Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Podwójne zwężenie

Featured Replies

Napisano

Tak sobie sytuacja jak poniżej

 

Mapka google

 

Niestety nie ma ludzika Google, żeby były foty.

Dwa mostki jako zwężenie, pomiędzy nimi krótki odcinek na którym spokojnie mija się osobówka z ciężarowym i do tego skręt w lewo - czyli np. może zdarzyć się sytuacja, że pomiędzy mostkami ktoś jadąc "od dołu" czeka sobie z kierunkiem do skrętu w lewo i przepuszcza auta jadące od góry. Długość odcinka 55 m według Google, a licząc od mostku do mostku jakieś 70 m.Jadąc od góry mamy pierwszeństwo (jest tylko jeden znak przed pierwszym mostkiem o pierwszeństwie wjazdu na zwężony odcinek), od dołu również jeden znak o konieczności ustąpienia pierwszeństwa przed pierwszym mostkiem. Według mnie znak obowiązuje w takim wypadku na obu zwężonych odcinkach, choć pewnie można by go powtórzyć przed każdym mostkiem.

 

I teraz sytuacja z życia. Jadę sobie od dołu, z przeciwka rower, a kawałek dalej autobus MKS jadący również w moją stronę. Przejeżdżam sobie pierwszy mostek z zamiarem przyhamowania na szerszym odcinku celem przepuszczenia tak rowerka jak i jadącego za nim autobusu. Niemniej w tym momencie autobus wykonał zaskakujący manewr wyprzedzania rowerzysty na tym szerszym odcinku - poszedł na pełnym gazie przez pierwszy mostek i prawie na czołowe ze mną na szerszym kawałku, gdzie ja już praktycznie stałem w oczekiwaniu na mijankę przy prawej krawędzi jezdni (żeby ustąpić pierwszeństwa autobusowi na pierwszym mostku, na który wjeżdżał od góry) - skutkiem czego prawie mnie przytarł, a ja naprawdę o wiele mocniej niż zamierzałem musiałem przytulić się do rowu. Dodam, że gdyby kierownik autobusu nie wyprzedzał rowerzysty, tylko jechał ten kawałek za nim, to spokojnie się mijamy na tym odcinku.

 

Pytanie do znawców - czy uzasadnione było wściekłe trąbienie i miganie światełkami kierownika z autobusu? Bo ja mam pewne wątpliwości...

Edytowane przez artipb

Napisano
18 minut temu, artipb napisał:

czy uzasadnione było wściekłe trąbienie i miganie światełkami kierownika z autobusu? 

Jeśli pomogło to tak. O ile wiem ataki wściekłości nie są kodeksem uregulowane?

Też wczoraj widziałem kretyna, który trąbił wściekle na kompletnie zablokowanym skrzyżowaniu, jakby to miało cudowną moc. Cud się jednak nie zdarzył.

Napisano
  • Autor

Czy jemu pomogło, to nie wiem. Natomiast ja nie poczuwam się do winy, coby zostać obtrąbionym tudzież obrzuconym inwektywami. Pierwszy mostek spokojnie minąłem, zatrzymałem się za nim na szerszym odcinku, żeby przepuścić tak rowerzystę, który minął z mojego punktu widzenia drugi mostek, jak i autobus, który na mostku już był  - i do głowy mi nie przyszło, że kierownik autobusu nie hamując postanowi rowerzystę wyprzedzić i w dodatku będzie miał do mnie pretensje, że mu ten zamiar znacząco utrudniłem, znajdując się pomiędzy mostkami na tym szerszym odcinku.

Napisano

Wyluzuj. Szkoda klikania na furiata. Nie wszystko da się przewidzieć. Skoro wyprzedzał na zwężeniu to sam sobie winny.

Napisano
  • Autor

Problem w tym, że tylko dzięki temu, że udało mi się maksymalnie przytulić do pobocza, nie mam auta do klepania. Również istotne, że ja stałem, a autobus zamiast odbić na swoją część drogi, skoro rowerzysta i tak pojechał, również stanął i musiałem jeszcze bardziej szorować po poboczu, żeby jaśnie pana minąć, bo żeby udowodnić swoje racje najpierw nie ruszył się ani o milimetr, a po chwili wręcz zaczął podjeżdżać do przodu, żeby "pokazać" swoją wyższość. Problem jest zatem w interpretacji - znak nie jest powtórzony na każdym z mostków, więc biorąc pod uwagę że po drodze między dwoma mostkami jest szerszy odcinek i nawet skrzyżowanie dróg, to kwestia poprawności oznakowania jest co najmniej dyskusyjna, ale nawet rozciągając obowiązywanie znaków na obydwa te mostki jako fizyczne zwężenie, to absolutnie nie widzę problemu, żeby dwa pojazdy mijały się na szerszym odcinku. Podobnie nie widzę problemu, żeby kierujący tak jak ja, jadąc od strony "czerwonej strzałki" i widząc pojazd zbliżający się do drugiego mostku, wjechał na pierwszy mostek, przejechał go i zwolnił bądź całkowicie stanął na szerszym odcinku, aby przepuścić tamten pojazd z przeciwka. Tymczasem jak mniemam, zdaniem kierownika autobusu, powinienem widząc go przed drugim mostkiem stanąć wcześniej przed pierwszym zwężeniem, bo on ma kaprys na szerszym odcinku wyprzedzać na pełnej p.... rowerzystę.

