Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Fotoradar a zdjecie "od tylu"?

Featured Replies

Napisano

pytanie:

czu fotoradar jest w stanie zmierzyc predkosc pojazdu oddalajacego sie od niego czy nie? czyli czy jest w stanie zrobic zdjecie tylu samochodu i uchwycic jego rejestracje?

jesli tak, to kogo obciazyc mandatem / zakladam ze nie zawsze samochodem musi sie poruszac osoba na ktora jest on zarejestrowany/

pisze o tym bo w Siedlcach mamy kilka fotoradarow, ustawione w danym kierunku, jadacy w kierunku przeciwnym i tak zwalniaja, dobrze robia czy nie?

Napisano
  • Autor

> pytanie:

> czu fotoradar jest w stanie zmierzyc predkosc pojazdu oddalajacego

> sie od niego czy nie? czyli czy jest w stanie zrobic zdjecie

> tylu samochodu i uchwycic jego rejestracje?

> jesli tak, to kogo obciazyc mandatem / zakladam ze nie zawsze

> samochodem musi sie poruszac osoba na ktora jest on

> zarejestrowany/

> pisze o tym bo w Siedlcach mamy kilka fotoradarow, ustawione w danym

> kierunku, jadacy w kierunku przeciwnym i tak zwalniaja, dobrze

> robia czy nie?

technicznie jest to jak najbardziej mozliwe

Napisano
  • Autor

> technicznie jest to jak najbardziej mozliwe

to wiem, bo jesli chodzi o elektronike to nie jest problem, ale czy jest to wykorzystywane?

Napisano

> to wiem, bo jesli chodzi o elektronike to nie jest problem, ale czy

> jest to wykorzystywane?

Od strony prawnej mysle, ze nie ma przeszkod. Przy "zwyklych" zdjeciach czesto nie widac twarzy, a mimo to zgodnie z PoRD wlasciciel auta ma obowiazek wskazac kto go uzywal.

Na ten temat byla tu juz chyba ze 100 razy dyskusja, bo sytuacja, gdzie wskazac nie mozna latwo sobie wyobrazic. Pytalem znajomych sedziow i powiedzieli, ze tak jak kiedys rzeczywiscie w przypadku, gdy wlasciciel szedl twadro, ze nie wie komu auto powierzyl, sprawy umarzali, to od jakiegos orzeczenia SN problemu juz nie ma. Musze sie dowiedziec co to konkretnie za orzeczenie bo wtedy nie spisalem sygantury.

Napisano

> pytanie:

> czu fotoradar jest w stanie zmierzyc predkosc pojazdu oddalajacego

> sie od niego czy nie? czyli czy jest w stanie zrobic zdjecie

> tylu samochodu i uchwycic jego rejestracje?

> jesli tak, to kogo obciazyc mandatem / zakladam ze nie zawsze

> samochodem musi sie poruszac osoba na ktora jest on

> zarejestrowany/

> pisze o tym bo w Siedlcach mamy kilka fotoradarow, ustawione w danym

> kierunku, jadacy w kierunku przeciwnym i tak zwalniaja, dobrze

> robia czy nie?

mandatem obciazaja wlasciciela, gdy ten twierdze ze nie prowadzil auta ma obowiazek wskazac osobe ktorej uzyczyl auta

Napisano

W GB 95% jak nie więcej radarów jakie spotkałem, patrzyło mi na ogon - tylko kilka zapatrywało się na moją twarz. Podobno chodzi o motocyklistów, których tutaj są tłumy przez cały rok - numery mają tylko z tyłu biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> mandatem obciazaja wlasciciela, gdy ten twierdze ze nie prowadzil

> auta ma obowiazek wskazac osobe ktorej uzyczyl auta

a jak np byl nawalony w 3 dupy i nie wie komu dal samochod?

Napisano

> mandatem obciazaja wlasciciela, gdy ten twierdze ze nie prowadzil

> auta ma obowiazek wskazac osobe ktorej uzyczyl auta

a jak potrafi udowodnic ze nie mogl wtedy jechac tym autem i dostep do kluczykow (np zapasowych) mialy conajmniej 2 inne osoby (domownicy)? zeby.GIF

pozdrawiam

fosfor

Napisano

> Od strony prawnej mysle, ze nie ma przeszkod.

NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI. nono.gif

mandat jest wystawiany na osobę a nie na auto. Jeżeli nie mają twarzy nie mogą wystawić mandatu. Kierowca ma obowiązek wskazać osoby które mogą być potencjalnymi poszukiwanymi kierowcami - w praktyce mówi ze dostęp ma żona, córka syn, szwagier i teść. Policja nie jest w stani dojść do kierującego pojazdem.

Jeszcze inne rozwiązanei to nie składać wyjaśnień poniewż mam prawo odmówić składania zeznań przeciwko członkom rodziny.

W PL fotoraday nie robią zdjęć z tyłu.

Napisano

> technicznie jest to jak najbardziej mozliwe

I stosowane w Wielkiej Brytanii waytogo.gif

Napisano

> NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI.

I tu się poważnie mylisz.

Do ukarania kierowcy wcale nie jest potrzebne zdjęcie jego twarzy. Wystarczy oświadczenie, że w dniu X o godzinie T w miejscu Z prowadził pojazd.

Albo że w dniu X w godzinach h - h' nikt poza nim pojazdu nie używał.

I wystarczy, że dochodzeniowiec z niego wyciągnie takie oświadczenie i już go mogą ukarać. A jak wyciągnie? Mają swoje sposoby zlosnik.gif

> mandat jest wystawiany na osobę a nie na auto. Jeżeli nie mają twarzy

> nie mogą wystawić mandatu. Kierowca ma obowiązek wskazać osoby

> które mogą być potencjalnymi poszukiwanymi kierowcami - w

> praktyce mówi ze dostęp ma żona, córka syn, szwagier i teść.

> Policja nie jest w stani dojść do kierującego pojazdem.

Jeżeli policja będzie chaiała, to wezwie na przesłuchanie żonę, córkę, syna, szwagra i teścia. I nie ma cudów, ktoś się zaplącze i legenda runie. A składanie fałśzywych zeznań podlega karze.

> Jeszcze inne rozwiązanei to nie składać wyjaśnień poniewż mam prawo

> odmówić składania zeznań przeciwko członkom rodziny.

Owszem.

Ale nie twierdź, że prawnie nic nie można. Można, to tylko kwestia nakładu pracy i nie zawsze policji się "chce", bo waga czynu nie jest "porażajaca" (jak np. zabójstwo). Ale zaręczam Ci, żę sposoby są.

> W PL fotoraday nie robią zdjęć z tyłu.

To znaczy generalnie nie mają włączonego trybu robienia zdjęć od tyłu. Ale wszystkie mają przełącznik "najazd"/odjazd".

Napisano

> byuo, ale za każdym razem płaczę ze śmiechu

o fak hehe.gif

Kałnaoku z Gruzji jest moim faworytem hehe.gifok.gif

Napisano

Na obwodnicy w Wiedniu jest kilka fotoradarów co robia zdjęcia od tyłu,ostatnio nawet widziałem jak na przeciwległym pasie zrobiło zdjęcie yikes.gif

Napisano

> W PL fotoraday nie robią zdjęć z tyłu.

Może inaczej: "nie powinny", bo do wystawienia mandatu, jak już wcześniej wspomniano, potrzebna jest identyfikacja kierującego, ale...

W Polsce nie tylko zwykły obywatel kombinuje. Kombinują też "służby", "stróże prawa" i kto tylko żyw. Kombinowanie to taki nasz sport narodowy.

Z tego więc, prawdopodobnie, powodu znanych mi jest przynajmniej kilka przypadków zrobienia fotoradarem zdjęć "od tyłu". Ale "czy" i "co" z tym można dalej zrobić, to już zupełnie inna kwestia - jesteśmy przecież doskonale wytrenowani w pewnej specyficznej dyscyplinie zlosnik.gif

Napisano

> pytanie:

> czu fotoradar jest w stanie zmierzyc predkosc pojazdu oddalajacego

> sie od niego czy nie? czyli czy jest w stanie zrobic zdjecie

> tylu samochodu i uchwycic jego rejestracje?

> jesli tak, to kogo obciazyc mandatem / zakladam ze nie zawsze

> samochodem musi sie poruszac osoba na ktora jest on

> zarejestrowany/

> pisze o tym bo w Siedlcach mamy kilka fotoradarow, ustawione w danym

> kierunku, jadacy w kierunku przeciwnym i tak zwalniaja, dobrze

> robia czy nie?

Na 100% moze robic z tylu. Dla przykladu w miejscowosci Gola za wroclawiem w strone warszawy wali od tyłu.

A co do sciagniecia takiego mandatu to jest tyle opini co ludzi.

