Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

światła stopu zapalają się z opóźnieniem

Featured Replies

Napisano

Zauwazyłem, że w moim samochodzie światła stop zapalają się z pewną taką niesmiałością i opóźnieniem. Czasem nawet przy ostrym wciśnięciu hamulca światła stop zapalają sie po sekundzie i więcej, a raz nawet nie zapaliły się WOGÓLE przez kilkanaście sekund, aż mi sie odechciało wciskać hamulec. Mogą być z tego niezłe jajca, jak zacznę hamować, a ktoś nie zauważy.

Samemu trudno to zauwazyć, ale kiedyś zaparkowałem w garazu tyłem do ściany i dopiero wtedy zobaczyłem, że coś jest nie tak... Czy ktoś zauważył podobne cuda w swoim samochodzie?

Napisano

> Zauwazyłem, że w moim samochodzie światła stop zapalają się z pewną

> taką niesmiałością i opóźnieniem. Czasem nawet przy ostrym

> wciśnięciu hamulca światła stop zapalają sie po sekundzie i

> więcej, a raz nawet nie zapaliły się WOGÓLE przez kilkanaście

> sekund, aż mi sie odechciało wciskać hamulec. Mogą być z tego

> niezłe jajca, jak zacznę hamować, a ktoś nie zauważy.

> Samemu trudno to zauwazyć, ale kiedyś zaparkowałem w garazu tyłem do

> ściany i dopiero wtedy zobaczyłem, że coś jest nie tak... Czy

> ktoś zauważył podobne cuda w swoim samochodzie?

icon_eek.gif

bede musial dzisiaj u siebie sprawdzic crazy.gif

Napisano

> Zauwazyłem, że w moim samochodzie światła stop zapalają się z pewną

> taką niesmiałością i opóźnieniem. Czasem nawet przy ostrym

> wciśnięciu hamulca światła stop zapalają sie po sekundzie i

> więcej, a raz nawet nie zapaliły się WOGÓLE przez kilkanaście

> sekund, aż mi sie odechciało wciskać hamulec. Mogą być z tego

> niezłe jajca, jak zacznę hamować, a ktoś nie zauważy.

> Samemu trudno to zauwazyć, ale kiedyś zaparkowałem w garazu tyłem do

> ściany i dopiero wtedy zobaczyłem, że coś jest nie tak... Czy

> ktoś zauważył podobne cuda w swoim samochodzie?

Pewnie jakiś czujnik przy pedale hamulca źle kontaktuje.

Napisano

> Zauwazyłem, że w moim samochodzie światła stop zapalają się z pewną

> taką niesmiałością i opóźnieniem. Czasem nawet przy ostrym

> wciśnięciu hamulca światła stop zapalają sie po sekundzie i

> więcej, a raz nawet nie zapaliły się WOGÓLE przez kilkanaście

> sekund, aż mi sie odechciało wciskać hamulec. Mogą być z tego

> niezłe jajca, jak zacznę hamować, a ktoś nie zauważy.

> Samemu trudno to zauwazyć, ale kiedyś zaparkowałem w garazu tyłem do

> ściany i dopiero wtedy zobaczyłem, że coś jest nie tak... Czy

> ktoś zauważył podobne cuda w swoim samochodzie?

Miesiąc temu miałem to samo. Musisz wymienić czujnik

stopu przy pedale hamulca i wszystko będzie OK.

Napisano

> Czy ktoś zauważył podobne cuda w swoim samochodzie?

Ja zauważyłem tylko, że prawa lampa zapala się nieco później od lewej. wink.gif Ale większość samochodów tak ma. zlosnik.gif

Napisano

> Ja zauważyłem tylko, że prawa lampa zapala się nieco później od

> lewej. Ale większość samochodów tak ma.

Że niby prąd kablem ma dłuższą drogę? zlosnik.gif

Bo u mnie najpierw zapala się ta środkowa na 'daszku' a potem dwie na

dole. zlosnik.gif

Tak poważnie to pewnie chodzi o wyłącznik świateł stopu. Nie wiem jak wygląda

ale w Uno był taki 'cycek' który był przyciskany przez pedał hamulca w górnym

położeniu. Jak się wcisnęło pedał to 'cycek' opadał i włączał światła. Jak się

zasyfił to opadał wolniej powodując opóźnienie.

