Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

No i udalo sie zdac egzamin na C

Featured Replies

Napisano

W Irlandii...

Takze juz powoli zbieram komplet bo mam BCD... Jeszcze tylko A i E i bedzie wszystko wink.gif

A tak w skrocie, to powalony maja troche ten egzamin.

Kosztowalo mnie to blisko ponad 800 euro ale to juz razem z kwalifikacja wstepna (CPC), wiec i tak chyba taniej niz w Polsce.

W duzym skrocie caly proces.

1. Musialem zapisac sie na test z teorii (40 euro) i go zdac. 36 poprawnych odpowiedzi na 40 pytan. Pytania wszyskie dostepne w ksiazce ktora mozna kupic i wiekszosc z nich naprawde prostych. Bez jakiejs obszerniejszej wiedzy, przecietny czlowiek odpowie przynajmniej na polowe.

2. Musialem zdac 2 testy z CPC (kwalifikacji wstepnej). Kazdy trwal 2h i kazdy kosztowal 70 euro. Pierwszy to test wielokrotnego wyboru 100 pytan z ktorych 60 musialem miec poprawnie. A drugi to 3x case study i do kazdej 15 pytan. Tez do tego zakupilem mala ksiezeczke, pouczylem sie moze z 3h przed testami i zdalem prawie na 100%, takze z olbrzymim zapasem.

3. Musialem wyrobic "driving permit" w kategorii C (15euro) czyli prawo jazdy uprawniajace mnie do jezdzenia pojazdem kategorii C, przy zalozeniu ze jako pasazera mam osobe posiadajace prawo jazdy kategorii C. Takie cudo jest potrzebne zeby jezdzic z instruktorem, ale oczywiscie mozna tez jezdzic z kims innym. Wazne zeby mial PJ kat C.

4. Wzialem wsumie 4h lekcji z instruktorem (80 euro za godzine czyli 320 wsumie).

5. Zapisalem sie na egzamin praktyczny(120 euro) oraz na egzamin praktyczny z wkalifkacji wstepnej CPC (30 euro). Dodatkowo na egzamin nalezy samemu dostarczyc pojazd, ale dlatego za akurat nie mam ciezarowki, to musialem wypozyczyc ze szkoly jazdy (150 euro).

Egzamin zdalem i CPC tez.

Ogolnie nie bylo jakos strasznie trudno, bo wsumie prawie na codzien jezdze autobusem i PJ kat D mam od ponad 4 lat, ale zawsze na egzamininie jest troche stress.

Roznica w porownaniu z egzaminem w Polsce jest taka, ze egzaminator zwraca bardzo duza uwage na to co wykonuje kierowca. Np kontroluje, czy przed kazdym wlaczeniem kierunkowskazu popatrzylem w lusterko (bo taki jest wymog).

Albo czy przypadkiem nie krzyzuje rak na kierownicy. Albo czy po zatrzymaniu sie (np na swiatlach) najpierw zaciagam reczny a potem daje na luz a nie odwrotnie... Czy zawsze jade na biegu a nie np na luzie. I tym podobne sprawy. Ogolnie glupoty. Ale instruktor mi wszystko pokazal, wiec wiedzialem co i jak wiec tylko trzeba bylo sobie na czas egzaminu wyrobic nawyki aby sie nie zapomniec.

Przy kazdym takim najmniejszym bledzie egzaminator notuje sobie i jesli sie przekroczy dopuszczalna ilosc bledow (3 w jednej kategorii) to egzamin oblany.

Zato kwalifikacja wtepna to jest wsumie jak to moj instrukro okreslil "bullshit". Dal mi zestaw okolo 30 pytan z odpowiedziami. Do kazdem pytania mialem sie nauczyc przynajmniej 3 odpowiedzi. I dokladnie tego pytal mnie egzaminator. Przy niektorych pytaniach trzeba bylo zademnstrowac conieco fizycznie. Np pokazac gdzie jest tabliczka z masami umiezczona przy pytaniu o mase pojazdu. Albo przy pytaniu gdzie bym szukal ukrytych nielegalnych imigrantow, musialem mu pokazac mniejwiecej gdzie bym szukal. Ogolnie proste jak barszcz i trzba by byc raczej imbecylem zeby tego CPC nie zdac.

Takze w skrocie najwieksza roznica w porownaniu do Polski, to fakt ze nie ma obowiazku brac zadnych lekcji z jazdy przed egzaminem (mozna ale nie trzeba). Po drugie to fakt, ze mozna trenowac jazde prywanie z kierowca posiadajacym prawo jazdy. A po trzecie, ze kwalifikacja wstepna to tylko 2 testy z teorii i smieszny test praktyczny bedacy raczej testem z teorii tylko ustnym. A nie tak jak w Polsce dlugi i dosc kosztowny trening.

Takze ogolnie jestem zadowolony, ze sprawa popchnieta do przodu.

