Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z odpaleniem :/

Featured Replies

Napisano

Witam!

Mam taki jeden ale dość poważny proglem z moją machiną.

Otóż od jaiś kilku dni pojawiają się problemy z odpaleniem Sejaka. Raz odpala na dotyk, a za innym razem (szczególnie gdy silnik jest już rozgrzany) trzeba nieźle pokręcić rozrusznikiem, żeby samochód zapalił :/

Czy wiecie co może być tego przyczyną? To jest SC 1,1 SPI z instalacją gazową (rozruch oczywiście na benzynie)

Problemy z akumulatorem bym wykluczył, bo w ostatnie mrozy samochód odpalał bez jakichkolwiek problemów. Świece były wymienione w listopadzie u.r.

Za to od jakiegoś czasu, Sejak miał problemy z jazdą początkową na benzynie. Często brakowało mu mocy i ksztusił się na pierwszych kilometrach. Jednak kiedy tylko właczył się gaz wszystko mijało i można było normalnie jeździć.

Czy ktoś orientuje się, gdzie może tkwić problem? Jeżeli już to jechać z tym to mechanika czy gazownika który mi zakładał instalację?

Będę wdzięczny za pomoc... bo boję się, że za którymś razem po prostu nie odpalę samochodu :/

Pozdrawiam!

Napisano

Nie mam LPG ale mam to samo, problem wrócił po zimie. Na rozgrzanym silniku, gdy jeszcze nie ostygnie jest problem z odpalaniem.Musze żyłować rozrusznik i pompowac gazem. W tamtym roku bylo to samo w lato. Do dzis nie wiem co to, mchanik tez nie jest w stanie mi pomoc. Akum, swiece, kable nowe. Wydaje mi sie że problem może tkwić w tym samym mimo ze nie mam lpg i silnika 1.1. Pozdrawiam

Napisano

> Nie mam LPG ale mam to samo, problem wrócił po zimie. Na rozgrzanym

> silniku, gdy jeszcze nie ostygnie jest problem z

> odpalaniem.Musze żyłować rozrusznik i pompowac gazem. W tamtym

> roku bylo to samo w lato. Do dzis nie wiem co to, mchanik tez

> nie jest w stanie mi pomoc. Akum, swiece, kable nowe. Wydaje mi

> sie że problem może tkwić w tym samym mimo ze nie mam lpg i

> silnika 1.1. Pozdrawiam

u mnie tez czasem tak jest, ale to tylko wtedy gdy auto jest max nagrzane..

miałem tak np. gdy autko mocno wysmigało sie po górach, gdzie trzeba było mu ostro deptac, tak ze dobrze sie przegrzał.

przy normalnym uzytkowaniu po miescie itd jest normalnie.

moje odczucia sa takie ze poprostu na skutek zbyt duzego nagrzania paliwko gdzies ucieka z gaznika i trzeba go ciut dłużej przekrecic aby spowrotem załapał.

u mnie zdaza sie to naprawde zadko i nawet nie zmaierzam szukac przyczyny, bo z tego co pamietam miałem podobnie w maluchu, gdy go dobrze przechooolałem i sie zagrzał..

Napisano

tutaj musze sie zgodzić bo zazwyczaj dzieje sie tak po dluzszych trasach ale praca silnika utrzymywana jest na poziomie 80 stopni wiec nie mozna mowic o jakims skrajnym przegrzaniu. U mnie niestety dzieje sie tak czesto, po zwyklej, dluzszej albo energiczniejszej jezdzie w miescie, . I z reguly jest tak ze jak np zgasze silnik i w krtokim czasie odpalam to jest ok. Problem jest dopiero jak np po dluzszej jezdzie auto postoi z 10 min, wiec moglo by sie zgadzac tez z tą teorią o benzynie.no i nie powiem zeby mi to nie przeszkadzalo, troche wstyd tak żyłować przy zapalaniu

Napisano

> tutaj musze sie zgodzić bo zazwyczaj dzieje sie tak po dluzszych

> trasach ale praca silnika utrzymywana jest na poziomie 80 stopni

> wiec nie mozna mowic o jakims skrajnym przegrzaniu. U mnie

> niestety dzieje sie tak czesto, po zwyklej, dluzszej albo

> energiczniejszej jezdzie w miescie, . I z reguly jest tak ze jak

> np zgasze silnik i w krtokim czasie odpalam to jest ok. Problem

> jest dopiero jak np po dluzszej jezdzie auto postoi z 10 min,

> wiec moglo by sie zgadzac tez z tą teorią o benzynie.no i nie

> powiem zeby mi to nie przeszkadzalo, troche wstyd tak żyłować

> przy zapalaniu

Hmm mi tylko dzieje a raczej działo bo ostatnio to było w tamtym roku jak naprawde ostro dostanie w tyłek..

normalnie po miescie to czesto mam temp 80 90 stopni a wiec normalna temperaturke i nic wtedy mu nie jest.

