Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

padł mi alternator. robocizna 100 zl???

Featured Replies

Napisano

Pojechalam sobie spokojnie wczoraj na basen, wracam ,wsiadam do auta i zero reakcji. Silnik nie odpalil (fakt, ze od dwoch dni swiecila sie kontrolka ladowania, ale swieci mi sie tez od poduszki i ostatnio mechanik mi powiedzial, ze to blad komputera, wiec temat kontrolki ladowania zbagatelizowalam). Do domu wrocilam taryfa. Dzisiaj sholowalam auto do mechanika i uslyszalam, ze mam peknieta obudowe i alternator do wymiany. Nowy podobno 500-600 zl. Powiedzialam, ze nie mam teraz pieniedzy, mam drugie auto, wiec to zabieram na parking. I co uslyszalam: ze bym sie dobrze zastanowila, bo on sie bardzo napracowal, zeby sie dostac do tej czesci i jak chce zabrac auto to mam mu zaplacic 100 zl. Czy naprawde powinnam tyle zaplacic. Zdebialam yikes.gif i jestem w kropce. Moze fatycznie powinnam zostawic na razie to auto u niego i poszukac jakiegos regenerowanego alternatora, zeby nie placic drugi raz 100 zl za robocizne? W walbrzychu maja takie za 180 zl. Duzo to czy malo?

Czy to normalna praktyka, ze za stwierdzenie usterki tez trzeba placic

Poradzcie mi cos prosze.

Napisano

> Dzisiaj sholowalam auto do mechanika i

> uslyszalam, ze mam peknieta obudowe i alternator do wymiany.

> Nowy podobno 500-600 zl. Powiedzialam, ze nie mam teraz

> pieniedzy, mam drugie auto, wiec to zabieram na parking. I co

> uslyszalam: ze bym sie dobrze zastanowila, bo on sie bardzo

> napracowal, zeby sie dostac do tej czesci i jak chce zabrac auto

> to mam mu zaplacic 100 zl. Czy naprawde powinnam tyle zaplacic.

Zależy - jeżeli wyjął alternator to coś mu się za to należy. Może nie 100 zł, ale jednak pracę wykonał.

Jeżeli zaś stwierdził to nie tylko oglądając altka na silniku, bez wyjmowania - to uważam, że przegina.

Napisano

Owszem wybebeszyc altka to jest troche dlubania.

Ale gosc chyba mysli, ze babeczka nie ma zielonego pojecia o samochodach, to skasuje ja podwojnie.

Jesli gosc to taki cfffaniak, lepiej zabierz od niego auto. Juz kilka osob pisalo o roznych przebojach z pseudomechanikami. Ostatnio jeden z kolegow pisal, ze zgubili...

bak od jego samochodu- normalnie paranoja mlot.gif

Moze ktos ze znajomych poleci ci solidny warsztat.

Mozesz kupic uzywany alternator lub nowa obudowe ze stojanem za 80zl, zobacz tutaj.

Napisano
  • Autor

Nie bylam i nie widzialam, ale z tego co mowil przez telefon, to raczej rozbieral auto, zeby sie dostac do alternatora.

No i chyba powinnam wymienic alternator, a nie tylko peknieta obudowe, bo skoro auto nie chcialo w ogole odpalic, to chyba poszedl alternator a nie tylko obudowa

Napisano

To co peka w tych alternatorach, to wlasnie ta obudowa crazy.gif

Napisano

> To co peka w tych alternatorach, to wlasnie ta obudowa

witam

no ale nie konieczie moze być to obudowa, mi się rozleciał komutator w trakcie wiekszej trasy, najpierw migneło ładowaie potem gasło pow 4tys obrotów a potem juz calkiem padło i do domu już nie dojechalem frown.gif

Napisano

To niejest rozwiazanie zakup 2 altka ktory tez peknie.

Dopasuj cos innego np.

uzytkownik brava 1.2 nick 2Rotor ma altka od seiczento pasuje bez problemu tylko kilka podkladek trzeba podlozyc i te altki niepekaja!!

