Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Rozrusznik naprawiam

Featured Replies

Napisano

Prolog:

Dla niewiedzących operacje przeprowadzam na silniku 1.2 16V z 1999r. zlosnik.gif

Akt I:

Miejsce akcji: gdzieś na mieście zlosnik.gif

Siedząc w robocie stwierdziłem, że to będzie ten dzień. Wyszedłem z pracy po 24 godzinach, udałem się do wyspecjalizowanego magazynu "Tesco" zlosnik.gif gdzie zanabyłem nasadke 13-tke, grzechotke oraz komplet kluczy płasko-oczkowych "Standard line" 6-19mm renomowanej firmy Topex zlosnik.gif

Akt II:

Miejsce akcji: parking pod chmurką zlosnik.gif

Po spaleniu fajka i rzuceniu paru bluzgów otworzyłem maske i zacząłem analize sytuacji. Dostęp wujowy. Wsadzam łape od lewej - kicha. Wsadzam łape z prawej - ee tam.

Po spaleniu kolejnego fajka i rzuceniu paru bluzgów zacząłem rozmontowywać dolot - cały poszedł aut łącznie z akumulatorem i podstawką do niego. No, w końcu jakieś pole manewru. Siuśnąłem WD-40 na dwie śrubki trzymajace rozrusznik z korpusem. Oczywiście wcześniej przestudiowałem tutka ze śmietnika. Odkecenie dwóch śrub zajęło mi godzinę - jako, że chudzina ze mnie i łapy szczapy to dawałem rade lawirować pomiędzy przewodami i rurami. Niestety rozrusznik ani drgnął. Okazało się, że jest jeszcze trzecia śruba, która znajduje się od strony skrzyni biegów. Przy odkręcaniu kabli myślałem, że wyjde z siebie. Chciałem już wejść do komory silnikowej ( w 1.2 jest sporo miejsca zlosnik.gif ) ale stwierdziłem, że jednak wygodniej będzie leżeć na silniku.

Po około 2 godzinach wkońcu wyjąłem rozrusznik.

Akt III:

Miejsce akcji: parking pod chmurką cd. zlosnik.gif

Po rozłożeniu rozrusznika na części ukazała sie bida z nędzą. Wnętrze zasyfione a zębatka zazębiająca przypomniała mi bolączkę tylnej wycieraczki.

Epilog:

Na dzisiaj mam dosyć. Jednak operacja wyciagania rozrusznika bez kanału czy podnosnika jest bardzo nie teges. Jak ktoś jest słusznych rozmiarów to niech sobie daruje. Łapy tak mnie nap***ją od zadrapań, otarć i stłuczeń, że nastepnym razem nie wiem czy chciało by mi się powtarzać operację. Na razie nie wyobrażam sobie wstawienia rozrusznika z powrotem zlosnik.gif

Z blaku laku załączam tylko dwie foty robione nędznym fotoaparatem komórkowym.

Te czarne w rowkach dywanika to syf aki się wysypał, a obudowa w środku jest czarna - to syf gruby na milimetr

277026945-Zdj%EAcie%2816%29.jpg

277026966-Zdj%EAcie%2817%29.jpg

Oka, ide spać IThankYou.gif

Napisano

> Prolog:

> Dla niewiedzących operacje przeprowadzam na silniku 1.2 16V z 1999r.

A na co pacjent był chory?

Napisano
  • Autor

> A na co pacjent był chory?

Nie kręcił wałem

Napisano

Przebieg duży ? . 200, 300 tyś ? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Przebieg duży ? . 200, 300 tyś ?

