Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wulkanizator w pipidowie... polecony przez policje...

Featured Replies

Napisano

tak przy okazji wycieczki kilkudniowej zlapalem gume.. opona be fe... i do wymiany... no to z zapasem na przednim lewym kole... sobie wezwalem policje... sretetete buzi dupci... pytam gdzie mozna dorwac taka opone... no to podal mi facet namiary na wulkanizatora... i niech go kule bija !!!!

najpierw polecono mi opone jakiejs innej firmy, potem taka sama... ale szersza... potem jeszcze cena mnie zachecal... ale zem sem uciekl jak sie dowiedzialem ze 1- to uzywki, 2- jak zobaczylem ich stan, 3- jak zobaczylem stopien wiedzy tego goscia spod plota, 4- wrecz w podskokach uciekalem jak kurde zobaczylem jak traktuje jakies tam alusy na ktore ciezarki powinny byc klejone od srodka, a on sobie z czystym sumieniem nabijal takie... normalne na zewnatrz.. (takie jak na stalowki)

no ale twardo sprobowalem w okolicach klodzka...opony (pirelli p6000 185/50 R16, letnia) NIGDZIE nie dało się dostać, tylko na zamówienie... no ale se mysle... rzut beretem najwyzej podjade co by do wrocka nie wracac na tym zapasie... ale jak mi powiedzieli cene... to normalnie.. podziekowalem bogu ze zapas mam (2x tyle DOSŁOWNIE 2x tyle ile ta sama opona, NOWA z GWARANCJA we wrocku) no ludzie swieci...

wniosek: przydrozni wulkanizatorzy powinni splonac zywcem zlosnik.gif za brak wiedzy, za wciskanie kitu ludziskom i za totalne zdzierstwo !

nic.. tylko cieszyc sie ze 2 opony mi nie polecialy, bo chyba bym sie pocial z radosci

p.s. od dzisi nikt mnie juz za zadne skarby nigdy nie przekona, ze byle jaka zimowka jest lepsza od porzadnej opony zimowej... g*** prawda za przeproszeniem wink.gif wole porzadne letnie, niz sredniej klasy zimowki, bo te letnie swietnie daja sobie rade

Napisano

niedalej jak tydzien temu pchalismy przez jakies 300m razem z kumplami vectreB, wlasnie na pirelli P6000, bo rozpedem jakos dojechal z asfaltu pod nasza firme ale wyjechac juz nie dal rady, duzo mokrego kopnego sniegu zlosnik.gif

dziwne ze jakos ja jak i inni moi koledzy nie mamy nigdy najmniejszego problemu zeby dojechac/wyjechac spod firmy a plog tej zimy nie zagladal tam ani razu (to ja robie za plog jak jade do pracy, bo mam najnizsze auto), tylko ze wszyscy jezdzimy na zimowkach.

i nikt mnie nie przekona ze nawet najlepsza opona letnia jest lepsza od najslabszej zimowej zlosnik.gif

pozdr.

Napisano
  • Autor

Quote:

niedalej jak tydzien temu pchalismy przez jakies 300m razem z kumplami vectreB, wlasnie na pirelli P6000, bo rozpedem jakos dojechal z asfaltu pod nasza firme ale wyjechac juz nie dal rady, duzo mokrego kopnego sniegu
zlosnik.gif

dziwne ze jakos ja jak i inni moi koledzy nie mamy nigdy najmniejszego problemu zeby dojechac/wyjechac spod firmy a plog tej zimy nie zagladal tam ani razu (to ja robie za plog jak jade do pracy, bo mam najnizsze auto), tylko ze wszyscy jezdzimy na zimowkach.

i nikt mnie nie przekona ze nawet najlepsza opona letnia jest lepsza od najslabszej zimowej
zlosnik.gif

pozdr.


o tu wjechalem na letnich zlosnik.gif tam gdzie ledwo na zimowkach dawali rade zlosnik.gif i gdzie w miedzyczasie busem jakis gosc zaspe zaliczyl tak solidnie (T4)

beznazwy17tl.jpg

post-26102-14352468548757_thumb.jpg

Napisano

To miałeś ewidentnie pecha.

