Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czujniki parkowania - może tak coś zmienić?

Featured Replies

Napisano

W archiwum nie znalazłem podobnego tematu. Podjąłem decyzję odnośnie założenia czujników parkowania. Przeglądałem kilka modeli - w tych instrukcjach montażu jest napisane, że mają włączać się po wybraniu wstecznego. Tak zastanawiam sie - dlaczego dopiero po włączeniu wstecznego? Np. możliwość załączenia osobnym wyłącznikiem "na stałe" pozwoliłaby zorientować się bez zerkania w lusterko w sytuacji, gdy stojąc na czerwonym ktoś z tyłu podjechał do naszego zderzaka zbyt blisko. Jest też kilka innych podobnych przypadków, które można wymienić. Jeżeli komuś by to rozszerzone "pikanie" w jakiejś chwili nie pasowało - przełączałby w tryb "tylko na wstecznym". Jakie są wasze opinie?

Napisano

Niewypał ! w orginalnym wykonaniu zbiera sygnały z boku auta i informował by Cie np podczas wyprzedzania ,stania w korku itp. palacz.gif

Napisano

> W archiwum nie znalazłem podobnego tematu. Podjąłem decyzję odnośnie

> założenia czujników parkowania. Przeglądałem kilka modeli - w

> tych instrukcjach montażu jest napisane, że mają włączać się po

> wybraniu wstecznego. Tak zastanawiam sie - dlaczego dopiero po

> włączeniu wstecznego? Np. możliwość załączenia osobnym

> wyłącznikiem "na stałe" pozwoliłaby zorientować się bez zerkania

> w lusterko w sytuacji, gdy stojąc na czerwonym ktoś z tyłu

> podjechał do naszego zderzaka zbyt blisko.

I dostaniesz piany po pierwszym dniu, zasięg pracy czujnika to ok 1.5 metra, w korku odstęp to średnio ok 1m.

Ogłuchniesz od pikania.

Zresztą po co taka informacja w czasie jazdy - nic nie możesz z nią efektywnie zrobić, chyba że sprzęgniesz czujnik z pancerfaustem lub miotaczem ognia wink.gif

Napisano

Jak sama nazwa wskazuje czujniki parkowania, cofania służą do identyfikacji przeszkody w trakcie manewru cofania. piesc.gif

Napisano
  • Autor

> I dostaniesz piany po pierwszym dniu, zasięg pracy czujnika to ok 1.5

> metra, w korku odstęp to średnio ok 1m.

Jest wyjście - ograniczyć zasięg przy jeździe do przodu + odciąć skrajne czujniki, by nie łapały aut z boku. Z tym, że to praktycznie wymagałoby zaprojektowania takiego ustrojstwa od nowa.

> Zresztą po co taka informacja w czasie jazdy - nic nie możesz z nią

> efektywnie zrobić, chyba że sprzęgniesz czujnik z pancerfaustem

> lub miotaczem ognia

Ten panzerfaust był najlepszybrawo.gif A co do przydatności tej informacji, to teraz się trochę zastanów - stoi sobie taki kierowca na skrzyżowaniu, ma lekko pod górkę, a ponieważ jest dobrze wychowany jak również nie jeździ automatem, więc nie depta cały czas na stop. Akurat zadzwonił telefon lub zainteresowała go przechodząca mulher.gifhehe.gif i zapomniał zaciągnąć ręcznego zakrecony.gif. Samochód powoli toczy się na luzie do tyłu i gotowe bliższe spotkanie ze zderzakiem auta z tyłu. Co dalej - wiadomo. angryfire.gif

Napisano

> A co do przydatności tej informacji, to

> teraz się trochę zastanów - stoi sobie taki kierowca na

> skrzyżowaniu, ma lekko pod górkę, a ponieważ jest dobrze

> wychowany, więc nie depta cały czas na stop. Akurat zadzwonił

> telefon lub zainteresowała go przechodząca panienka i zapomniał

> zaciągnąć ręcznego . Samochód powoli toczy się na luzie do tyłu

> i gotowe bliższe spotkanie ze zderzakiem auta z tyłu. Co dalej -

> wiadomo.

