Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Odzysk" papieru ściernego?

Featured Replies

Napisano

Używam sporo do różnych prac szlifierki z "taśmą bezkońcową". Niestety papier jest drogi (jedna taśma wychodzi ponad 5 zł), a starcza na stosunkowo krótko, bo się zabija, szczególnie przy szlifowaniu drewna czy czyszczeniu go z farby. I tak się zastanawiam, czy jest jakiś sposób, żeby takiemu papierowi nieco przedłużyć życie?

Napisano

> Używam sporo do różnych prac szlifierki z "taśmą bezkońcową". Niestety papier jest drogi (jedna

> taśma wychodzi ponad 5 zł), a starcza na stosunkowo krótko, bo się zabija, szczególnie przy

> szlifowaniu drewna czy czyszczeniu go z farby. I tak się zastanawiam, czy jest jakiś sposób,

> żeby takiemu papierowi nieco przedłużyć życie?

poza dobrym wytrzepaniem nie bardzo widzę możliwość. Zapycha się rozumiem farbą ? Bo pył drzewny to bez problemu wytrzepiesz.

Napisano
  • Autor

> poza dobrym wytrzepaniem nie bardzo widzę możliwość. Zapycha się rozumiem farbą ? Bo pył drzewny to

> bez problemu wytrzepiesz.

Głównie farbą. Przy grubszym, tak 40-60 trochę przedłuża mu życie stalowa szczotka przyłożona do biegnącej taśmy, ale 120 błyskawicznie się kończy.

Napisano

> Używam sporo do różnych prac szlifierki z "taśmą bezkońcową". Niestety papier jest drogi (jedna

> taśma wychodzi ponad 5 zł), a starcza na stosunkowo krótko, bo się zabija, szczególnie przy

> szlifowaniu drewna czy czyszczeniu go z farby. I tak się zastanawiam, czy jest jakiś sposób,

> żeby takiemu papierowi nieco przedłużyć życie?

Oczywiście że jest wink.gif

Potrzebujesz to i to w odpowiednim rozmiarze ziarna oraz zużytą taśmę zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Oczywiście że jest

> Potrzebujesz to i to w odpowiednim rozmiarze ziarna oraz zużytą taśmę

To już zakrawa na własną fabrykę zlosnik.gif

Napisano

> Głównie farbą. Przy grubszym, tak 40-60 trochę przedłuża mu życie stalowa szczotka przyłożona do

> biegnącej taśmy, ale 120 błyskawicznie się kończy.

taśmówka nie sprawdza się za bardzo w zdzieraniu farby. Kolejność powinna być taka, że zdzierasz farbę skrobakiem, ewentualnie chemicznie albo na gorąco. Dopiero resztę taśmówką i zużycie nie jest tragiczne wtedy.

Jeśli chcesz taniej, to polecam przystawkę do flexa - musisz do tego mieć flexa z regulowanymi obrotami. Zdecydowanie najlepiej się sprawdza ok.gif

Napisano

> Używam sporo do różnych prac szlifierki z "taśmą bezkońcową". Niestety papier jest drogi (jedna

> taśma wychodzi ponad 5 zł), a starcza na stosunkowo krótko, bo się zabija, szczególnie przy

> szlifowaniu drewna czy czyszczeniu go z farby. I tak się zastanawiam, czy jest jakiś sposób,

> żeby takiemu papierowi nieco przedłużyć życie?

Słabo. Ja zabite papiery przedmuchiwałem sprężonym powietrzem, ale co z tego że jest odepchany gdy już sie stępił.

Niemniej czasem pomaga, spróbować możesz.

Napisano
  • Autor

> taśmówka nie sprawdza się za bardzo w zdzieraniu farby. Kolejność powinna być taka, że zdzierasz

> farbę skrobakiem, ewentualnie chemicznie albo na gorąco. Dopiero resztę taśmówką i zużycie nie

> jest tragiczne wtedy.

> Jeśli chcesz taniej, to polecam przystawkę do flexa - musisz do tego mieć flexa z regulowanymi

> obrotami. Zdecydowanie najlepiej się sprawdza

Kolejność jest taka, że najpierw idzie stare żelazko, którym grzeję farbę, potem trójkątnym skrobakiem ją ściągam, a na koniec taśmówką równam kantówki. Ale i tak szybko się ten papier zapycha.

