Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie ubezpieczeniowe - naprawa z AC zamiast OC?

Featured Replies

Napisano

Analizując sobie przypadek mojego taty tak się zastanawiam:

Czy w przypadku, gdy ktoś spowoduje szkodę w moim pojeździe, mogę zrezygnować z naprawy z jego OC i naprawiać ze swojego AC? Zakładając, że sprawca jest znany, była na przykład policja itp.

Pytam, bo można mieć AC z opcją zwrotu całej wartości samochodu nowego do trzech lat (Warta na przykład). Jeśli ktoś rozbije mi mocno samochód 2,5 letni, warty jako nowy 70 tys zł, jako 2,5 latek powiedzmy 45, to szkoda całkowita będzie w przypadku AC przy około 32 tys zł - i wtedy oddają 70 tys. zł, tracę zniżki i wyjeżdżam nowym samochodem.

Jeśli tą samą naprawę przeprowadzam z OC sprawcy, to wtedy szkoda całkowita jest przy naprawie za 45 tys zł, więc albo mi naprawią samochód, albo wypłacą 45 tys. I na nowy mi nie starczy wink.gif

Napisano

pomiędzy zgłaszaniem z AC a OC jest taka zasadnicza różnica że przy AC obowiązują te wszystkie przepisy drobnym druczkiem itp zawarte o ogólnych warunkach ubezpieczenia. Naprawdę trzeba być biegłym żeby wszystkie wyłączenia opanować.

Raczej chyba nie ma problemu żeby zgłaszać szkodę na AC bo jest regres i ubezpieczyciel dojdzie swojego. pytanie na ile bedzie to korzystne dla ciebie, bo nie sądzę żeby rzeczywiście jakiś ubezpieczyciel robił prezenty. Nie przy tak konkurencyjnym rynku i zaciskaniu pasa.

Tak że przede wszystkim należy czytać ogólne warunki ubezpieczenia ac a potem decydować.

Inna sprawa np. podczas konfliktu z ubezpieczalnią. Z AC wyznacznikiem jest umowa w OC ustawy itp.

Słowem zawsze trzeba dobrze się zastanowić.

Napisano
  • Autor

> pomiędzy zgłaszaniem z AC a OC jest taka zasadnicza różnica że przy AC obowiązują te wszystkie

> przepisy drobnym druczkiem itp zawarte o ogólnych warunkach ubezpieczenia. Naprawdę trzeba być

> biegłym żeby wszystkie wyłączenia opanować.

> Raczej chyba nie ma problemu żeby zgłaszać szkodę na AC bo jest regres i ubezpieczyciel dojdzie

> swojego. pytanie na ile bedzie to korzystne dla ciebie, bo nie sądzę żeby rzeczywiście jakiś

> ubezpieczyciel robił prezenty. Nie przy tak konkurencyjnym rynku i zaciskaniu pasa.

> Tak że przede wszystkim należy czytać ogólne warunki ubezpieczenia ac a potem decydować.

> Inna sprawa np. podczas konfliktu z ubezpieczalnią. Z AC wyznacznikiem jest umowa w OC ustawy itp.

> Słowem zawsze trzeba dobrze się zastanowić.

Wiesz, opieram się na konkretnym przypadku mojego taty: samochód wg wyceny warty 46 tys zł (po zwyżkach za wyposażenie, niski przebieg itepe). Na umowie ubezpieczenia suma ubezpieczeniowa 55 tys. zł. Wypłacili 55 tys. zł. Z OC na pewno tyle by nie dostał - max to 46 tysięcy. Więc wyszedł na tym dobrze - w jego przypadku sprawca, wskazany przez policję, nie przyjął mandatu ani winy na siebie, więc sprawa ma trafić do sądu - niejako z automatu został skazany na AC i oczekiwanie na wyrok, i ewentualny regres.

Napisano

> Czy w przypadku, gdy ktoś spowoduje szkodę w moim pojeździe, mogę zrezygnować z naprawy z jego OC i

> naprawiać ze swojego AC? Zakładając, że sprawca jest znany, była na przykład policja itp.