To jak już tak odwrócił swoją uwagę od samochodu, to pikania też nie usłyszy, to nie Big Ben wink.gif

Napisano

> [...] A co do przydatności tej informacji, to

> teraz się trochę zastanów - stoi sobie taki kierowca na

> skrzyżowaniu, ma lekko pod górkę, a ponieważ jest dobrze

> wychowany jak również nie jeździ automatem, więc nie depta cały

> czas na stop. Akurat zadzwonił telefon lub zainteresowała go

> przechodząca i zapomniał zaciągnąć ręcznego . Samochód powoli

> toczy się na luzie do tyłu i gotowe bliższe spotkanie ze

> zderzakiem auta z tyłu. Co dalej - wiadomo.

Wiadomo. Ten z tyłu naciska klakson i pociąga do siebie wajhę od

świateł. Jak tego nie usłyszysz lub nie zorientujesz się o co chodzi

to czujniki nic nie pomogą.

Napisano

Ja jestem ciekaw co i kiedy uruchamia czujniki parkowania z przodu....

Bo jesli były by aktywne cały czas podczas jazdy to można by dostać cholery...

Krawiec

Napisano
  • Autor

> Wiadomo. Ten z tyłu naciska klakson i pociąga do siebie wajhę od

> świateł.

Ten z tyłu zrobi tak o ile ma sprawny sygnał i w międzyczasie sam się nie zagapi.

>Jak tego nie usłyszysz lub nie zorientujesz się o co chodzi

> to czujniki nic nie pomogą.

Gdyby wszyscy tak myśleli, to nikt nie stosowałby ABS, ESP itp. jak i tradycyjnych czujników parkowania. Czujniki wspomagają i mają być tym "trzecim okiem", ale nie zwalniają od myślenia.

Napisano

> Np. możliwość załączenia osobnym

> wyłącznikiem "na stałe" pozwoliłaby zorientować się bez zerkania

> w lusterko w sytuacji, gdy stojąc na czerwonym ktoś z tyłu

> podjechał do naszego zderzaka zbyt blisko.

Takie podlaczenie ma sens jedynie w przypadku sprzegniecia czujnika z ustawionym do tylu spryskiwaczem tylnej szyby zlosnik.gif.

Mialem w Polonezie podobnie ustawiony spryskiwacz, zle uruchamiany wylacznikiem po uszkodzonej tylnej wycieraczce - byl to swietny sposob na "poganiaczy" spod swiatel rotfl.gif.

Mozna tez podlaczyc swiatla cofania jak koles z tylu za blisko podjedzie icon_eek.gif - pomyslow jest cala masa biglaugh.gif.

Napisano

> Ten z tyłu zrobi tak o ile ma sprawny sygnał i w międzyczasie sam się

> nie zagapi.

Ma obowiązek mieć sprawny sygnał i nie powinien się zagapiać.

BTW wcześniej jeździłem Uno i tam jest tak mądrze usytuowana

'trąbka', że trzeba było raz do roku ją wymieniać bo odpadały od niej

styki (tuż nad ziemią pod spoilerem). Lub raz na zawsze zamontować

gdzie indziej - wyżej w komorze silnika.

> Gdyby wszyscy tak myśleli, to nikt nie stosowałby ABS, ESP itp. jak i

> tradycyjnych czujników parkowania. Czujniki wspomagają i mają

> być tym "trzecim okiem", ale nie zwalniają od myślenia.

Wszystko rozumiem ale staram wyobrazić sobie jak działały by albo co

by dawały takie czujniki działające cały czas. Dla zagapionego gościa

co ma zamiar wjechać w kufer to te czujniki mają za mały zasięg żeby

zagwarantować odpowiednią ilość czasu na Twoją reakcję (na przykład

na podjechanie 1m do przodu).

Dla wolnojadących (staczających się aut) to klakson wystarczy.

Jak nie wystarczy to znaczy, że nic nie pomoże.

Raz mi gość mimo mojego trąbienia uderzył lekko w przód ale połamał

tylko ramkę na tablicę. Trąbiłem na gościa ponad 5 sekund w tym

czasie włączając wsteczny i próbując cofnąć się trochę. Niestety ten

za mną był na tyle blisko i na tyle nie kumaty że zamiast cofnąć się

troszeczkę to widząc moje światła cofania zaczął trąbić na mnie.

Po prostu IMO było by tak samo jak z podanymi przez Ciebie ABSami

i innymi. Jak ktoś ma głowę do noszenia czapki to żaden 'bajerek'

mu nie pomoże. Jak umie właściwie używać głowy to pewnie sobie

poradzi bez.

I jeszcze jedno. ABS i ESP mają dużo większy wpływ na bezpieczeństwo

i potrafią realizować funkcję (jak przyhamowanie jednego koła)

których człowiek nie da rady i nie ma możliwości zrealizować.