Napisano

>uzytkownik brava 1.2 nick 2Rotor ma altka od seiczento pasuje bez

> problemu tylko kilka podkladek trzeba podlozyc i te altki

> niepekaja!!

jak nie pekają jak pękają.

Każda obudowa od alternatora może peknąć ,bez względu na jej rodzaj . Radzę kupić cały nowy alternator . Ja własnie tak reperowałam w palio -najpierw to , potem siamto ,potem sramto . Potem koszty naprawy zrównoważyły zakup nowego alternatora . Poszukaj gdzies taniego i kup .

Napisano

> jak nie pekają jak pękają.

> Każda obudowa od alternatora może peknąć ,bez względu na jej rodzaj .

> Radzę kupić cały nowy alternator . Ja własnie tak reperowałam w

> palio -najpierw to , potem siamto ,potem sramto . Potem koszty

> naprawy zrównoważyły zakup nowego alternatora . Poszukaj gdzies

> taniego i kup .

Moze i kazda peknie ale od bbm bija rekordy a altki od seja smigaja az milo ajak peka to na prawde sporadycznie

Napisano

jesli popatrzył tylko z kanału i stwierdzil pęknięcie to daj mu na piwo.

Jesli jednak go wyjął i rozmontował to możesz kupić obudowę ze stojanem (od 80 z allegro do ok 160 za oryginał MM) , ew. jeszcze łożyska 2 szt po ok 16 /szt i zaproponować mu tą 100 pod warunkiem że poskłada i zamontuje go spowrotem.

Ps. Serwis altków za robociznę przy wymontowanym alt. bierze 60 zł.

Pzdr

Napisano

> jesli popatrzył tylko z kanału i stwierdzil pęknięcie to daj mu na

> piwo.

> Jesli jednak go wyjął i rozmontował to możesz kupić obudowę ze

> stojanem (od 80 z allegro do ok 160 za oryginał MM) , ew.

> jeszcze łożyska 2 szt po ok 16 /szt i zaproponować mu tą 100 pod

> warunkiem że poskłada i zamontuje go spowrotem.

> Ps. Serwis altków za robociznę przy wymontowanym alt. bierze 60 zł.

> Pzdr

Ja miałem w Punto założony alternator od BMW 5 i problemy sie skonczyły smile.gif A kupisz taki na szrocie za grosze.

Napisano

> Nie bylam i nie widzialam, ale z tego co mowil przez telefon, to

> raczej rozbieral auto, zeby sie dostac do alternatora.

> No i chyba powinnam wymienic alternator, a nie tylko peknieta

> obudowe, bo skoro auto nie chcialo w ogole odpalic, to chyba

> poszedl alternator a nie tylko obudowa

w Dzierżoniowie masz to auto? u kogo? w Bielawie za pocztą jest bardzo dobry macher - zrobi ci to solidnie i w przyzwoitej cenie...

Napisano

> i zero reakcji. Silnik nie odpalil (fakt, ze od dwoch dni

> swiecila sie kontrolka ladowania, ale swieci mi sie tez od

> poduszki i ostatnio mechanik mi powiedzial, ze to blad

> komputera, wiec temat kontrolki ladowania zbagatelizowalam). Do

To fundamentalny błąd - nigdy się nie bagatelizuje świecącej się czerwonej kontrolki (a taka jest od ładowania)

> Nowy podobno 500-600 zl. Powiedzialam, ze nie mam teraz

To chyba nie jest nowy tylko "fabrycznie regenerowany". Nie wiem jak to jest do 1.4, ale jeśli to faktycznie cena za nowy - zapytaj o coś takiego jak "fabrycznie regenerowany" w ASO fiata - powinno być taniej, a jakość nie odbiega od nowego - no i masz rok gwarancji na niego

> napracowal, zeby sie dostac do tej czesci i jak chce zabrac auto

> to mam mu zaplacic 100 zl. Czy naprawde powinnam tyle zaplacic.

