Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hałas z przedniego zawieszenia-NIE ŁĄCZNIKI STABILIZATORÓW

Featured Replies

Napisano

Po kupnie Stilo (kilka tyg temu) zaczęły dochodzić do moich uszu niepokojące stuki z przedniego zawieszenia. Czytając od jakiegoś czasu nasze Forum, byłem przekonany, że to normalna sprawa, czyli łączniki stabilizatorówv (objawy podobne, czyli najeżdżając na nierówność słychać było stuki i nierówności dało się czuć na kole kierowniczym).

Byłem jednak wczoraj na drobnym przeglądzie zawieszenia i okazało się, że łączniki są ok, natomiast jest luz na "grubej belce" łączącej oba koła, po której dwóch stronach są jakby gumowe harmonijki. Jedna z harmonijek jest ubrudzona olejem. "Szef" stwierdził, że są luzy na "maglownicy" (czy jakoś tak).

Czy jest to poważne niedomaganie, czy jest konieczność wymiany całej belki czy może jakaś regulacja, ewentualnie wymiana tylko tej części "spoconej" olejem?

Dzięki za pomoc.

Napisano

> Po kupnie Stilo (kilka tyg temu) zaczęły dochodzić do moich uszu

> niepokojące stuki z przedniego zawieszenia. Czytając od jakiegoś

> czasu nasze Forum, byłem przekonany, że to normalna sprawa,

> czyli łączniki stabilizatorówv (objawy podobne, czyli

> najeżdżając na nierówność słychać było stuki i nierówności dało

> się czuć na kole kierowniczym).

> Byłem jednak wczoraj na drobnym przeglądzie zawieszenia i okazało

> się, że łączniki są ok, natomiast jest luz na "grubej belce"

> łączącej oba koła, po której dwóch stronach są jakby gumowe

> harmonijki. Jedna z harmonijek jest ubrudzona olejem. "Szef"

> stwierdził, że są luzy na "maglownicy" (czy jakoś tak).

> Czy jest to poważne niedomaganie, czy jest konieczność wymiany całej

> belki czy może jakaś regulacja, ewentualnie wymiana tylko tej

> części "spoconej" olejem?

> Dzięki za pomoc.

Ta "gruba rura" to jest przekładnia kierownicza i były z nią problemy... Nawet była jakaś akcja nawrotowa na nie! Przekładnie można regenerować ale nie wiem jaki to koszt... nowa kosztuje krocie...

Napisano

> Po kupnie Stilo (kilka tyg temu) zaczęły dochodzić do moich uszu niepokojące stuki z przedniego zawieszenia. Czytając od jakiegoś czasu nasze Forum, byłem przekonany, że to normalna sprawa, czyli łączniki stabilizatorówv (objawy podobne, czyli najeżdżając na nierówność słychać było stuki i nierówności dało się czuć na kole kierowniczym).

> Byłem jednak wczoraj na drobnym przeglądzie zawieszenia i okazało się, że łączniki są ok, natomiast jest luz na "grubej belce" łączącej oba koła, po której dwóch stronach są jakby gumowe harmonijki.

Czyli na przekładni kierowniczej. Normalna sprawa w stilakach z silnikami 1,8 oraz 2,4. Wada konstrukcyjna. Można wkręcać śrubę zgodnie z kampanią 4968 klik 1 klik 2 lub wymieniać maglownicę na zupełnie nową.

> Jedna z harmonijek jest ubrudzona olejem. "Szef" stwierdził, że są luzy na "maglownicy" (czy jakoś tak).

> Czy jest to poważne niedomaganie, czy jest konieczność wymiany całej belki czy może jakaś regulacja, ewentualnie wymiana tylko tej części "spoconej" olejem?

Luzy na maglownicy nie są wielkim problemem eksploatacyjnym. Jedynie co, to auto może nie przejść przeglądu rejestracyjnego. crazy.gif

Napisano
  • Autor

> Czyli na przekładni kierowniczej. Normalna sprawa w stilakach z

> silnikami 1,8 oraz 2,4. Wada konstrukcyjna. Można wkręcać śrubę

> zgodnie z kampanią 4968 klik 1 klik 2 lub wymieniać maglownicę

> na zupełnie nową.