Spojrzenie w lusterko lub titnięcie na gościa z przodu nie należy

do funkcji przerastających przeciętnego myślącego człowieka.

Napisano

> Ja jestem ciekaw co i kiedy uruchamia czujniki parkowania z

> przodu....

Najczesciej praktykuje sie zasilanie ich rownolegle ze swiatlami stopu.

> Bo jesli były by aktywne cały czas podczas jazdy to można by dostać

> cholery...

To prawda zlosnik.gif

Napisano

> W archiwum nie znalazłem podobnego tematu. Podjąłem decyzję odnośnie

> założenia czujników parkowania. Przeglądałem kilka modeli - w

> tych instrukcjach montażu jest napisane, że mają włączać się po

> wybraniu wstecznego. Tak zastanawiam sie - dlaczego dopiero po

> włączeniu wstecznego? Np. możliwość załączenia osobnym

> wyłącznikiem "na stałe" pozwoliłaby zorientować się bez zerkania

> w lusterko w sytuacji, gdy stojąc na czerwonym ktoś z tyłu

> podjechał do naszego zderzaka zbyt blisko. Jest też kilka innych

> podobnych przypadków, które można wymienić. Jeżeli komuś by to

> rozszerzone "pikanie" w jakiejś chwili nie pasowało -

> przełączałby w tryb "tylko na wstecznym". Jakie są wasze opinie?

Niezaleznie od tego, co pisali Koledzy ja powiem: zrob tak! Technicznie to zaden problem - normalnie zasilanie czujnika parkowania podlacza sie do swiatel cofania, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abys zrobil sobie oddzielne dodatkowe zasilanie (oczywiscie odseparowane diodami, coby reczne zalaczanie czujnika nie zapalalo jednoczesnie swiatel cofania zlosnik.gif).

Pojezdzisz tak troche to sam sie przekonasz czy taka mozliwosc przydaje sie i jak czesto...

Takie teoretyzowanie nie zawsze sprawdza sie w praktyce. Mam na koncie wiele "wynalazkow" samochodowych i wiem, ze czasem cos, co wydawalo sie absolutna rewelacja okazuje sie w praktyce malo przydatne i po jakims czasie przestaje sie tego uzywac, a z kolei bywa, ze cos zamontowane "od niechcenia" powoduje sytuacje, ze potem juz nie wyobrazasz sobie samochodu bez danego bajeru.

Tak wiec EKSPERYMENT przede wszystkim! Goraco zachecam!

A nie zapomnij podzielic sie na forum wrazeniami!

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Ma obowiązek mieć sprawny sygnał i nie powinien się zagapiać.

Święte słowa, ale sam wiesz jak to czasem bywa w praktyce.

> Dla zagapionego gościa

> co ma zamiar wjechać w kufer to te czujniki mają za mały zasięg żeby

> zagwarantować odpowiednią ilość czasu na Twoją reakcję (na przykład

> na podjechanie 1m do przodu).

W sytuacji, gdy poprzedzający pojazd stoi, a ten za nim jedzie w kufer z dużą szybkością - zgoda. Jednak czujniki radarowe mocowane z przodu w układach kontroli odstępu od poprzedzającego pojazdu są już od dawna stosowane i jakoś nikt nie neguje ich roli, chociaż w sytuacji, o której piszesz ich pomoc przy większej szybkości samochodu jadącego w kufer stojącego przed nim byłaby praktycznie niewielka. Nie ma urządzeń idealnych, nawet wśród montowanych seryjnie od lat.

> Dla wolnojadących (staczających się aut) to klakson wystarczy.

> Jak nie wystarczy to znaczy, że nic nie pomoże.

> Raz mi gość mimo mojego trąbienia uderzył lekko w przód ale połamał

> tylko ramkę na tablicę. Trąbiłem na gościa ponad 5 sekund w tym

> czasie włączając wsteczny i próbując cofnąć się trochę. Niestety ten

> za mną był na tyle blisko i na tyle nie kumaty że zamiast cofnąć się

> troszeczkę to widząc moje światła cofania zaczął trąbić na mnie.

> Spojrzenie w lusterko lub titnięcie na gościa z przodu nie należy

> do funkcji przerastających przeciętnego myślącego człowieka.

Miałeś wtedy po prostu pecha trafiając między niekumaty młot i podobne kowadło. Z drugiej strony na własnej skórze przekonałeś się na ile skuteczne bywa użycie klaksonu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.