jedynie przy naprawde ostrym pałowaniu czasem zdazało mu sie wystroic focha ze dwa razy np musiałem zakrecic..

pzdr

Napisano

aha ...hm to chyba troche inny problem...albo poprostu bardziej wyrazny. U mnie wsytepuje to nawet czasem po zwyklej jezdzie autostrada, zreszta nie zdaza mi sie przegrzewac auta.Jezdze czasem energiczniej ale temperatura nigdy nie przekraczała 90 chyba ze wskazowka zle pokazuje i niestety przy odpalaniu nie wsytarczy 2 razy dopoki nie podpompuje pedalem gazu nie chce zapalic. zaciagnicie ssania (mam jeszcze reczne) tez nie pomaga.

Napisano

> moje odczucia sa takie ze poprostu na skutek zbyt duzego nagrzania

> paliwko gdzies ucieka z gaznika i trzeba go ciut dłużej

> przekrecic aby spowrotem załapał.

Milex ma SC 1.1 a Wy mu opowiadacie o paliwie uciekajacym z gaznika wink.gif

pozdr.

Napisano

> aha ...hm to chyba troche inny problem...albo poprostu bardziej

> wyrazny. U mnie wsytepuje to nawet czasem po zwyklej jezdzie

> autostrada, zreszta nie zdaza mi sie przegrzewac auta.Jezdze

> czasem energiczniej ale temperatura nigdy nie przekraczała 90

> chyba ze wskazowka zle pokazuje i niestety przy odpalaniu nie

> wsytarczy 2 razy dopoki nie podpompuje pedalem gazu nie chce

> zapalic. zaciagnicie ssania (mam jeszcze reczne) tez nie pomaga.

Hmmm. Ja bym obstawiał (a prawie był pewny) ze to wina czujnika położenia wału korbowego - taki mały czujniczek za chłodniczo skierowany na wypusty w kole pasowym wału. Przetrzyjcie szmatką i sprawdźcie czy kabel nie jest nigdzie przyciśnięty/złamany - jestem pewien na 95% że to własnie ten czujnik est tego przyczyną, że na zimnym silniku jest ok, a na ciepłym nie pali.

Ja tak miałem i dłuugo z tym walczyłem

P.s. Witam po mojej długiej nieobecności

Napisano

potwierdziles mi pewne podejrzenia bo ja walcze z tym od tamtego roku i jak sie zaczynalo to ktos napsial o czujniku polozenia walu ... i teraz ty tez to potwierdzasz. Sprawdze to ...dzieki .

ps:Sorry ze sie wepchalem w temat

Napisano
  • Autor

> Hmmm. Ja bym obstawiał (a prawie był pewny) ze to wina czujnika

> położenia wału korbowego - taki mały czujniczek za chłodniczo

> skierowany na wypusty w kole pasowym wału. Przetrzyjcie szmatką

> i sprawdźcie czy kabel nie jest nigdzie przyciśnięty/złamany -

> jestem pewien na 95% że to własnie ten czujnik est tego

> przyczyną, że na zimnym silniku jest ok, a na ciepłym nie pali.

> Ja tak miałem i dłuugo z tym walczyłem

> P.s. Witam po mojej długiej nieobecności

Witamy! smile.gif

Wina czujnika położenia wału korbowego mówisz... Oby to było to smile.gif I oby naprawa/wymiana tego nie była zbyt droga smile.gif W tygodniu podjadę do mechanika i naświetlę mu sprawę wraz z domniemaną diagnozą, bo sam niestety mam nikłe pojęcie mechaniki pojazdowej tongue.gif

A co do samego problemu, to u mnie zapalić ciężko nawet po kilkudziesięciu minutach normalnej jazdy po mieście nocą. Zatrzymałem się, zgasiłem silnik, dosłownie po minucie chcę odpalić i... ZONK! :/

Mnie to tylko zastanawia, czy na całą tą sytuację nie ma wpływu poajwiający się problem wcześniej - czyli dławienie się silnika na benzynie... :/

Napisano

z tego co wiem (tak misei kojarzy) koszt samego czujnika jest dosyc spory crazy.gif liczac do tego robocizne i uczciwosc mechanika moze byc drogo

Napisano

masz inny samochod, inny silnik, inny rodzaj zasilania silnika w benzyne i nie masz instalacji lpg a zabierasz zdanie - tragedia zlosnik.gif

Napisano

> z tego co wiem (tak misei kojarzy) koszt samego czujnika jest dosyc

> spory liczac do tego robocizne i uczciwosc mechanika moze byc

> drogo

Wymaina czujnika jest dość upierdliwa bo trzeba się najpierw do niego dobrać,ale czujnik jest mocowany na śrubkę. Po wszystkim trzeba zrobić adaptację czujnika.

Jednak sprawdziłbym czy nie zalewa świec przy rozruchu, dzieje się tak jak złapie głupie adaptacje na gazie.