Napisano

> Albo czy przypadkiem nie krzyzuje rak na kierownicy.

o co dokladnie chodzi? bo przy np zawracaniu na moment trzeba skrzyzowac rece...

Napisano

> o co dokladnie chodzi? bo przy np zawracaniu na moment trzeba skrzyzowac rece...

no właśnie na wyspach nie wolno. Generalnie wygląda to tak, że ślizgasz ręce po kierownicy i nigdy nie mogą się skrzyżować. Dla mnie to bzdura, ale na każdym teście nawet przed przyjęciem do pracy trzeba o tym pamiętać.

Napisano
  • Autor

> no właśnie na wyspach nie wolno. Generalnie wygląda to tak, że ślizgasz ręce po kierownicy i nigdy

> nie mogą się skrzyżować. Dla mnie to bzdura, ale na każdym teście nawet przed przyjęciem do

> pracy trzeba o tym pamiętać.

Dokladnie tak jak piszesz.

Bzdura do potegi i nigdy nawet o tym nie wiedzialem.

Dopiero instruktor mi zwrocil uwage, skrecajac krzyzuje rece. Ja mu na to, ze jak mam skrecac, to powiedzial ze technika Push-and-pull. Bylem strasznie zaskoczony, ale porozmawialem z roznymi ludzmi, i wyglada na to, ze wszyscy byly zdziwieni, ze ja nie wiem ze to jedyna poprawna technika kierowania.

Ogolnie jaja, bo przeciez w ten sposob nie da sie normalnie kierowca, ale na potrzeby egzaminu udalo mi sie nauczyc tego i stosowac przynajmniej tymczasowo wink.gif

Napisano

> no właśnie na wyspach nie wolno. Generalnie wygląda to tak, że ślizgasz ręce po kierownicy i nigdy

> nie mogą się skrzyżować. Dla mnie to bzdura, ale na każdym teście nawet przed przyjęciem do

> pracy trzeba o tym pamiętać.

czy ich do reszty pogięło? icon_eek.gif uważam, że to jest tak niepoprawne, że aż się zapłakać chce yikes.gif

to już jedną ręką jest szybciej i efektywniej icon_rolleyes.gif

Napisano

> no właśnie na wyspach nie wolno. Generalnie wygląda to tak, że ślizgasz ręce po kierownicy i nigdy

> nie mogą się skrzyżować. Dla mnie to bzdura, ale na każdym teście nawet przed przyjęciem do

> pracy trzeba o tym pamiętać.

to chyba mnie tam do pracy nie przyjeli, bo to jakis chory umysl wymysli...

podobnej bzdury nie slyszalem nawet na szkoleniach z techniki jazdy... shocked.gif

Napisano

> no właśnie na wyspach nie wolno. Generalnie wygląda to tak, że ślizgasz ręce po kierownicy i nigdy

> nie mogą się skrzyżować. Dla mnie to bzdura, ale na każdym teście nawet przed przyjęciem do

> pracy trzeba o tym pamiętać.

Tak patrzę na te filmiki i to jakaś herezja jest shocked.gif

Napisano

> to chyba mnie tam do pracy nie przyjeli, bo to jakis chory umysl wymysli...

> podobnej bzdury nie slyszalem nawet na szkoleniach z techniki jazdy...

Oni tu ustalają zasady pod największych debili. Ja rozumiem uczyć tak matołów na kat B, co by zawsze mieli obie ręce na kierownicy i się nie zakręcili, ale profesjonalnych kierowców powinno się uczyć technik najefektywniejszych/najszybszych.

Kilka razy już widziałem jak ktoś wyjeżdża komuś pod koła, potem próbuje szybko skręcić i niestety "się zaplątuje" na kierownicy, bo ta ich najlepsza i jedynie słuszna technika jest powolna.

Obecnie praktycznie każda większa firma przed wypuszczeniem kierowcy na drogę robi taki wewnętrzny egzamin, nawet jeśli przychodzi się tylko na kilka dni z agencji (wymogi firm ubezpieczeniowych). Znam przypadki kierowców nie dopuszczonych do pracy właśnie przez nieprawidłowe operowanie kierownicą (przeważnie nie miejscowi, bo oni tak są uczeni od początki).

Nauka prawidłowego patrzenia w lusterka to też ciekawe doświadczenie: lustra z obu stron trzeba sprawdzać zawsze przed ruszeniem, zmiana prędkości, kierunku, pasa ruchu, uruchomieniem kierunkowskazu, wjazdem na każde skrzyżowanie i po zjechaniu z niego, zmianie biegu i po np. minięciu przystanku autobusowego. Jeśli na drodze nic się nie dzieje, to lustra trzeba sprawdzać co 15-30s. Na testach spojrzenie w lustro trzeba zaznaczać wyraźnym ruchem głowy.