118 tys zlosnik.gif

Napisano

norma jak na fiata zlosnik.gif miescisz sie w przecietnej zlosnik.gif syf syf i jeszcze raz syf te fiaty zlosnik.gif strach sie bac zeby rozrusznik nie krecil po 100 paru tysacach albo zeby sie przywieszl. szkoda gadac zlosnik.gif

Napisano

> 118 tys

i od zeszłego lata cały czas niezmienny zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> i od zeszłego lata cały czas niezmienny

od grudnia Panie, od grudnia grinser006.gif

Napisano

> od grudnia Panie, od grudnia

to ja bym jeszcze heble sprawdził przed "pierwszym" rozruchem zlosnik.gif lepiej, żeby nie trzeba było go na następne 6 miechów do blacharza wstawiać rotfl.gifrotfl.gif

Napisano
  • Autor

> to ja bym jeszcze heble sprawdził przed "pierwszym" rozruchem

> lepiej, żeby nie trzeba było go na następne 6 miechów do

> blacharza wstawiać

spoko, zapiekły się zlosnik.gif

Napisano

mnie tez czeka takie cus bo rozrusznik co jakis czas nie "lapie".ale na parkingu sie za to nie wezme... palacz.gif

Napisano

> spoko, zapiekły się

zamierzasz coś z tym zrobić ? zlosnik.gif

Napisano

> Oczywiście wcześniej przestudiowałem tutka ze śmietnika.

claps.gif

> Odkecenie dwóch śrub zajęło mi godzinę - jako, że chudzina ze

> mnie i łapy szczapy to dawałem rade lawirować pomiędzy

> przewodami i rurami. Niestety rozrusznik ani drgnął. Okazało

> się, że jest jeszcze trzecia śruba, która znajduje się od strony

> skrzyni biegów.

w tutku bylo wyraznie ze 3 sruby 270751858-jezyk.gif slabo czytales

> Na dzisiaj mam dosyć. Jednak operacja wyciagania rozrusznika bez

> kanału czy podnosnika jest bardzo nie teges.

ja juz z 10 razy ze swojej padaki wyciagalem bo ciagle se zgrzyta raz na jakis czas tera znowu sie nasililo(tak raz na 100 odpalen se zgrzyta diabel jeden) juz mam taka wprawe ze w 5 minut go wyciągam gdyby nie ten rozrusznik to uznal bym ze fiat jest git biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> zamierzasz coś z tym zrobić ?

siur, tylko jeszcze nie wiem co grinser006.gif

Napisano

> siur, tylko jeszcze nie wiem co

nie polecam ruszania na pałę.... crazy.gif kiedyś w firmowej nubirce poszła przez coś takiego tarcza...... a autko stało tylko miesiąc...... smirk.gif

Napisano
  • Autor

palacz.gifok.gif

> w tutku bylo wyraznie ze 3 sruby slabo czytales

Faktycznie, nie wiem czemu wydawało mi się że 2 zlosnik.gif

> ja juz z 10 razy ze swojej padaki wyciagalem bo ciagle se zgrzyta raz

> na jakis czas tera znowu sie nasililo(tak raz na 100 odpalen se

> zgrzyta diabel jeden) juz mam taka wprawe ze w 5 minut go

> wyciągam gdyby nie ten rozrusznik to uznal bym ze fiat jest git

Nie wiem, jak jest w 1.4, ale w 1.2 trza się nagimnastykować - dzisiaj mnie wszystko boli zlosnik.gif To był mój pierwszy poważny wysiłek fizyczny w tym roku hehe.gif

Napisano
  • Autor

> nie polecam ruszania na pałę.... kiedyś w firmowej nubirce poszła

> przez coś takiego tarcza...... a autko stało tylko miesiąc......

hmm.gif mówisz że bezpieczniej będzie zdjąć koła i młotkiem opókać?

Napisano

> mówisz że bezpieczniej będzie zdjąć koła i młotkiem opókać?

chyba, że chcesz mieć nowe tarcze i klocki zlosnik.gif

zaciski tez bym spróbował rozruszać....

