Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Miska olejowa + hammereit = porazka

Featured Replies

Napisano

Dla tych, ktorzy chca malowac miske olejowa farba Hammereit - ODRADZAM.

Ta farba nie nadaje sie do malowania misek olejowych, bo nie jest odpodrna na wysoka temperature.

Ja niestety dalem sie popduscic przez jednego z kacikowiczow i pomalowalem. Po pomalowaniu drugiej warstwy, odczekalem 24 godziny i pojechalem do sklepu.

Po dojechaniu zajrzalem pod auto - a tam farba miekka - beznadzieja.

Przy probie malowania miski polecam zaopatrzyc sie w farbe odporna na wysoka temperature. Niestety ciezko jest znalezc taka farbe - nie w spray'u. A sprayem to nie malowanie - zapaskudzicie podwozie i guzik z tego wyjdzie.

Farba powinna byc w puszce a malowanie pedzelkiem.

Teraz juz mam przegwizdane z ta miska - nie wiem co z tym gownem teraz zrobic? Jezdzic tak czy co?

Zostawie grata na kilka dni - moze farba podeschnie i bedzie dobrze - w co szczerze watpie.

pzdr

Rostek

Napisano
  • Autor

W takim, ze byla cala pordzewiala.

Wiec ja pieknie oskrobalem, papierem sciernym zeszlifowalem, odtluscilem i pomalowalem za rada jednego kacikowicza i pana "Henia" ze sklepu "1001 drobiazgow do samochodu".

Chcialem dobrze a wyszlo jak zawsze :-(

pzdr

Rostek

P.S

pomijam fakt, ze ladnych pare godzin stracilem na skrobanie i szlifowanie lezac pod samochodem :-(

> w jakim celu pomalowałeś zwykłym hameritem miske?

Napisano
  • Autor

Czyli ten dzien mozna zaliczyc do udanych - jest to kolejny dzien, w ktorym czegos sie nauczylem.

- nie sluchac pana Henia i z przymrozeniem oka wysluchiwac rad kacikowiczow i kierowac sie zdrowym rozsadkiem. :-)

pzdr

Rostek

> no to jesteś o doświadczenie do przodu...

Napisano

> - nie sluchac pana Henia i z przymrozeniem oka wysluchiwac rad

> kacikowiczow i kierowac sie zdrawym rozsadkiem. :-)

już móiwłem że niezgadzanie się z większością tego forum zapewnia mi spokój psychiczny

Napisano
  • Autor

No coz... jak ja sie kiedys niezgodzilem z wiekszoscia - to mi banna dali na tydzien :-(

Ze tez dalem sie tak wpuscic w maliny... ale jeszcze sie ludze, ze po kilku dniach moze farba lepiej wyschnie ... ale chyba sam w to nie wierze... jump.gif

pzdr

Rostek

> już móiwłem że niezgadzanie się z większością tego forum zapewnia mi

> spokój psychiczny

Napisano

Spoko, utwardzi się ok.gif

Kiedyś z nudów chlapnąłem zwykłym hammereitem bębny - po rozgrzaniu bębnów farba sie zrobiła taka jak u ciebie, ale po paru takich "hartowaniach" sie utwardziła i spoko sie trzymała palacz.gifok.gif

Napisano
  • Autor

Jeszcze troche i uwierze ... moze dlatego, ze chcialbym uwierzyc.

dzieki za pocieszanie.

pzdr

Rostek

> Spoko, utwardzi się

> Kiedyś z nudów chlapnąłem zwykłym hammereitem bębny - po rozgrzaniu

> bębnów farba sie zrobiła taka jak u ciebie, ale po paru takich

> "hartowaniach" sie utwardziła i spoko sie trzymała

Napisano

Hammerite jest farbą chlorokauczukową schnącą na powietrzu,a czas nabierania odporności mechanicznej wynosi boje_sie.gif 30 dni..........

O wiele lepsze są polskie odpowiedniki np STALOCHRON,a to ze względu na o wiele krótszy czas schnięcia.

Hammerite ,jak wszystkie farby tego typu,schnie od powieżchni w głąb tylko że specjalne żywice epoksydowe zawarte w niej spowolniają ten proces.

Jadąc następnego dnia spowodowałeś gwałtowne skurczenie powłoki ,a tym samym spękanie............

Napisano

Bardzo dobrą farbą do tego typu zastosowań była bo nie wiem czy nadal jest w sprzedaży, farba firmy Wurth. Dość, że idealnie pokrywała powierzchnię to do tego dzięki zawartej w niej gumie nie dopuszczała powietrza. Podobna była do typowego "baranka" hehe.gif ale miała wyższą tolerancję temperatur. Niestety nie wiem, czy jest dostępna, bo ja ją przywiozłem z Niemiec. niewiem.gif

Napisano

Ja pomalowalem "Śnieżką na rdzę". Wyschła w parę chwil i bardzo dobrze sie trzyma.