Ja z rok temu na bocznych drogach gdzieś między Łodzią a Piątkiem złapałem dużego hacela w oponę. Złapałem go tak, że od razu robił za korek, więc dawało się powoli jechać, tyle że stukał o jezdnię. Zapytałem przygodnego "języka', gdzie tutaj znajdę wulkanizatora. Gość powiedział, że kilometr wcześniej przy bocznej drodze jego szwagier ma zakład. Zjechalem, pełna kultura - oponę naprawiono "z wstawką" (bo hacel miał z 5 mm średnicy, ale kordu nie uszkodził), wydano mi paragon fiskalny, jedyna wada to że nie mieli terminala do kart (no, ale nie przesadzajmy) i musiałem zapłacić gotówką, ktorą na szczęście miałem.

Tak, że nie ma co uogólniać - po prostu nie ma gwarancji, że wszystkie warsztaty w "pipidówach" będą na wysokim poziomie, ale to nie oznacza, że wszystkie muszą być do bani.

Czyli nie stosujmy retoryki Mounty Pythona, że jeżeli kaczka pływa i drewno pływa, to kaczka na pewno jest z drewna zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Quote:

To miałeś ewidentnie pecha.

Ja z rok temu na bocznych drogach gdzieś między Łodzią a Piątkiem złapałem dużego hacela w oponę. Złapałem go tak, że od razu robił za korek, więc dawało się powoli jechać, tyle że stukał o jezdnię. Zapytałem przygodnego "języka', gdzie tutaj znajdę wulkanizatora. Gość powiedział, że kilometr wcześniej przy bocznej drodze jego szwagier ma zakład. Zjechalem, pełna kultura - oponę naprawiono "z wstawką" (bo hacel miał z 5 mm średnicy, ale kordu nie uszkodził), wydano mi paragon fiskalny, jedyna wada to że nie mieli terminala do kart (no, ale nie przesadzajmy) i musiałem zapłacić gotówką, ktorą na szczęście miałem.

Tak, że nie ma co uogólniać - po prostu nie ma gwarancji, że wszystkie warsztaty w "pipidówach" będą na wysokim poziomie, ale to nie oznacza, że wszystkie muszą być do bani.

Czyli nie stosujmy retoryki Mounty Pythona, że jeżeli kaczka pływa i drewno pływa, to kaczka na pewno jest z drewna
zlosnik.gif


to ze mialem pecha to wiem... te opony mialy cale 3 miechy i jeszcze nowoscia pachnialy zlosnik.gif a to ze trafilem na jakies zbojnickie wulkanizatoro podobne dziuple to insza inszosc potwierdzajaca wyjatek od reguly zlosnik.gif

teraz za to czeka mnie walka ze zdikiem i na sama mysl mi rece opadowywuja do ziemi

Napisano

Quote:

tak przy okazji wycieczki kilkudniowej zlapalem gume.. opona be fe... i do wymiany... no to z zapasem na przednim lewym kole... sobie wezwalem policje... sretetete buzi dupci... pytam gdzie mozna dorwac taka opone... no to podal mi facet namiary na wulkanizatora... i niech go kule bija !!!!

najpierw polecono mi opone jakiejs innej firmy, potem taka sama... ale szersza... potem jeszcze cena mnie zachecal... ale zem sem uciekl jak sie dowiedzialem ze 1- to uzywki, 2- jak zobaczylem ich stan, 3- jak zobaczylem stopien wiedzy tego goscia spod plota, 4- wrecz w podskokach uciekalem jak kurde zobaczylem jak traktuje jakies tam alusy na ktore ciezarki powinny byc klejone od srodka, a on sobie z czystym sumieniem nabijal takie... normalne na zewnatrz.. (takie jak na stalowki)


takich to tylko tuk.gif albo ludzie nieswiadomi, albo olewaja totalnie temat, ale jak widze jak ktos jakąs bardzo ladna felge masci ciagiem tych ciezarkow to az sie noz w kieszenie otwiera

Napisano
  • Autor

Quote:

Quote:

tak przy okazji wycieczki kilkudniowej zlapalem gume.. opona be fe... i do wymiany... no to z zapasem na przednim lewym kole... sobie wezwalem policje... sretetete buzi dupci... pytam gdzie mozna dorwac taka opone... no to podal mi facet namiary na wulkanizatora... i niech go kule bija !!!!