Hehe, ja pewnie będę musiał tę kolumnę wymienić na nową,

ciekawe ile mnie to wyniesie - z 1.000 zetów? koszmaaar...

> Luzy na maglownicy nie są wielkim problemem eksploatacyjnym. Jedynie

> co, to auto może nie przejść przeglądu rejestracyjnego.

A czy przypadkiem nie zblokuje mi się kierownica, albo przez te luzy nie wynikną inne nieprzyjemności?

Napisano

>

odpowiadam:

luzy będą się powiększać (wyczuwalne na parkingu kręcąc kierownica w lewo i prawo), hałas też, jak masz ESP a pewnie tak po jakims czasie na zakrętach powyżej 100 km/h będzie Cię hamował. Aby skręcić będziesz musiał zacząć skręcać troszke wczesniej (ogólnie łódka). teraz koszty

nowa fiatowska przekładnia ok 1100 + wymiana 12 mieś gwar.

regenerwana 600 + montaż i demontaż 6mieś gwar.

po wymianie jazda to prawdziwa frajda...

regen

>

>

>

Napisano
  • Autor

> odpowiadam:

> luzy będą się powiększać (wyczuwalne na parkingu kręcąc kierownica w

> lewo i prawo), hałas też, jak masz ESP a pewnie tak po jakims

> czasie na zakrętach powyżej 100 km/h będzie Cię hamował. Aby

> skręcić będziesz musiał zacząć skręcać troszke wczesniej

> (ogólnie łódka). teraz koszty

> nowa fiatowska przekładnia ok 1100 + wymiana 12 mieś gwar.

> regenerwana 600 + montaż i demontaż 6mieś gwar.

> po wymianie jazda to prawdziwa frajda...

> regen

>

Dzięki za przybliżenie kosztów, znalazłem jakąś firmę w Olsztynie, która zajmuje się naprawami/regeneracjami kolumn. Podobno współpracują z jaką firmą z Krakowa (chyba:)). Spróbuję się umówić na przejrzenie i ewentualną naprawę.

Zdam relację w niedługiej przyszłości.

Napisano
  • Autor

> Dzięki za przybliżenie kosztów, znalazłem jakąś firmę w Olsztynie,

> która zajmuje się naprawami/regeneracjami kolumn. Podobno

> współpracują z jaką firmą z Krakowa (chyba:)). Spróbuję się

> umówić na przejrzenie i ewentualną naprawę.

> Zdam relację w niedługiej przyszłości.

Witam ponownie. Ja z tym pieknym polskim krajem nie mogę, a raczej z ludźmi pracującymi w naszym kraju. Byłem święcie przekonany, że do wymiany jest przekładnia (jak pisałem wcześniej taką diagnozę wydał jede z szanowanych warsztatów moim mieście)

Dzisiaj pojechałem do innej miejscowości oddalonej o 20km ode mnie do ASO Fiata, poprosiłem o dogłębne sprawdzenie podwozia i jasne wskazanie co kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany, a co może poczekać.

Panowie dosyć długo męczyli moje autko, aż wreszcie stwierdzili, że do wymiany jest prawy wahacz! Przekładnia kierownicza jest ok, a to że się lekko poci, to normalne i nawet mają tak nowe Stilo !?!?

Już sam nie wiem co teraz robić... Jutro pojadę do jeszcze innego warsztatu, zobaczymy, co te jełopy powiedzą...

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> Witam ponownie. Ja z tym pieknym polskim krajem nie mogę, a raczej z

> ludźmi pracującymi w naszym kraju. Byłem święcie przekonany, że

> do wymiany jest przekładnia (jak pisałem wcześniej taką diagnozę

> wydał jede z szanowanych warsztatów moim mieście)

> Dzisiaj pojechałem do innej miejscowości oddalonej o 20km ode mnie do

> ASO Fiata, poprosiłem o dogłębne sprawdzenie podwozia i jasne

> wskazanie co kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany, a co

> może poczekać.

> Panowie dosyć długo męczyli moje autko, aż wreszcie stwierdzili, że

> do wymiany jest prawy wahacz! Przekładnia kierownicza jest ok, a

> to że się lekko poci, to normalne i nawet mają tak nowe Stilo

> !?!?

