Napisano 3 Czerwca 201214 lat Witam! Chyba muszę wymienić uszczelniacze w mojej asterce. Objawy, to przy odpaleniu stuki z okolicy głowicy, które ustają po kilku sekundach w momencie, gdy zgaśnie kontrolka oleju. Kontrolka oleju nie zapala się w czasie jazdy, więc ciśnienie oleju raczej ok. Ale w czasie jazdy na nagrzanym silniku te stuki też są słyszalne w granicach 2500-3500 obr Teraz, chciałbym to zrobić bez zdejmowania głowicy i demontarzu wałka rozrządu. Podobno jest to możliwe, ale trzeba kupić odpowiedni przyrząd ( dość drogi bo na portalu aukcyjnym koszyuje blisko 100zł ). Nigdy podobnych rzeczy nie robiłem przy silniku. Ale, jeśli to nic trudnego to myślę, że dam radę Czy rzeczywiście wystarczy tylko zdjąć pokrywę zaworów i zastosować ten przyrząd? Ktoś to robił w ten sposób?
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > Czy rzeczywiście wystarczy tylko zdjąć pokrywę zaworów i zastosować ten przyrząd? Tak. Ale trzeba mieć jeszcze czym podeprzeć zawory, żeby nie wpadły do silnika. Czyli sprężarkę i króciec wkręcany w głowicę zamiast świecy. > Ktoś to robił w ten sposób? Manual tosha.
Napisano 3 Czerwca 201214 lat TAK da sięto zrobić. Poczytaj sobie TUTAJ material przygotowany przez kolegę tosh może wiele wyjaśnić i przeprowadzić całą operację
Napisano 3 Czerwca 201214 lat Autor Chyba coś źle rozumiem i źle nawałem temat. Bo chyba to mi stuka http://www.samnaprawiam.com/poradniki-3913-czyszczenie-hydropopychaczy-opel.html I to chyba muszę wymienić? Oczywiście bez zdejmowania wałku i głowicy.
Napisano 3 Czerwca 201214 lat TUTAJ też masz troszeczke o hydraulicznych kompensatorach luzu zaworowego kolegi Orochimaru
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > I to chyba muszę wymienić? > Oczywiście bez zdejmowania wałku i głowicy. Nic nie stoi na przeszkodzie. Nie będziesz rozpinał zaworów, więc potrzebny będzie tylko wspomniany przyrząd. A jakbyś się uwziął to zamiast niego zawory możesz wcisnąć ręką przez jakiś kawałek miękkiego pręta.
Napisano 3 Czerwca 201214 lat Autor Czyli nawet nie musiałbym kupować tego przyrządu - do dobra wiadomość. Tylko ściskam sprężynę ... i co dalej... ? Sory że tak nękam pytaniami, ale jak chciałbym to zrobić to sam. Wolałbym mieć w głowie jakiś ogólny obraz tej czynności, żeby czegoś nie zepsuć. I jeszcze jedno. Cenowo jest duża rozbieżność od 11 zł za sztukę do około 26 zł za sztukę. Polecacie jakąś konkretną firmę np dello czy lepiej febi, a może to coś po 11zł też będzie działać?
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > Tylko ściskam sprężynę ... i co dalej... ? Poczytaj w materiale Uszczelniacze zaworowe (pierwszy link) tam masz opisane jak " . . . Po demontażu rozrządu przystepujemy do wyjmowania dźwigienek zaworowych. Służy do tego specjalny przyrząd. Stopka przyrządu naciska na talerzyk sprężyny zaworowej, pokrecając śrubą przyrządu uginamy sprężynę: Po całkowitym ugieciu sprężyny zaworowej wyjmujemy dźwigienkę przy użyciu magnesu: . . . " Materiał kolegi tosh
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > Czyli nawet nie musiałbym kupować tego przyrządu - do dobra wiadomość. Lepiej kup. Sprężynę trzeba wciskać osiowo. Zwłaszcza jeśli robi się to pierwszy raz. Bez przyrządu i tak trzeba zrobić sobie coś w rodzaju zgiętego widelca, żeby nie naciskać na sprężynę tylko z jednego boku. Co do samych kompensatorów. Osobiście mogę polecić INA. Maxgear to pakowacz, więc w środku może być INA, ale może być też coś gorszego. Możesz kupić, przetestować i poinformować na forum . Jak będzie lipa, to już będziesz miał wprawę i następna wymiana pójdzie szybko .
