Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

skrzynia out

Featured Replies

Napisano

No i mam problem w niedziele jak wracaliśmy od teściów Panda po przejściu na 4 zrobiła ze dwie super ostre żabki i wcisnąłem sprzęgło 3 bieg wszystko ok wrzucam 4 auto staje dęba wrzucam 5 znowu to samo szarpie ale cisza więc chwilowo nie łączyłem ze skrzynią zatrzymuje się niby wszystko ok pracuje normalnie nie widać wycieków etc. wrzucam 1 ,2,3,4 zoonk Przepinam na benzynę 1,2,3,4 zoonk później auto jeździ normalnie od 1 do 4 na 5 zaczyna chrobotać ale już nie szarpie.

Teraz chrobocze na każdym biegu ale nie zawsze i tak dziwnie tzn. dodawanie gazu rozpędzanie cisza po za 5 biegiem hamowanie silnikiem jazda na luzie chrobocze teraz to już na każdym biegu.

Pierwsza diagnoza sprzęgło zapowietrzone ew. coś innego ale wysprzęgla elegancko ładnie wchodzi każdy bieg na dodanie i odjecie gazu wyraźnie reaguje od razu więc wykluczam sprzęgło.

Druga diagnoza różnicówka no i tu już bardziej prawdopodobne bo chrobocze w rytm obracjających się półosi ale nie zawsze chrobocze zakręca ok. i jeździ ok - nawet jak by lekko dynamiczniejszy się zrobił.

No i ostatnia potencjalna awaria skrzynia ale czemu nie zawsze i czemu przy tak małym przebiegu - pewne 86tysięcy km - z ostatnich modów miesiąc temu założony gaz ale pierwsze słyszę, żeby gaz miał coś do mojej awarii.

Dodam, że dziś jechałem z mechanikiem - on prowadził i potwierdził moje przypuszczenia raczej wyklucza sprzęgło tak na słuch wychodzi że z okolicy skrzyni - akurat trochę chrobotało na luzie jak wciskaliśmy i odpuszczaliśmy sprzęgło ale tak po prawdzie to jak by normalne odgłos z oporowego aa bo to nie jest taki hałas jak z łożyska oporowego to wykluczyliśmy.

Teraz dla tych co przetrwali moje wypociny zestaw pytań;

1. Czy ktoś miał podobną awarię?

2. Co ew. to może być? - jestem na etapie jak się nie rozbierze to się nie dowiem ale wolał bym jakiś wywiad zebrać.

3. Co robić jeżeli ew. skrzynia naprawiać wkładać nową czy używkę i czy ew. do tego silnika dam ożenić jakąś 6 biegową z 16v?

4. i ostatnie ale najważniejsze dlaczego znowu ja za chwile zacznę żałować, że nie kupiłem nowej jak była ta z gazem od 25tysięcy zł to mogłem wziąć trochę droższą z klima i jeździć w tej co kupiłem od siostry lada chwila wymienię wszystko po za budą.

Wolał bym uniknąć wymiany skrzyni ale nie wiem co dalej najgorsze, że muszę autem jeździć bo i ja i żona potrzebujemy tyle, że w razie co teraz ja jeżdżę pandą.

Czekam na wszystkie sugestie przepraszam, że się rozpisałem ale musiałem się wyżalić.

Napisano

Ja miałem przygody ze sprzęgłem i skrzynią biegów.

Powiedz mi czy podczas pracy skrzyni biegów dochodzą jakieś terkotania, szelesty i trzaski?

Dwa elementy które się zużywają w skrzyniach

1. Łożysko główne wału

2. Dyferencjał zintegrowany ze skrzynią

Jak wygląda sprawa płynnego ruszania i szumów na puszczonym sprzęgle i wciśniętym (luz)

Napisano
  • Autor

> Ja miałem przygody ze sprzęgłem i skrzynią biegów.

> Powiedz mi czy podczas pracy skrzyni biegów dochodzą jakieś terkotania, szelesty i trzaski?

> Dwa elementy które się zużywają w skrzyniach

> 1. Łożysko główne wału

> 2. Dyferencjał zintegrowany ze skrzynią

> Jak wygląda sprawa płynnego ruszania i szumów na puszczonym sprzęgle i wciśniętym (luz)

No teraz to trochę szarpnąć przy ruszaniu może tak wydaje się, że trzeba dodać więcej gazu.

