Napisano 3 Sierpnia 201312 lat Samochód po wymianie elementów gumowych w zawieszeniu przednim, wahacze i coś tam jeszcze - nie wiem, nie znam się - mechanik przy wymianie mówił, że wszystko oprócz amorków i sprężyn, bo te są dobre. Auto świeżo kupione, nie wiem czy wcześniej też tak łomotało, bo waliło całe zawieszenie, teraz jest jeden stuk, z okolic lewego przedniego koła. Podczas jazdy po asfalcie w miarę równym cisza, po wjeździe na tzw. trelinkę zaczyna się łomot, tak jakby coś zaraz miało się urwać. Co dziwne, łomot ustaje po lekkim wciśnięciu hamulca w czasie jazdy - w sensie trzymam gaz i hamulec jednocześnie, auto jedzie, w środku cisza. Z zauważonych jeszcze - przy wyjeżdżaniu z garażu, v=5-10 km/h po naciśnięciu hamulca lekki stuk. Sprawdziłem z góry, przez maskę, namacalnie wszystko OK, od dołu pod autem nic nie wisi, nic nie lata, koło dokręcone - pomysłów brak. Jutro miałem jechać z rodzinką do Czech, 100 km w obie strony i mam cykora - w trasie niby nie stuka, dopiero na nierównościach, ale co jak coś w końcu odpadnie Co to może być? A, mechanik oglądnie, ale w poniedziałek, a auto jutro powinno jechać..
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat ... > dziwne, łomot ustaje po lekkim wciśnięciu hamulca w czasie jazdy - w sensie trzymam gaz i > hamulec jednocześnie, auto jedzie, w środku cisza. > Z zauważonych jeszcze - przy wyjeżdżaniu z garażu, v=5-10 km/h po naciśnięciu hamulca lekki stuk. Przy takich objawach przychodzi mi na myśl tylko niedokręcony zacisk. Pozdrawiam.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat Autor > Górne mocowanie amora, przegub, klocki pukają. Sorry - tarcze i klocki wymienione. Pacjent - Scenic IphII, 1.9 dci, 2002 rok. Hałas tylko na nierównościach, jak wciskam hamulec - cisza. Odgłos jakby ktoś blaszany kubek powiesił obok koła na sznurku.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat Autor > ... > Przy takich objawach przychodzi mi na myśl tylko niedokręcony zacisk. > Pozdrawiam. Zacisk czego?
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat > Sorry - tarcze i klocki wymienione. > Pacjent - Scenic IphII, 1.9 dci, 2002 rok. > Hałas tylko na nierównościach, jak wciskam hamulec - cisza. Odgłos jakby ktoś blaszany kubek > powiesił obok koła na sznurku. Tu masz odpowiedź. Hałas tylko na nierównościach, jak wciskam hamulec - cisza. Odgłos jakby ktoś blaszany kubek powiesił obok koła na sznurku.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat Autor > Tu masz odpowiedź. > Hałas tylko na nierównościach, jak wciskam hamulec - cisza. Odgłos jakby ktoś blaszany kubek > powiesił obok koła na sznurku. A mógłbyś jaśniej? Blaszanego kubka na sznurku nie posiadam. Napisałem, że jestem laikiem i nie znam się - podpowiedz gdzie mogę zaglądnąć i co sprawdzić jeszcze.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat > A mógłbyś jaśniej? Blaszanego kubka na sznurku nie posiadam. Napisałem, że jestem laikiem i nie > znam się - podpowiedz gdzie mogę zaglądnąć i co sprawdzić jeszcze. IMHO - klocki telepią.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat > IMHO - klocki telepią. Klocki albo cały zacisk. Nie wiem czy same klocki byłoby słychać? One nie bardzo nawet mają gdzie głośno telepać. Cały zacisk może się ruszać na nierównościach. Lekkie wciśnięcie hamulca, dociska go i przestaje. Przy powolnym cofaniu jest cicho i słychać jak zacisk w drugą stronę stuka na końcu luzu. Pozdrawiam.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat Autor > Klocki albo cały zacisk. Nie wiem czy same klocki byłoby słychać? One nie bardzo nawet mają gdzie > głośno telepać. Cały zacisk może się ruszać na nierównościach. Lekkie wciśnięcie hamulca, > dociska go i przestaje. > Przy powolnym cofaniu jest cicho i słychać jak zacisk w drugą stronę stuka na końcu luzu. > Pozdrawiam. Jechać jutro, czy odpuścić i oddać do sprawdzenia w poniedziałek?
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat > Jechać jutro, czy odpuścić i oddać do sprawdzenia w poniedziałek? Jeśli mam rację to możesz stracić nagle hamulce. Przynajmniej w jednym kole. Właściwie to nawet w dwóch. To mało prawdopodobne ale jeśli nie odważyłbym się poradzić abyś się nie przejmował. Równie dobrze może to być błahostka. My tu tylko mądrości forumowe prezentujemy. Wybór należy do Ciebie.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat Metalowa blaszka przy klockach potrafi tak halasowac jak ma luz. Mialem podobnie kiedys w aucie.
Napisano 3 Sierpnia 201312 lat > Jechać jutro, czy odpuścić i oddać do sprawdzenia w poniedziałek? Jeśli to rzeczywiście niedokręcony zacisk (a objawy na moje oko pasują) lub też jakaś osłona tarczy, lecz też mocowana razem z zaciskiem - to w najgorszym razie luźna śruba się wykręci, zacisk spadnie i stracisz hamulce... Nie znajdziesz jakiegoś kumatego sąsiada? Zdejmiecie koło i powinno być widać lub na macajewa znajdziesz luźny element.
Napisano 4 Sierpnia 201312 lat Zacisk niedokręcony, ale może jakimś cudem w nowym aucie ślizgi (szpilki) już wyrobione, albo "szpec" jak wymieniał klocki to tam zaglądał a potem ślizgi miejscami pozamieniał (góra/dół). Albo zapomniał dać blaszki między klocek a zacisk, albo... masz klocki od innego modelu (mniejsze).
Napisano 6 Sierpnia 201312 lat Autor Odkręciła się do połowy (!) śruba mocująca jarzmo. Na macanego nie drgnęła, a pod domem za koło wleźć nie byłem w stanie, na kanale od razu rzuciła się w oczy. Dokręcone, cisza w aucie, dzięki za pomoc
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.