej branży daję najniższą możliwą podstawę angryfire.gif

Napisano

> On też jest dobrym kanciarzem płaci oficjalnie ludziom 1000 zł na miesiąc .

To zmień pracę ok.gif Godzisz się na takie wynagrodzenie - więc nie myśl, że możesz "po janosikowemu" kraść paliwo.

> Niech ci się zdarzy dłuższa choroba lub jakiś wypadek zobaczysz co zus ci wypłaci

Mi np. ZUS praktycznie nic nie wypłaci - a muszę się ubezpieczać od średniej krajowej (bo tak sobie wymyślili). Niemniej jednak nie idę i nie kradnę niczego osobom postronnym w myśl idei sprawiedliwości społecznej.

Napisano

> Chyba większość pracodawców w tej branży daję najniższą możliwą podstawę

I nie tylko w tej

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Chyba większość pracodawców w tej branży daję najniższą możliwą podstawę

Wiesz, ale to jest przykład pracownika, gdzie od jego/jej starań w 100% zależą przychody firmy.

Nie jeździ - firma nie zarabia.

Więc metoda nie jeździsz = nie zarabiasz ma swoje proste uzasadnienie.

Napisano

> Wiesz, ale to jest przykład pracownika, gdzie od jego/jej starań w 100% zależą przychody firmy.

> Nie jeździ - firma nie zarabia.

> Więc metoda nie jeździsz = nie zarabiasz ma swoje proste uzasadnienie.

A co jeżeli masz płacone diety. W takim wypadku jak to się mówi czy się stoi czy się leży X ojro dziennie się należy zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A co jeżeli masz płacone diety. W takim wypadku jak to się mówi czy się stoi czy się leży X ojro

> dziennie się należy

Nooo, 25zł, na waciki skromny.gif

Napisano

> Nooo, 25zł, na waciki

Nie wiem jak teraz płacą dawno nie siedze w temacie spineyes.gif pare lat temu stawka była w okolicach 45e + podstawa spy.gif

Napisano

> A co jeżeli masz płacone diety. W takim wypadku jak to się mówi czy się stoi czy się leży X ojro

> dziennie się należy

Ja nie mówię tu o sposobie rozliczania wynagrodzenia, tylko o zasadzie - jeździsz = zarabiasz, stoisz = zdechniesz z głodu.

Analogicznie jak jest na stołkach sprzedażowych.

Sprzedajesz => jest bonus => jest na chlebek.

Nie sprzedajesz => goła pensja => "I love kaszanka & wątrobianka"

Problemem pośrednim jest - niestety - konkurencyjność branży transportowej i jej rozproszenie.

"Dzięki" temu, że każdy może kupić siodełko, zapiąć wieltonkę polizingową i być trakerem pełnym ryjem rodzi się to, że za frachty płaci się głodowe stawki.

Bo zawsze znajdzie się "pan Zdzisiu", który znajdzie tańsze siodełko, kupi oszczędności, założy bączek na tacho i heja-ho.

Patrząc przez pryzmat kierowcy w sensie pracownika najemnego, to rozdrobnienie branży jest jej kulą u nogi. Gdyby w PL działały głównie duże firmy, to i trakerom byłoby lepiej. Dużym nie opłaca się kombinować, bo to można robić, gdy park jest mały i da się to ogarnąć. W masie nigdy nie będzie takiej efektywności, nie da się więc także kręcić ludziom śruby bez ograniczeń...

Ale też dużym nie opłaca się istnieć w Polsce, bo tu króluje "Heniek Star, co Stara ma"...

Napisano

> Ja nie mówię tu o sposobie rozliczania wynagrodzenia, tylko o zasadzie - jeździsz = zarabiasz,

> stoisz = zdechniesz z głodu.

Tutaj się odniose do mojego przykładu z przed kilku lat. Miałem płacone diety. Rozładunek opon w niemczech. Ze względu na brak miejsca na magazynie czekałem 6dni na parkigu. Koła mi wrastały w ziemie. Ale mi to nie robiło różnicy bo miałem dokładnie taką samą wypłatę jak za poprzedni miesiąc gdzie zrobiłem 4 kółka. Miałem tak kilka razy. Może nie stałem aż 5,6 dni ale zdarzało się po 2,3. To juz boss niech się martwi że spedycja taki ładunek dała.

> Analogicznie jak jest na stołkach sprzedażowych.

> Sprzedajesz =Nie sprzedajesz =

> Problemem pośrednim jest - niestety - konkurencyjność branży transportowej i jej rozproszenie.

> "Dzięki" temu, że każdy może kupić siodełko, zapiąć wieltonkę polizingową i być trakerem pełnym

> ryjem rodzi się to, że za frachty płaci się głodowe stawki.

>...........

Tu się zgodze zlosnik.gif Szczególnie widać to na busach bo tam nie trzyma ich tacho. W wysokotonówkach jeszcze (niektórych) tacho trzyma bo kary wysokie, według mnie słusznie. Nieraz miałem sytuacje że zarzucało cieżarówke po całej autostradzie że strach było wyprzedzić.

Napisano

> To juz boss niech się martwi że spedycja taki ładunek dała.

No widzisz, tyle, że jeżeli fracht masz policzony na styk, to każde "bujnięcie się" powoduje, że się kasa nie zepnie i komornicy "przychodzą nocą i kolbami w drzwi łomocą".

Największym kosztem zawsze jest koszt osobowy, stąd nie ma dziwa, że na tym chce się zawsze oszczędzać.

Wiesz - idąc tropem porównań do stołków sprzedażowych - jak lato było zimne, to pracodawca handlujący piwem nie powie pracownikom "no wiecie, pardąsik, jednak faktycznie pogoda była het do d..., więc premia tym razem x2".

W tym biznesie każda ze stron bierze na siebe swoje ryzyko - jest szansa, że zarobisz worek złota, bo żniwa będą dobre (czy to dobre lato w branży piwnej, czy też frachty "pod korek możliwości tacho"), ale jest też ryzyko, że łapę będziesz lizać (bo latem leje, a frachtu niet i siedzisz pod Hamburgiem w budzie lejąc na koło.

Ryzyko zawodowe i tyle.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.