Jak jadę na wciśniętym sprzęgle to terkocze na puszczonym to czasem trochę tak czasem nie terkocze rytmicznie tak jak obracają się półosie. Na biegu przy wciśniętym pedale gazu - rozpędzanie Cisza wszystko ok. hamując silnikiem lub jadąc na luzie (szczególnie z wciśniętym sprzęgłem) terkocze.

bigi od 1 do 4 chodzą, wsteczny ok, 5 nie działa tzn. czasem szarpie przy załączeniu bardzo mocno ale jak ją się zapnie to po za ciągłym hałasem idzie na 5 normalnie.

Co jeszcze potrzebujesz do diagnozy na odległość wiedzieć?

Co zrobiłeś w swoim przypadku?

Jeżeli okaże się że skrzynia nie nadaje się do niczego to będę szukał używki i się zastanawiam nad włożeniem 6 biegowej z 1,2 16v cena podobna kwestia dołożenia wybieraka tylko czy to dobry pomysł do 60konnego silnika?

Na razie auto jest w trakcie rozbierania może da się uratować obecną krzynkę smile.gif

Napisano

U mnie było podobnie, z tym że bez szarpania.

1,2,3 terkotanie, 4,5 spokój i cisza.

Jeździłem tak z tym terkotaniem aż pewnego razu przy przyspieszaniu ostro szarpnęło i skrzynia zaczęła potwornie wyć zakleszczając się na 2gim biegu. Napęd był.

Diagnoza była taka że poszło łożysko wałka w skrzyni biegów. Niestety rozsypało się po całej skrzyni i uszkodziło praktycznie całość.

Własnoręcznie wymieniałem sobie ją w samochodzie, starą rozkręciłem i obejrzałem.

Ja kupiłem używkę za 850zł z anglika (przebieg ~30 tys) I po wymianie wraz z kompletem sprzęgła chodzi miodzio. Trzebya było przełożyć mocowanie i wywalić hydrauliczny wybierak.

Ale!

Gdybym pojechał z tym terkotaniem do mechaniora, skrzynia jak najbardziej byłaby do odratowania. Do wymiany poszłoby wtedy łożysko.

Więc póki możesz zasuwaj do mechaniora i oddaj skrzynię do regeneracji - wyjdzie taniej i pewniej niż kupno używki, gdzie tak naprawdę nie wiemy jak była traktowana wcześniej.

Ja akurat trafiłem na bardzo dobrą.

Przy okazji wymieniłbym również calutkie sprzęgło dla świętego spokoju.

Twoje objawy nie pasują raczej do skrzywionej tarczy sprzęgła.

U mnie zdarzyło się to przy 147 tys.

Co do 6speed.

Zastanawiałem się nad takim manewrem ale nie przyniosłoby to żadnych oszczędności, gdyż silnik jest z deka za słaby na 6 bieg. Taką opinię podtrzymywał mój mechanik.

Napisano
  • Autor

> U mnie było podobnie, z tym że bez szarpania.

> 1,2,3 terkotanie, 4,5 spokój i cisza.

> Jeździłem tak z tym terkotaniem aż pewnego razu przy przyspieszaniu ostro szarpnęło i skrzynia

> zaczęła potwornie wyć zakleszczając się na 2gim biegu. Napęd był.

> Diagnoza była taka że poszło łożysko wałka w skrzyni biegów. Niestety rozsypało się po całej

> skrzyni i uszkodziło praktycznie całość.

> Własnoręcznie wymieniałem sobie ją w samochodzie, starą rozkręciłem i obejrzałem.

> Ja kupiłem używkę za 850zł z anglika (przebieg ~30 tys) I po wymianie wraz z kompletem sprzęgła

> chodzi miodzio. Trzebya było przełożyć mocowanie i wywalić hydrauliczny wybierak.

> Ale!

> Gdybym pojechał z tym terkotaniem do mechaniora, skrzynia jak najbardziej byłaby do odratowania. Do

> wymiany poszłoby wtedy łożysko.

> Więc póki możesz zasuwaj do mechaniora i oddaj skrzynię do regeneracji - wyjdzie taniej i pewniej

> niż kupno używki, gdzie tak naprawdę nie wiemy jak była traktowana wcześniej.

> Ja akurat trafiłem na bardzo dobrą.

> Przy okazji wymieniłbym również calutkie sprzęgło dla świętego spokoju.

> Twoje objawy nie pasują raczej do skrzywionej tarczy sprzęgła.

> U mnie zdarzyło się to przy 147 tys.

> Co do 6speed.