Jeszcze jedna ciekawa zasada, to w sytuacji jak stajemy na światłach jako piersi, to MUSIMY włączyć hamulec ręczny, nawet jak wiemy, że odjeżdżamy za kilka sekund. Jak jesteśmy już dalej w kolejce, to ręczny może nie być zaciągnięty przed około 15s.

Przed ruszeniem po zwolnieniu ręcznego trzeba obejrzeć się przez ramię, nawet jeśli staliśmy tylko chwilkę, za to jak stoimy bez zaciągniętego ręcznego nawet te 15s to już nie musimy się oglądać.

Pewnie znalazło by się jeszcze więcej takich ciekawych zasad.

Napisano

> Tak patrzę na te filmiki i to jakaś herezja jest

dokaldnie, probowalem dzis tak pojechac - nie bylem w stanie - jade za 4h do w trase to jeszcze sprobuje...

Napisano

> dokaldnie, probowalem dzis tak pojechac - nie bylem w stanie - jade za 4h do w trase to jeszcze

> sprobuje...

Lepiej nie próbuj bo jeszcze nie będzie czego z Ciebie zbierać grinser006.gif

W każdym razie ja spróbowałem... nie skończyło się to dobrze... prawie krawężnik zaliczyłem icon_rolleyes.gif

Napisano

> Lepiej nie próbuj bo jeszcze nie będzie czego z Ciebie zbierać

> W każdym razie ja spróbowałem... nie skończyło się to dobrze... prawie krawężnik zaliczyłem

ciekawe czy ichniejsi kiekrowyc rajdowi tez tak jezdza... hehe.gifhmm.gif

Napisano
  • Autor

> ciekawe czy ichniejsi kiekrowyc rajdowi tez tak jezdza...

Heh dyskutowalem na temat takiego sposobu kierowania na irlandzkim forum motoryzacyjnym, i srednio bylo 50/50.

Polowa zwoleninkow mowiacych ze to jedyna poprawna metoda. I polowa przeciwnikow twierdzacych, ze nikt normalny tak nie kieruje poza egzaminem na PJ.

Moim argumentem w dyskusji bylo, iz w razie poslizgu nie ma szans zeby ktos z niego wyszedl kierujac ta metoda.

Na co grupa zwolennikow, podlinowala filmik:

Musze przyznac ze moja reakcja byla taka: yikes.gifyikes.gifyikes.gif

I przyznalem gosciom racje, ze sie mylilem mowiac, ze nie da sie wyjsc z poslizgu w ten sposob.

Napisano

> Heh dyskutowalem na temat takiego sposobu kierowania na irlandzkim forum motoryzacyjnym, i srednio

> bylo 50/50.

> Polowa zwoleninkow mowiacych ze to jedyna poprawna metoda. I polowa przeciwnikow twierdzacych, ze

> nikt normalny tak nie kieruje poza egzaminem na PJ.

> Moim argumentem w dyskusji bylo, iz w razie poslizgu nie ma szans zeby ktos z niego wyszedl

> kierujac ta metoda.

> Na co grupa zwolennikow, podlinowala filmik:

> Musze przyznac ze moja reakcja byla taka:

> I przyznalem gosciom racje, ze sie mylilem mowiac, ze nie da sie wyjsc z poslizgu w ten sposob.

i zrobiłeś to niepotrzebnie moim zdaniem bo zobacz jak on tym bokiem leci. co chwilę go prostuje i łamie furę od nowa, bo nie wyrabia z kontrą w odpowiednich momentach. obróciło go też parę razy bo zwyczajnie nie wyrobił się z kręceniem. no i weź pod uwagę, że to były kontrolowane poślizgi...jakby pojechał na szarpak, czy wpadł w poślizg niespodziewanie, w życiu by nie dał rady. najszybsza jest wg mnie albo nasza, tradycyjna metoda, albo jedna ręka...no ale spierać się można w nieskończoność wink.gif najlepiej udowodnić w praktyce.

a weźcie na przykład poslizg w ciężarówce czy autokarze, gdzie kiera ma 2 razy większy obwód hehe.gif toż to przecież slalom na śliskim ciężko było zrobic z przeplataniem rąk, a co dopiero takim puszandpullem? icon_eek.gif albo skontrować poślizg... niewiem.gif

idę o zakład, że ten pan kręcił naszą metodą hehe.gif

Napisano

> no właśnie na wyspach nie wolno. Generalnie wygląda to tak, że ślizgasz ręce po kierownicy i nigdy

> nie mogą się skrzyżować. Dla mnie to bzdura, ale na każdym teście nawet przed przyjęciem do

> pracy trzeba o tym pamiętać.

Hehe, ciekawe zlosnik.gif Może jakieś inne ciekawostki? Za miesiąc prawdopodobnie będę szukał pracy w UK jako i przydałoby się wiedzieć o takich sprawach smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.