Napisano
  • Autor

Ale tam nic nie spekalo - wrecz przeciwnie - farba zmiekla.

CZy jest szansa, ze to wyschnie podczas eksploatacji?

pzdr

Rostek

> Hammerite jest farbą chlorokauczukową schnącą na powietrzu,a czas

> nabierania odporności mechanicznej wynosi 30 dni..........

> O wiele lepsze są polskie odpowiedniki np STALOCHRON,a to ze względu

> na o wiele krótszy czas schnięcia.

> Hammerite ,jak wszystkie farby tego typu,schnie od powieżchni w głąb

> tylko że specjalne żywice epoksydowe zawarte w niej spowolniają

> ten proces.

> Jadąc następnego dnia spowodowałeś gwałtowne skurczenie powłoki ,a

> tym samym spękanie............

Napisano

Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie,ale myślę że hartowanie może pomóc gdyż farba rozpuszczając się od wysokiej temperatury "oddaje" rozcienczalniki.

Jednocześnie ODRADZAM STANOWCZO admin.gif używanie Hammerite do zaprawek na nadwoziu !!!!!!!!!!!

żadne materiały lakiernicze (nawet te z górnej półki) nie łączą się z tym g****em,a usunięcie ze względu na dużą twardość ,jest bardzo trudne !!!

Napisano

Ten kacikowicz, co go niby podpuscil, to bylem ja.

Jestem bardzo zadowolony z efektu jaki uzyskalem malujac miske Hammeritem. Nie mam pojecia dlaczego u niego tak wyszlo, u mnie bylo i jest do tej pory ok.

Napisalem to juz raz, ale jeszcz to powtorze bo moze nie wszyscy czytali to w tamtym watku:

Quote:

Wiesz co, za przeproszeniem, ale gowno prawda to co teraz piszesz.

Miske malowalem Hammeritem w kwietniu, od tego czasu zrobilem nie kilkanascie km tak jak mi sugerujesz, ale kilka tysiecy i wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Farba nie luszczy sie, nie zlazi, wyglada praktycznie tak samo jak w dniu malowania. Tak jak to widziales na moich zdjeciach. Tyle tylko ze wtedy wygladalo to slicznie (bylo swieze i czysciutkie), a teraz jest normalnie brudne od jazdy i uchlapane od wody, ale jak sie przetrze szmatka, to jest ok.

To co piszesz o temperaturze, to bzdura. Wlasnie im wyzsza temp. tym szybciej Hammerite wysycha. Poza tym, pomysl logicznie, do jak wysokiej temp. rozgrzewa sie miska olejowa? 100st. na pewno nie osiaga...

Nie wiem jak Ty to malowales, ale najwazniejsze jest dobre przygotowanie podloza, musi bardzo dobrze wyczysczone z rdzy i odtluszczone. Ja pomalowalem to tylko jedna (choc zalecali malowac dwa razy) warstwa farby, ale dosc gruba (w ogole Hammerite jest farba, ktora by dobrze zabezpieczac musi miec dosc gruba powloke).


Napisano
  • Autor

Byc moze miales lepszy hammereit :-)

A po jakim czasie od malowania uruchomiles silnik?

pzdr

Rostek

P.S

prosze zauwazyc, ze nie powiadzialem kto mnie podpuscil :-)

> Ten kacikowicz, co go niby podpuscil, to bylem ja.

> Jestem bardzo zadowolony z efektu jaki uzyskalem malujac miske

> Hammeritem. Nie mam pojecia dlaczego u niego tak wyszlo, u mnie

> bylo i jest do tej pory ok.

> Napisalem to juz raz, ale jeszcz to powtorze bo moze nie wszyscy

> czytali to w tamtym watku:

> Quote:

> Wiesz co, za przeproszeniem, ale gowno prawda to co teraz piszesz.

> Miske malowalem Hammeritem w kwietniu, od tego czasu zrobilem nie

> kilkanascie km tak jak mi sugerujesz, ale kilka tysiecy i

> wszystko jest w jak najlepszym porzadku. Farba nie luszczy sie,

> nie zlazi, wyglada praktycznie tak samo jak w dniu malowania.

> Tak jak to widziales na moich zdjeciach. Tyle tylko ze wtedy

> wygladalo to slicznie (bylo swieze i czysciutkie), a teraz jest

> normalnie brudne od jazdy i uchlapane od wody, ale jak sie

> przetrze szmatka, to jest ok.