najpierw polecono mi opone jakiejs innej firmy, potem taka sama... ale szersza... potem jeszcze cena mnie zachecal... ale zem sem uciekl jak sie dowiedzialem ze 1- to uzywki, 2- jak zobaczylem ich stan, 3- jak zobaczylem stopien wiedzy tego goscia spod plota, 4- wrecz w podskokach uciekalem jak kurde zobaczylem jak traktuje jakies tam alusy na ktore ciezarki powinny byc klejone od srodka, a on sobie z czystym sumieniem nabijal takie... normalne na zewnatrz.. (takie jak na stalowki)


takich to tylko
tuk.gif
albo ludzie nieswiadomi, albo olewaja totalnie temat, ale jak widze jak ktos jakąs bardzo ladna felge masci ciagiem tych ciezarkow to az sie noz w kieszenie otwiera


no doslownie... ja wolalbym jechac na niewywazonej feli niz ja uszkodzic w tak durny sposob

w ogole jestem ciekaw co poza uszkodzeniem mechanicznym dzieje sie z opona w takim miejscu gdy felga nie jest przystosowana do takiego ciezarka

Napisano

Quote:

Quote:

Quote:

tak przy okazji wycieczki kilkudniowej zlapalem gume.. opona be fe... i do wymiany... no to z zapasem na przednim lewym kole... sobie wezwalem policje... sretetete buzi dupci... pytam gdzie mozna dorwac taka opone... no to podal mi facet namiary na wulkanizatora... i niech go kule bija !!!!

najpierw polecono mi opone jakiejs innej firmy, potem taka sama... ale szersza... potem jeszcze cena mnie zachecal... ale zem sem uciekl jak sie dowiedzialem ze 1- to uzywki, 2- jak zobaczylem ich stan, 3- jak zobaczylem stopien wiedzy tego goscia spod plota, 4- wrecz w podskokach uciekalem jak kurde zobaczylem jak traktuje jakies tam alusy na ktore ciezarki powinny byc klejone od srodka, a on sobie z czystym sumieniem nabijal takie... normalne na zewnatrz.. (takie jak na stalowki)


takich to tylko
tuk.gif
albo ludzie nieswiadomi, albo olewaja totalnie temat, ale jak widze jak ktos jakąs bardzo ladna felge masci ciagiem tych ciezarkow to az sie noz w kieszenie otwiera


no doslownie... ja wolalbym jechac na niewywazonej feli niz ja uszkodzic w tak durny sposob

w ogole jestem ciekaw co poza uszkodzeniem mechanicznym dzieje sie z opona w takim miejscu gdy felga nie jest przystosowana do takiego ciezarka


w sumie to sie dowiedzialm jakis czas temu ze 4-5 lat temu ze sie klei ciezarki fajnie od srodka, do tej pory sie nie zastanawialem nad tym, a ostatnio patrze, a kumpla ojciec kupil do swojej cariny fajne felasie, podchodze patrze a tam po prostacku nawalone tych ciezarow na zewnatrz crazy.gifno.gif

Napisano
  • Autor

w sumie to sie dowiedzialm jakis czas temu ze 4-5 lat temu ze sie klei ciezarki fajnie od srodka, do tej pory sie nie zastanawialem nad tym, a ostatnio patrze, a kumpla ojciec kupil do swojej cariny fajne felasie, podchodze patrze a tam po prostacku nawalone tych ciezarow na zewnatrz crazy.gifno.gif

wiesz co.. ja tak ostatnio spotkalem kolege ktory sobie kupil ats-y do passata... i tak patrzy na moje ats-y (bo akurat wtedy mialem podobne na swoim) i sie mnie pyta czy ja mam takie proste felgi ze nie mam zadnego ciezarka... jak popatrzylem na jego felgi to obraz nedzy i rozpaczy, normalnie wygladalo to tak, jak by ktos cala felga przejechal po krawezniku, rant byl w tak oplakanym stanie, ze to przechodzilo ludzkie pojecie i dawalo do myslenia jakim cudem to jeszcze jezdzi i nie przecina opony... domorosli wulkanizatorzy przechodza samych siebie, a potem sie mine ludzie pytaja, czemu ja przez cale miasto jade do wulkanizatora jak mam pod nosem blizej... tylko ten blizej.. wywazarke ma bez homologacji, opony psu spod budy wyciagniete.. fele bez numerkow... krzywe jak *****... to ja wole jechac na drugi koniec wrocka, nawet jak mi to zajmie godzine w jedna strone, wole zaplacic wiecej (choc wcale drogo nie jest a 5 zl to zadna oszczednosc) i zrobic cos porzadnie tak jak ma byc zrobione.