> Już sam nie wiem co teraz robić... Jutro pojadę do jeszcze innego

> warsztatu, zobaczymy, co te jełopy powiedzą...

Profilaktycznie kupiłem łączniki stabilizatorów, wahacze oraz drążki kierownicze kupię w przyszłym tygodniu (oczywiście nie w ASO). W poniedziałek jadę do jeszcze jednego ASO na diagnozę, zobaczymy co mi jełopy powiedzą. Tak czy owak wymienię w pierwszej kolejności części wspomniane powyżej. Zobaczymy, czy stuki się zmniejszą czy nie.

Napisano

> Profilaktycznie kupiłem łączniki stabilizatorów, wahacze oraz drążki

> kierownicze kupię w przyszłym tygodniu (oczywiście nie w ASO). W

> poniedziałek jadę do jeszcze jednego ASO na diagnozę, zobaczymy

> co mi jełopy powiedzą. Tak czy owak wymienię w pierwszej

> kolejności części wspomniane powyżej. Zobaczymy, czy stuki się

> zmniejszą czy nie.

Ludzie nie dajcie się zwariować!!! Ja bym zaczął od rzeczy naprostrzych i najtańszych. Kup łaczniki i gumy mocujące drążek do nodwozia (pasują od fiata Doblo) i wymień to w pierwszej kolejności. Sprawdż czy wszystkie połączenie gwintowane są dociagniete, wreszcie pojedź do jakiegoś zakładu typu Carman czy Norauto i poproś o szarpak. Jeśli masz uszkodzoną przekładnie to powinna pukać przy szybkim kreceniu kierownicą w ta i z powrotem. Wydasz kupę kasy na połowe zawieszeni a na końcu sie okaże to była pierdoła. Daj sobie na wstrzymanie, jeśli tylko coś stuka a na szarpaku nic nie wyjdzie i auto prawidlowo zachowuje się na drodze to nie rób nic i może z czasem wyjdzie co stuka, stukaczy może być w Stilo wiele (zaciski, siedzenie, cos w bagazniku)

Pozdrawiam i życzę szybkiego i taniego rozwiązania zagadki! waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Ludzie nie dajcie się zwariować!!! Ja bym zaczął od rzeczy

> naprostrzych i najtańszych. Kup łaczniki i gumy mocujące drążek

> do nodwozia (pasują od fiata Doblo) i wymień to w pierwszej

> kolejności. Sprawdż czy wszystkie połączenie gwintowane są

> dociagniete, wreszcie pojedź do jakiegoś zakładu typu Carman czy

> Norauto i poproś o szarpak. Jeśli masz uszkodzoną przekładnie to

> powinna pukać przy szybkim kreceniu kierownicą w ta i z

> powrotem. Wydasz kupę kasy na połowe zawieszeni a na końcu sie

> okaże to była pierdoła. Daj sobie na wstrzymanie, jeśli tylko

> coś stuka a na szarpaku nic nie wyjdzie i auto prawidlowo

> zachowuje się na drodze to nie rób nic i może z czasem wyjdzie

> co stuka, stukaczy może być w Stilo wiele (zaciski, siedzenie,

> cos w bagazniku)

> Pozdrawiam i życzę szybkiego i taniego rozwiązania zagadki!

Byłem w kolejnym ASO (chyba już ostatnim w okolicy). Na początku zwróciłem im uwagę, że jest to moja piąta wizyta i już mam dość jeżdżenia i płacenia za diagnozy.

Pan kierownik stwierdził, że inne warsztaty mogą mówić co chcą, a oni postawią dobrą i ostateczną diagnozę...

Podnieśli, poruszali, pokręcili i wydali diagnozę: lewy wahacz do wymiany, a jak będzie dalej stukało to się jeszcze sprawdzi...

Wymiękłem... prosiłem aby sprawdzili, abym wiedział co jeszcze mnie czeka, niestety spławili mnie: "jak będzie stukało to Pan przyjedzie jeszcze raz..."

Ogólnie fajnie jest...

