Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoła bezpiecznej jazdy, czyli...

Featured Replies

Napisano

... lokalna wersja nauki jazdy motocyklem.

Czeka mnie dzisiaj drugi dzień zmagań z "bestią" - Suzuki GZ250. Fajny prezent dostałem na 40tkę. Instruktorzy stają na wysokości zadania. Tylko 6 uczestników, więc ogarniają nas, mają czas na wytłumaczenie, pokazanie, zwrócenie uwagi. Teoria + praktyka. Na koniec - ewaluacja (chyba egzamin niewiem.gif) i można się cieszyć z prawa jazdy.

Póki co - po ok. miesiącu mentalnego "szykowania się" do kursu - jako kierowca auta wypatruję motocyklistów(tki) na drodze, oglądam w wolnych chwilach filmiki na YT, czytam, czytam, czytam (m.in. "Motocyklistę doskonałego" + inne książki Hough'a).

Nie przypuszczałem, że jazda moto może być taką przyjemnością ale i wysiłkiem. Pozdrawiam wszystkich na 2oo.

Napisano

początki trudne, przez pierwszych 8h kursu się męczyłem, potem już cieszyłem smile.gif

czemu na 250 jeździsz?

Napisano

> Nie przypuszczałem, że jazda moto może być taką przyjemnością (...)

Ktoś kiedyś powiedział, że jazda moto jest najprzyjemniejszą rzeczą, jaka można robić w spodniach. oink.gif

Wiem, że może to ciut niezręcznie zabrzmiało w stosunku do Twojej osoby. hehe.gifok.gif

Napisano
  • Autor

> początki trudne, przez pierwszych 8h kursu się męczyłem, potem już cieszyłem

> czemu na 250 jeździsz?

Bo stan New Jersey akurat na takich ksztalci adeptow. To prywatna szkola z panstwowymi motorami.

Napisano
  • Autor

> Ktoś kiedyś powiedział, że jazda moto jest najprzyjemniejszą rzeczą, jaka można robić w spodniach.

> Wiem, że może to ciut niezręcznie zabrzmiało w stosunku do Twojej osoby.

zlosnik2.gifniewiem.gif

To bylo niezreczne? Czlowieku na AK nie takie rzeczy wypisuja. To to bylo akurat bardzo ale to bardzo sympatyczne.

Napisano

> Bo stan New Jersey akurat na takich ksztalci adeptow. To prywatna szkola z panstwowymi motorami.

aa bo w PL na moto to teraz uczą 650 dlatego pytałem, niewiedziałem że za wielką wodą siedzisz palacz.gif

Napisano

> aa bo w PL na moto to teraz uczą 650 dlatego pytałem, niewiedziałem że za wielką wodą siedzisz

albo na 600, wymog jest powyzej 595 ccm

Napisano

Opisz jak to szczegółowo wygląda w porównaniu do PL, ile godzin teorii, ile praktyki, jak się mają uzyskane umiejętności do przydatności na co dzień ok.gif

Napisano
  • Autor

> Opisz jak to szczegółowo wygląda w porównaniu do PL, ile godzin teorii, ile praktyki, jak się mają

> uzyskane umiejętności do przydatności na co dzień

Szkoła zaczęła się wczoraj 3 godzinami teorii + trochę tzw. warsztatów (gadka, dyskusja, itp)

Potem pojechaliśmy na parking - od 12:00 do 18:00. Ćwiczenia, obstawianie nas, dworowanie z nas. Było na 6 kandydatów (2 rodzimych, po jednym z Brazylii, Ukrainy, Polski i jeden tajemniczy nie wiadomo z jakiego kraju bo się prawie nie odzywał a jeśli już - miał akcent taki dziwny). Mieliśmy mnóstwo czasu (relatywnie) na ćwiczenia (relatywnie - bo niby maleńko czasu, ale każdy miał możliwość nauczenia się, od razu właściwych, podstaw). Każdy skręt pokonywaliśmy po kilkanaście razy. Była ósemka w niewielkim prostokącie.