> Zastanawiałem się nad takim manewrem ale nie przyniosłoby to żadnych oszczędności, gdyż silnik jest

> z deka za słaby na 6 bieg. Taką opinię podtrzymywał mój mechanik.

Ja mam dopiero 85 tysięcy ale szlag mnie trafia bo aktualnie w pandzie wymieniam wszystko po kolei jak miałem cc albo sc nie wiedziałem co to naprawa auta ostatnie SC sprzedałem z twoim przebiegiem i wymieniałem tylko amory, które nie sa drogie, a wymieniłem od razu ze sprężynami na twardsze -35 i autkiem jeździło się super.

W Pandzie jak wymieniałem amory to nie podoba mi się sposób rozwiązania gniazda lepiej było to zrobione w SC na 3 śruby centralnie stabilnie etc.

U mnie nic nie chrobotało ale szarpnęło od razu. Liczę na ew. naprawę dlatego auto u mechanika jak bym miał wymieniać to pewnie sam bym się za to zabrał.

Sprzęgło wymienię jeżeli będzie tarcza kiepska bo przebieg niski, fakt że sprzęgło nie jest drogie ale to obecne chodziło bardzo ładnie.

Zastanawiam się ew. nad skrzynią 6 biegową mam na oku Pandę 1,4 z przebiegiem 7kkm skrzynia w aucie można się przejechać i zobaczyć co i jak. W 1,4 występuje 6 skrzynia tylko nie jestem pewien czy 1,4 w pandzie to też silnik fire? Bo skrzynia z 1,2 16v z punto powinna pasować bez większych przeróbek.

Czy skrzynia panda 1,1 a panda 1,2 to to samo? Czy to jest ta sama skrzynia co w SC 1,1 mpi ?

Książka napraw do pandy jest strasznie kulawa WKŁ schodzi na psy , na starszych wydawnictwach WKŁ można było wszystkie naprawy oprzeć, a teraz te nowsze są jak streszczenia lektur niby poruszają temat ale nie wiadomo do końca o co chodzi.

Napisano

W pandzie 100HP była niestety inna skrzynia biegów. Miała grubszy wałek odbiorczy.

Możesz faktycznie spróbować ze skrzynią z Punciaka.

Mnie też trapi parę awarii, ostatnio autko nie jeździ i gruba kasa czeka na wydanie (problemy z przeniesieniem napędu).

Jaka diagnoza po rozbiórce Skrzyni?

Napisano
  • Autor

> W pandzie 100HP była niestety inna skrzynia biegów. Miała grubszy wałek odbiorczy.

> Możesz faktycznie spróbować ze skrzynią z Punciaka.

> Mnie też trapi parę awarii, ostatnio autko nie jeździ i gruba kasa czeka na wydanie (problemy z

> przeniesieniem napędu).

> Jaka diagnoza po rozbiórce Skrzyni?

Skrzynia jest rozsypana poszło uzębienie z 5 biegu całkiem, pozostałe zęby zjechane, łożysko wytłuczone generalnie mogiła nie ma co reanimować. Szukam skrzyni nie mam czasu na zmianę na 6 bo musiał bbym też szukać wybieraka i składanie tego do kupy zajęło by więcej czasu.

Doszło też do tego sprzęgło bo wprawdzie chodzi ok ale tarcza jest już cienka.

Kupiłem to auto od siostry jak miało ok 80kkm gdyby jeździła nim moja siostra było by ok ale jeździł mój szwagier który ma nikle pojecie techniczne - oleju nie wymienia bo o tym nie pamięta tylko jak kontrolka się zaczyna świecić to do mnie dzwoni co jest? Po za tym ma ciężka nogę i nie słyszy jak coś w aucie może się dziać.

Auto kupiłem ze względów sentymentalnych bo kupował je jeszcze mojej siostrze Tata po za tym wymieniałem je za Saxo gołe 1,1 bez wspomagania co bolało moją żonę, a mam pandę z pełnym wyposażeniem niestety może i zrobiłem źle bo po zakupie;

1. - wymieniłem przednią szybę pękła na słońcu 8 dnia od zakupu auta

2. - zrobiłem rozrząd z pompą wody + oleje filtry + świece kable cewka jedna i wymiana płynu chłodniczego i hamulcowego oba wykazywały objawy zużycia więc przed zimą out

3. - wymieniłem oring wałka uszczelka pokrywy zaworów - zawory - regulacja + wymiana dwóch