Biorąc pod uwagę natężenie ruchu i łączną długość całego odcinka (jakieś 150 m), to czekając aż zupełnie nikogo nie będzie w polu widzenia z przeciwnej strony za drugim mostkiem, pewnie spoooorą chwilę trzeba by tam stać.

 

Edytowane przez artipb

Napisano

trafiles na buraka i tyle. po co drazysz temat. napij sie piwka lepiej ci zrobi niz pisanie o buraku jakich wiele

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, patgaw napisał:

trafiles na buraka i tyle. po co drazysz temat. napij sie piwka lepiej ci zrobi niz pisanie o buraku jakich wiele

Piwko wieczorem😀 A piszę, bo sam nieco zgłupiałem i na miejscu nawet mi przemknęło, że może faktycznie coś nie tak zrobiłem, tylko po fakcie naszła refleksja, że jakkolwiek człowiek czasem zrobi coś głupiego za kierownicą, to jednak tym razem nie ja dałem ciała.

Napisano
9 godzin temu, artipb napisał:

Tak sobie sytuacja jak poniżej

 

Mapka google

 

Niestety nie ma ludzika Google, żeby były foty.

Dwa mostki jako zwężenie, pomiędzy nimi krótki odcinek na którym spokojnie mija się osobówka z ciężarowym i do tego skręt w lewo - czyli np. może zdarzyć się sytuacja, że pomiędzy mostkami ktoś jadąc "od dołu" czeka sobie z kierunkiem do skrętu w lewo i przepuszcza auta jadące od góry. Długość odcinka 55 m według Google, a licząc od mostku do mostku jakieś 70 m.Jadąc od góry mamy pierwszeństwo (jest tylko jeden znak przed pierwszym mostkiem o pierwszeństwie wjazdu na zwężony odcinek), od dołu również jeden znak o konieczności ustąpienia pierwszeństwa przed pierwszym mostkiem. Według mnie znak obowiązuje w takim wypadku na obu zwężonych odcinkach, choć pewnie można by go powtórzyć przed każdym mostkiem.

 

I teraz sytuacja z życia. Jadę sobie od dołu, z przeciwka rower, a kawałek dalej autobus MKS jadący również w moją stronę. Przejeżdżam sobie pierwszy mostek z zamiarem przyhamowania na szerszym odcinku celem przepuszczenia tak rowerka jak i jadącego za nim autobusu. Niemniej w tym momencie autobus wykonał zaskakujący manewr wyprzedzania rowerzysty na tym szerszym odcinku - poszedł na pełnym gazie przez pierwszy mostek i prawie na czołowe ze mną na szerszym kawałku, gdzie ja już praktycznie stałem w oczekiwaniu na mijankę przy prawej krawędzi jezdni (żeby ustąpić pierwszeństwa autobusowi na pierwszym mostku, na który wjeżdżał od góry) - skutkiem czego prawie mnie przytarł, a ja naprawdę o wiele mocniej niż zamierzałem musiałem przytulić się do rowu. Dodam, że gdyby kierownik autobusu nie wyprzedzał rowerzysty, tylko jechał ten kawałek za nim, to spokojnie się mijamy na tym odcinku.

 

Pytanie do znawców - czy uzasadnione było wściekłe trąbienie i miganie światełkami kierownika z autobusu? Bo ja mam pewne wątpliwości...

 

Znak B-31 oznacza "pierwszeństwo dla nadjeżdżających z przeciwka", zabrania kierującym wjazdu lub wejścia na zwężony odcinek jezdni, jeżeli zmusiłoby to kierujących znajdujących się na tym odcinku lub zbliżających się do niego z przeciwnej strony do zatrzymania się.

 

Domniemam, że odcinek pomiędzy znakiem zakazu B-31, a znakiem informacyjnym D-5 wynosi łącznie prawie 100m.

 

Wytłumaczenie znaczenia znaku B-31 jest jasne. Nie możesz wjechać wtedy gdy zmusisz kogoś do zatrzymania. Skoro oceniłeś, że bez problemu wyminiesz się z autobusem i nie spowodujesz tego, że będzie się musiał zatrzymać to możesz wjechać.

To, że kierujący autobusem  wymyślił sobie wyprzedzanie rowerzysty to jego problem.

Według mnie nic złego nie zrobiłeś.

Napisano
  • Autor

Dzięki wszystkim 😀 Dziś już patrzę na to z przymrużeniem oka, ale wczoraj gość mi podniósł ciśnienie.

Dokładnie tak jak napisał kolega wyżej, gdyby pan z mks jechał normalnie za rowerzystą, to ja spokojne przepuściłbym go na tym szerszym odcinku i rozjechalibyśmy się w pokoju.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.