Napisano

włącz szlifierkę i czyść taśmę starym rzepem , ja wykorzystuję do czyszczenia krażków 150mm inne stare krazki odwrócone rzepem ok.gif

krążka nie tępisz ale czyścisz ścierniwo

Napisano

> szczególnie przy ..... czyszczeniu go z farby.

Papierem? Never!!! Opalarka i szpachelka albo płyn do usuwania farby

Napisano
  • Autor

> Papierem? Never!!! Opalarka i szpachelka albo płyn do usuwania farby

Nie opalarka i szpachelka, bo pokaleczysz drewno, poza tym to rewska robota. Znacznie szybciej, jak już pisałem, idzie starym żelazkiem i dobrze naostrzonym trójkątnym skrobakiem. Ale ponieważ drewno ma swoje lata, to słoje się lekko pozapadały i po takiej operacji masz w rowkach starą farbę. Dlatego na koniec szlifuję taśmówką, doprowadzając drewno do gładzi i zmniejszając ryzyko, że pod nową farbą poodpryskuje stara i robota będzie zmarnowana.

Napisano

> Nie opalarka i szpachelka, bo pokaleczysz drewno, poza tym to rewska robota.

Bo to umić trzeba

> Znacznie szybciej, jak już pisałem, idzie starym żelazkiem i dobrze naostrzonym trójkątnym skrobakiem.

Guzik prawda. Znacznie szybciej chemią

Napisano
  • Autor

> Bo to umić trzeba

> Guzik prawda. Znacznie szybciej chemią

Od czasu, gdy mi puszka z taką żelowatą chemią, ustawiona na ziemi, strzeliła jakby była w niej karbid, unikam. Czystym przypadkiem nie straciłem oczu.

Napisano

> Od czasu, gdy mi puszka z taką żelowatą chemią, ustawiona na ziemi, strzeliła jakby była w niej

> karbid, unikam. Czystym przypadkiem nie straciłem oczu.

Faktycznie, strzelają czasami, okulary wskazane.

Bezpieczne są opakowania z zakretką.

Ważne jest usunąć dokladnie farbę, przed szlifowaniem mech.

Taśma się nagrzewa i zakleja resztkami zebranej farby.

Nie wiem ile tego Masz, spróbował bym papier 80, na klocku ręcznie. Az resztki farby znikną, a po tym 120 mech.

Lub po żelazku, chemia na resztki farby, i jak zmięknie ostrym cyklistalem ręcznie.

Z twojego opisu wnioskuję, że dechy dosyć stare są.

Jak taśmy zapchane czystym drewnem, można spróbować odmoczyć.

Napisano

> Od czasu, gdy mi puszka z taką żelowatą chemią, ustawiona na ziemi, strzeliła jakby była w niej karbid, unikam. Czystym przypadkiem nie straciłem oczu.

Patrz a autkiem mimo stłuczki jeździsz hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Faktycznie, strzelają czasami, okulary wskazane.

> Bezpieczne są opakowania z zakretką.

No tylko że na opakowaniu nie było ostrzeżenia, że to może strzelić. Używałem wielu środków chemicznych w puszkach i z czymś takim się spotkałem pierwszy raz.

> Ważne jest usunąć dokladnie farbę, przed szlifowaniem mech.

> Taśma się nagrzewa i zakleja resztkami zebranej farby.

> Nie wiem ile tego Masz, spróbował bym papier 80, na klocku ręcznie. Az resztki farby znikną, a po

> tym 120 mech.

W sumie ponad 20 okien, z klockiem można się zarżnąć zlosnik.gif

> Lub po żelazku, chemia na resztki farby, i jak zmięknie ostrym cyklistalem ręcznie.

> Z twojego opisu wnioskuję, że dechy dosyć stare są.

18 lat.

> Jak taśmy zapchane czystym drewnem, można spróbować odmoczyć.

No i tak zrobiłem.

Napisano

To Spróbuj oscylacyjna + 80-tka.

Koniecznie papier na "szmacie".

Pamiętam że po niej mogą zostać "spręzynki" na powierzchni drewna.

Ale to nie jest istotne w tym przypadku.

W tych "wybuchowych" puszkach, w pokrywce Robisz mały otworek, i załatwione.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.