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > Czyli nawet nie musiałbym kupować tego przyrządu - do dobra wiadomość. > Tylko ściskam sprężynę ... i co dalej... ? > Sory że tak nękam pytaniami, ale jak chciałbym to zrobić to sam. Wolałbym mieć w głowie jakiś > ogólny obraz tej czynności, żeby czegoś nie zepsuć. > I jeszcze jedno. Cenowo jest duża rozbieżność od 11 zł za sztukę do około 26 zł za sztukę. > Polecacie jakąś konkretną firmę np dello czy lepiej febi, a może to coś po 11zł też będzie > działać? Przyrząd potrzebujesz, coćby samoróbkę, magnesem raczej się nie da wyjąć dźwigienek, hydropopychaczy nie kupuj - ja swoje wkręciłem w imadło i z kolegą młotkiem przez przecinak waliliśmy żeby je wysunąć ale poszło - teraz wszystkie 8 chcodzi pięknie . Dziasiaj będę u kumpla to zrobię fotkę jego przyrządu. Zresztą kilka postów niżej otwóż sobie "stuka zawór!!!" i skontaktuj się z kolegą BeeMWe
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > z kolegą młotkiem przez przecinak waliliśmy żeby je wysunąć To są precyzyjne, szlifowane części, uszczelniane dokładnością wykonania. Żadnych młotków. Wystarczy użyć małej siły i trochę poczekać. Np: powiesić na łbie jakiś ciężarek, albo zapodać powietrze pod ciśnieniem przez boczny otwór.
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > To są precyzyjne, szlifowane części, uszczelniane dokładnością wykonania. Tak to wiem > Żadnych młotków. > Wystarczy użyć małej siły jeżeli sądzisz, że jak przez ok. 5-7 minut jeden walił młotkiem a drugi w tym czasie próbował przekręcić je żabkami hydraulicznymi i nie chciały puścić do czekałbym chyba do emerytury Tuska, a nie mam jeszcze nawet 30-tki >Np: powiesić na łbie jakiś ciężarek, ja, jakbym corse z astrą powisił to może może > albo zapodać > powietrze pod ciśnieniem przez boczny otwór. niestety nasza sprężarka nie miała nawet co podchodzić (8bar) Ale reasumując spójrz na to tak: jak się nie uda to kupię nowe, ALE SIĘ UDAŁO
Napisano 3 Czerwca 201214 lat > Bardzo chętnie zobaczyłbym te fotki przyrządu. będą albo dziś w nocy albo jutro przed południem
Napisano 4 Czerwca 201214 lat Bardzo proszę moderatoa o usunięcie poprzednich postów gdzie odpowiadałem sam sobie w celu zamieszczenia zdjęć, bowiem powyżej są już wszystkie zdjęcia w poście P.S. a nie ma opcji, żebym mógł sam usunąć swoje posty?
Napisano 5 Czerwca 201214 lat > Bardzo proszę moderatoa o usunięcie poprzednich postów gdzie odpowiadałem sam sobie w celu > zamieszczenia zdjęć Ja nie tworzę nowych postów ale dodaję do istniejącego nowe załączniki i zapisuję ich linki. Pomimo zmiany załącznika w poście, zostaje on na serwerze i link do niego pozostaje aktywny
Napisano 5 Czerwca 201214 lat > Ja nie tworzę nowych postów ale dodaję do istniejącego nowe załączniki i zapisuję ich linki. Pomimo > zmiany załącznika w poście, zostaje on na serwerze i link do niego pozostaje aktywny poćwiczę
Napisano 5 Czerwca 201214 lat Autor Dzięki za fotki! Jakiej średnicy wewnętrznej powinna być ta rurka, co naciska na talerzyk sprężyny?
Napisano 6 Czerwca 201214 lat > Dzięki za fotki! > Jakiej średnicy wewnętrznej powinna być ta rurka, co naciska na talerzyk sprężyny? Zmierz zawór - na oko 2cm
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.