4. - serwis klimy nie wiem czy kiedykolwiek ktoś filtr wymieniał

5. - wymieniłem radio bo umarte było

6. - kompletne przednie zawieszenie po za sprężynami ale z łożyskami gniazd amortyzatorów i amorami (mimo że miałem faktury z serwisu że 2 razy amory były wymieniane ale założyli jakieś chińskie w serwisie fiata w łodzi

7. - wymieniłem żarówki oświetlenia deski rozdzielczej po zakupie nie było podświetlania

8. - nasmarowałem wentylator dmuchawy

9. - naprawiłem zamek klapy

10.- wymieniłem listwy zbierające szyb drzwiowych był uszkodzone i ciekło

11.- naprawiłem klamki tylne

12. - naprawiłem zapalniczkę i fotel kierowcy - szwagier trochę zarwał oparcie

Zważywszy na to, że przed zakupem mój mechanik zrobił hamulce przód tył wraz z nowymi kotwami bębnów cylinderkami oraz nowymi tarczami na przodzie to po wymianie skrzyni i sprzęgła będę miał nowe auto po za budą, blokiem silnika, cylindrami i uk. elektrycznym.

Jednak dodatkowo zrobiłem zabezpieczenie antykorozyjne profili zamkniętych oraz podwozia i zakupiłem mocowania do płyty pod silnik, a ponieważ panda pali ponad 2 litry więcej niż Saxo dołożyłem LPG to Panda nie wychodzi TANIO w eksploatacji - co kłóci się z moimi dotychczasowymi doświadczeniami z małymi fiatami bo zawsze było pozytywne, a po za tym z tymi kosztami i zakupem to niewiele mi brakuje by kupić nową pandę z LPG z salonu więc szlag mnie trafia !!!

Auto ma dopiero 86kkm to w Sejku jeszcze niczego robić nie musiałem, dokupiłem jeszcze halogeny czekają na zamontowanie jakieś takie pierdoły jak wycieraczki szyb (bo np z tyłu jeździli bez gumki od roku) dywanik bagażnika etc. to nie wspomnę.

A co się dzieje u Ciebie z przeniesieniem napędu ?

Napisano

po prostu poprzedni właściciel nie dbał o autko i nie robił pewnych rzeczy na czas- prawda jest taka iż jest kilka tzw. przebiegów generujących dodatkowe koszty- jest to ok 40 tkm/2-3 lat ( Klocki ew tarcze hamulce tył oleje filtry reg zaworów) następny właśnie przy ok 90 tkm- jeśli ktoś nie wymieniał systematycznie to rzeczywiście jednorazowy rachunek może przerazić grinser006.gif

Napisano

> po prostu poprzedni właściciel nie dbał o autko i nie robił pewnych rzeczy na czas- prawda jest

> taka iż jest kilka tzw. przebiegów generujących dodatkowe koszty- jest to ok 40 tkm/2-3 lat (

> Klocki ew tarcze hamulce tył oleje filtry reg zaworów) następny właśnie przy ok 90 tkm- jeśli

> ktoś nie wymieniał systematycznie to rzeczywiście jednorazowy rachunek może przerazić

Dokładnie, ja teraz mam ~80kkm (rocznik 2004) i nawet połowy z tego co kolega wyżej pisze nie wymieniłam. Z grubszych wymian to sprzęgło i uszczelniacz skrzyni biegów przy ~40k i teraz w przyszłym tygodniu będzie rozrząd zmieniany. Poza tym jakieś tam małe rzeczy eksploatacyjne, w tym roku klocki + tarcze przód i akumulator w te mrozy poległ. Wcześniej: łącznik stabilizatora, świece, regulacja zaworów i płyny eksploatacyjne.

Dla mnie panda wychodzi bardzo tanio.

PS: auto ma 2-ch kierowców.

Napisano

> Dokładnie, ja teraz mam ~80kkm (rocznik 2004) i nawet połowy z tego co kolega wyżej pisze nie

> wymieniłam. Z grubszych wymian to sprzęgło i uszczelniacz skrzyni biegów przy ~40k i teraz w

> przyszłym tygodniu będzie rozrząd zmieniany.

wogole tak prawde mowiac to LOST.. zwyczajnie nadzial sie i kupil skatowanego zaniedbanego parcha.....

ja w zoltej pandzie z 2003 i nalocie 140 kkm nie mialem nawet najmniejszych zastrzezen co do skrzyni biegow czy sprzegla

a szczerze mowie ze wcale nie obchodzilem sie delikatnie z samochodem

a przy silniku/przeniesieniu napedu robilem tylko tzw eksploatacyjne sprawy (swiece, oleje, filtry i przy (jezeli dobrze pamietam) 110 kkm zrobilem rozrzad i jakos niedlugo potem wymienilem przewody WN - chyba calkowicie niepotrzebnie

Napisano

> wogole tak prawde mowiac to LOST.. zwyczajnie nadzial sie i kupil skatowanego zaniedbanego

> parcha.....