Napisano

W ubiegłym roku jak miałem kłopot ze światłami cofania Kolega Api89 napisał coś na ten temat w wątku na forum. Kazano mu wymienić ten czujnik o którym napisał Kolega Tomo34 ale to nic nie dało. Pojechał do jakiegoś znajomego elektryka 2 ulice dalej i on mu to zrobił. Wątek nie był o zapalających się z opóźnieniem światłach stopu, ale o braku świateł cofania. zlosnik.gif Tam jednak opisał skrutowo jak ten elektryk postąpił w jego przypadku. Chodziło o jakiś brak masy czy coś takiego. Pozdrawiam smile.gif

Napisano
  • Autor

ale o braku świateł cofania. Tam jednak opisał

> skrutowo jak ten elektryk postąpił w jego przypadku. Chodziło o

> jakiś brak masy czy coś takiego.

No tak, ale światła cofania i stopu to jednak nie to samo. Czujnik swiatłe cofania jest gdzieś przy skrzyni biegów - tak mi się zdaje. Chodzi jednak chyba o czujnik przy hemulcu, bo jak się pokopie torchę w hamulec, to na jakiś czas problem ustaje.

Napisano

Najprawdopodobniej czujnik stopu - kosztuje jakies dwadziescia kilka PLN. Wymienialem u siebie, raz na kilka depniec wyskakiwal blad ABS ASR ESP polaczony jakby z pozniejszym zapaleniem sie swiatel stopu grinser006.gif

Latwo go znajdziesz - jest tuz nad pedalem hamulca. Wymiana banalna - o ile pamietam wystarczy odpiac kostke i przekrecic czujnik ok.gif

Napisano

..........dzisiaj sprawdziłem i mam dokładnie tak samo, opóźnienie w zapalaniu co ileś hamowań (sprawdzane na ścianie garażu) cool.gif

Sądzę jak większość, że włącznik świateł stopu za to odpowiada. Zapewne go wymienie w najbliższym czasie, ale jutro zafunduje mu powierzchowne czyszczenie i spayowanie na rozruch uzbroj_zlo.gif

Napisano

> ale o braku świateł cofania. Tam jednak opisał

> No tak, ale światła cofania i stopu to jednak nie to samo. Czujnik

> swiatłe cofania jest gdzieś przy skrzyni biegów - tak mi się

> zdaje. Chodzi jednak chyba o czujnik przy hemulcu, bo jak się

> pokopie torchę w hamulec, to na jakiś czas problem ustaje.

Chyba źle się wyraziłem. smile.gif Wątek o światłach cofania założyłem ja skromny.gif, ponieważ miałem właśnie wtedy z nimi kłopot. kolega Api89 napisał wtedy chyba na zasadzie skojarzenia, że miał jedyny kłopot ze światłami w stilo. Były to światła stopu. W ASO powiedzieli że padł mu czujnik taki jak Koledze Tomo 34, i on go kupił. Po czym okazało się że to nie było to. frown.gif Czujnik okazał się dobry, więc pojechał Kolega do elektryka na sąsiednią ulicę i ten mu "pogmerał" gdzieś i powiedział że było brak masy. Tak było z tego co przeczytałem. wypowiedź Kolegi nie dotyczyła w żadnej mierze świateł cofania, choć była zamieszczona w wątku o nich. Pozdrawiam smile.gif Ps. Światła stopu z tego co kolega Api pisał działają po tej interwęcji elektryka do dziś.

Napisano

> Ja zauważyłem tylko, że prawa lampa zapala się nieco później od

> lewej. Ale większość samochodów tak ma.

to wynika z roznicy odleglosci od lamp, prawa jest dalej od ciebie i swiatlo pozniej dociera zakrecony.gif

Napisano

..................no i mam nowy włącznik świateł stopu smile.gif

Koszt zakupu ~20zł. Montaż własnoręczny około 10 min cool.gif

Bardzo krótki i treściwy manual:

1. Cofamy siedzenie kierowcy na maxa, kolumne kierownicy podnosimy na maxa smile.gif

2. Odchylamy osłonę znajdującą sie pod kolunmną kierownicy czyli tą nad pedałami aby dostać sie do włącznika

3. Gdy już go widzimy (bo mamy lampkę 270751858-jezyk.gif) wystarczy narzędzie w postaci własnej dłoni, włącznik zamocowany jest w obejmie na zasadzie: włożony i przekręcony, czyli wystarczy obrót całym włącznikiem o 90 stopni i już możemy wyciągać go do góry

4. Rozpinamy kostkę

5. Montaż wykonujemy w odwrotnej kolejności devil.gif

Stary włącznik w sposób zauważalny miał już zdecydowanie mniejszy "skok roboczy", cała konstrukcja zresztą to istny "plastic fantastic" więc polecam sprawdzenie jak to u was działa, bo koszt niewielki a ktoś może wam wchejać w d....... oink.gif jak światełka nie zapalą się!