Napisano

Quote:

w sumie to sie dowiedzialm jakis czas temu ze 4-5 lat temu ze sie klei ciezarki fajnie od srodka, do tej pory sie nie zastanawialem nad tym, a ostatnio patrze, a kumpla ojciec kupil do swojej cariny fajne felasie, podchodze patrze a tam po prostacku nawalone tych ciezarow na zewnatrz
crazy.gifno.gif

wiesz co.. ja tak ostatnio spotkalem kolege ktory sobie kupil ats-y do passata... i tak patrzy na moje ats-y (bo akurat wtedy mialem podobne na swoim) i sie mnie pyta czy ja mam takie proste felgi ze nie mam zadnego ciezarka... jak popatrzylem na jego felgi to obraz nedzy i rozpaczy, normalnie wygladalo to tak, jak by ktos cala felga przejechal po krawezniku, rant byl w tak oplakanym stanie, ze to przechodzilo ludzkie pojecie i dawalo do myslenia jakim cudem to jeszcze jezdzi i nie przecina opony... domorosli wulkanizatorzy przechodza samych siebie, a potem sie mine ludzie pytaja, czemu ja przez cale miasto jade do wulkanizatora jak mam pod nosem blizej... tylko ten blizej.. wywazarke ma bez homologacji, opony psu spod budy wyciagniete.. fele bez numerkow... krzywe jak *****... to ja wole jechac na drugi koniec wrocka, nawet jak mi to zajmie godzine w jedna strone, wole zaplacic wiecej (choc wcale drogo nie jest a 5 zl to zadna oszczednosc) i zrobic cos porzadnie tak jak ma byc zrobione.


aaa szkoda gadac tylko potem jak te slady zapastowac zapolerowac by troszke je usunac?? widzialem takich myslicieli co przekladaja zime i lato na ta sama alu, to pomysl jak ta fela wyglada po trzech sezonach pieszczona ciezarkami przez domoroslego Henia ze stodoly? sick.gif

Napisano
  • Autor


aaa szkoda gadac tylko potem jak te slady zapastowac zapolerowac by troszke je usunac?? widzialem takich myslicieli co przekladaja zime i lato na ta sama alu, to pomysl jak ta fela wyglada po trzech sezonach pieszczona ciezarkami przez domoroslego Henia ze stodoly? sick.gif


niestety... takie slady bardzo latwo jest usunac, wystarczy szpachla do aluminium i nowy lakier na felge i wyglada jak nowa... i takie cos potem sprzedaja ludzie za okazyjne ceny

dzieki bogu do moich felg zimowki kosztuja tyle ze sie nogi uginaja, wiec jesli juz.. to w garazu leza stare wysluzone 14" stalowe zlosnik.gif

Napisano

> o tu wjechalem na letnich tam gdzie ledwo na zimowkach dawali rade

Ale co to za osiągnięcie? Przecież jest ujeżdżony śnieg niewiem.gif W takim śniegu kopią się Ci, co to mają cyfrowy pedał gazu: 0...1 wink.gif Wracając do Twoich wywodów - na mokrym i/lub suchym asfalcie zimą dobre opony letnie mogą być lepsze, ale w typowo kopnym śniegu to zimówki dadzą radę, oczywiście z inteligentną wkładką pomiędzy fotelem a kierownicą.

Napisano

> o tu wjechalem na letnich tam gdzie ledwo na zimowkach dawali rade

> i gdzie w miedzyczasie busem jakis gosc zaspe zaliczyl tak

eee smirk.gif to to zaden wyczyn, przeciez to ubity snieg zlosnik.gif

przypadek ktory opisywalem mial miejsce przy 15cm warstwie sniegu i temp. +5C, snieg bardzo kopny i "sliski" i gwarantuje ze daleko bys nie ujechal biglaugh.gif my goscia pchalismy do samego asfaltu bo nawet jak juz w miare zaczal jechac ale przestawalismy go pchac to po chwili sie zatrzymywal a kola krecily sie w miejscu oslabiony.gif

pozdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.