Napisano
  • Autor

> chyba, że chcesz mieć nowe tarcze i klocki

> zaciski tez bym spróbował rozruszać....

sie zobaczy. Najsampierw trza silnik odpalić zlosnik.gif

Napisano

Czy sa jakies zestawy naprawcze do fitaowskich rozruszników ??

Na allegro widziałem ze ogólnie do rozruszników to sa tylko ze ze nie do naszych.

Mam cos takiego ze podczas odpalania po przekreceniu kluczyka rozrusznik tak jakby nie kreci odrazu tylko jest taki moment oporu i dopiero póznie sie rozkreca, a kiedy juz sie pusci kluczyk to rozrusznik przez moment kreci dalej juz na odpalonym silniku. Czy ktos juz sie spotkał z czyms takim , co trzeba wymienic i gdzie nabyc te czesci ??

Napisano
  • Autor

> Czy sa jakies zestawy naprawcze do fitaowskich rozruszników ??

> Na allegro widziałem ze ogólnie do rozruszników to sa tylko ze ze nie

> do naszych.

> Mam cos takiego ze podczas odpalania po przekreceniu kluczyka

> rozrusznik tak jakby nie kreci odrazu tylko jest taki moment

> oporu i dopiero póznie sie rozkreca, a kiedy juz sie pusci

> kluczyk to rozrusznik przez moment kreci dalej juz na odpalonym

> silniku. Czy ktos juz sie spotkał z czyms takim , co trzeba

> wymienic i gdzie nabyc te czesci ??

Na śmietniku jest tutek - rozjaśni Ci pare spraw (jest w nim tabela najczęściej wystepujących niesprawności i przeciwdziałanie im). Natomiast co do zakupu elementów, trzeba dzwonić po firmach specjalizujących się. Ja się wybieram (jeżeli po mojej naprawie dalej nie bedzie działac prawidłowo) do warsztatu przy Lazurowej - regeneracja, narpawa, części.

Napisano

> Czy sa jakies zestawy naprawcze do fitaowskich rozruszników ??

> Na allegro widziałem ze ogólnie do rozruszników to sa tylko ze ze nie

> do naszych.

> Mam cos takiego ze podczas odpalania po przekreceniu kluczyka

> rozrusznik tak jakby nie kreci odrazu tylko jest taki moment

> oporu i dopiero póznie sie rozkreca, a kiedy juz sie pusci

> kluczyk to rozrusznik przez moment kreci dalej juz na odpalonym

> silniku. Czy ktos juz sie spotkał z czyms takim , co trzeba

> wymienic i gdzie nabyc te czesci ??

mi wymontowanie rozrusznika (silnik 1.6) zajeło 10 min smile.gif

odkrecilem przewody od rozrusznika potem trzy sruby go trzymajace i rozrusznik juz byl w moich rekach:)

Nastepnie rozkecilem go, obejrzalem wyczyscilem nasmarowalem skrecilem i spowrotem wkrecilem do auta.

Efekt taki ze dziala jak powinien ,usterka usunieta, ( "bendix" odbija odrazu i nie ma sytuacji ze rozrusznik chodzi wtedy kiedy auto juz jest odpalone). Czas calej operacji 1 - 1,5 nie spogladalem na zegarek nigdzie mi sie nie spieszyło:) koszt naprawy 0 zł

Napisano

zestawy naprawcze sa tzn kolejne elemnty rozrusznika bez problemu w zasdzie idzie kupic kazda jego czesc od widelek przez bendiks automat do wirnika

co do twojego problemu mozliwe ze zacina ci sie wlasnie bendix wskutek bruduna woielowpuscie moze tez automat cos nie teges ale zaczal bym od czyszczenia gruntownego i nasmarowania dopiero pozniej wymiana czesci bo najczesciej problemem jest tylko brud

EDIT: wlasnie doczytalem ze juz sam sobie odpowiedziales wink.gif co ten upal bez klimy w furze robi ehhhh

nastempna fura na bank z klima nie ma bata grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.