U mnie już jest ok 893goodvibes.gif

Napisano
  • Autor

Ja zacząłem grzebać, wyciagnąłem to gówno, nacisnąłem palcami, coś strzeliło i teraz mam tak, że stop mi świeci na stałe... A jak wyjmę wyłącznik, to nie świeci.... Na szczęście mam drugi samochodzik, bo inaczej musiałbym na piechote po to zapierd.... do sklepu.

Napisano

W takim razie to może ta masa miała jakiś związek z tym? hmm.gif W jakim stanie był twój stary czujnik? jak czytam twój post nasuwa mi się wniosek. Przy wymianie takiego czujnika należy przynajmniej odłączyć klemę minusową oed akumulatora. Przynajmniej tak dla bezpieczeństwa. wink.gif Tak apropo, właśnie wróciłem z badań technicznych tych po 3 roku eksploatacji. smile.gif Wszystko jest ok.gif, światła stopu narazie też. 270635636-JUMP2.gif

Napisano
  • Autor

> W takim razie to może ta masa miała jakiś związek z tym? W jakim

> stanie był twój stary czujnik? jak czytam twój post nasuwa mi

> się wniosek. Przy wymianie takiego czujnika należy przynajmniej

> odłączyć klemę minusową oed akumulatora. Przynajmniej tak dla

> bezpieczeństwa. Tak apropo, właśnie wróciłem z badań

Nie, to jest uszkodzenie czysto mechaniczne - które zresztą jak się okazało po bliższychoględzinach, nie było uszkodzeniem. Kupiłem nowy wyłącznik (24 zł) i załozyłem, a stary rozebrałem na czynniki pierwsze w celach edukacyjnych. "Bolec wyłączający" ma regulowaną wysokość - i to własnie on "strzeli" - tzn. wpadł za głęboko i dlatego stop zaczął świecić non stop... Można to z powrotem własciwie wyregulować za pomocą obcążek albo silnych palców nawet. W środku styki były zasniedziałe i to z pewnością dlatego światła zapalały się lub nie w zależności od humoru. Po montazu w zasadzie wtłącznik nadaje się do dalszego wykorzystania...

A po co odłączać klemę, jak w wyłączniku i tak nie ma prądu przy wyłączonym zapłonie?

Napisano

A nie mozna bylo zalaczyc fotorelacji z tej sekcji zwlok dla przyszlych pokolen ?? rotfl.gifprzydalo by sie ok.gif20.GIF

Napisano
  • Autor

> A nie mozna bylo zalaczyc fotorelacji z tej sekcji zwlok dla

> przyszlych pokolen ?? przydalo by sie

Nie mam aparata cyfrowego (wogóle do elektroniki jakoś tak mam niechęć...), ale kol. yorli opisał wszystko bardzo dokładnie. Ja dodam tylko: szkoda czasu pieprzyć się rozbieraniem i czyszczeniem wyłącznika - który nie wiadomo jak po takich zabiegach bedzie działał. Najlepiej wymontować i założyć nowy - bo cena niewielka. Trzeba mieć tylko silne palce, bo całą operację praktycznie wykonuje się jedną ręką, łącznie z odpinaniem kostki. Kostkę łatwiej jest wypiąć PO wykręceniu włącznika z obejmy. Wykręcamy W LEWO, dokręcamy W PRAWO - o 90 stopni.

Sekcja zwłok została "sfotografowana" na skanerze. Kto chce - niech ogląda. Tę złotą blaszkę trzeba wyjąc i oczyścić. A "regulowany obcegami bolec wyłączający" to ten czarny bolec z jakby gwintem. Ale na prawdę szkoda czasu.

276988219-pstrycek1.jpg

post-44765-14352471152516_thumb.jpg

Napisano

A po co odłączać klemę, jak w wyłączniku i tak nie ma prądu przy

> wyłączonym zapłonie? To ja źle zinterpretowałem twoją wypowiedź w poprzednim poście. confused.gif jakoś skojażyłem sobie to że cię strzeliło po palcach z prądem. hehe.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.