Chyba Radku masz rację

w mojej Pandzie przez 7,5 roku i 89 tkm wymieniono:

- 2- krotnie świecie zapłonowe

- 2- krotnie sprawdzenie luzu zaworowego -nic nie trzeba było ustawiać.

- po 85 tkm tylne szczeki hamulcowe i cylinderki

- po 80 tkm przednie wahacze- choć stare mogły jeszcze służyć,

- tarcz klocków nie liczę -ich szybkie zużycie to mój styl jazdy.

- po 80 tkm kompletny oryginalny rozrząd z pompą płynem termostatem

- z usterek- zamek drzwi kierowcy- padł silniczek - koszt 60- pln

- kostka body- wymieniona za free w ramach gestu handlowego FAP,

- po 80 tkm profilaktycznie aku - stary do dziś służy już 2-gi rok w passacie kolegi 1.8 T grinser006.gif

- spalona żarówka podświetlenia nawiewu 2x

no i sprzęgło na gw przy przebiegu 2 tkm- szarpało spineyes.gif*

*- tyle pamiętam spineyes.gif

Panda nie miała żadnych wycieków zapoceń luzów w zawieszeniu skrzypień etc- nic total

Ostatnio autko spotkane przez przypadek na stacji benzynowej- aktualnie ma 109 tkm i ludziska się nachwalić nie mogą - żadnej usterki.

Jedyna wada wg nowej kierowniczki - zarzut znajomych że skłamała - bo mówiła że używkę kupiła a tak naprawdę kupiła nową Pandę spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> wogole tak prawde mowiac to LOST.. zwyczajnie nadzial sie i kupil skatowanego zaniedbanego

> parcha.....

> ja w zoltej pandzie z 2003 i nalocie 140 kkm nie mialem nawet najmniejszych zastrzezen co do

> skrzyni biegow czy sprzegla

> a szczerze mowie ze wcale nie obchodzilem sie delikatnie z samochodem

> a przy silniku/przeniesieniu napedu robilem tylko tzw eksploatacyjne sprawy (swiece, oleje, filtry

> i przy (jezeli dobrze pamietam) 110 kkm zrobilem rozrzad i jakos niedlugo potem wymienilem

> przewody WN - chyba calkowicie niepotrzebnie

Tak to prawda, że ilość wymian jakie dokonałem w aucie wynika z zaniedbań serwisowych.

Seicento woziło masę rzeczy na przyczepie zwiedziło Szwecję, Norwegię o wyjazdach po całej Polsce czy nartach na Słowacji nie ma co wspominać, śmigało po autostradach ciągało łódkę (małą) , awarie? W zasadzie brak ale auto od nowości eksploatowane i serwisowane przeze mnie.

W corolli mam 188kkm i wymieniłem do tych czas; 2x przednie tarcze (teraz są nowe) 1 razy tylne, oleje klocki i bendiks rozrusznika, łącznik stabilizatora przód, lewe przednie łożysko ktoś powie bo Toyota nie nie bo Toyota tylko zadbane od nowości przeze mnie.

SZUKAM SKRZYNI DO PANDY 1,2 Z JAK NAJMNIEJSZYM PRZEBIEGIEM - AKTUALNIE SZROTY W REJONIE ŁODZI GDZIE MÓJ ZNAJOMY MECHANIK BIERZE CZĘŚCI OBJECHANE I BYŁA TYLKO 1 SKRZYNIA ALE MIAŁA NALATANE PRAWIE 200KKM

MAM JESZCZE 1 MIEJSCE W ŁODZI DO ODWIEDZENIA ALE JEŻELI KTOŚ W GRANICACH 100-150KM MA SKRZYNIĘ SENSOWNĄ NA SPRZEDANIU PROSZĘ O INFORMACJĘ !!

Napisano

Jeszcze nie wiem dokładnie co dolega miśkowi, gdyż stoi u mechanika i dopiero się za niego zabierają.

Moja Panda ma 8 lat i 160 tys.

Do wymiany jest całe przednie zawieszenie(gumy amorki, tuleje, staby, końcówki drążków kierowniczych), rozrząd, tylne gumy + amortyzatory.