Niedawno gdzies czytalem przypadek pewnego kolesia ktory pisal ze jak wezwa Cie na przesluchanie jako podejrzanego to trzeba skorzystac z prawa odmowy zeznan. W ten sposob nie moga Cie skazac bo nie ma dowodu ze to Ty jechales a jak odmawiasz skladania zeznan to nie powiesz kto mogl jechac. Jak jestes przesluchiwany jako swiadek to nie mozesz odmowic skladania zeznac ale mozesz powiedziec ze nie pamietasz kto wtedy jechal co bedzie zgodne z prawem. Jak nie ma pewnosci to tez nie moga Cie ukarac.

Ile w tym prawdy nie wiem ale brzmi sensownie.

Napisano

> NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI.

Jest taka mozliwosc. Polecam lekture art. 65 KW i 78.4 PoRD.

Zazwyczaj wezwanie do stawienia sie na Policji dostajesz juz po terminie mozliwym do wystawienia mandatu. Pozostaje wiec skierowanie sprawy do sadu. Kwestia tylko kim w tej sprawie bedziesz ;-)

Zaleznie od tego czy na Policji wskazesz, ze to Ty albo ktos inny kierowal pojazdem czy powiesz, ze nie wiesz, postawiony Ci bedzie zarzut o popelnienie wykroczenia albo o naruszenie normy art. 65 k.w. w zwązku z art. 78.4. PoRD.

Jezeli jest czytelne zdjecie - jest ono wystarczajacym dowodem, ze to wlasciciel kierowal autem. Jezeli nie jest to wlasciciel - ma on obowiazek wskazac, kto to jest (przepis j.w.).

Jezeli zdjecie jest nieczytelne, zgodnie ze wspomnianym juz przepisem i tak wlasciciel ma obowiazek wskazac, komu samochod powierzyl. Jesli tego nie zrobi, reszta zajmuje sie sad.

> Jeszcze inne rozwiązanei to nie składać wyjaśnień

> poniewż mam prawo odmówić składania zeznań

> przeciwko członkom rodziny.

Ale Ty nie skladasz wyjasnien przeciko nikomu. Wypelniasz obowiazek z art. 78.4 PoRD.

Polecam tez:

http://www.sn.pl/orzecznictwo/ik9.html

Napisano

>

> jadacy w kierunku przeciwnym i tak zwalniaja, dobrze

> robia czy nie?

Robią bardzo dobrze bo jadą z ograniczoną prędkością i nie stwarzają zagrożenia na drodze. yay.gif

Napisano

> mandatem obciazaja wlasciciela, gdy ten twierdze ze nie prowadzil

> auta ma obowiazek wskazac osobe ktorej uzyczyl auta

Ale czasami może nie miec mozliwości wskazania.

Przyklad z zycia ? proszę bardzo. Nieco ponad rok tem wracająć z wyjazdu do niemiec przez Zgorzelec postanowiliśmy odwiedzic znajomych w Lubinie. Teren jak najbardziej obcy poza Lubinem Legnica i Wrocławiem nie potrafie wymienic żadnych innych miejscowości nie mówiąc juz o wioskach.

Po paru tygodniach przychodzi pocztą informacja o fotce z fotoradaru z miejscowości X ( nazwa była konkretna ale za rzadne skarby nie pamietam jaka) na fotce jak sie okazuje nie widać twarzy kierowcy a druga osoba sądząc po pozycji fotela spi.

I możesz mi wierzyć że absolutnie nikt nie mógł sobie przypomniec kto prowadził na tym odcinku zwłaszcza że wg mapy było to pare km przed Lubinem a własnie gdzieś tam zmienilismy sie za kierownicą.

Oczywiści nie był negowany fakt jazdy 72/50 ale skoro ukarany ma być sprawca to prosilibyśmy o wskazanie sprawcy.

"przepychanka" trwała jakiś czas a potem ku wspólnej uldze naszej i urzędników trafiła do kosza.

Delco

ps oczywiście nie wiem czy sprawa trafiła do kosza zgodnie z prawem , moze urzednikowi juz sie nie chciało ale fakt pozostaje faktem ze nie zawsze da sie wskazać sprawcę

Napisano

> Jest taka mozliwosc.

