Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[L] Odpalanie, dziwna sprawa, co to może byc?

Featured Replies

Napisano

Witam,

Zauważyłem dość dziwną sprawę związaną z moim odpalaniem. Samochód generalnie odpalał zawsze, tylko czasem musiałem trochę pokręcić (tzn powiedzmy 3s, zanim załapał). Czasem już puszczałem kluczyk i nie odpalił, a za drugim razem odpalał już od razu ("od strzału" jak to popularnie się mówi). No i tak przyzwyczaiłem się już do sytuacji, przewidywałem, że trzeba będzie pewnie sprawdzić pompę/zawór zwrotny albo coś, żeby wyeliminować tę przypadłość. Nie stwarzała ona jednak żadnych większych (żeby np. nie odpalił do rozładowania akumulatora) problemów, więc nie robiłem z tym nic. Co ciekawe, zawsze tankowałem tak mniej więcej od połowy baku - wtedy dolewałem do pełna. Od około 2 tygodni zauważam, że odkąd wskazówka spadła poniżej połowy samochód zawsze odpala od strzału - niezależnie czy stoi z górki, czy pod górkę, czy na dworze 1st powyżej 0 czy 10st powyżej 0. Co może powodować taki dziwny zbieg okoliczności? Słabo wydajna pompa?

Generalnie samochód ma wymienione świece około 5 tyś km temu (NGK zalecane przez instrukcje). Oraz kable na Sentech (około 1k - 1,5k km temu), filtr paliwa wymieniany w lipcu, więc te elementy póki co wykluczam.

Napisano

> Witam,

> Zauważyłem dość dziwną sprawę związaną z moim odpalaniem. Samochód generalnie odpalał zawsze, tylko

> czasem musiałem trochę pokręcić (tzn powiedzmy 3s, zanim załapał). Czasem już puszczałem

> kluczyk i nie odpalił, a za drugim razem odpalał już od razu ("od strzału" jak to popularnie

> się mówi). No i tak przyzwyczaiłem się już do sytuacji, przewidywałem, że trzeba będzie pewnie

> sprawdzić pompę/zawór zwrotny albo coś, żeby wyeliminować tę przypadłość. Nie stwarzała ona

> jednak żadnych większych (żeby np. nie odpalił do rozładowania akumulatora) problemów, więc

> nie robiłem z tym nic. Co ciekawe, zawsze tankowałem tak mniej więcej od połowy baku - wtedy

> dolewałem do pełna. Od około 2 tygodni zauważam, że odkąd wskazówka spadła poniżej połowy

> samochód zawsze odpala od strzału - niezależnie czy stoi z górki, czy pod górkę, czy na dworze

> 1st powyżej 0 czy 10st powyżej 0. Co może powodować taki dziwny zbieg okoliczności? Słabo

> wydajna pompa?

> Generalnie samochód ma wymienione świece około 5 tyś km temu (NGK zalecane przez instrukcje). Oraz

> kable na Sentech (około 1k - 1,5k km temu), filtr paliwa wymieniany w lipcu, więc te elementy

> póki co wykluczam.

Zaworek zwrotny na pompie?

Napisano
  • Autor

> Zaworek zwrotny na pompie?

Jeśli tak prosto by było, to spoko smile.gif wymieni się na wiosnę. Kupiłem nawet taki uniwersalny, tylko, że przewody między pompą a filtrem są zgrzewane, stąd też nie zrobiłem tego od razu - nie tak łatwo było przewód przeciąć i włożyć zaworek (bo trzeba by wymienić od razu cały przewód od pompy do filtru, a nie miałem czasu, aby aż tak się bawić i dobierać do pompy).

Napisano

Zanim zaczniesz ciąć przewody, lepiej sprawdź, jakie masz ciśnienie w magistrali po dłuższym postoju, bo może się okazać, że to nie to.

Utrudnione uruchomienie silnika może być spowodowane np. adaptacją rozjechaną przez LPG.

Napisano

> Jeśli tak prosto by było, to spoko wymieni się na wiosnę. Kupiłem nawet taki uniwersalny, tylko,

> że przewody między pompą a filtrem są zgrzewane, stąd też nie zrobiłem tego od razu - nie tak

> łatwo było przewód przeciąć i włożyć zaworek (bo trzeba by wymienić od razu cały przewód od

> pompy do filtru, a nie miałem czasu, aby aż tak się bawić i dobierać do pompy).

albo w koszyku pompy na dnie jest taki zaworek przelewowy i jak sie zatnie to przy niskim stanie zbiornika pompa dostaje pozniej paliwo

Napisano
  • Autor

> Zanim zaczniesz ciąć przewody, lepiej sprawdź, jakie masz ciśnienie w magistrali po dłuższym

> postoju, bo może się okazać, że to nie to.