> Zdebialam i jestem w kropce. Moze fatycznie powinnam zostawic

> na razie to auto u niego i poszukac jakiegos regenerowanego

> alternatora, zeby nie placic drugi raz 100 zl za robocizne? W

> walbrzychu maja takie za 180 zl. Duzo to czy malo?

> Czy to normalna praktyka, ze za stwierdzenie usterki tez trzeba

> placic

tak jak ci już napisali - jeśli to wymontował, coś mu się należy, jeśłi tylko obejrzał - mozes co najwyżej nagrodzić go uśmiechem smile.gif

A co do kupowania części - nie wiem czy kiedykolwiek robiłaś już coś z tym alternatorem ,ale tam oprócz obudowy zużywaja się jeszcze szczotki i komutator - więc jeśli już sie w tym grzebie, dobrze zrobić całość (bo inaczej może sięokazać że za miesiąc znów to będziesz rozbierac- i suma sumarów zapłącisz więcej - tyle ze na raty).

Jeśli zamierzasz tym autem pojeździć dłużej, poszukałbym nowego/fabrycznie regenerowanego. Zakup na szrocie wiąże sięze sporym ryzykiem - nie ma gwarancji, a bez rozebrania nie stwierdzisz stanu szczotek i komutatora (i tego ile one jeszcze przeżyją). Co gorsza - moze być też uszkodzony stojan - a to dopiero wyjdzie po zamontowaniu ustrojstwa. Tak więc - loteria i nie wiem czy ci się opłąca w nią grać smile.gif

Nie wiem czy "nie mam pieniędzy" to był blef dla mechaniuoa czy faktycznie 600zł to zdecydowanie za dużo dla ciebie, ale ja bym raczej zebrał tą kasę (jeśłi tylk osięda) i zaprowadził porządek raz a dobrze (a nie modlił siepotem coby ten nowy/stary okazał siedobry i wytrzymał sporo)

Napisano

> Ja miałem w Punto założony alternator od BMW 5 i problemy sie

> skonczyły A kupisz taki na szrocie za grosze.

Dawaj szczegóły, a nie taki teaser. Jak pasuje, co trzeba przerobić, etc.

Opis taki, żeby ręce i nogi miał.

Napisano

> Dawaj szczegóły, a nie taki teaser. Jak pasuje, co trzeba przerobić,

> etc.

> Opis taki, żeby ręce i nogi miał.

Co do opisu to ew. poszukam jakiejś foty, ale pasował bez większych problemów - jedynym mankamentem była konieczność wymiany paska na nieco dłuższy ( kupowany "na oko" smile.gif )

Sprawą, której niestety nie wyjaśniłem ( bo sprzedałem autko ) były falujące światła po tej zmianie - na sam koniec pomogły nieco żarówki "setki" co świadczyłoby o za mocnym prądzie.

Napisano
  • Autor

> w Dzierżoniowie masz to auto? u kogo? w Bielawie za pocztą jest

> bardzo dobry macher - zrobi ci to solidnie i w przyzwoitej

> cenie...

Tesc mi zawiozl auto do mechanika na szkolnej, choc juz kilka razy go przeklinalam. Strasznie mi zalezalo na czasie, wiec efekt jest taki, ze w jakims autohandlu kupilam regenerowany za 170 zl z 2-miesieczna gwarancja, a za robote zaplacilam mu w koncu 80 zl. Potem ciotka mi mowila o jakims mechaniku w dzierzoniowie ktory zapytany o koszt wymiany alternatora powiedzial 40 zl, ale moze to jest tak ze w Bravo wiecej sie trzeba nadlubac. Swoja droga, czy pamietasz adres tego mechanika z Bielawy? Tak na przyszlosc. Bede wdzieczna.

Napisano

> Swoja droga,

> czy pamietasz adres tego mechanika z Bielawy? Tak na przyszlosc.

> Bede wdzieczna.

Jasne - elektrykę zawsze robię u niego - Tomasz Orasiński, Piastowska 15, tel 74 833 58 28. Za wymianę szczotek w alternatorze (Uno) dałem bodajrze 15 albo 20 zł (szczotki jego)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.