Teoretycznie jest. Zawsze istnieje również teoretyczna możliwość że na komenda spadnie meteoryt i moje zdj spłonie wink.gif

A poważnie to jeżdżę już troche po drogach i nawet raz miałem przyjemność rozmawiać w sprawie zdj z fotoradaru. Powiedziałem że dostęp do samochodu posiada moja luba, siostra, mama i tata - wykonałem mój obywatelski obowiązek. A rzecz Policji jak bedą tego dociekać. Efekt - lądowanie w koszu. Oczywiście sytuacja w której zdj było nieczytelne.

Więc jeżeli mamy zdj od tyłu to sytacja jest analogiczna.

PS co do zasłaniania się składaniem zeznań na członka rodziny to dopytam co i jak, bo to mi podpowiedział prokurator (tylko kłóci się to z tym co przeczytałem w podanym przez Ciebie linku grinser006.gif)

Napisano

> Robią bardzo dobrze bo jadą z ograniczoną prędkością i nie stwarzają

> zagrożenia na drodze.

Tu bym polemizował. Jak dlikwent jedzie lewym pasem 140 i nagle zobaczy kamere i zacznei w sekundzie zwalniac do 70, to wg mnie stwarza zagrożenie na drodze.

Napisano

> Na 100% moze robic z tylu. Dla przykladu w miejscowosci Gola za

> wroclawiem w strone warszawy wali od tyłu.

> A co do sciagniecia takiego mandatu to jest tyle opini co ludzi.

> Niedawno gdzies czytalem przypadek pewnego kolesia ktory pisal ze jak

> wezwa Cie na przesluchanie jako podejrzanego to trzeba

> skorzystac z prawa odmowy zeznan. W ten sposob nie moga Cie

> skazac bo nie ma dowodu ze to Ty jechales a jak odmawiasz

> skladania zeznan to nie powiesz kto mogl jechac. Jak jestes

> przesluchiwany jako swiadek to nie mozesz odmowic skladania

> zeznac ale mozesz powiedziec ze nie pamietasz kto wtedy jechal

> co bedzie zgodne z prawem. Jak nie ma pewnosci to tez nie moga

> Cie ukarac.

> Ile w tym prawdy nie wiem ale brzmi sensownie.

Też to czytałem lub podobne. Zaciekwaiła mnie tam inna linia obrony. Przy nierozpoznawalnej (naszej heheh")twarzy na zdjęciu. A mianowicie - okazują nam zdjęcie z fotoradaru z pytaniem kto kierował tym samochodem.

Wtedy stwierdzamy, że to nie jest nasz samochód - tzn. nr rejestracyjny co prawda taki jak nasz... nawet marka samochodu... ale w jedyny sposób aby stwierdzić, że to nasz samochód musielibyśmy mieć możliwość porównania numerów silnika i nadwozia. I idziemy w zaparte, że nie ma pewności że to nasz samochód - a wszelkie wątpliwości powinny być rozstrzygane na naszą korzyść. I niby na tym etapie sprawa powinna się (dla nas pomyślnie) zakończyć.

Co o takim obrocie sprawy myślicie?

Napisano

> Tu bym polemizował. Jak dlikwent jedzie lewym pasem 140 i nagle

> zobaczy kamere i zacznei w sekundzie zwalniac do 70, to wg mnie

> stwarza zagrożenie na drodze.

Czyli rozumiem, że należy zlikwidować kamery, żeby taki mógł bezpiecznie jechać 140 km/h na 70 km/h? zlosnik.gif

Ciekawe podejście, ciekawe.

Napisano

> Ciekawe podejście, ciekawe.

claps.gif

Napisano

> Czyli rozumiem, że należy zlikwidować kamery, żeby taki mógł

> bezpiecznie jechać 140 km/h na 70 km/h?

> Ciekawe podejście, ciekawe.

Może coś w tym jest. Ja jadąc z południa nad morze co chwilę sie łapałem na tym, że bardziej się skupiam na wypatrywaniu radarów niż jeździe.

W "Top Gear" podawali, że mimo lawinowego wzrostu fotoradarów statyski wypadków nawet nie drgnęły w dół - z wyjątkiem jakiegoś regionu, gdzie prawie nie było tych urządzeń.

To samo dotyczy jazdy w zimę na światłach - porównując zimy z przed jazdy na światłach w statystykach jakoś nie można dostrzec poprawy wypadkowości (były wyniki swego czasu na Onecie).

Napisano

> Może coś w tym jest. Ja jadąc z południa nad morze co chwilę sie

> łapałem na tym, że bardziej się skupiam na wypatrywaniu radarów

> niż jeździe.