Były robione kable, świece, łączniki stabilizatora, sprzęgło i skrzynia biegów.

To nie jest tak że uszkodzenie skrzyni biegów wynika z zaniedbania. U siebie wymieniłem olej, ale czasami katowałem ją przejściami do ~6k RPM.

Mogła być jakaś felerna...

Z silnikiem i elektryką nigdy nie było kłopotu

P.S

Na PW wyśle Ci kontakt do gościa spod warszawy, od którego brałem skrzynię biegów.

Napisano
  • Autor

> Jeszcze nie wiem dokładnie co dolega miśkowi, gdyż stoi u mechanika i dopiero się za niego

> zabierają.

> Moja Panda ma 8 lat i 160 tys.

> Do wymiany jest całe przednie zawieszenie(gumy amorki, tuleje, staby, końcówki drążków

> kierowniczych), rozrząd, tylne gumy + amortyzatory.

> Były robione kable, świece, łączniki stabilizatora, sprzęgło i skrzynia biegów.

> To nie jest tak że uszkodzenie skrzyni biegów wynika z zaniedbania. U siebie wymieniłem olej, ale

> czasami katowałem ją przejściami do ~6k RPM.

> Mogła być jakaś felerna...

> Z silnikiem i elektryką nigdy nie było kłopotu

> P.S

> Na PW wyśle Ci kontakt do gościa spod warszawy, od którego brałem skrzynię biegów.

No tak ale ciągnięcie skrzyni do 6k rmp przy sprawnej skrzyni nie powinno mieć wpływu ja też ciągnę nieraz Pandę w wysokie obroty ale Seicento jeździło też w wysokich obrotach, często jeździło z przyczepą etc. miało większy przebieg prawie dwukrotnie, a mimo to nie było potrzeby żadnych napraw. Znaczące jest dla mnie to że przy 85tysiącach km mam cienką tarczę sprzęgła czyli coś lekko wcześniej układ przeniesienia napędu nie miał jak sądzę.

Napisano

> No tak ale ciągnięcie skrzyni do 6k rmp przy sprawnej skrzyni nie powinno mieć wpływu ja też ciągnę

> nieraz Pandę w wysokie obroty ale Seicento jeździło też w wysokich obrotach, często jeździło z

> przyczepą etc. miało większy przebieg prawie dwukrotnie, a mimo to nie było potrzeby żadnych

> napraw. Znaczące jest dla mnie to że przy 85tysiącach km mam cienką tarczę sprzęgła czyli coś

> lekko wcześniej układ przeniesienia napędu nie miał jak sądzę.

a ja Ci jeszcze raz mowie.. nie kieruj sie tym co teraz masz w jakim stanie masz samochod bo kupiles zajezdzonegoa wlasciwie zakatowanego parcha i stad takie historie

Napisano

> wogole tak prawde mowiac to LOST.. zwyczajnie nadzial sie i kupil skatowanego zaniedbanego

> parcha.....

Chyba tak, ja mam czerwonego golasa z 2004 roku , aktualnie ma 90 tysi przebiegu i tylko wymieniłem:

- raz amortyzatory z przodu,

- raz świece,

- raz klocki hamulcowe z przodu,

- olej leje najtańszy z orlenu i filtry z filtrona tak co 20 tys prebiegu.

Wszystko inne jest fabryczne z 2004 roku.

Hak założyłem sam, ciągnąłem pandą tonę piasku, cementu, jakieś pustaki, ogólnie trochę u mnie robi na budowie. Lekko nie ma.

Napisano
  • Autor

> Co robisz ze starą skrzynią biegów?

Tak jak Ci pisałem PW niestety skrzynię musiałem zostawić w miejscu gdzie kupowałem.

Założyłem używana i nowe sprzęgło tylko, że oryginał fiata bo zarówno Valleo jak i LUK były nie od tego modelu dopiero po numerach starego ściągnęliśmy oryginalne fiata.

Sprzęgło chodzi nadzwyczaj delikatnie i na razi jest ok. Skrzynia zalana nowym olejem seleni takim jak przewiduje producent. Trochę ciężko chodzi wybierak zobaczymy co z tym zrobię może podciągnę lekko linkę.

Auto ciągle testuję na używane krzynki jest tzw gwarancja rozruchowa 1 miesiąc więc chce wyłapać ew. problemy. Jedyny plus to taki, że w miejscu gdzie braliśmy używana skrzynię pracuje mojego mechanika kolega z technikum - nie widzieli się od końca szkoły mam nadzieję, że nie wcisną bubla .

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.