> To co piszesz o temperaturze, to bzdura. Wlasnie im wyzsza temp. tym

> szybciej Hammerite wysycha. Poza tym, pomysl logicznie, do jak

> wysokiej temp. rozgrzewa sie miska olejowa? 100st. na pewno nie

> osiaga...

> Nie wiem jak Ty to malowales, ale najwazniejsze jest dobre

> przygotowanie podloza, musi bardzo dobrze wyczysczone z rdzy i

> odtluszczone. Ja pomalowalem to tylko jedna (choc zalecali

> malowac dwa razy) warstwa farby, ale dosc gruba (w ogole

> Hammerite jest farba, ktora by dobrze zabezpieczac musi miec

> dosc gruba powloke).

Napisano

> Byc moze miales lepszy hammereit :-)

Lepszy, hehe! Widziales na zdjeciu jaki to byl.

> A po jakim czasie od malowania uruchomiles silnik?

To bylo tak: od skonczenia malowania minelo moze cos kolo 3godz. jak odpalilem auto i pojechalem do domu (garaz z kanalem mam na dzialce). To juz bylo ok. 22:30 wiec bylo raczej chlodno na dworze. Do domu mam ok. 3,5km wiec auto nawet dobrze nie zdazylo sie rozgrzac, przyjechalem postawilem na parkingu pod blokiem i poszedlem spac. Rano wstalem i jak zwykle o 5:40 wyjechalem do pracy, tez mam bardzo blisko (jade ok. 5 min - niecale 3km drogi), wiec znow sie nawet nie rozgrzal. Nastepne 8 godzin auto stalo na parkingu pod zakladem, dopiero po poludniu troche jezdzilem po miescie. Wtedy dopiero silnik byl porzadnie nagrzany.

Acha, i jeszcze przez kilka dni od malowania czulem tak malutki smrodek, tak jak wypala sie farba poddana wyzszej temperaturze. Po kilku dniach to minelo.

I to wszystko, do tej pory miska wyglada super. Mam nadzieje, ze bedzie tak wygladala dlugi czas.

> prosze zauwazyc, ze nie powiadzialem kto mnie podpuscil :-)

i za to masz u mnie 20.GIFok.gif

Napisano

> Dla tych, ktorzy chca malowac miske olejowa farba Hammereit -

> ODRADZAM.

> Ta farba nie nadaje sie do malowania misek olejowych, bo nie jest

> odpodrna na wysoka temperature.

> Ja niestety dalem sie popduscic przez jednego z kacikowiczow i

> pomalowalem. Po pomalowaniu drugiej warstwy, odczekalem 24

> godziny i pojechalem do sklepu.

> Po dojechaniu zajrzalem pod auto - a tam farba miekka - beznadzieja.

> Przy probie malowania miski polecam zaopatrzyc sie w farbe odporna na

> wysoka temperature. Niestety ciezko jest znalezc taka farbe -

> nie w spray'u. A sprayem to nie malowanie - zapaskudzicie

> podwozie i guzik z tego wyjdzie.

> Farba powinna byc w puszce a malowanie pedzelkiem.

> Teraz juz mam przegwizdane z ta miska - nie wiem co z tym gownem

> teraz zrobic? Jezdzic tak czy co?

> Zostawie grata na kilka dni - moze farba podeschnie i bedzie dobrze -

> w co szczerze watpie.

> pzdr

> Rostek

W razie niepowodzenia proponuje kupić rozpuszczalnik hameraida i to zmyć pracowite ale sie da i nastepnym razem kupic hamerajda przeznaczonego do malowania kaloryferów, rur kominowych, pieców itp

Napisano
  • Autor

A to sa takie hammereity ?

CZyli odporne na dzialanie wysokich temperatur tak?

No ale w koncu temperatura oleju i miski olejowej to srednio okolo 100 stopni Celsjusza - wiec nie tak duzo.

pzdr

Rostek

> W razie niepowodzenia proponuje kupić rozpuszczalnik hameraida i to

> zmyć pracowite ale sie da i nastepnym razem kupic hamerajda

> przeznaczonego do malowania kaloryferów, rur kominowych, pieców

> itp

Napisano
  • Autor

Ja na razie auto zostawilem na parkingu pod domem a do pracy codziennie naginam rowerem (15 km w jedna i 15 km w druga strone).

Z Mokotowa na Prage - do Siemensa :-)

Niech stoi jeszcze z tydzien i zobaczymy.

pzdr

Rostek

> Lepszy, hehe! Widziales na zdjeciu jaki to byl.