Napisano

Zamiast tracić czas i pieniądze na kolejne ASO sugeruję pojechać tam gdzie mają tzw. poprzeczny szarpak . To sprytne urządzonko tak miele zawieszenie aż buda trzeszczy że wszelkie luzy wyłażą wszystkimi porami . To coś miewają porządne stacje diagnostyczne , we Wrocku są takie dwa podobno , jedno w mojej mieścinie aż dziw .Skorzystałem z tego i to jest dobre . Przy okazji wyszło , że niepotrzebnie wymieniałem amortyzatory co pokazywała "teściarka" lecz należy wymienić tuleje tylnej belki , które dwóch fachowców zakwalifikowało do dalszej eksploatacji .

Napisano
  • Autor

> Zamiast tracić czas i pieniądze na kolejne ASO sugeruję pojechać tam

> gdzie mają tzw. poprzeczny szarpak . To sprytne urządzonko tak

> miele zawieszenie aż buda trzeszczy że wszelkie luzy wyłażą

> wszystkimi porami . To coś miewają porządne stacje diagnostyczne

> , we Wrocku są takie dwa podobno , jedno w mojej mieścinie aż

> dziw .Skorzystałem z tego i to jest dobre . Przy okazji wyszło ,

> że niepotrzebnie wymieniałem amortyzatory co pokazywała

> "teściarka" lecz należy wymienić tuleje tylnej belki , które

> dwóch fachowców zakwalifikowało do dalszej eksploatacji .

Niestety mieszkam w niezadużym mieście, odległym od większego o ładnych parę km. Więc sprawdzenie na tej maszynie odpada. Fakt faktem, że na początek wymienię wahacz lewy, zobaczymy co będzie później.

Napisano

Z doswiadczenia moge powiedziec, ze jak cos stuka w przednim zawieszeniu i nie sa to laczniki, a na szarpaku luzy sa w normie - to jest to na 99% przekladnia.

Ja juz mam teraz trzecia zlosnik.gif

Napisano

> Z doswiadczenia moge powiedziec, ze jak cos stuka w przednim

> zawieszeniu i nie sa to laczniki, a na szarpaku luzy sa w normie

> - to jest to na 99% przekladnia.

> Ja juz mam teraz trzecia

Za wlasne pieniedze wymieniales? Jaki koszt?

Napisano

> Za wlasne pieniedze wymieniales? Jaki koszt?

Na szczescie na koszt FAP zlosnik.gif Normalnie ta przyjemnosc kosztuje ok 1200 + wymiana screwy.gif

Napisano

> nowa fiatowska przekładnia ok 1100 + wymiana 12 mieś gwar.

> regenerwana 600 + montaż i demontaż 6mieś gwar.

Faktycznie nowa kosztuje 1100 z groszami.... ale pytalem przed chwila w serwisie... o regenerowanych nie slyszeli niewiem.gif

Skad info, ze FAP sprzedaje regenerowane przekladnie?

Napisano

> Po kupnie Stilo (kilka tyg temu) zaczęły dochodzić do moich uszu

> niepokojące stuki z przedniego zawieszenia.

Ja wprawdziemam inne objawy ale dodam że u mnie dochodzi dziwny chałas przy skręcie w lewo i to wtedy tylko jak dodaję gazu na zakręcie niewiem.gifdiabeł wie co tak łomocze

Napisano

> Ja wprawdziemam inne objawy ale dodam że u mnie dochodzi dziwny

> chałas przy skręcie w lewo i to wtedy tylko jak dodaję gazu na

> zakręcie diabeł wie co tak łomocze

zobacz osłony na przegubach, bo jeśli jest to takie prztykanie to masz najprawdopodobnie oszkodzoną osłone i brud dostał się na przeguby. pare złotych w plecy frown.gif

Napisano
  • Autor

> Ja wprawdziemam inne objawy ale dodam że u mnie dochodzi dziwny

> chałas przy skręcie w lewo i to wtedy tylko jak dodaję gazu na

> zakręcie diabeł wie co tak łomocze

Podobny problem miał jeden z kolegów, ale przy skręcie w prawo. Coś pisał o "kielichu". Wpisz w wyszukiwarkę.