Tak.

Robisz z AC, Twój ubezpieczyciel regresuje na sprawcy.

> Pytam, bo można mieć AC z opcją zwrotu całej wartości samochodu nowego do trzech lat (Warta na

> przykład). Jeśli ktoś rozbije mi mocno samochód 2,5 letni, warty jako nowy 70 tys zł, jako 2,5

> latek powiedzmy 45, to szkoda całkowita będzie w przypadku AC przy około 32 tys zł - i wtedy

> oddają 70 tys. zł, tracę zniżki i wyjeżdżam nowym samochodem.

> Jeśli tą samą naprawę przeprowadzam z OC sprawcy, to wtedy szkoda całkowita jest przy naprawie za

> 45 tys zł, więc albo mi naprawią samochód, albo wypłacą 45 tys. I na nowy mi nie starczy

Uważam, że w takim przypadku regres będzie "połowiczny" - tzn regresowi wprost będzie podlegała wypłata wartości rynkowej pojazdu na dzień zaistnienia szkody.

Reszta pod regresowanie to będzie koszt utraty zniżek.

ALE - może się okazać, że ów koszt utraty zniżek nie będzie jednak zakwalifikowany jako szkoda (bo zgodnie z ustawą ubezpieczyciel wyrównuje faktyczny koszt szkody, czyli "wartość rynkową na dzień...").

Nie miałem jeszcze takiego przypadku, więc nie bałdzo mam pomysł jak to ugryźć - ja w każdym razie czekałbym na (ewentualną) odmowę wypłaty i na jej podstawie pisał odwołania itp.

W najgorszym wypadku jesteś w plecy na zniżki, co - zapewne - w odniesieniu do GSU jest i tak korzystniejsze, niż rozliczenie "wprost" z OC.

Napisano
  • Autor

> Tak.

> Robisz z AC, Twój ubezpieczyciel regresuje na sprawcy.

> Uważam, że w takim przypadku regres będzie "połowiczny" - tzn regresowi wprost będzie podlegała

> wypłata wartości rynkowej pojazdu na dzień zaistnienia szkody.

> Reszta pod regresowanie to będzie koszt utraty zniżek.

> ALE - może się okazać, że ów koszt utraty zniżek nie będzie jednak zakwalifikowany jako szkoda (bo

> zgodnie z ustawą ubezpieczyciel wyrównuje faktyczny koszt szkody, czyli "wartość rynkową na

> dzień...").

> Nie miałem jeszcze takiego przypadku, więc nie bałdzo mam pomysł jak to ugryźć - ja w każdym razie

> czekałbym na (ewentualną) odmowę wypłaty i na jej podstawie pisał odwołania itp.

> W najgorszym wypadku jesteś w plecy na zniżki, co - zapewne - w odniesieniu do GSU jest i tak

> korzystniejsze, niż rozliczenie "wprost" z OC.

Ale mi chodzi bardziej o sytuację w której niejako pomijam OC. Po prostu - robię ze swojego AC. Ale legalnie, nie ściemniam, że jechałem i sam wybombiłem - robię z AC bo mi się bardziej opłaca. Sprawcę pozostawiam szczęśliwego, że jego OC nie ruszyłem i nie traci zniżek.

Napisano

> Ale mi chodzi bardziej o sytuację w której niejako pomijam OC. Po prostu - robię ze swojego AC. Ale

> legalnie, nie ściemniam, że jechałem i sam wybombiłem - robię z AC bo mi się bardziej opłaca.

> Sprawcę pozostawiam szczęśliwego, że jego OC nie ruszyłem i nie traci zniżek.

Masz takie prawo.

ALE - ubezpieczyciel zobaczy przy zgłoszeniu (bo musisz podać prawdę, inaczej możesz się zdziwić), że sprawcą jest osoba trzecia.

I - skoro jest - to przystąpi do regresowania tej szkody, aby minimalizować własne koszta.

Wiesz - zobacz ile to jest kasy i odpowiedz, czy odpuściłbyś lekką rączką tyle pieniędzy.