Napisano

> z tego co wiem (tak misei kojarzy) koszt samego czujnika jest dosyc

> spory liczac do tego robocizne i uczciwosc mechanika moze byc

> drogo

Uzywke mozna za 25 zeta w Debe kupic. Wymiana banalnie prosta bo on jest przykrecony na 2 srobki chyba klucz 8

Napisano

> masz inny samochod, inny silnik, inny rodzaj zasilania silnika w

> benzyne i nie masz instalacji lpg a zabierasz zdanie - tragedia

napisałem tylko jak wygląda to w moim przypadku, odwiedzi mechanika to sie dowie jak wyglada to w jego przypadku i wszystko, wiec nie wiem po co te oburzenie grinser006.gif

Napisano

nie oburzam sie tylko mnie to smieszy zlosnik.gif kiedys odwiedzilem elektryka samochodowego i wlasnie smial sie z takich magikow na forach internetowych jak to jedne pisze: mam problem z odpalaniem mojego bmw V6 a drugi mu odpisuje: nie mam bmw ale mam forda 2,0 i dobrze odpala ale zarzuca przy gaszeniu silnika zlosnik.gif heh sam wyciagnik wnioski zlosnik.gif pojedzie do mechanika to slaba porada z twojej strony zlosnik.gif a co do ciebie to dopoleruj sobie zaworek zwrotny w gazniku i powinny zaniknac twoje problemy z odpalaniem zlosnik.gif

Napisano

dziekuje za porade

a to ze dzieje sie tak tylko na nagrzanym silniku i w cieple dni kiedy nie ma mozliwosci szybkie schlodzenia nie ma znaczenia w tym przypadku .?

Napisano

rozszezalnosc metali - mnie dotarcie zaworka pomoglo

Napisano

> Nie mam LPG ale mam to samo, problem wrócił po zimie. Na rozgrzanym

> silniku, gdy jeszcze nie ostygnie jest problem z

> odpalaniem.Musze żyłować rozrusznik i pompowac gazem. W tamtym

> roku bylo to samo w lato. Do dzis nie wiem co to, mchanik tez

> nie jest w stanie mi pomoc. Akum, swiece, kable nowe. Wydaje mi

> sie że problem może tkwić w tym samym mimo ze nie mam lpg i

> silnika 1.1. Pozdrawiam

Mam identycznie ok.gif W sumie mi to nie przeszkadza bo podczas rozruchu troche przygazuje i po problemie ok.gif Generalnie zapala na dotyk ok.gif Oczywiscie bez LPG grinser006.gif

> dopoleruj sobie zaworek zwrotny w gazniku i powinny zaniknac twoje problemy z odpalaniem

W jakim sensie dopoleruj? Szmatka czy jakimis specjalistycznymi narzedziami? grinser006.gif

Napisano

mowi tyle , jak nie dlubie sie nic przy padace to lepiej oddac auto do aso zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki za porady i opinne!

W tygodniu, jak wygospodaruję trochę czasu, to podjadę do mechanika i zobaczę co On powie...

Zaufanie do niego mam, więc z tym nie ma problemu. Jak się za coś zabiera to robi to odobrze, a i ceny są rozsądne. Niestety w dzisiejszych czasach tacy ludzie są na wagę złota (wiem co mówię, bo już z niejednymi "fachurami" miałem /niestety/ doczynienia)

Dzięki i jak się wyjaśni co i jak to dam znać.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Hej!

Przed weekendem pojechałem do mechanika i okazało się, że posypał się włącznik chłodnicy... Po jego wymianie jak i zagotowanego płynu chłodniczego ubjawy ustąpiły (samochód odpala normalnie, zniknęłą kontrolka przegrzania płynu chłodzącego po dłuższej jeździe)

Jednak wczoraj po raz pierwszy od wizyty w warsztacie wracam do domu i zaniepokoiły mnie wibracje jakie złapał samochód podczas gaszenia silnika... Spróbowałem kilka raz i za każdym, Sejak cały się trząsł się podczas wyłączania zapłonu... Po wyjęciu kluczyka zaglądam pod maskę a tam... bucha żar jak z pieca, słychać głośne syczenie i jakby odgłos wrzenia płynu

Kurcze co to może być :/ Wcześniej rzeczywiście nie włączało się chłodzenie i samochód cały się nagrzewał, ale teraz słychać jak pracuje "wentylator". Czy możliwe aby było go słychać jego pracę, a mimo to działał on niewydajnie? A może to coś innego? :| Help!

Napisano

Mi tak czasami sie dzieje jak gaz nie został cały wypalony i wtedy ciężko go zapalić. Dzieje mi sie to wtedy jak za szybko mi przełączy mi na gaz i zgaśnie. Wtedy musze troche pokręcić ale tak to mam spokój.

A z wentylem to ja tez mam problem. Bo ostatnio zaczął mi sie coraz częściej krecic i stał się głośniejszy.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.