Napisano
  • Autor

> Faktycznie nowa kosztuje 1100 z groszami.... ale pytalem przed chwila

> w serwisie... o regenerowanych nie slyszeli

> Skad info, ze FAP sprzedaje regenerowane przekladnie?

A czy nie orientujecie się, czy przekładnie jeszcze wymieniają w ramach jakiejś akcji? I czy objęte są również auta nie kupione w Polsce?

Napisano

> A czy nie orientujecie się, czy przekładnie jeszcze wymieniają w ramach jakiejś akcji? I czy objęte są również auta nie kupione w Polsce?

Trzeba czytać SSP. zlosnik.gif

Napisano

Witam

Mam bardzo podobne objawy, czyli stuki dobiegające z przedniego zawieszenia (najcześciej i najgłośniej przy cofaniu po nierównościach).

Wymieniłem:

- pare dni temu przekładnie w ramach kampanii fiata

- łączniki stabilizatorów

Niestety problem nie ustąpił. Tez sie zastanawiam co to jeszcze moze być. W serwisie powiedzieli o uszkodzeniu którejś poduszki, ale osobiscie wątpie.

Napisano

> Witam

> Mam bardzo podobne objawy, czyli stuki dobiegające z przedniego

> zawieszenia (najcześciej i najgłośniej przy cofaniu po

> nierównościach).

> Wymieniłem:

> - pare dni temu przekładnie w ramach kampanii fiata

> - łączniki stabilizatorów

> Niestety problem nie ustąpił. Tez sie zastanawiam co to jeszcze moze

> być. W serwisie powiedzieli o uszkodzeniu którejś poduszki, ale

> osobiscie wątpie.

Ja również wymieniłem w swoim stilo łączniki - większości stuków już nie słychać, ale na niektórych nierównościach jeszcze coś się odzywa. Wydaje mi się, że to może być stabilizator (gumki), ale na przeglądzie stwierdzono, że wszystko jest w porządku niewiem.gif.

Najlepsze są wyniki pomiarów amortyzatorów z przodu:

- pierwszy pomiar - różnica między stronami 24%,

- drugi pomiar - różnica między stronami 18%,

- trzeci pomiar w innej ASO 14%,

- czwarty pomiar 12%.

Szef serwisu stwierdził, że skuteczność tłumienia amortyzatora można zbadać dopiero po wymontowaniu amortyzatora, natomiast pomiar zamontowanego pokazuje sumę niesprawności (luzów) zawieszenia. Dlatego nim zdecyduję się na wymianę amortyzatorów (przebieg 27 kkm i delikatne traktowanie auta) chcę znaleźć przyczynę tych zbędnych odgłosów z przedniego zawieszenia.

Przy okazji jeszcze sprawa skrzypiącego tyłu. W zeszłym roku potraktowałem smarem silikonowym w sprayu gumowe elementy tylnego zawieszenia i od roku nic nie skrzypi. Szczególnie dużo smaru zużyłem na gumowe poduszki znajdujące się pod sprężynami - wypłynęło sporo zanieczyszczeń i przestało skrzypieć.

Napisano
  • Autor

> Trzeba czytać SSP.

Sie czyta smile.gif, przeczytałem chyba wszystkie posty od początku istnienia Stilowego forum, ale odpowiedzi jasnej na to pytanie chyba nie mogłem znaleźć, bo swoją drogą zadzwoniłem na infolinię FAP i co usłyszałem? Że kampania również obejmuje moje auto smile.gif, najbliższy serwis Fiata sprawdza teraz tę informację i jeszcze to trochę potrwa, ale widzę jakieś światełko w tunelu...

Będę informował kolegów...

Napisano
  • Autor

> Witam

> Mam bardzo podobne objawy, czyli stuki dobiegające z przedniego

> zawieszenia (najcześciej i najgłośniej przy cofaniu po

> nierównościach).

> Wymieniłem:

> - pare dni temu przekładnie w ramach kampanii fiata

> - łączniki stabilizatorów

> Niestety problem nie ustąpił. Tez sie zastanawiam co to jeszcze moze

> być. W serwisie powiedzieli o uszkodzeniu którejś poduszki, ale

> osobiscie wątpie.