Dzisiaj od rana znowu parę godzin teorii i test teoretyczny. Osiągnąłem 98 procent (pomyliłem się przy alkoholu - do tej pory nie wiem, ile to jest "jeden drink" przełożony na piwko). Potem znowu parę godzin praktyki, ale już z nastawieniem na to, co będzie na egzaminie. Cały czas czekaliśmy na egzaminatorów ze stanu. No i ok. 16:45 nasi instruktorzy powiedzieli tak: "Od tej pory już nie jesteśmy instruktorami, ale egzaminatorami. Więc zero pytań, zero podpowiedzi z naszej strony". Stres mnie zżarł, bo wytypowali mnie jako "bajkera" z doświadczeniem (nie wierzyli, że nie jeździłem na motorze, musiałem pokazać zdjęcie motorynki, którą w dzieciństwie jeździłem). No i jako pierwszy z grupy - demonstrator i jednocześnie królik doświadczalny - "pyknąłem" egzamin na placu. Cztery elementy: ósemka, ominięcie przeszkody po prawej z zatrzymaniem po ominięciu, hamowanie awaryjne na prostej oraz skręt w prawo "z zacieśnieniem".

Potem zebraliśmy się, usłyszeliśmy, że było im miło, że fajnie i że za 10 minut wręczą nam papier, z którym udamy się do lokalnego wydziału komunikacji (NJDMVC) po wydrukowanie nowego prawka ale już z literką "M".

Potem jeszcze wręczyli nam karteczki, abyśmy pamiętali, że póki co jesteśmy "Parking Lot Riders". Więc w wolnej chwili - jeśli będzie do dyspozycji motór - pośmigam sobie po parkingu za szkołą.

Tak się w USA (właściwie w New Jersey) zdaje na motocykl. Można też u dealera np. Harley'a. W innych stanach jest czasem tak, że jak kupujesz u dealera motor to dostaniesz lekcje za darmo. Tak jest ponoć w (prawie) sąsiadującym z nami stanie Connecticut.

Czego się nauczyłem na kursie? Respektu dla motocyklistów na drodze oraz respektu do motocykla. Nawet 250tka okazała się czymś, co na początku było niemal nie do opanowania. Ostatni raz na jednośladzie z włączonym silnikiem siedziałem 30 lat temu i była to motorynka Pony M2. No i się nauczyłem tego, że jak się na motor zdobędę - to żeby nie innym się na nim podobać, ale sobie. Kupić taki, na jaki mnie stać i na jakim się będę czuł bezpiecznie i swobodnie.

Jak dożyję - już sam sobie kupię kurs tzw. BRC2 (to był BRC1) - tak za rok. Ale na nim trzeba mieć swój własny motor. Zobaczymy. Zbliża się jesień a jesienią pojawiają się czasem okazje. Cały problem w braku gotówki, ale ostatnio łatwiej przyznają kredyty. Jeszcze raz - pożyjemy to zobaczymy.

Zajadam się miętowym lodem w ramach nagrody za jeszcze jedno osiągnięcie w tym życiu. A co! Dzisiaj nawet siłownia (mordownia) odpoczywała. Jutro jednak choć po parkingu pobiegam, bo te dwa dni (kursu moto) już mnie "zkapciały".

Napisano

> Ktoś kiedyś powiedział, że jazda moto jest najprzyjemniejszą rzeczą, jaka można robić w spodniach.

> Wiem, że może to ciut niezręcznie zabrzmiało w stosunku do Twojej osoby.

w sutannie można być bez spodni smile.gif

Napisano
  • Autor

> Celne....

Owszem. Ale ja muszę zawsze w spodniach, bo nie mam sutanny nono.gif

W Ameryce widziałem księdza w sutannie tylko na obrazku hehe. Nie no dobra - przy super-ważnych uroczystościach zakładają. Ale ja jako zwykły "szary" ksiądz śmigam co najwyżej w garniturze.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.