Tam gdzie jest ograniczenie, po prostu jadę zgodnie z nim i nie muszę się przejmować fotoradarami. Latem pewnie kierowcom bardziej uwagę od drogi odwracają ładne panienki, niż fotoradary, a jest ich na pewno więcej niż tych pstryków.

Tam, gdzie jest bezpiecznie, nie ma ograniczenia, stosuję zasadę Johna Malkowitcha - "nie należy się zupełnie przejmować tym, na co się nie ma najmniejszego wpływu".

Nieco pomaga GPS, krzyczący gdzie moga stać, ale nie muszą.

Za to używam go także w innym celu - wiem, kiedy nie muszę się śpieszyć. Jeżeli trafiam na kupę zakrętów i górek, nie staram się za wszelką cenę wyprzedzać marudera który jedzie wolniej, bo taką ma ochotę i prawo, skoro na GPS widzę, że za kilometr zaczyna się kilkukilometrowy prosty odcinek. Tak, że nieco umożliwia 'jazdę na przyrządy" dając "wgląd za horyzont". Oczywiście zdaję sobie sprawę że to nie radar i nie pokaże mi samochodu czy pieszego, więc i tak dostosowuję prędkośc do warunków, a jednym z nich jest odległość, na jaką widzę.

Natomiast obserwuję coraz więcej ludzi, którzy jeżdża jakby "wyłacznie na przyrządy", czyli najczęściej wylatują mi na czołówkę zza górki lub z zakrętu na nie swoim pasie i jeszcze są obrażeni, że śmiałem się tam znaleźć na swoim.

Tak że jeszcze raz podkreslam - GPS pozwala zajrzeć za horyzont, ale to nie jest radar okrętowy.

> W "Top Gear" podawali, że mimo lawinowego wzrostu fotoradarów

> statyski wypadków nawet nie drgnęły w dół - z wyjątkiem jakiegoś

> regionu, gdzie prawie nie było tych urządzeń.

A Anglii generalnie ludzie przekraczali znacznie mniej i rzadziej, niż u nas. Tam główną przyczyną wypadków nie jest prędkość. Wystarczy porównać nasze i ich statystki śmiertelności w wypadkach. To wcale nie jest spowodowane tym, że tam mają więcej 'supernowoczesnych" pojazdów z superzabezpieczeniami. Po prostu stukają się przy mniejszych prędkościach, niż u nas.

> To samo dotyczy jazdy w zimę na światłach - porównując zimy z przed

> jazdy na światłach w statystykach jakoś nie można dostrzec

> poprawy wypadkowości (były wyniki swego czasu na Onecie).

Tylko pytanie, czy te wyniki były ważone przez przyrost liczby samochodów?

Bo jeżeli ginie jeden cżlowiek na dwóch, to jest 50% śmiertelności. A jeżeli 1 na 10 000, to przyznasz, że "nieco" mniej.

Napisano

> Teoretycznie jest. Zawsze istnieje również teoretyczna możliwość że

> na komenda spadnie meteoryt i moje zdj spłonie

To Ty twierdzisz, ze troretycznie. Ja wiem, ze w praktyce bardzo czesto tak sie zdarza.

> A poważnie to jeżdżę już troche po drogach i nawet raz miałem

> przyjemność rozmawiać w sprawie zdj z fotoradaru. Powiedziałem

> że dostęp do samochodu posiada moja luba, siostra, mama i tata -

> wykonałem mój obywatelski obowiązek. A rzecz Policji jak bedą

> tego dociekać. Efekt - lądowanie w koszu. Oczywiście sytuacja w

> której zdj było nieczytelne.

> Więc jeżeli mamy zdj od tyłu to sytacja jest analogiczna.

Tutaj dochodzi jeszcze jeden czynnik, czyli lenistwo chlopakow na komendach. Analigiczne wywody mozna czynic na temat zatrzymania za przekroczenie predkosci - wyobraz sobie, ze kiedys zatrzymala mnie za to Policja. I nie dostalem mandatu tylko pouczenie icon_eek.gif Przyjmujemy, ze zawsze tak bedzie?

> PS co do zasłaniania się składaniem zeznań na członka rodziny to

> dopytam co i jak, bo to mi podpowiedział prokurator (tylko kłóci

> się to z tym co przeczytałem w podanym przez Ciebie linku )

Ani za prokuratora ani za tresc przytoczonego orzeczenia nie odpowiadam skromny.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.