A czy rzeczywiście wymienili Ci przekładnie? A może tylko tak powiedzieli, a jedynie coś podkręcili, lub wkręcili słynną" śrubę?

Swoją drogą, wiem z doświadczenia, że jeśli nie przyciśnie się mechaniora, dokładnej roboty nie zrobi (mówię tu np o sprawdzaniu luzów). Pierwsza diagnoza jeśli chodzi o moje przednie zawieszenie było, że nie ma żadnych luzów. Potem po przyciśnięciu mechanika okazało się że luz jest na lewym wahaczu i na przekładni - a to jest istotna różnica smile.gif

Napisano

> Pierwsza diagnoza jeśli chodzi o moje

> przednie zawieszenie było, że nie ma żadnych luzów. Potem po

> przyciśnięciu mechanika okazało się że luz jest na lewym wahaczu

> i na przekładni - a to jest istotna różnica

Ja również raczej nieufnie podchodzę do tego co mówi diagnosta w ASO jeżeli przegląd jest robiony jeszcze w okresie gwarancji. Gwarancja na moje stilo skończyła się 3 tygodnie temu i mam zamiar jeszcze raz udać się do ASO na ponowne sprawdzenie zawieszenia - ciekawe jaki będzie rezultat?

Napisano

> Kup gumy mocujące drążek

> do nodwozia (pasują od fiata Doblo) i wymień to w pierwszej

> kolejności.

Pozwolę sobie mieć prośbę. Może któs mógłby polecić warsztat w Warszawie lub okolicy (najlepiej na lewo od Wisły), który by się podjął takiej operacji? Byłem w kilku i niestety nie słyszeli o takiej gimnastyce... Chrobocze mi jakaś guma przy zjeżdżaniu z nierówności (z policjantów np), podejrzewam te gumy właśnie. ASO popsikało jakimś smarem w sprayu, czego jedynym efektem są plamy na podjeździe ze skapywania nadmiaru frown.gif Łączniki już zmienione.

Napisano
  • Autor

> Sie czyta , przeczytałem chyba wszystkie posty od początku istnienia

> Stilowego forum, ale odpowiedzi jasnej na to pytanie chyba nie

> mogłem znaleźć, bo swoją drogą zadzwoniłem na infolinię FAP i co

> usłyszałem? Że kampania również obejmuje moje auto , najbliższy

> serwis Fiata sprawdza teraz tę informację i jeszcze to trochę

> potrwa, ale widzę jakieś światełko w tunelu...

> Będę informował kolegów...

W zeszłym tygodniu wizytowałem Fiata w Olsztynie (RESMA). Muszę powiedzieć, że pozytywnie mnie zaskoczyli swoją znajomością silnika 2.4 - nie to co w moim małym miasteczku.

Wizyta dotyczyła przekładni. Nawet nie wstawiałem auta na podnośnik. Szef Serwisu sprawdził numer nadwozia i stwierdził, że trzeba zamówić Przekładnie, bo mi się należy smile.gif

W najbliższy Czwartek/Piątek jadę na jej wymianę (przy okazji wahacz lewy). Poinformuję Was drodzy koledzy, czy stuki/łomot z zawieszenia umilkną.

Napisano

> Ludzie nie dajcie się zwariować!!! Ja bym zaczął od rzeczy

> naprostrzych i najtańszych. Kup łaczniki i gumy mocujące drążek

> do nodwozia (pasują od fiata Doblo) i wymień to w pierwszej

> kolejności.

Witam

Mam podobobny problem, który został tu w tym wątku omówiony. Czeka mnie wymiana" gum mocujące stabilizator do nadwozia" czyli według fiata cały nowy drążek. Rozumiem po twoim poście, że z Doblo pasują ale jak tu sciągnąć stare i założyć nowe gumy i mocowania. spineyes.gif

Z góry dziękuję wink.gif

Napisano

> Witam

> Mam podobobny problem, który został tu w tym wątku omówiony. Czeka

> mnie wymiana" gum mocujące stabilizator do nadwozia" czyli

> według fiata cały nowy drążek. Rozumiem po twoim poście, że z

> Doblo pasują ale jak tu sciągnąć stare i założyć nowe gumy i

> mocowania.