Napisano
  • Autor

> Masz takie prawo.

> ALE - ubezpieczyciel zobaczy przy zgłoszeniu (bo musisz podać prawdę, inaczej możesz się zdziwić),

> że sprawcą jest osoba trzecia.

> I - skoro jest - to przystąpi do regresowania tej szkody, aby minimalizować własne koszta.

> Wiesz - zobacz ile to jest kasy i odpowiedz, czy odpuściłbyś lekką rączką tyle pieniędzy.

No nie odpuściłbym, to fakt.

Napisano

m i sam wybombiłem - robię z AC bo mi się bardziej opłaca.

> Sprawcę pozostawiam sz

weź mi narysuj jakim cudem naprawa z własnego AC ma się bardziej opłacac jak z OC ? confused.gif

Napisano

> m i sam wybombiłem - robię z AC bo mi się bardziej opłaca.

> weź mi narysuj jakim cudem naprawa z własnego AC ma się bardziej opłacac jak z OC ?

Jeżeli rzeczywiście warunki AC są takie jak w pierwszym poście to może to być wyjątek od zasady i w tym przypadku zgłoszenie na AC będzie korzystniejsze (oczywiście pod warunkiem świadomości wszystkich kruczków w umowie AC).

W innych przypadkach OC chyba daje szersze uprawnienia i świadczenia.

Co do regresu - zgłaszający to nawet może go nie zauważyć, więc nie jest to istotne dla zgłaszającego w tym przypadku. Po prostu zakład ubezpieczeń ma prawo po całej sprawie dochodzenia regresem. Zresztą nie dotyczy to tylko samochodów np. podczas zalania mieszkania dadzą Ci kasę ale będą regresem ściągać z sąsiada koszty. Ta sama zasada.

Napisano
  • Autor

> m i sam wybombiłem - robię z AC bo mi się bardziej opłaca.

> weź mi narysuj jakim cudem naprawa z własnego AC ma się bardziej opłacac jak z OC ?

Przecież napisałem:

Quote:

opieram się na konkretnym przypadku mojego taty: samochód wg wyceny warty 46 tys zł (po zwyżkach za wyposażenie, niski przebieg itepe). Na umowie ubezpieczenia suma ubezpieczeniowa 55 tys. zł. Wypłacili 55 tys. zł. Z OC na pewno tyle by nie dostał - max to 46 tysięcy. Więc wyszedł na tym dobrze


Napisano

> Przecież napisałem:

> Quote:

> opieram się na konkretnym przypadku mojego taty: samochód wg wyceny warty 46 tys zł (po zwyżkach

> za wyposażenie, niski przebieg itepe). Na umowie ubezpieczenia suma ubezpieczeniowa 55 tys.

> zł. Wypłacili 55 tys. zł. Z OC na pewno tyle by nie dostał - max to 46 tysięcy. Więc wyszedł

> na tym dobrze

coś tego nie ogarniam co to za szkoda była że z a AC zapłacili 100 % a jednocześnie było możliwośc likwidowania z OC

Napisano

> coś tego nie ogarniam co to za szkoda była że z a AC zapłacili 100 % a jednocześnie było możliwośc

> likwidowania z OC

Szkoda z winy osoby trzeciej, zgłoszona z kasko i regresowana.

Co tu takiego szczególnie niezwykłego?

Napisano
  • Autor

> coś tego nie ogarniam co to za szkoda była że z a AC zapłacili 100 % a jednocześnie było możliwośc

> likwidowania z OC

A co zrobisz, jak Ci ktoś walnie w auto (odpukać) i powie, że to Twoja wina? Wezwiesz policję, ta orzeknie winę tamtej osoby a ona odmówi przyjęcia mandatu? Sprawa trafia do sądu a Ty masz dwie możliwości: czekasz na wyrok sądowy, albo naprawiasz ze swojego AC i, w razie korzystnego dla Ciebie wyroku, ubezpieczyciel regresem ściąga z ubezpieczenia sprawcy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.