> Utrudnione uruchomienie silnika może być spowodowane np. adaptacją rozjechaną przez LPG.

Też o tym myślałem, w wolnej chwili (tzn. gdy miałbym wolne w pracy, też miałem podjechać do gazownika). Z tym, że jakieś kilka miesięcy temu miałem regulowane, po regeneracji wtrysków. Check przestał się pojawiać, samochód sprawował lepiej (nie trzęsło silnikiem itp, wtryski zaczęły mniej klepać), to uznałem, że jest ok.

Z tym, że odkąd wskazówka spadła poniżej połowy jest po prostu idealnie, pół sekundy i samochód odpalony. Dzisiaj tak samo mi się odpalało, czyli może pół sekundy kręcił zanim załapał, stał jak zwykle jakieś 14 godzin.

Napisano
  • Autor

> albo w koszyku pompy na dnie jest taki zaworek przelewowy i jak sie zatnie to przy niskim stanie

> zbiornika pompa dostaje pozniej paliwo

> albo w koszyku pompy na dnie jest taki zaworek przelewowy i jak sie zatnie to przy niskim stanie

> zbiornika pompa dostaje pozniej paliwo

Ale to znaczyłoby chyba, że przy niskim stanie paliwa jest gorzej a nie lepiej? A u mnie jak ręką odjął - przy niższym stanie paliwa kręcenie z 3s spadło do 0,5s.

Napisano

>przy niższym stanie paliwa kręcenie z 3s spadło do 0,5s.

O ile nie jest to zwykły zbieg okoliczności.

Napisano
  • Autor

> O ile nie jest to zwykły zbieg okoliczności.

Też tak może być. Raczej nie zajmę się tym bliżej niż wiosną (o ile nie zmusi mnie do tego sytuacja - że np. w srogie mrozy stanie się to uciążliwym problemem). Stąd też zatankuję teraz w weekend tak do 3/4, potem znów pojeżdżę aż spadnie poniżej połowy, zobaczę, czy problem znów wróci i potem zniknie smile.gif

Napisano

Ja spróbowałbym zatankować tak, że masz więcej paliwa i potem pojeździć jakiś czas bez uruchamiania LPG. Zobaczysz, czy jest jakaś różnica.

Napisano
  • Autor

> Ja spróbowałbym zatankować tak, że masz więcej paliwa i potem pojeździć jakiś czas bez uruchamiania

> LPG. Zobaczysz, czy jest jakaś różnica.

Tzn ja pamiętam, że to było tak, że przed regeneracją wtrysków strasznie mi się ta adaptacja rozjechała, ale odpalanie wtedy to było chyba ze 5-10 prób kręcenia zanim odpalił, potem dużo dymu szło i w ogóle. Co ciekawe było tak, że było troszkę gorzej, a potem nagle drastycznie gorzej (ale okazało się podczas regeneracji, że jeden wtrysk lał - 2x raza większa podajność/podatność paliwa - nie pamiętam słowa - niż poprawna). W każdym razie jak miałem takie duże już jajo to podjechałem do gazownika i on robił regulację i chyba też skasował adaptację, bo odeszło jak ręką odjął - palił prawie normalnie (tzn to ta opisywana przeze mnie sytuacja - do 3s, ale nie było większych problemów). Pojeździłem około 2 tygodni i też pojawiał się jeszcze wtedy "check" stąd też wyciągnąłem wtryski i oddałem do regeneracji firmie w Rzeszowie (tylko oni dawali pisemną gwarancję) i akcja trwała 2 tygodnie - wtedy jeździłem tylko na benzynie. Po 2 tygodniach założyłem spowrotem wtryski i podjechałem na regulację instalacji (dla pewności byłem w 2 zakładach). Jeden ustawiał ale stwierdził, że coś duża liczba kroków tam wychodzi na mapie i wysłał mnie jeszcze do kolegi, który rzekomo miał większą wiedzę o LR Omegas. Ten później sprawdzał i stwierdził, że wszystko jest ok i nic nie grzebać w tym.

Stąd też moje subiektywne odczucie jest takie, że jest przynajmniej mniej więcej tak samo. Ale chyba za skasowanie adaptacji nie liczą sobie jakoś słono, to może podjadę, aby jeszcze raz skasował i faktycznie zatankuję do pełna i spróbuję pojeździć przez pewien czas tylko na benzynie.