> Z góry dziękuję

no nie jest to az tak proste, "gumy" z doblo trzeba spreparowac zeby daly sie zalozyc - tym niemniej ponoc jest to wykonalne

Napisano

> no nie jest to az tak proste, "gumy" z doblo trzeba spreparowac zeby

> daly sie zalozyc - tym niemniej ponoc jest to wykonalne

A czy znane są kumuś szczegóły tej enigmatycznej operacji? Jeżdżę od serwisu do serwisu i mówię "coś mi chrobocze". Więc jeździ Stilak na podnośniku w górę i w dół i za każdym razem słyszę "tu nie ma co skrzypieć, wszystko jest ok". Dzisiaj byłem na szarpaku, wzięli 20zł i powiedzieli to co wszyscy: "w porządku. Można spróbować WD40 popsikać jak skrzypi". Któryś z serwisów próbował jakiś smar zaaplikować, plamy mam na podjeździe i tyle. Natomiast żaden nie słyszał o montowaniu gum z Doblo...

W imieniu swoim i pytającego o tą sprawę kolegi dziękuję z góry za pomoc smile.gif

Napisano

co ci mam powiedziec, moj mechanik (ex fiat) mowi ze takie operacje robil i robi, liniowy mechanik z aso fiata tak nie bedzie robil bo dla niego w e-perze jest tylko caly stabilizator frown.gif

problem sprowadza sie podobno do jakiego wystajacego trzpienia ktory trzeba zniwelowac, wiem ze takie numery robia tez z gumami od iveco, te od doblo ponoc sa lepsze

Napisano
  • Autor

> W zeszłym tygodniu wizytowałem Fiata w Olsztynie (RESMA). Muszę

> powiedzieć, że pozytywnie mnie zaskoczyli swoją znajomością

> silnika 2.4 - nie to co w moim małym miasteczku.

> Wizyta dotyczyła przekładni. Nawet nie wstawiałem auta na podnośnik.

> Szef Serwisu sprawdził numer nadwozia i stwierdził, że trzeba

> zamówić Przekładnie, bo mi się należy

> W najbliższy Czwartek/Piątek jadę na jej wymianę (przy okazji wahacz

> lewy). Poinformuję Was drodzy koledzy, czy stuki/łomot z

> zawieszenia umilkną.

No więc jestem po wizycie. Przekładnia kierownicza wymieniona! Całkowicie za darmo, pomimo tego, że auto sprowadzone rok temu ze Szwajcarii.

Cała operacja trwała ~ 3 godziny (wymieniali również lewy wahacz).

Jazda próbna i... idealnie: zero stuków, zero luzów, ony nie zapeszyć!

Serdecznie polecam firmę RESMA - profesjonalne podejście do Klienta, znają się na rzeczy i nie traktują z góry Klientów (przynajmniej mnie:) )

Napisano

> Można spróbować WD40 popsikać jak skrzypi". Któryś z serwisów

> próbował jakiś smar zaaplikować, plamy mam na podjeździe i tyle.

w moim też skrzypi przód jak w starej furmance. Tył psikałem silikonem, w sprayu i jest cicho. ASO psikało gumy stabilizatora jakims sprayem ale to nie pomogło

Napisano
  • Autor

> w moim też skrzypi przód jak w starej furmance. Tył psikałem

> silikonem, w sprayu i jest cicho. ASO psikało gumy stabilizatora

> jakims sprayem ale to nie pomogło

Kilka dni temu zaczęło znowu coś skrzypieć - dokładnie tak jak kolega napisał: jak w starej furmance. Przestraszyłem się, myśląc, że chłopaki z FIAT'a coś spieprzyli (podczas wymiany przekłądni). W weekend więc podniosłem lewą stronę (bo tam skrzypiało że cholera!), odkręciłem koło i co się okazało? Że skrzypiałaplastikowa osłona (nadkole chyba), ponieważ jedna ze śrubek mocujących ją do podwozia po prostu odkręciła się.

Przykręciłem więc nową i co? i zero skrzypów:)

Sugeruję podokręcać na początek wszystkie śrubki wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.