> To bylo tak: od skonczenia malowania minelo moze cos kolo 3godz. jak

> odpalilem auto i pojechalem do domu (garaz z kanalem mam na

> dzialce). To juz bylo ok. 22:30 wiec bylo raczej chlodno na

> dworze. Do domu mam ok. 3,5km wiec auto nawet dobrze nie zdazylo

> sie rozgrzac, przyjechalem postawilem na parkingu pod blokiem i

> poszedlem spac. Rano wstalem i jak zwykle o 5:40 wyjechalem do

> pracy, tez mam bardzo blisko (jade ok. 5 min - niecale 3km

> drogi), wiec znow sie nawet nie rozgrzal. Nastepne 8 godzin auto

> stalo na parkingu pod zakladem, dopiero po poludniu troche

> jezdzilem po miescie. Wtedy dopiero silnik byl porzadnie

> nagrzany.

> Acha, i jeszcze przez kilka dni od malowania czulem tak malutki

> smrodek, tak jak wypala sie farba poddana wyzszej temperaturze.

> Po kilku dniach to minelo.

> I to wszystko, do tej pory miska wyglada super. Mam nadzieje, ze

> bedzie tak wygladala dlugi czas.

> i za to masz u mnie

Napisano

> Ja na razie auto zostawilem na parkingu pod domem a do pracy

> codziennie naginam rowerem (15 km w jedna i 15 km w druga

> strone).

> Z Mokotowa na Prage - do Siemensa :-)

> Niech stoi jeszcze z tydzien i zobaczymy.

> pzdr

> Rostek

> > i za to masz u mnie

znalazłem coś takiego, może będzie OK?

http://www.narzedziowy.pl/product_info.p...mp;currency=PLN

Napisano
  • Autor

Dzieki, ale w sprayu do mojej miski sie nie nadaje.

Ja maluje bez zdejmowania miski - a tam biegnie tlumik i troche skrzynia biegow zachodzi na miske - wiec spray odpada.

Ale dziekuje za post.

pzdr

Rostek

> znalazłem coś takiego, może będzie OK?

> http://www.narzedziowy.pl/product_info.p...mp;currency=PLN

Napisano

> Dzieki, ale w sprayu do mojej miski sie nie nadaje.

> Ja maluje bez zdejmowania miski - a tam biegnie tlumik i troche

> skrzynia biegow zachodzi na miske - wiec spray odpada.

pooklejaj taśmami miejsca newralgiczne i da rade ok.gif

Napisano
  • Autor

Dzieki - ale ja juz pomalowalem miske.

Pozniej odpalilem motor i troche pojezdzilem i zobaczylem ze farba sie ciepla zrobila i mieciutka. Teraz samochod stoi pod domem i czeka az farba zaschnie.

Zobaczymy czy zaschnie czy juz zawsze tak bedzie.

pzdr

Rostek

> pooklejaj taśmami miejsca newralgiczne i da rade

Napisano

trzeba bylo kupić "Śnieżke" tak jak mówiłem smirk.gif

Napisano
  • Autor

Teraz to kazdy madry :-) Trzeba bylo to, trzeba bylo tamto...

Mowcie lepiej czy to tak zawsze bedzie, ze ta farba bedzie taka miekka za kazdym razem kiedy miska sie nagrzeje?

pzdr

Rostek

> trzeba bylo kupić "Śnieżke" tak jak mówiłem

Napisano

> Teraz to kazdy madry :-) Trzeba bylo to, trzeba bylo tamto...

> Mowcie lepiej czy to tak zawsze bedzie, ze ta farba bedzie taka

> miekka za kazdym razem kiedy miska sie nagrzeje?

> pzdr

> Rostek

> > trzeba bylo kupić "Śnieżke" tak jak mówiłem

a skąd ja mam wiedzieć - ja Ci hameraidem malować nie kazałem.

Napisano
  • Autor

ble ble ble :-) :-)

> a skąd ja mam wiedzieć - ja Ci hameraidem malować nie kazałem.

Napisano

> Mowcie lepiej czy to tak zawsze bedzie, ze ta farba bedzie taka

> miekka za kazdym razem kiedy miska sie nagrzeje?

Teraz to i tak "po kaczaku" Olej sprawę i jeżdzij.

Co może się zdarzyć?

1. Farba zaschnie i się utwardzi ok.gif

2. Farba będzie plastyczna, oblepi się kurzem , piaskiem itp i utworzy trwałą powłokę ( trochę niesympatyczną wizualnie ) ok.gif

3. Farba zejdzie i micha będzie dalej rdzewiała ok.gif

Reasumując - i tak jesteś do przodu bo tylko 33,33333333% możliwości jest dla ciebie niekorzystne

Pozdr

Napisano

Chcesz kogoś zaskarżyć o szkodę z Kącika? cool.gif

Polecam wymyślenie innego sposobu, np posmarowanie miski masłem. Tłuszcz a na dodatek też nie rdzewieje! hehe.gif

A że masło się rozpuści.. no tego już nikt nie przewidział.

Pozdrawiam! ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.