Napisano

>Ale chyba za skasowanie adaptacji nie liczą sobie jakoś słono, to może podjadę, aby jeszcze raz

> skasował i faktycznie zatankuję do pełna i spróbuję pojeździć przez pewien czas tylko na

> benzynie.

Nie kasuj adaptacji, tylko po prostu jeźdź tylko na benzynie przez kilka dni - adaptacja doreguluje się do tego poziomu, w jakim ma być. Użytkowanie LPG to niestety - mniej lub więcej, ale psuje.

Cały myk w kompletacji i ustawieniu sekwencji polega na tym, żeby pomimo pracy na gazie, adaptacja składu mieszanki zostawała tak, jak na benzynie.

Napisano
  • Autor

> Nie kasuj adaptacji, tylko po prostu jeźdź tylko na benzynie przez kilka dni - adaptacja doreguluje

> się do tego poziomu, w jakim ma być. Użytkowanie LPG to niestety - mniej lub więcej, ale

> psuje.

> Cały myk w kompletacji i ustawieniu sekwencji polega na tym, żeby pomimo pracy na gazie, adaptacja

> składu mieszanki zostawała tak, jak na benzynie.

Rozumiem. Tak też spróbuję zrobić. Ale to po tankowaniu, w momencie, gdy poczuję, że jest gorzej, bo póki co przynajmniej jest bardzo dobrze smile.gif

Napisano
  • Autor

> Rozumiem. Tak też spróbuję zrobić. Ale to po tankowaniu, w momencie, gdy poczuję, że jest gorzej,

> bo póki co przynajmniej jest bardzo dobrze.

No i co ciekawe, do wczoraj (czyli przez 2,5 tyg) odpalał bez żadnego zająknięcia. Wczoraj dolałem paliwa do niecałych 3/4 wskaźnika. No i co ciekawe, dzisiaj już rozpoczął się problem. Tzn jak wcześniej odpala, ale zdecydowanie dłużej trwa kręcenie. Po pierwszym odpaleniu, czyli podobnie jak wcześniej, odpala już bezproblemowo (do "dłuższego" postoju).

Trochę ciężko mi uwierzyć, że to problem z adaptacją, ale jutro będę jechać troszkę dalej niż 6km to spróbuję pojeździć na benzynie. Jeśli nie pomoże, to wtedy zobaczymy, czy po przekroczeniu znów połowy skali (w dół), wszystko wróci do normy.

Napisano
  • Autor

> Zanim zaczniesz ciąć przewody, lepiej sprawdź, jakie masz ciśnienie w magistrali po dłuższym

> postoju, bo może się okazać, że to nie to.

A jak sprawdzić to ciśnienie? Tzn, że pewnie muszę zaopatrzyć się w jakiś manometr i wpiąć się na końcu listwy wtryskowej po postoju przed odpaleniem silnika? Najlepiej, ze względu na cenę takiego manometru do listw wtryskowych benzynowych, byłoby podjechać do mechanika i zmierzyć, ale to już nie będzie po dłuższym postoju.

Czy jest jakiś tani i prosty sposób aby to sprawdzić?

Napisano
  • Autor

> Nie kasuj adaptacji, tylko po prostu jeźdź tylko na benzynie przez kilka dni - adaptacja doreguluje

> się do tego poziomu, w jakim ma być.

No i pojeździłem 100km (dystanse "dłuższe" - 20km jak i symboliczne - do pracy 6km). W międzyczasie sporo odpalałem (specjalnie) - czyli nawet jak jechał pociąg specjalnie gasiłem i zapalałem ponownie. Niestety cały czas jest identycznie, czyli słabo - trochę trzeba pokręcić. Wskazówkę od paliwa właśnie mam mniej więcej na połowie, także niedługo powinno się wszystko poprawić wg. sytuacji, która była jeszcze przed założeniem tematu, zobaczymy czy za niedługo nagle się naprawi.

Chyba podjadę z tym do mechanika i zapytam, co on o tym sądzi, bo nie wiem, czy samemu wyceluję, co to może być i jak to poprawić.

Dodatkowo wczoraj przez moment odczułem takie coś, że dość mocno dałem w gaz (ale nie do dechy) a samochód był taki mułnięty przez chwilę, po czym wszystko wróciło do normy. Myślałem, że to może ten moment koło połowy zbiornika paliwa, gdzie zaczyna wracać odpalanie do normy grinser006.gif, ale dzisiaj rano jeszcze kręcił zanim odpalił.

Może to będzie też jeszcze jakaś wskazówka?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.